Russell Brand: Po ślubie uprawiam mniej seksu
To się nazywa ironia losu: mężczyzna, który kiedyś leczył się z uzależnienia od seksu i zawsze podkreślał, jak bardzo uwielbia miłość fizyczną, dzisiaj ma jej zdecydowanie mniej.
Wystarczyło wziąć ślub.
Russell Brand wyznał, że po ślubie z Katy Perry uprawia znacznie mniej seksu, niż kiedyś.
Zamiast tego… relaksuje się w ogródku. Najczęściej sam, bo zajęta żona jest obecnie w trasie koncertowej. Widują się zaledwie co kilka tygodni.
– Kiedyś kochałem się 20 razy w tygodniu – opowiada Russell. – A teraz jestem całkiem niezłym ogrodnikiem.
Częściej niż o seksie komik myśli teraz o dzieciach. W niedawnym wywiadzie przyznał, że coraz bardziej ich pragnie.
Tylko że do tego też potrzebny jest seks…
ale oblech fuj
był grubasem – widzieliście to?
20 razy tygodniowo? to tak duzo niby?
jest w nim cos psychopatycznego, i ta ciagota do seksu …a katy musi miec tez niezly problem skoro wybrala takiego meza :/
ale ona a ładna jest, on też przystojny, ale ma coś dzikiego w oczach xD masakra
szkoda jej dla niego
co za głupi zbereźnik co ta katy w nim widzi ?
kurcze, z jednej strony on jest bardzo przystojny, taki dandys, a z drugiej jest w nim cos odpychajacego. jakby jakas niepewnosc czy aby napewno jest hetero
on troche ośmiesza kete
Ile on jeszcze będzie gadał o swoim życiu intymnym. Niech sobie zachowa te sprawy dla siebie.
srali muchy będzie wiosna. Koleś jest porąbany. Przewalił się przez wiele dziur. Dziwię się że Katy chce taką zużytą szmatę 😛 zgadzam się za dużo pieprzy o swoim życiu intymnym. Niech głupio nie gada że ślub go uspokoił. Pewnie jest sprzęt odmówił posłuszeństwa i dlatego tak haha
Nie sadze zeby Kate chciala sie teraz zakopac w pieluchy, ma sporo pracy i doskonale wie, ze jej maz to zagorzaly erotoman, Casanova barow mlecznych i ogolnie niezle ziolko ;]