Ryan Reynolds: Jestem szczęściarzem, mam cudowną żonę!

4-R1 4-R1

Ostatnie doniesienia ze związku Blake Lively i Ryana Reynoldsa były nieco niepokojące: ona wybiera mu ubrania, a on nie wyjdzie z domu bez jej zgody.

Najwidoczniej młodym pasuje taki stan rzeczy, a sam aktor jest przeszczęśliwy, związek z Blake to najlepsza rzecz, jaka mu się w życiu przydarzyła.

– Mam cudowną żonę i niesamowitą rodzinę, mam trzech starszych braci, którzy dbają o mnie, a ja o nich. Mam szczęście, że udało mi się wyjść z trudnych sytuacji z twarzą. Jestem za to wdzięczny, moje życie jest absolutnie cudowne – chwali się aktor.

Co za pochwała życia, bardzo cukierkowe wyznanie. Jeśli jest prawdziwe, to życzymy, żeby słodycz zawsze trwała.

&nbsp
Ryan Reynolds: Jestem szczęściarzem, mam cudowną żonę!

Ryan Reynolds: Jestem szczęściarzem, mam cudowną żonę!

 
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Blake jest przepiękna, ale mozliwe ze to suka.

juz druga cudowna zone znalazl “szczesciarz”. zagralby jakos normalnie a nie chalturzy

gość, 08-07-13, 09:27 napisał(a):Ciekawe jak długo potrwa jeszcze ta sielanka bo coś mi sie nie wydaje żeby to była na taka prawdziwa miłość na całe życie … Ktoś obstawia ile to jeszcze potrwa??a ty nie masz swojego życia?

Oni sa znani?

Jakos mi nie pasuja do siebie juz lepiej wygladal ze scarlett

Ona wygląda na podłą sukę, on na uległego idiotę. Myślę że tak długo jak ona zechce.

chyba lepiej żeby mówił coś takiego teraz kiedy jest świeżo zakochany nawet jeśli kiedyś przez różne wypadki losowe się rozstaną. wolę takie wyznania od podłego opowiadania o swoich byłych albo żalenia się jak to gwiazdom źle się żyje

gość, 08-07-13, 11:00 napisał(a):ostatnio pisaliście,że to on ją krótko trzyma(nie pozwala wychodzic,mówi jak ma sie ubierac) no sorry,teraz,ze niby ona taka jest? dziwne to…własnie…

Ciekawe jak długo potrwa jeszcze ta sielanka bo coś mi sie nie wydaje żeby to była na taka prawdziwa miłość na całe życie … Ktoś obstawia ile to jeszcze potrwa??

ostatnio pisaliście,że to on ją krótko trzyma(nie pozwala wychodzic,mówi jak ma sie ubierac) no sorry,teraz,ze niby ona taka jest? dziwne to…