Samusionek nie odda córki

p748 p748

Twoje Imperium donosi, że otrzymało list od byłego męża Anny Samusionek, który twierdzi, że aktorka utrudnia mu kontakty z dzieckiem.

– Córeczki nie widziałem od 14 miesięcy – twierdzi Krzysztof Zuber. A w rozmowie z magazynem dodaje:

– Pani Samusionek nie odbiera ode mnie telefonów, nie daje mi szansy na kontakt z córką. Jakby tego było mało, chce pozbawić mnie praw rodzicielskich. A przecież dziecko do prawidłowego rozwoju emocjonalnego potrzebuje obojga rodziców.

Co na to aktorka? Odmawia udzielenia odpowiedzi.

Dla dobra córki?

 
13 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ale ta jej córka jest brzydka. ciekawe po kim to ma? chyba po ojcu bo Samusionek jest ładna 🙂

“zaden czlowiek ktory kiedykolwiek mial do czynienia z zubrem nie ma o nim zlego zdania”-czy jest to kawal roku czy niedoinformowanie kim naprawde jest zuber! radze zasiegnac informacji z australi.

Wszystkie te panie z Kościoała Adwentystów, które są rozwódkami i piszą te komentarze na zamówienie Samusionek wstydźcie się. Wszystkie wiecie że Samusionek kłamała że wyjechała na festiwal kiedy porzuciła chore dziecko dla wakacji z prawnikiem amantem bo festiwal zaczynał się dopiero za 2 tygodnie a mąż miała nakaz tego dnia sądowy do wakacji z dzieckiem. Jesteście bezczelnie głupie i wsytdźcie się swego niby chrześcijaństwa – żaden człowiek który kiedykolwiek miał do czynienia z Zuberem nie ma o nim złego zdania. Zajmijcie się raczej życiem zgodnie z przesłąniem jakie firmujecie a nie incognito emailami mającymi na celu szkalowanie innych – WSTYD.

No ten facet teraz wie co czuła Ania, gdy porwał jej córkę!Powinien raz na zawsze zniknąć z życia Ani i dziecka.To najlepsze co moze teraz zrobić.Jak on śmie upominać się o dziecko?Po jaką cholerę porywał małą?Nie widział jak matka szaleje z niepokoju o dziecko?Jaką Ania ma gwarancję,że on jej znowu nie porwie?Żadnej!Gdyby nie to porwanie sytuacja byłaby zupełnie inna!Bo jako ojciec mógłby spotkać się z córką.A tak to won!

Pan Zuber rozeslal FAKSEM ten niby zatroskany list wszedzie, gdzie chcieli i gdzie nie chcieli. Facet cierpi, bo media sie przestaly nim interesowac. To, co insynuuje w tym pismie, swiadczy tylko o nim. A sad powinien zabrac mu prawa i do corki Angeliki i do syna, tego ktorym nie interesuje sie w Australii, bo tam byl nikim i zona byla zwyklym czlowiekiem, to lejac ja nie zwrocil na siebie uwagi.

gość08-10-07, 19:10 – popieram!!! Ten jej ex to skurw**l pozbawiony uczuć:/ Ma rację, że się obawia i córeczki nie daje!

też bym nie oddała córki facetowi, który wcześniej ją porwał, nie zasługiwałby na to!

Niech on sie od nich odwali i Wy sie odczepcie kOzaczek. Za duzo przez niego wycierpiala. Malej bedzie lepiej z MAMA.

ona zbyt wiele się przez niego wycierpiała, żeby rozdrapywać rany. facet swiętoszka zgrywał, wielkiego pobożnisia, a piekło jej zgotował, acale się jej nie dziwię, teraz wyglada na szczęśliwą i niech ją lepiej zostawi, jesli ona utrudnia mu kontakty widocznie ma ku temu powody

To ten sam facet, ktory porwal i przetrzymywal wlasne dziecko? Swego czasu Samusionek zaangazowala nawet tabloidy, zeby zyskac informacje o miejscu pobytu corki. Ja sie nie dziwie, ze woli trzymac ja z daleka od takiego taty.

Ten jej mąż to jakiś bandzior.Lepiej ,żeby córka miala z nim najmniejszy kontakt.Brawo dla pani Ani ,ze sie od niego uwolniła.

PO CO ONI KŁÓCĄ W BRUKOWCACH?

jak ja porywal to co sobie mysli