Sam Claflin zmierzy się z rolą Finnicka Odaira
Sam Claflin wcieli się w postać charyzmatycznego manipulatora Finnicka Odaira w najnowszej produkcji Hunger Games 2.
Studio Lionsgate potwierdziło, że będzie to Claflin. Ta oficjalna wiadomość położyła kres wcześniejszym spekulacjom na temat tego, kto wystąpi w drugiej części trylogii Catching Fire.
26-letni Claflin jest znany z Piratów z Karaibów: Na nieznanych wodach oraz Królewny Śnieżki i Łowcy.
Partnerować i zarazem stawiać mu czoła na planie będzie Jennifer Lawrence, grająca Katniss.
Co sądzicie o tym wyborze?

FOTO: © Fame/Flynet
The Hunger Games 2? Hahahaha, ale sezonowcy!
Kto sie zmierzy z rola kogo, ze tak niesmialo spytam
Garrett Hedlund na Finnicka! Nawet brał udział w przesłuchaniach, a wybrali mało męskiego Claflina.Tak naprawdę nie ma młodych aktorów, którzy naprawdę rzucają na kolana.
pewnie beda para z jennifer zeby wypromowac film
lool… Finnick byl przystojny… i oczy miał błękitne jak morze…
Mi by tu pasował Ian Somerhalder:>
gość, 26-08-12, 14:14 napisał(a):przypomnijcie mi kim była ta postać w książce? Bo nie pamiętam.Jedna z ważniejszych postaci. Po zsumowaniu scen z ich udziałem, wyszłoby pewnie, że pod koniec drugiej i w trzeciej książce było go więcej niż Peety i Gale’a. Były zwycięzca Igrzysk, który w drugiej części musi wrócić na arenę i zostaje głównym sojusznikiem Katniss. Tak przystojny, że wszystkim ma aż zapierać dech w piersiach. Wszystkie kobiety, poza Katniss, marzą, żeby go zdobyć i Kapitol to wykorzystuje. Katniss na początku źle go ocenia i myśli, że skoro jest aż tak piękny, to musi być pusty w środku, ale to nieprawda. On kocha tylko niestabilną psychicznie Annie. Nikt nie widział oryginału, więc “niepodobny do oryginału” brzmi trochę niefortunnie, ale to prawda, ze z opisem postaci trochę się mija. Chociaż w sumie mogło być gorzej. Może i nie jest powalający, ale jest dosyć przystojny i jestem w stanie uwierzyć, że przy dobrej charakteryzacji może się spodobać. Tylko niech mu dobiorą dobre, maskujące spodnie, bo na większości zdjęć (choć nie tych u góry) widać, że ma bardzo kobiece, szerokie biodra i wąską talię, co śmiesznie wygląda u facetów.
gość, 26-08-12, 13:28 napisał(a):super , i jest podobny do oryginału tępaki -,-A WIDZIAŁ ktoś oryginał, że piszesz, iż jest do niego podobny, tępaku?
Marzyłam o Garrecie Hedlundzie, ale on chyba nie chce sobie “psuć” filmografii następnym franchise. Rhys – Meyers też byłby fajny, ale parę lat temu i 2 odwyki przedtem. Co do Cluffina – obiektywnie rzecz biorąc ma wszystko na swoim miejscu, ale nie rzuca na kolana, a Finnick miał właśnie rzucać. Poza tym po Śnieże i Piratach ( zdaje się że w 4 był tym księdzem) nie widzę żeby miał jakieś ogromne możliwości aktorskie.
gość, 26-08-12, 21:28 napisał(a):Cóż… Pożyjemy-zobaczymy. Ja nie boję się o aktorów, ale bardziej o reżysera. Mam nadzieję, że Francis Lawrence spisze się lepiej niż Gary Ross, bo z pierwszej części po prostu zrobili kiszkę :/Cóż, sądząc po doborze aktorów już nie jest dobrze. Co do Igrzysk, to zgadzam się w całej rozciągłości. Aż dziw, że z tak dobrej książki zrobili takiego gniota O_O
w przyszłym roku będzie następna część? Nie mogę się doczekać
A moim zdaniem wygladem pasuje do tej roli. Tak samo jak teoretycznie pasowala Lawrence i ten co gral Gale’a.Ten co gral Peeta tez byl ok., tylko w ksiazce nie bylo napisane ze Peeta byl tak malo przystojny.Rezyser niestety tez do dupy, wiec i tak nie jest to najlepszy film mimo zatrudnienia calkiem zdolnych mlodych aktorow.
gość, 26-08-12, 14:14 napisał(a):przypomnijcie mi kim była ta postać w książce? Bo nie pamiętam.Finalista któryś tam Igrzysk, miał sojusz z Katiss, wziął ślub z Annie.
Myślę że będzie z niego dobry Finnick (nie można oceniać też tylko po wyglądzie ale po umiejętnościach aktorskich!). Już się nie mogę doczekać następnej ekranizacji 😉 i dla tych co zapomnieli Finnick to dawny zwycięzca igrzysk będzie brał udział w trzecim ćwierćwieczu poskromienia 🙂
Cóż… Pożyjemy-zobaczymy. Ja nie boję się o aktorów, ale bardziej o reżysera. Mam nadzieję, że Francis Lawrence spisze się lepiej niż Gary Ross, bo z pierwszej części po prostu zrobili kiszkę :/
nie pasuje do roli, ale w pierwszej części większość bohaterów nie pasowała…widać taka tendencja
facet całkiem całkiem. czy pasuje do roli, nie wiem, nie znam tematu.
Ja nie jestem zadowolona z wyboru aktorka do tej roli. Finnick, jak wynika z opisów z książki, był zabójczo przystojny i miał świetne, wyrzeźbione ciało. A Sam Claflin to taki średniaczek. Zawsze jest charakteryzacja, wiec może zrobią z niego przystojniaka.
przypomnijcie mi kim była ta postać w książce? Bo nie pamiętam.
Ciasteczko. Mmmnnniiaaaammmm!!!!
gość, 26-08-12, 14:33 napisał(a):Ja nie jestem zadowolona z wyboru aktorka do tej roli. Finnick, jak wynika z opisów z książki, był zabójczo przystojny i miał świetne, wyrzeźbione ciało. A Sam Claflin to taki średniaczek. Zawsze jest charakteryzacja, wiec może zrobią z niego przystojniaka. Mam identyczne odczucia…
fajnie 🙂
On jest slodziak mi pasi. W Krolewnie sniezce tez fajnie zagral
pan drewno, super:/
super , i jest podobny do oryginału tępaki -,-
26 lat i takie zmarchy na czole, starsznie zdziwiony gość, ale miło sie na niego patrzy jakby nie paczec