Russell Brand martwi się o żonę

43 43

Małżeństwo Katy Perry i Russela Branda od początku raczej nie należy do udanych. Oboje są tak zajęci swoimi karierami, że rzadko się widują.

Brand nie radził sobie z wiernością i ubolewał nad tym, że całe życie będzie musiał spędzić z jedną kobietą, kto by więc pomyślał, że to on będzie się martwił o Katy i ich małżeństwo.

– Nie spędzam z Katy tyle czasu, ile bym chciał, bo ona jest wiecznie zajęta imprezowaniem. Od czasu do czasu pojawia się w domu, inaczej nasze małżeństwo już by nie istniało. – Ubolewa aktor.

Martwi się również o zdrowie żony. Podobno w ogóle o siebie nie dba – pali papierosy i pije dużo alkoholu.

Swoją drogą ciekawe, czemu Perry, która tak niedawno żaliła się, że rzadko widuje męża, teraz ucieka od małżeńskiego życia. Być może ostatnie plotki o bliższej znajomości Katy z producentem Bennym Blanco są jednak prawdziwe?

\"\"
 
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

przecież ten Benny to jeszcze gorsza porażka od Russela

ona jest dla niego za ładna i zbyt mądra.

a czemu sobie poimprezować dziewczyna nie może? jak mu się nie podoba to niech siedzi w domu jak stary dziad. zresztą on wygląda na takiego starego dziada z tymi swoimi kudłami tłustymi i brodą ala kloszard.

gość, 12-04-11, 19:09 napisał(a):a czemu sobie poimprezować dziewczyna nie może? jak mu się nie podoba to niech siedzi w domu jak stary dziad. zresztą on wygląda na takiego starego dziada z tymi swoimi kudłami tłustymi i brodą ala kloszard. Zgadzam się 😀 Żaal z tego artykułu :p

hah a ja myślałam że to ona powinna go pilnować ;]

zgłupiała po prostu ;]

Ale on jest dziwaczny z wyglądu.

gościowi nie brakuje urody

Oboje robia wokol siebie sztuczny szum, Russell wyglasza kontrowersyjne teoryjki na temat seksu i obyczajow, Katy ubiera sie jak mala-stara, wszystko w otoczce wielkiego swiata… A prawda jest taka, ze program Russella w brytyjskiej tv to klapa jakich malo a Katy nagrywa coraz gorsze piosenki. Niby sympatyczna para a drazni ;/

Jakoś nie pasują do siebie.

e tam, daję im jeszcze pół roku

co nagle to po diable hehe