Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

1-44-R1 1-44-R1

Rozwody różnie wpływają na gwiazdy. Niektóre promienieją z radości i szybko znajdują nowych partnerów, inne długo chodzą z posępną miną. Jak na rozstanie z mężem zareagowała Kaley Cuoco (30 l.)?

Kaley i Ryan Sweeting uporali się z miłością w ekspresowym tempie. Pół roku po zawarciu znajomości, postanowili wziąć ślub. Był wyjątkowy – odbył się w Sylwestra, a panna młoda miała różową suknię. Niespełna 21 miesięcy po ceremonii doszło do rozstania.

Plotki głoszą, że Kaley i Ryan byli sobą jedynie zauroczeni. Mieli zupełnie inne charaktery i kręgi znajomych. Mówi się, nawet, że na rozstanie wpłynęła krótka fryzura Cuoco.

Paparazzi przyłapali ostatnio Kaley na mieście. Miała na sobie legginsy, sportowe klapki i sportową bluzę. Włosy zakryła kapturem, zrezygnowała też z makijażu.

Powinna bardziej o siebie zadbać?

&nbsp
Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

Rozwód nie służy Kaley Cuoco? (FOTO)

   
50 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 16-01-16, 18:22 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 12:34 napisał(a):[/b]Przyłącze się do dyskusji ponizej. Ja podzielam opinie koleżanki z przedostatniego komentarza i naprawde osobo z ost.komentarza nie mierz wszystkich swoja miara, to ze ciebie i dziewczyny z twojego otoczenia zdradzają mężowie tzn ze moze po części problem tkwi w was…z całym szacunkiem ale moze przestalyscie być dla nich atrakcyjne, nie tylko pod względem wygladu ale i np charakteru. Ja również wierze ze istnieją naprawde zakochane pary w sobie jak u dziewczyny wyżej się wypowiadają ej z 5letnin stażem, wyobraź sobie ze istnieaja takie zwiazki!i juz , i nic na to nie poradzisz ze są po prostu spełnieni i szczęśliwi malzonkowie ale moze i ty trafisz w koncu na takiego który cie zaakceptuje taka jaka jesteś i nie bedzie zdradzał, pozdrawiamŻyj dalej komediami romantycznymi;) ile tych udanych małżeństw jest tylko na pokaz. Jak powiedziałam czas pokaże a bogowie sie śmieją z waszych planów.[/quote]Nie nalezy przekonywac takich osob,ze jest inaczej (ostatni komentarz). Dziewczyna zapewne pochodzi z rozbitej rodziny badz ma za soba same nieudane zwiazki i po prostu NIE WIE I NIE WIERZY ze moze byc inaczej bo tego nie doswiadczyla. Ja osobiscie wspolczuje i zycze jednak takiej milosci,takiego zwiazku,uczucia spelnienia. Co do tekstu ”bogowie sie smieja”- nie wiem jak to skomentowac, wszystko z Toba w porzadku? 🙂 ile masz lat? :)[/quote]Och, dorośnij psycholożko ze dychę. Zobaczysz zycie Cie zaskoczy, wtedy zmienisz zdanie:)[/quote]Ty dorośnij. Mężczyzna Cię skrzywdził – współczuję, ale nie każdy podzieli Twój los. I nie opowiadaj bzdur, że jestem naiwna, niedoświadczona życiowo, wierzę w bajki itd. itp. bo trochę w życiu przeszłam.

[b]gość, 16-01-16, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 12:34 napisał(a):[/b]Przyłącze się do dyskusji ponizej. Ja podzielam opinie koleżanki z przedostatniego komentarza i naprawde osobo z ost.komentarza nie mierz wszystkich swoja miara, to ze ciebie i dziewczyny z twojego otoczenia zdradzają mężowie tzn ze moze po części problem tkwi w was…z całym szacunkiem ale moze przestalyscie być dla nich atrakcyjne, nie tylko pod względem wygladu ale i np charakteru. Ja również wierze ze istnieją naprawde zakochane pary w sobie jak u dziewczyny wyżej się wypowiadają ej z 5letnin stażem, wyobraź sobie ze istnieaja takie zwiazki!i juz , i nic na to nie poradzisz ze są po prostu spełnieni i szczęśliwi malzonkowie ale moze i ty trafisz w koncu na takiego który cie zaakceptuje taka jaka jesteś i nie bedzie zdradzał, pozdrawiamŻyj dalej komediami romantycznymi;) ile tych udanych małżeństw jest tylko na pokaz. Jak powiedziałam czas pokaże a bogowie sie śmieją z waszych planów.[/quote]Nie nalezy przekonywac takich osob,ze jest inaczej (ostatni komentarz). Dziewczyna zapewne pochodzi z rozbitej rodziny badz ma za soba same nieudane zwiazki i po prostu NIE WIE I NIE WIERZY ze moze byc inaczej bo tego nie doswiadczyla. Ja osobiscie wspolczuje i zycze jednak takiej milosci,takiego zwiazku,uczucia spelnienia. Co do tekstu ”bogowie sie smieja”- nie wiem jak to skomentowac, wszystko z Toba w porzadku? 🙂 ile masz lat? 🙂

Zapewnie szla na joge silpwnie lub cos w tym stylu. Ma sie umalowac jak na bal? I zalozyc 12 cm jimmy choo?

[b]gość, 16-01-16, 12:34 napisał(a):[/b]Przyłącze się do dyskusji ponizej. Ja podzielam opinie koleżanki z przedostatniego komentarza i naprawde osobo z ost.komentarza nie mierz wszystkich swoja miara, to ze ciebie i dziewczyny z twojego otoczenia zdradzają mężowie tzn ze moze po części problem tkwi w was…z całym szacunkiem ale moze przestalyscie być dla nich atrakcyjne, nie tylko pod względem wygladu ale i np charakteru. Ja również wierze ze istnieją naprawde zakochane pary w sobie jak u dziewczyny wyżej się wypowiadają ej z 5letnin stażem, wyobraź sobie ze istnieaja takie zwiazki!i juz , i nic na to nie poradzisz ze są po prostu spełnieni i szczęśliwi malzonkowie ale moze i ty trafisz w koncu na takiego który cie zaakceptuje taka jaka jesteś i nie bedzie zdradzał, pozdrawiamŻyj dalej komediami romantycznymi;) ile tych udanych małżeństw jest tylko na pokaz. Jak powiedziałam czas pokaże a bogowie sie śmieją z waszych planów.

Ładnie wygląda, nie wiem o co chodzi…

[b]gość, 16-01-16, 13:56 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 12:48 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 12:34 napisał(a):[/b]Przyłącze się do dyskusji ponizej. Ja podzielam opinie koleżanki z przedostatniego komentarza i naprawde osobo z ost.komentarza nie mierz wszystkich swoja miara, to ze ciebie i dziewczyny z twojego otoczenia zdradzają mężowie tzn ze moze po części problem tkwi w was…z całym szacunkiem ale moze przestalyscie być dla nich atrakcyjne, nie tylko pod względem wygladu ale i np charakteru. Ja również wierze ze istnieją naprawde zakochane pary w sobie jak u dziewczyny wyżej się wypowiadają ej z 5letnin stażem, wyobraź sobie ze istnieaja takie zwiazki!i juz , i nic na to nie poradzisz ze są po prostu spełnieni i szczęśliwi malzonkowie ale moze i ty trafisz w koncu na takiego który cie zaakceptuje taka jaka jesteś i nie bedzie zdradzał, pozdrawiamŻyj dalej komediami romantycznymi;) ile tych udanych małżeństw jest tylko na pokaz. Jak powiedziałam czas pokaże a bogowie sie śmieją z waszych planów.[/quote]Nie nalezy przekonywac takich osob,ze jest inaczej (ostatni komentarz). Dziewczyna zapewne pochodzi z rozbitej rodziny badz ma za soba same nieudane zwiazki i po prostu NIE WIE I NIE WIERZY ze moze byc inaczej bo tego nie doswiadczyla. Ja osobiscie wspolczuje i zycze jednak takiej milosci,takiego zwiazku,uczucia spelnienia. Co do tekstu ”bogowie sie smieja”- nie wiem jak to skomentowac, wszystko z Toba w porzadku? 🙂 ile masz lat? :)[/quote]Och, dorośnij psycholożko ze dychę. Zobaczysz zycie Cie zaskoczy, wtedy zmienisz zdanie:)

Jej nie służy nadmiar kasy. Kto to widział by taka cienka aktorka dostawała milion $ za odcinek. Ona się nadaje do reklamy proszku do prania.

[b]gość, 16-01-16, 12:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:15 napisał(a):[/b]Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiekzalosny komentarz,nie masz pojecia o czym mowisz :)kocham swojego meza nad zycie, oswiadczyl mi sie bardzo szybko ,a slub wzielismy 2 mies po oswiadczynach 🙂 on,ja,swiadkowie,tyle. Czulismy wewnetrznie,ze do szczescie wlasnie brakuje nam tej pozornie glupiej mozliwosci nazywania siebie mezem i zona :)malzenstwo to cudowna sprawa :)ps nie jestem z malego miasta, ja i maz jestemy swietnie wyksztalceni i prowadzimy kilka spolek – zeby nie bylo,ze na pewno jestem ”zacofana wiesniara” ;)pozdrawiam[/quote]Zobaczymy czy nadal będziecie za 15 lat:) albo jaka bedzie jakość tego wspaniałego małżeństwa. Każdej sie wydaje ze jej związek jest wyjątkowy[/quote]Nie mierz wszystkich jedna miara…ja tez jestem kilka lat po slubie i z kazdym rokiem kocham meza coraz bardziej. On również robi wszystko zebym byla szczesliwa. Ludzie, cieszcie sie soba i zyciem w koncu jest krotkie![/quote]tak,wierze w to,ze bedziemy, bo uwazam,ze mam wyjatkowe szczescie i mezczyzne przy sobie. Nie w jednym zwiazku bylam ,i pierwszy raz czuje,ze to milosc mojego zycia 🙂 a jezeli ktos twierdzi,ze na pewno sie kiedys zepsuje ble ble to znaczy,ze nie doswiadczyl nigdy tego co ja 🙂 naprawde nie kazdy facet to swinia, trzeba odpowiednia wybrac. Zakochanie to nie wszystko,bo poza miloscia, moj maz ma wiele cech,ktore sprawiaja,ze jest niesamowity. Sama znam kilka par,ktore wziely slub bo wypada po tylu latach,badz bo pojawilo sie dziecko….i rzeczywiscie to raczej tragikomedia niz udane malzenstwo. Tak czy siak,zycze wszystkim takiego uczucia szczescia jakie mi towarzysz 🙂 (mezatka od 5 lat)[/quote]Jak mówiłam zobaczymy za kilka lat:) naprawdę nie jestes wyjątkowa

[b]gość, 16-01-16, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:15 napisał(a):[/b]Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiekzalosny komentarz,nie masz pojecia o czym mowisz :)kocham swojego meza nad zycie, oswiadczyl mi sie bardzo szybko ,a slub wzielismy 2 mies po oswiadczynach 🙂 on,ja,swiadkowie,tyle. Czulismy wewnetrznie,ze do szczescie wlasnie brakuje nam tej pozornie glupiej mozliwosci nazywania siebie mezem i zona :)malzenstwo to cudowna sprawa :)ps nie jestem z malego miasta, ja i maz jestemy swietnie wyksztalceni i prowadzimy kilka spolek – zeby nie bylo,ze na pewno jestem ”zacofana wiesniara” ;)pozdrawiam[/quote]Zobaczymy czy nadal będziecie za 15 lat:) albo jaka bedzie jakość tego wspaniałego małżeństwa. Każdej sie wydaje ze jej związek jest wyjątkowy[/quote]Nie mierz wszystkich jedna miara…ja tez jestem kilka lat po slubie i z kazdym rokiem kocham meza coraz bardziej. On również robi wszystko zebym byla szczesliwa. Ludzie, cieszcie sie soba i zyciem w koncu jest krotkie![/quote]tak,wierze w to,ze bedziemy, bo uwazam,ze mam wyjatkowe szczescie i mezczyzne przy sobie. Nie w jednym zwiazku bylam ,i pierwszy raz czuje,ze to milosc mojego zycia 🙂 a jezeli ktos twierdzi,ze na pewno sie kiedys zepsuje ble ble to znaczy,ze nie doswiadczyl nigdy tego co ja 🙂 naprawde nie kazdy facet to swinia, trzeba odpowiednia wybrac. Zakochanie to nie wszystko,bo poza miloscia, moj maz ma wiele cech,ktore sprawiaja,ze jest niesamowity. Sama znam kilka par,ktore wziely slub bo wypada po tylu latach,badz bo pojawilo sie dziecko….i rzeczywiscie to raczej tragikomedia niz udane malzenstwo. Tak czy siak,zycze wszystkim takiego uczucia szczescia jakie mi towarzysz 🙂 (mezatka od 5 lat)

Przyłącze się do dyskusji ponizej. Ja podzielam opinie koleżanki z przedostatniego komentarza i naprawde osobo z ost.komentarza nie mierz wszystkich swoja miara, to ze ciebie i dziewczyny z twojego otoczenia zdradzają mężowie tzn ze moze po części problem tkwi w was…z całym szacunkiem ale moze przestalyscie być dla nich atrakcyjne, nie tylko pod względem wygladu ale i np charakteru. Ja również wierze ze istnieją naprawde zakochane pary w sobie jak u dziewczyny wyżej się wypowiadają ej z 5letnin stażem, wyobraź sobie ze istnieaja takie zwiazki!i juz , i nic na to nie poradzisz ze są po prostu spełnieni i szczęśliwi malzonkowie ale moze i ty trafisz w koncu na takiego który cie zaakceptuje taka jaka jesteś i nie bedzie zdradzał, pozdrawiam

[b]gość, 16-01-16, 12:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)[/quote]Są,aczkolwiek w pierwszym komentarzu chodziło o to,że obrączka nie daje żadnej gwarancji…[/quote]Ale tu nikt nie pisał o gwarancji. Komentujące sugerowały, że mężczyzna, który jest gotów się ożenić/oświadcza się jest bardziej zaangażowany w związek. A to, że pewni mężczyźni zdradzają to już zupełnie inna bajka. Oni zdradzają przed ślubem i po ślubie.[/quote]A dlaczego ten który chce ślubu jest niby bardziej w związek zaangażowany,bo naprawdę nie rozumiem;)to jest wszystko kwestia kulturowa..jeżeli dwie osoby wola żyć w takim związku,to dlaczego ci wszyscy najmądrzejsi to krytykują stwierdzając apriori ,że na pewno są niegotowi na “normalny związek”,tylko co to jest normalny związek???jeżeli ktoś potrzebuje wewnętrznie być zona/mezem ok,ale widocznie nie wszyscy tego potrzebują i też to zaakceptujcie…to są dylematy co jest lepsze pomidor czy ogórek,jeden woli pomidora drugi ogórka…[/quote]Slub ze względów prawnych jest istotny, jeśli planuje sie dzieci i budowanie wspólnego majątku. Wielu mężczyzn niestety wykorzystuje kobiety przez wiele lat będąc w konkubinacie. Potem zostawia i z następna sie juz żeni[/quote]A to jest kwestia odpowiedzialnosci,a nie tylko ślubu,jeżeli ktoś bardzo będzie chciał,to i przy ślubie tak pokombinuje,żeby zostawić partnerkę z niczym

[b]gość, 16-01-16, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:04 napisał(a):[/b]A co jest trudnego w braniu ślubu???a co rozwodu,jeżeli wybierasz psychopate to faktycznie rozwód jest ciężki,ale to już można mieć pretensje do siebie kogo się wybieraOj, czasami faceci na stanowiskach, wykształceni sa większymi psycholami niż ten co pije i bije. A na zewnątrz jest cudownym mężczyzna.[/quote]Wcale nie napisałam,że psychopata=alkoholik:)[/quote]Jakikolwiek rozwód jest ciężki, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci[/quote]Wszystko zależy od ludzi,jedni potrafią rozstać się z godnością i podziękować za wspólne spędzone lata inni będą dążyć to zniszczenia drugiej strony…A co do dzieci,rozwód nie powoduje że małżonkowie przestają być rodzicami..

[b]gość, 16-01-16, 11:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:15 napisał(a):[/b]Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiekzalosny komentarz,nie masz pojecia o czym mowisz :)kocham swojego meza nad zycie, oswiadczyl mi sie bardzo szybko ,a slub wzielismy 2 mies po oswiadczynach 🙂 on,ja,swiadkowie,tyle. Czulismy wewnetrznie,ze do szczescie wlasnie brakuje nam tej pozornie glupiej mozliwosci nazywania siebie mezem i zona :)malzenstwo to cudowna sprawa :)ps nie jestem z malego miasta, ja i maz jestemy swietnie wyksztalceni i prowadzimy kilka spolek – zeby nie bylo,ze na pewno jestem ”zacofana wiesniara” ;)pozdrawiam[/quote]Zobaczymy czy nadal będziecie za 15 lat:) albo jaka bedzie jakość tego wspaniałego małżeństwa. Każdej sie wydaje ze jej związek jest wyjątkowy[/quote]Nie mierz wszystkich jedna miara…ja tez jestem kilka lat po slubie i z kazdym rokiem kocham meza coraz bardziej. On również robi wszystko zebym byla szczesliwa. Ludzie, cieszcie sie soba i zyciem w koncu jest krotkie![/quote]Nie przesadzaj z ta miłością. To złudne uczucie. Ty moze go kochasz, ale czy on ciebie? Nigdy nie bedziesz mieć pewności

[b]gość, 16-01-16, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:04 napisał(a):[/b]A co jest trudnego w braniu ślubu???a co rozwodu,jeżeli wybierasz psychopate to faktycznie rozwód jest ciężki,ale to już można mieć pretensje do siebie kogo się wybieraOj, czasami faceci na stanowiskach, wykształceni sa większymi psycholami niż ten co pije i bije. A na zewnątrz jest cudownym mężczyzna.[/quote]Wcale nie napisałam,że psychopata=alkoholik:)[/quote]Jakikolwiek rozwód jest ciężki, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci

[b]gość, 16-01-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)[/quote]Są,aczkolwiek w pierwszym komentarzu chodziło o to,że obrączka nie daje żadnej gwarancji…[/quote]Ale tu nikt nie pisał o gwarancji. Komentujące sugerowały, że mężczyzna, który jest gotów się ożenić/oświadcza się jest bardziej zaangażowany w związek. A to, że pewni mężczyźni zdradzają to już zupełnie inna bajka. Oni zdradzają przed ślubem i po ślubie.[/quote]A dlaczego ten który chce ślubu jest niby bardziej w związek zaangażowany,bo naprawdę nie rozumiem;)to jest wszystko kwestia kulturowa..jeżeli dwie osoby wola żyć w takim związku,to dlaczego ci wszyscy najmądrzejsi to krytykują stwierdzając apriori ,że na pewno są niegotowi na “normalny związek”,tylko co to jest normalny związek???jeżeli ktoś potrzebuje wewnętrznie być zona/mezem ok,ale widocznie nie wszyscy tego potrzebują i też to zaakceptujcie…to są dylematy co jest lepsze pomidor czy ogórek,jeden woli pomidora drugi ogórka…

[b]gość, 16-01-16, 11:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)[/quote]Są,aczkolwiek w pierwszym komentarzu chodziło o to,że obrączka nie daje żadnej gwarancji…[/quote]Ale tu nikt nie pisał o gwarancji. Komentujące sugerowały, że mężczyzna, który jest gotów się ożenić/oświadcza się jest bardziej zaangażowany w związek. A to, że pewni mężczyźni zdradzają to już zupełnie inna bajka. Oni zdradzają przed ślubem i po ślubie.[/quote]A dlaczego ten który chce ślubu jest niby bardziej w związek zaangażowany,bo naprawdę nie rozumiem;)to jest wszystko kwestia kulturowa..jeżeli dwie osoby wola żyć w takim związku,to dlaczego ci wszyscy najmądrzejsi to krytykują stwierdzając apriori ,że na pewno są niegotowi na “normalny związek”,tylko co to jest normalny związek???jeżeli ktoś potrzebuje wewnętrznie być zona/mezem ok,ale widocznie nie wszyscy tego potrzebują i też to zaakceptujcie…to są dylematy co jest lepsze pomidor czy ogórek,jeden woli pomidora drugi ogórka…[/quote]Slub ze względów prawnych jest istotny, jeśli planuje sie dzieci i budowanie wspólnego majątku. Wielu mężczyzn niestety wykorzystuje kobiety przez wiele lat będąc w konkubinacie. Potem zostawia i z następna sie juz żeni

[b]gość, 16-01-16, 11:36 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:04 napisał(a):[/b]A co jest trudnego w braniu ślubu???a co rozwodu,jeżeli wybierasz psychopate to faktycznie rozwód jest ciężki,ale to już można mieć pretensje do siebie kogo się wybieraOj, czasami faceci na stanowiskach, wykształceni sa większymi psycholami niż ten co pije i bije. A na zewnątrz jest cudownym mężczyzna.[/quote]Wcale nie napisałam,że psychopata=alkoholik:)

[b]gość, 16-01-16, 11:04 napisał(a):[/b]A co jest trudnego w braniu ślubu???a co rozwodu,jeżeli wybierasz psychopate to faktycznie rozwód jest ciężki,ale to już można mieć pretensje do siebie kogo się wybieraOj, czasami faceci na stanowiskach, wykształceni sa większymi psycholami niż ten co pije i bije. A na zewnątrz jest cudownym mężczyzna.

[b]gość, 16-01-16, 11:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:15 napisał(a):[/b]Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiekzalosny komentarz,nie masz pojecia o czym mowisz :)kocham swojego meza nad zycie, oswiadczyl mi sie bardzo szybko ,a slub wzielismy 2 mies po oswiadczynach 🙂 on,ja,swiadkowie,tyle. Czulismy wewnetrznie,ze do szczescie wlasnie brakuje nam tej pozornie glupiej mozliwosci nazywania siebie mezem i zona :)malzenstwo to cudowna sprawa :)ps nie jestem z malego miasta, ja i maz jestemy swietnie wyksztalceni i prowadzimy kilka spolek – zeby nie bylo,ze na pewno jestem ”zacofana wiesniara” ;)pozdrawiam[/quote]Zobaczymy czy nadal będziecie za 15 lat:) albo jaka bedzie jakość tego wspaniałego małżeństwa. Każdej sie wydaje ze jej związek jest wyjątkowy[/quote]Nie mierz wszystkich jedna miara…ja tez jestem kilka lat po slubie i z kazdym rokiem kocham meza coraz bardziej. On również robi wszystko zebym byla szczesliwa. Ludzie, cieszcie sie soba i zyciem w koncu jest krotkie!

[b]gość, 16-01-16, 11:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:15 napisał(a):[/b]Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiekzalosny komentarz,nie masz pojecia o czym mowisz :)kocham swojego meza nad zycie, oswiadczyl mi sie bardzo szybko ,a slub wzielismy 2 mies po oswiadczynach 🙂 on,ja,swiadkowie,tyle. Czulismy wewnetrznie,ze do szczescie wlasnie brakuje nam tej pozornie glupiej mozliwosci nazywania siebie mezem i zona :)malzenstwo to cudowna sprawa :)ps nie jestem z malego miasta, ja i maz jestemy swietnie wyksztalceni i prowadzimy kilka spolek – zeby nie bylo,ze na pewno jestem ”zacofana wiesniara” ;)pozdrawiam[/quote]Zobaczymy czy nadal będziecie za 15 lat:) albo jaka bedzie jakość tego wspaniałego małżeństwa. Każdej sie wydaje ze jej związek jest wyjątkowy

[b]gość, 16-01-16, 11:15 napisał(a):[/b]Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiekzalosny komentarz,nie masz pojecia o czym mowisz :)kocham swojego meza nad zycie, oswiadczyl mi sie bardzo szybko ,a slub wzielismy 2 mies po oswiadczynach 🙂 on,ja,swiadkowie,tyle. Czulismy wewnetrznie,ze do szczescie wlasnie brakuje nam tej pozornie glupiej mozliwosci nazywania siebie mezem i zona :)malzenstwo to cudowna sprawa :)ps nie jestem z malego miasta, ja i maz jestemy swietnie wyksztalceni i prowadzimy kilka spolek – zeby nie bylo,ze na pewno jestem ”zacofana wiesniara” ;)pozdrawiam

[b]gość, 16-01-16, 11:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)[/quote]Są,aczkolwiek w pierwszym komentarzu chodziło o to,że obrączka nie daje żadnej gwarancji…[/quote]Ale tu nikt nie pisał o gwarancji. Komentujące sugerowały, że mężczyzna, który jest gotów się ożenić/oświadcza się jest bardziej zaangażowany w związek. A to, że pewni mężczyźni zdradzają to już zupełnie inna bajka. Oni zdradzają przed ślubem i po ślubie.[/quote]Tylko nigdy nie wiesz na którego trafisz;) znajoma wlasnie maz po 12 latach zostawił a wydawali sie byc super dobranym małżeństwem

Przestańcie sie ludzie uwiazywac małżeństwem to już nie 19 wiek

[b]gość, 16-01-16, 07:39 napisał(a):[/b]Ladna i zgrabna. Nie wiem o co tyle krzyku. To tylko w Polsce dalej kobiety stosuja wieczorowe makijaze przed wyjsciem z psem czy pojsciem po bulki do sklepu…Tylko w Polsce ludzie piszą “tylko w Polsce”. smutne..

[b]gość, 16-01-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)[/quote]Są,aczkolwiek w pierwszym komentarzu chodziło o to,że obrączka nie daje żadnej gwarancji…

[b]gość, 16-01-16, 11:08 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 11:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)[/quote]Są,aczkolwiek w pierwszym komentarzu chodziło o to,że obrączka nie daje żadnej gwarancji…[/quote]Ale tu nikt nie pisał o gwarancji. Komentujące sugerowały, że mężczyzna, który jest gotów się ożenić/oświadcza się jest bardziej zaangażowany w związek. A to, że pewni mężczyźni zdradzają to już zupełnie inna bajka. Oni zdradzają przed ślubem i po ślubie.

A co jest trudnego w braniu ślubu???a co rozwodu,jeżeli wybierasz psychopate to faktycznie rozwód jest ciężki,ale to już można mieć pretensje do siebie kogo się wybiera

[b]gość, 16-01-16, 10:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda[/quote]Są mężowie i mężowie..Ps. piszę jako samotna singielka;)

A dlaczego ma się cieszyć,jakby nie patrzeć rozwód jest pewnego rodzaju porażka i jeżeli czuje,że musi mieć czas nad odreagowanie super…skoro tego potrzebuje

[b]gość, 16-01-16, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 08:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Lepiej być kilkukrotnym rozwodnikiem jak Ross z Przyjaciół. .[/quote]Wole byc rozwodniczka ale doswiadczyc tego, ze ktos chociaz zakladal ze bedziemy razem. A nie byc z kims kto sie nie oswiadcza i nie chce slubu bo lubi miec furtke i nie chce sie zobowiazac do wspolnego zycia a jedyne co preferuje, to zabawa w dom.[/quote]Moja droga w dzisiejszych czasach ślub to nie cyrograf i też jest furtka…rozwód…więc nie zakładaj,że ktoś kto zdecyduje się z tobą na ślub nie pomyśli o zabawie w dom,a w razie czego zostaje zawsze rozwód…[/quote]A brałaś kiedyś slub albo rozwód? To nie jest takie proste

[b]gość, 16-01-16, 10:42 napisał(a):[/b]Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.Niestety to prawda

Do dumnych mężatek;) ostatnio byłyśmy z samymi dziewczynami na imprezie. Kto do nas głownie podbijał? Żonaci. A gdy stwierdziłam: masz obrączkę, usłyszałam odpowiedz: przeszkadza co to? Wiec drogie panie obrączka jak widac waszym mężom nie przeszkadza.

[b]gość, 16-01-16, 09:49 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 08:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Lepiej być kilkukrotnym rozwodnikiem jak Ross z Przyjaciół. .[/quote]Wole byc rozwodniczka ale doswiadczyc tego, ze ktos chociaz zakladal ze bedziemy razem. A nie byc z kims kto sie nie oswiadcza i nie chce slubu bo lubi miec furtke i nie chce sie zobowiazac do wspolnego zycia a jedyne co preferuje, to zabawa w dom.[/quote]Moja droga w dzisiejszych czasach ślub to nie cyrograf i też jest furtka…rozwód…więc nie zakładaj,że ktoś kto zdecyduje się z tobą na ślub nie pomyśli o zabawie w dom,a w razie czego zostaje zawsze rozwód…

[b]gość, 16-01-16, 09:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Najważniejsze zeby sie oświadczył;) potem ze zdradza to luz;) a większość zdradzs[/quote]Oswiadczyby i slub pokazuja, ze ktos jedt gotowy spedzic z druga osoba reszte zycia. Co udowadnia w takim razie brak slubu? No i piszesz tak jakby w konkubinatach nie bylo zdrad 😀 zalosne manipuliwanie dyskusja.[/quote]Oświadczyny i ślub nie zawsze udowadniają,że coś znaczy,czasami tylko tyle,że czuje się presję rodziny i otoczenia,że wypada mieć żonę i dzieci…a to raczej ze świadomą decyzją nie ma nic wspólnego

[b]gość, 16-01-16, 09:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Najważniejsze zeby sie oświadczył;) potem ze zdradza to luz;) a większość zdradzs[/quote]Oswiadczyby i slub pokazuja, ze ktos jedt gotowy spedzic z druga osoba reszte zycia. Co udowadnia w takim razie brak slubu? No i piszesz tak jakby w konkubinatach nie bylo zdrad 😀 zalosne manipuliwanie dyskusja.[/quote]Babom sie wydaje ze jak juz złapały jelenia to nic nie musza;) jakby tak było to nie istniałyby kluby go-go

A ja z moim partnerem jestem 11 lat. Mamy dwoje dzieci. Nigdy nie mieliśmy parcia na slub. Mamy normalne, stabilne zycie. Praca, dom, auto, wakacje. Moim dzieciom niczego nie brakuje. Wiec nie pisz głupia pindo, ze jak ktoś nie ma ślubu to “bawi się w dom”. Znam osoby, ktore maja slub, a do rodziny takiej jak moja bardzo im daleko…

nic nie powinna. wygląda super.

[b]gość, 16-01-16, 09:19 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 08:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Lepiej być kilkukrotnym rozwodnikiem jak Ross z Przyjaciół. .[/quote]Wole byc rozwodniczka ale doswiadczyc tego, ze ktos chociaz zakladal ze bedziemy razem. A nie byc z kims kto sie nie oswiadcza i nie chce slubu bo lubi miec furtke i nie chce sie zobowiazac do wspolnego zycia a jedyne co preferuje, to zabawa w dom.[/quote]Teraz bardziej niż ślub wiąże kredyt. Dajcie ludziom żyć po swojemu. Mi akurat marzy się biała suknia, ale rozumiem że nie każda musi mieć tak samo. Nie widzę nic żałosnego w związku partnerskim.

[b]gość, 16-01-16, 08:29 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Lepiej być kilkukrotnym rozwodnikiem jak Ross z Przyjaciół. .[/quote]Wole byc rozwodniczka ale doswiadczyc tego, ze ktos chociaz zakladal ze bedziemy razem. A nie byc z kims kto sie nie oswiadcza i nie chce slubu bo lubi miec furtke i nie chce sie zobowiazac do wspolnego zycia a jedyne co preferuje, to zabawa w dom.

[b]gość, 16-01-16, 08:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Najważniejsze zeby sie oświadczył;) potem ze zdradza to luz;) a większość zdradzs[/quote]Oswiadczyby i slub pokazuja, ze ktos jedt gotowy spedzic z druga osoba reszte zycia. Co udowadnia w takim razie brak slubu? No i piszesz tak jakby w konkubinatach nie bylo zdrad 😀 zalosne manipuliwanie dyskusja.

Ładna kobieta, a nie wyszpachlowany manekin.

[b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Najważniejsze zeby sie oświadczył;) potem ze zdradza to luz;) a większość zdradzs

[b]gość, 16-01-16, 07:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.[/quote]Lepiej być kilkukrotnym rozwodnikiem jak Ross z Przyjaciół. .

[b]gość, 16-01-16, 00:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?[/quote]Te, ktorym sie facet nie oswiadczyl zawsze tak beda pisac 🙂 ze po co sluby, po co te ceregiele. A dla mnie to zalosne byc czyjas partnerka/konkubina.

[b]gość, 16-01-16, 00:36 napisał(a):[/b]Alennos ma dziwny. Okropny wręcz. Ja mam podobny jak bardotka wiecmmój się mi wydaje idealny.Taki jak bardotka to marzenie wielu kobiet. Każda kobieta by chciała wyglądać jak bardotka.

[b]gość, 16-01-16, 00:34 napisał(a):[/b]Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.Najlepiej to być panna no nie?

Alennos ma dziwny. Okropny wręcz. Ja mam podobny jak bardotka wiecmmój się mi wydaje idealny.

Ladna i zgrabna. Nie wiem o co tyle krzyku. To tylko w Polsce dalej kobiety stosuja wieczorowe makijaze przed wyjsciem z psem czy pojsciem po bulki do sklepu…

Po co im te śluby? wyruchali się i rozstanie.

Rozwód nikomu nie służy. Chyba ze jest po wyjątkowo toksycznym małżeństwie…