Sablewską i Łuczenko na pokazie posadzono obok siebie (FOTO)
Organizatorzy ostatniego pokazu Toni&Guy zrobili Mai Sablewskiej i Marinie Łuczenko małego psikusa, i posadzili je obok siebie.
Obie panie zakończyły współpracę w niezbyt sympatycznej atmosferze i od tego czasu nie utrzymywały ze sobą żadnego kontaktu, a podczas owego pokazu musiały spędzić obok siebie sporą część wieczoru.
Widać, że nie były zachwycone takim stanem rzeczy. Nie nawiązywały kontaktu wzrokowego, a nawet udawały, że się nie znają. Wyraźnie jednak było widać, że za sobą nie przepadają.
To się nazywa pechowo usiąść 😉

gość, 14-04-12, 11:31 napisał(a):nie rozumiem, Maja mogłaby się zamienić z tym, z którym przyszła i nie byłoby problemu.. chyba jednak byłby problem, bo facet Sablewskiej siedziałby wówczas obok pięknej dziewczyny i zerkał lub nawet zgadadywał, a to chyba byłoby jeszcze gorsze dla jego towarzyszki
Ja pani ty pani odwróćmy się dupami
to mogła zamienić się miejscem z chłopakiem… ludzie! widać, że aż tak źle nie jest jak piszecie – wyssana z palca sensacja
gość, 14-04-12, 10:54 napisał(a):gość, 14-04-12, 10:36 napisał(a):gość, 14-04-12, 09:55 napisał(a):Oj, to musiało boleć…Nawiasem mówiąc -obu nie lubię, bo nie mam za co. Co jedna to mądrzejsza, żadnych osiągnięć ale libido jak Pałac Kultury. Uważam, że w tym kraju określenie ‘celebrytka’ jest wręcz obraźliwe i dotyczy osób znanych z portali plotkarskich a nie z działalności zawodowej. Prawdziwych gwiazd jak na lekarstwo, prawdziwe gwiazdy skupiają się na pracy a nie na bywaniu lub pokazują się z rzadka. Słuchając wypowiedzi Mariny czy Sablewskiej mam wrażenie, że im się wydaje, że są objawieniem dla ludzkości i że robią coś niesamowicie ważnego. Zero dystansu do siebie i świata. Niech sobie bywają i dostają skrętu szyi od odwracania się od siebie, na tym polega ich “ciężka praca”.chyba EGO, nie libidoPrzepraszam za błąd i dziękuję za rzeczowe poprawienie.Może libido też 😉 Zgadzam się częściowo -Majkę akurat lubię, ale po oglądaniu niejednego wywiadu z Marinką myślę że masz trochę racji… A co do obraźliwego określenia ”celebryta” -prawdziwa gwiazda by się obraziła, gdyby ją tak nazwano, dla niektórych nie ma znaczenia, ważne żeby tylko pisali… Lans i tyle
Są urocze, mogłyby teraz zacząć się pieścić i rozbierać mrrrrrrrr
gość, 14-04-12, 11:31 napisał(a):nie rozumiem, Maja mogłaby się zamienić z tym, z którym przyszła i nie byłoby problemu.. moze nie bylo zadnego problemu, tylko portale wesza afere 🙂
Marina The Best!!!!!!!!!!!
mysle ze marina jest giwazdeczka pokroju”wyzej sra niz dupe ma”
Sablewska mogła się zamienić miejscami z tym swoim facetem,przecież nic by się nie stało.
nie rozumiem, Maja mogłaby się zamienić z tym, z którym przyszła i nie byłoby problemu..
sablewska to syfiara , po co robią z niej celebytkę , dziwie się , że w ogóle znalazła sobie takiego samego paszczura jakim ona jest również, ryj ma jak świnia.
Oj, to musiało boleć…Nawiasem mówiąc -obu nie lubię, bo nie mam za co. Co jedna to mądrzejsza, żadnych osiągnięć ale libido jak Pałac Kultury. Uważam, że w tym kraju określenie ‘celebrytka’ jest wręcz obraźliwe i dotyczy osób znanych z portali plotkarskich a nie z działalności zawodowej. Prawdziwych gwiazd jak na lekarstwo, prawdziwe gwiazdy skupiają się na pracy a nie na bywaniu lub pokazują się z rzadka. Słuchając wypowiedzi Mariny czy Sablewskiej mam wrażenie, że im się wydaje, że są objawieniem dla ludzkości i że robią coś niesamowicie ważnego. Zero dystansu do siebie i świata. Niech sobie bywają i dostają skrętu szyi od odwracania się od siebie, na tym polega ich “ciężka praca”.
gość, 14-04-12, 09:55 napisał(a):Oj, to musiało boleć…Nawiasem mówiąc -obu nie lubię, bo nie mam za co. Co jedna to mądrzejsza, żadnych osiągnięć ale libido jak Pałac Kultury. Uważam, że w tym kraju określenie ‘celebrytka’ jest wręcz obraźliwe i dotyczy osób znanych z portali plotkarskich a nie z działalności zawodowej. Prawdziwych gwiazd jak na lekarstwo, prawdziwe gwiazdy skupiają się na pracy a nie na bywaniu lub pokazują się z rzadka. Słuchając wypowiedzi Mariny czy Sablewskiej mam wrażenie, że im się wydaje, że są objawieniem dla ludzkości i że robią coś niesamowicie ważnego. Zero dystansu do siebie i świata. Niech sobie bywają i dostają skrętu szyi od odwracania się od siebie, na tym polega ich “ciężka praca”.chyba EGO, nie libido
Maja to nie syfiara,to po pierwsze,po drugie-tak celowo były posadzone obok siebie,po trzecie-tak w XF miała świetne włosy, kolor i fryzurę,po czwarte-jest szczęśliwa a wy zazdrosne PASZTETY siedzący przed kompem i jad wypluwający na kogoś anonimowo-banda buraków możecie pomarzyć ,krytykować i zazdrościć.Bo Ona ma to,czego chciała od życia.I w dupie ma wasze teksty.Hah
Sabla ma super nogi. Ogólnie ją lubię , ale ten kolor włosów fatalny. Niech je sporo przyciemni.
gość, 14-04-12, 10:36 napisał(a):gość, 14-04-12, 09:55 napisał(a):Oj, to musiało boleć…Nawiasem mówiąc -obu nie lubię, bo nie mam za co. Co jedna to mądrzejsza, żadnych osiągnięć ale libido jak Pałac Kultury. Uważam, że w tym kraju określenie ‘celebrytka’ jest wręcz obraźliwe i dotyczy osób znanych z portali plotkarskich a nie z działalności zawodowej. Prawdziwych gwiazd jak na lekarstwo, prawdziwe gwiazdy skupiają się na pracy a nie na bywaniu lub pokazują się z rzadka. Słuchając wypowiedzi Mariny czy Sablewskiej mam wrażenie, że im się wydaje, że są objawieniem dla ludzkości i że robią coś niesamowicie ważnego. Zero dystansu do siebie i świata. Niech sobie bywają i dostają skrętu szyi od odwracania się od siebie, na tym polega ich “ciężka praca”.chyba EGO, nie libidoPrzepraszam za błąd i dziękuję za rzeczowe poprawienie.
dobrze tak tej idiotce Sablewskiej, co to jest na aspołeczny babsztyl
Na większosci fot Sablewska siedzi normalnie i ogląda pokaz, a Marinka za wszelką cenę odwraca się od niej, i udaje, że zagaduje tego kaszalota z, którym podobno przyszła. Śmieszna ostentacja tej znanej z tego, że jest znana dziewuchy… Powracając do Sablewskiej, fatalnie jej w tym kolorze włosów…