“Sandra przestań”. Krzyki Barona na rozprawie rozwodowej. Tak to miało wyglądać
Rozprawa sądowa w kwestii rozwodu Sandry Kubickiej i Barona doszła do skutku. Gwiazdy zjawiły się na miejscu punktualnie, a całość trwała zaledwie kilkanaście minut. Media zawiadamiają o napiętej atmosferze i krzykach na korytarzu. Tak zakończy się jedno z gwiazdorskich małżeństw polskiego show-biznesu?
Kolejne rozstanie Sandry Kubickiej i Barona
Sandra Kubicka i Baron przez długi czas budzili duże zainteresowanie mediów. Najpierw doszło do zaręczyn, ogłoszenia ciąży, a potem skromnego ślubu w towarzystwie jedynie świadków. W maju 2024 roku para powitała na świecie synka, Leonarda, a ich media społecznościowe były pełne sielskiej atmosfery. Ta jednak nie trwała długo.
Pod koniec 2024 roku modelka przekazała informację o rozstaniu z muzykiem. Nie był to jednak zwykły kryzys. Do sądu dotarł bowiem pozew rozwodowy. Pierwszą rozprawę zaplanowano na 29 maja 2025 roku, ale ostatecznie do niej nie doszło. Żadna ze stron nie zjawiła się, co dawało nadzieję na polepszenie ich kontaktów. Sandra Kubicka i Baron zaczęli ponownie być widywani razem, a w mediach mówiono o “drugiej szansie”.
Niestety i tym razem spokój nie trwał długo. Pod koniec 2025 roku Pudelek zawiadamiał o kolejnym pozwie rozwodowym, który został złożony do warszawskiego sądu. Tym razem doszło do spotkania i to w dość chłodnych stosunkach. Dziennikarze byli świadkami kłótni.

Sandra Kubicka i Baron spotkali się w sądzie
Rozprawa rozwodowa została zaplanowana na środę, 25 lutego. Jak podaje dziennikarz Pudelka, już od samego rana korytarz sądowy został zapełniony dziennikarzami, fotografami, ochroniarzami i funkcjonariuszami dbającymi o porządek. Kilkanaście minut przed początkiem spotkania na miejsce dotarły również obie strony konfliktu.
Baron miał zostać wpuszczony przez boczne wejście sądu i zjawić się w towarzystwie własnej ochrony. Według relacji uczestników atmosfera między małżonkami była dosyć napięta, a w pewnym momencie dało się usłyszeć fragmenty ich kłótni. Nad wszystkim czuwała ochrona, by zapewnić gwiazdom choć trochę prywatności.
Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą! – miał zwrócić się muzyk.
Gdy wybiła godzina rozprawy, oboje weszli do sali, by odciąć grubą kreską wspólnie spędzone lata jako małżeństwo. Rozprawa trwała zaledwie kilkanaście minut.
Szczegóły rozprawy Sandry Kubickiej i Barona
Po zaledwie piętnastu minutach Sandra Kubicka i Baron opuścili salę rozpraw. Na ich twarzach nie było widać zadowolenia. Unikali rozmów ze zgromadzonym tłumem dziennikarzy, a następnie nie zostali wezwani na odczytanie wyroku. Prawniczka muzyka w rozmowie z mediami przekazała, że “sprawa jest wciąż w toku”.
Nie podano terminu kolejnej rozprawy. Wygląda na to, że kolejne podejście do rozstania gwiazd nie przyjdzie im łatwo.





Jak to? To nie rozwiedli się? Kto robił problemy?
Ciekawe, czy pozwalała sobie spryskać twarz.
Walenie dobre miał, co podupcył to jego
Mimo że jej niedługie to jestem team Sandra, baron to duże dziecko