Sara May: Wózek dla Robinka podejrzałam u Gwen Stefani i…
Dzieci gwiazd to temat rzeka. Wiecie, że North West nosi ubrania od Oscara de la Renty i Roberto Cavallego, a córeczka Doroty Gardias jeździ w wózku za 8 tysięcy złotych? Teraz odrobiną luksusu pochwaliła się inna znana młoda mama. Mowa o Sarze May, która postanowiła opisać na Facebooku pojazd jej syna, Robina:
A już teraz Robinek przesiadł się do takiej spacerówki . I wcale nie dlatego, że taką samą ma synek Alici Keys i Gwen Stefani . No dobra – zakochałam się w tym wózku już dawno i prawdą jest, że podejrzałam go właśnie u Gwen Stefani;)
Sprawdziliśmy to cacko – to spacerówka marki Mamas&Papas. Jej zakup to kosz rzędu 3-4000zł (w zależności od wyposażenia).
Na bogato?






Tez mam joggera city mini GT:-) ma skubany świetną amortyzację
Najlepiej miec wozek z gondola.Od urodzenia lezy sobie na plasko.Pozniej spacerowka.JA mam uppabbay vista i polecam,ale sa tez Polskie fajne wozki ktore maja gondole.
Koszmarne, niewygodne wozidła. W tej chwili modna są wózki na dużych kołach bez tych wszystkich zbędnych bajerów, ale zakompleksione Polki kupią najgorsze badziewie, aby tylko było zagramaniczne.
Wózek nie musi być drogi ale warto zwrócić uwagę na materiały, z których jest wykonany. Już prawie się zdecydowałam na niedrogi polski wózek, ale na szczęście obejrzałam, a przede wszystkim powąchałam nowy ledwo rozpakowany. Okropny chiński plastik. Niby normy muszą być spełnione, ale współczuję dziecku siedzieć w takich oparach.
[b]gość, 26-02-14, 00:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 13:00 napisał(a):[/b]On sie urodzil 30pazdziernika i juz go do spacerowki wsadzila? okolo 6miesiaca dziecko mozna wozic spacerowka, przeciez on jeszcze nie siedziBzdura,niektóre spacerowki są przystosowane dla dzieci od dnia narodzin,dziecko wygodnie sobie leży[/quote]Oczywiscie, jezeli zyjemy np w Hiszpani gdzie nie ma zimy i nie ma prawa dziecka przewiac…pozdrawiam wozenie malucha w lutym w takiej spacerowce[/quote]chyba nie zalapalam- to ty w lutym dziecko na sniegu i mrozie przewijasz?!moj syn nie mial gondoli ale wlasnie spacerowke z duzym wygodnym siedziskiem rozkladanym na plasko, do tego pasy regulowane i specjalna nakladka, wozek trzykolowy z duzymi pompowanymi kolkami, bardzo lekki i szybki w demontazu- marzenie! dzis mlody ma 10 lat a ja nadal pamietam to cudo
[b]gość, 26-02-14, 09:13 napisał(a):[/b]Dajcie spokój. Brzydki ten wózek a i Sara nie ma tyle kasy ile wam się wydaje 🙁
Wózek nie ma być ładny tylko funkcjonalny wygodny dla dziecka jak i matki ojca
[b]gość, 25-02-14, 13:25 napisał(a):[/b]Patrzę na te maleńkie przednie kółeczka, potem patrzę na nasze nierówne chodniki i koszmarnie wysokie krawężniki i już jej współczuję ;)Aha ha ha….Trafiłaś w dziesiątkę. Mam dokładnie takie same skojarzenia. Miałam nieprzyjemność prowadzić taki wózek, koszmar. A poza tym więcej tych bajerów niż miejsca dla dziecka.
[b]gość, 25-02-14, 23:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:07 napisał(a):[/b]yyyy on kosztuje w wersji spacerowej kolo 2tys. to raczej standardowa cena. ja nue jestem celebrytka a kupilam dziecku stokke i tez tego nie uwazam za rozrzutnosc. zalezy jakie kto ma priorytety. wole przyoszczedzic na sobie i kupic dziecku. pani may prawdopodobnie nie musiala na niczym oszczedzac, zeby kupic mylo. zreszta to nie jest wozek z gornej polki. moglibyscie przezywac jak by wydala 10tys lub wiecej.A jak na dziecku odbije się to, że kupię mu tańszy, np. polski wózek?:) Będzie miał traumatyczne dzieciństwo i skrzywioną psychikę? Będzie mi wypadał co metr z wózka, bo jest on tańszy? Stać by mnie było na trochę droższy wózek ale po cholerę mam przepłacać? Nie oszczędzam na szczęściu i zdrowiu dziecka- nie płacę po prostu za markę i jej reklamę. Taka jest różnica.[/quote]Zgadzam sie z 2ga osoba. Nie trzeba przeplacac, i tyle, dziecku to i tak ‘wisi i powiewa’. Milosc jest wazna, nie gadzety ktorymi mozna sie pochwalic. Poza tym, fakt ze wozki z Mamas&Papas sa drogie, wcale nie oznacza ze sa dobre. Bo, ogolnie rzecz biorac, sa badziewiem za ktore bardzo trzeba przeplacic.[/quote]A ja się nie zgadzam, wózka nie kupujesz dla dziecka, bo fakt – dziecku to zwisa, tylko DLA SIEBIE – żeby go nie dźwigać, nie mordować się podczas spaceru i z przyjemnością wychodzić z dzieciakiem do parku. Wózek ma być dla dziecka bezpieczny, a wszystkie bajery mają ułatwić Tobie życie. Poza tym jak ma si e kasę to się kupuje, jak się nie ma to się nie kupuje.[/quote]AMEN!!!I właśnie takie kryteria kierowały moim wyborem :)))[/quote]jak sie ma kase to się nie dźwiga wózka na 5 piętro w bloku tylko się go wstawia do DOMU.
[b]gość, 25-02-14, 22:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 13:00 napisał(a):[/b]On sie urodzil 30pazdziernika i juz go do spacerowki wsadzila? okolo 6miesiaca dziecko mozna wozic spacerowka, przeciez on jeszcze nie siedziBzdura,niektóre spacerowki są przystosowane dla dzieci od dnia narodzin,dziecko wygodnie sobie leży[/quote]Oczywiscie, jezeli zyjemy np w Hiszpani gdzie nie ma zimy i nie ma prawa dziecka przewiac…pozdrawiam wozenie malucha w lutym w takiej spacerowce
Dajcie spokój. Brzydki ten wózek a i Sara nie ma tyle kasy ile wam się wydaje 🙁
[b]gość, 25-02-14, 13:00 napisał(a):[/b]On sie urodzil 30pazdziernika i juz go do spacerowki wsadzila? okolo 6miesiaca dziecko mozna wozic spacerowka, przeciez on jeszcze nie siedzi Bzdura,niektóre spacerowki są przystosowane dla dzieci od dnia narodzin,dziecko wygodnie sobie leży
[b]gość, 25-02-14, 17:14 napisał(a):[/b]dobrze kojarze jej nazwisko – Szczołek? Robin Szczołek? Robinek Szczołek?? Dolores Miednica, kur…a :)HAHAHAHA…!Świetne.A co do wózka – kurduple se dzieci w tym mogą wozić, ale ja wolałam ,żeby mojemu synowi było wygodnie, a nie żeby mu się nogi ciągały po ziemi…
[b]gość, 25-02-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:07 napisał(a):[/b]yyyy on kosztuje w wersji spacerowej kolo 2tys. to raczej standardowa cena. ja nue jestem celebrytka a kupilam dziecku stokke i tez tego nie uwazam za rozrzutnosc. zalezy jakie kto ma priorytety. wole przyoszczedzic na sobie i kupic dziecku. pani may prawdopodobnie nie musiala na niczym oszczedzac, zeby kupic mylo. zreszta to nie jest wozek z gornej polki. moglibyscie przezywac jak by wydala 10tys lub wiecej.A jak na dziecku odbije się to, że kupię mu tańszy, np. polski wózek?:) Będzie miał traumatyczne dzieciństwo i skrzywioną psychikę? Będzie mi wypadał co metr z wózka, bo jest on tańszy? Stać by mnie było na trochę droższy wózek ale po cholerę mam przepłacać? Nie oszczędzam na szczęściu i zdrowiu dziecka- nie płacę po prostu za markę i jej reklamę. Taka jest różnica.[/quote]Zgadzam sie z 2ga osoba. Nie trzeba przeplacac, i tyle, dziecku to i tak ‘wisi i powiewa’. Milosc jest wazna, nie gadzety ktorymi mozna sie pochwalic. Poza tym, fakt ze wozki z Mamas&Papas sa drogie, wcale nie oznacza ze sa dobre. Bo, ogolnie rzecz biorac, sa badziewiem za ktore bardzo trzeba przeplacic.[/quote]A ja się nie zgadzam, wózka nie kupujesz dla dziecka, bo fakt – dziecku to zwisa, tylko DLA SIEBIE – żeby go nie dźwigać, nie mordować się podczas spaceru i z przyjemnością wychodzić z dzieciakiem do parku. Wózek ma być dla dziecka bezpieczny, a wszystkie bajery mają ułatwić Tobie życie. Poza tym jak ma si e kasę to się kupuje, jak się nie ma to się nie kupuje.[/quote]AMEN!!!I właśnie takie kryteria kierowały moim wyborem :)))
[b]gość, 25-02-14, 09:44 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:07 napisał(a):[/b]yyyy on kosztuje w wersji spacerowej kolo 2tys. to raczej standardowa cena. ja nue jestem celebrytka a kupilam dziecku stokke i tez tego nie uwazam za rozrzutnosc. zalezy jakie kto ma priorytety. wole przyoszczedzic na sobie i kupic dziecku. pani may prawdopodobnie nie musiala na niczym oszczedzac, zeby kupic mylo. zreszta to nie jest wozek z gornej polki. moglibyscie przezywac jak by wydala 10tys lub wiecej.A jak na dziecku odbije się to, że kupię mu tańszy, np. polski wózek?:) Będzie miał traumatyczne dzieciństwo i skrzywioną psychikę? Będzie mi wypadał co metr z wózka, bo jest on tańszy? Stać by mnie było na trochę droższy wózek ale po cholerę mam przepłacać? Nie oszczędzam na szczęściu i zdrowiu dziecka- nie płacę po prostu za markę i jej reklamę. Taka jest różnica.[/quote]Zgadzam sie z 2ga osoba. Nie trzeba przeplacac, i tyle, dziecku to i tak ‘wisi i powiewa’. Milosc jest wazna, nie gadzety ktorymi mozna sie pochwalic. Poza tym, fakt ze wozki z Mamas&Papas sa drogie, wcale nie oznacza ze sa dobre. Bo, ogolnie rzecz biorac, sa badziewiem za ktore bardzo trzeba przeplacic.[/quote]A ja się nie zgadzam, wózka nie kupujesz dla dziecka, bo fakt – dziecku to zwisa, tylko DLA SIEBIE – żeby go nie dźwigać, nie mordować się podczas spaceru i z przyjemnością wychodzić z dzieciakiem do parku. Wózek ma być dla dziecka bezpieczny, a wszystkie bajery mają ułatwić Tobie życie. Poza tym jak ma si e kasę to się kupuje, jak się nie ma to się nie kupuje.[/quote]Z przyjemnoscia…..z przyjemnoscia to ty parzysz czy ktos ci zazdrosci…tak dla twojej wiedzy inne mamy w d…maja jaki ty masz wozek. P.s. tez mam drogi wozek i niestety musze stwierdzic ze czasami mi do dresow nie pasuje jak wychodze.sie z mala pobawic na placu zabaw…tak, dresow bo ja die z dzieckiem bawie.
Potem sciagnie bude odepnie raczke i fotel do biurka jak ta lala…obrotowy;-)
[b]gość, 25-02-14, 17:14 napisał(a):[/b]dobrze kojarze jej nazwisko – Szczołek? Robin Szczołek? Robinek Szczołek?? Dolores Miednica, kur…a :)Przypuszczam ze syn dostał nazwisko po ojcu (tak jest najczęściej) wiec nie stresuj się 🙂
[b]gość, 25-02-14, 14:46 napisał(a):[/b]robinka potrzebuje kosmiczny wozek inwalidzki bez koszykaspasuje do tego aliena w niebieskim kokonie
robinka potrzebuje kosmiczny wozek inwalidzki bez koszyka
dobrze kojarze jej nazwisko – Szczołek? Robin Szczołek? Robinek Szczołek?? Dolores Miednica, kur…a 🙂
Żadna awangarda
[b]gość, 25-02-14, 14:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:37 napisał(a):[/b]No ico? Ja mialam pegperego za 3 klocki a nie jestem celebrytka… Znajoma miala z allegro za tysiac i wiecej go naprawiala niz nim jezdzila bo szajs byl niewiarygodny. Co tanie to drogie – chytry placi dwa razy. Z moim sie nic nie dzialo, jezdzilam dwa lata a jeszcze udalo sie go sprzedac za kilka stow;)… Tepota[/quote]Oj zbyt krytyczna jesteś wobec siebie :P[/quote]ha ha
pod klatką to go raczej nie postawi…
ostatni wozek najbardziej praktyczny,przy zakupie swojego sugerowalam sie zeby byl praktyczny a wyglad nie byl taki wazny
Cudze chwalicie, swojego nie znacie. Ja będą w UK specjalnie sprowadzałam polski wózek, bo są po prostu NAJLEPSZE 😀 Tutaj takich nie ma, po za tym każdy ma m&p czy McLarena, nuda, a tak ja moje dziecko ma taki wózek jakiego nie ma żadne one dziecko w Londynie 😀 Ta Sara to nie ma polotu 😉
[b]gość, 25-02-14, 07:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:37 napisał(a):[/b]No ico? Ja mialam pegperego za 3 klocki a nie jestem celebrytka… Znajoma miala z allegro za tysiac i wiecej go naprawiala niz nim jezdzila bo szajs byl niewiarygodny. Co tanie to drogie – chytry placi dwa razy. Z moim sie nic nie dzialo, jezdzilam dwa lata a jeszcze udalo sie go sprzedac za kilka stow;)… Tepota[/quote]Oj zbyt krytyczna jesteś wobec siebie 😛
Ale skrzywdziła dzieciaka imieniem. Jeszcze, żeby mówiła na niego Robin, ale zdrobnienie tego imienia brzmi kretyńsko. Sorry, ale mam rację. Fajnie, że kobita cieszy się macierzyństwem i niech się jej wiedzie, ale lepiej by zrobiła, wychowując dziecko w domowych pieleszach, zamiast w internecie.
co to w ogóle jest ta Srara ? jakis kozi bobek z aspiracjami diwy, nieszczęsna ofiara przerostu ambicji i jeszcze dzieciaka skrzywdziła tym imieniem, to powinno być karalne
Cudze chwalicie, swojego nie znacie. Ja będą w UK specjalnie sprowadzałam polski wózek, bo są po prostu NAJLEPSZE 😀 Tutaj takich nie ma, po za tym każdy ma m&p czy McLarena, nuda, a tak ja moje dziecko ma taki wózek jakiego nie ma żadne one dziecko w Londynie 😀 Ta Sara to nie ma polotu 😉
Mialam mylo, jest ok
On sie urodzil 30pazdziernika i juz go do spacerowki wsadzila? okolo 6miesiaca dziecko mozna wozic spacerowka, przeciez on jeszcze nie siedzi
Patrzę na te maleńkie przednie kółeczka, potem patrzę na nasze nierówne chodniki i koszmarnie wysokie krawężniki i już jej współczuję 😉
ROBIN MAY!!!!:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))chora kobieto dlaczego zrobilas to istocie która zaczyna swą egzystencje na tym padole???????????i juz mu start zepsulas skazujac na wieczny śmiech? choroby się leczy i jak masz problem ze sobą i swoim byciem nikim to lecz sie a nie przekazujesz tą karmę niewinnej a już winnej głupocty mamusi istocie….ŻENADA!!!
Mnie bardziej interesuje jaki desperat zrobił jej dziecko?
To jest po prostu cena dobrego wózka…są jeszcze droższe. Ma on jeden minus – nie nadaje się na nasze chodniki.
[b]gość, 25-02-14, 09:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:07 napisał(a):[/b]yyyy on kosztuje w wersji spacerowej kolo 2tys. to raczej standardowa cena. ja nue jestem celebrytka a kupilam dziecku stokke i tez tego nie uwazam za rozrzutnosc. zalezy jakie kto ma priorytety. wole przyoszczedzic na sobie i kupic dziecku. pani may prawdopodobnie nie musiala na niczym oszczedzac, zeby kupic mylo. zreszta to nie jest wozek z gornej polki. moglibyscie przezywac jak by wydala 10tys lub wiecej.A jak na dziecku odbije się to, że kupię mu tańszy, np. polski wózek?:) Będzie miał traumatyczne dzieciństwo i skrzywioną psychikę? Będzie mi wypadał co metr z wózka, bo jest on tańszy? Stać by mnie było na trochę droższy wózek ale po cholerę mam przepłacać? Nie oszczędzam na szczęściu i zdrowiu dziecka- nie płacę po prostu za markę i jej reklamę. Taka jest różnica.[/quote]Zgadzam sie z 2ga osoba. Nie trzeba przeplacac, i tyle, dziecku to i tak ‘wisi i powiewa’. Milosc jest wazna, nie gadzety ktorymi mozna sie pochwalic. Poza tym, fakt ze wozki z Mamas&Papas sa drogie, wcale nie oznacza ze sa dobre. Bo, ogolnie rzecz biorac, sa badziewiem za ktore bardzo trzeba przeplacic.[/quote]A ja się nie zgadzam, wózka nie kupujesz dla dziecka, bo fakt – dziecku to zwisa, tylko DLA SIEBIE – żeby go nie dźwigać, nie mordować się podczas spaceru i z przyjemnością wychodzić z dzieciakiem do parku. Wózek ma być dla dziecka bezpieczny, a wszystkie bajery mają ułatwić Tobie życie. Poza tym jak ma si e kasę to się kupuje, jak się nie ma to się nie kupuje.
Fajne Gwen ma jeansy 🙂
“Robinek”… Sara zawsze byłaś i będziesz pustakiem a w polskim szoł biznesie jesteś nikim. Co to, kolejna typiara znana z hejtów na inne osoby czy nagrała jakąś jedną piosenkę? No masakra, ani nie wygląda, ani nie ubiera się jakoś wybitnie, ani nie jest utalentowana więc pytam – o co chodzi?
“zakochałam się w tym wózku”a la spider =masakra głupoty majowej.
[b]gość, 25-02-14, 09:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 25-02-14, 07:07 napisał(a):[/b]yyyy on kosztuje w wersji spacerowej kolo 2tys. to raczej standardowa cena. ja nue jestem celebrytka a kupilam dziecku stokke i tez tego nie uwazam za rozrzutnosc. zalezy jakie kto ma priorytety. wole przyoszczedzic na sobie i kupic dziecku. pani may prawdopodobnie nie musiala na niczym oszczedzac, zeby kupic mylo. zreszta to nie jest wozek z gornej polki. moglibyscie przezywac jak by wydala 10tys lub wiecej.A jak na dziecku odbije się to, że kupię mu tańszy, np. polski wózek?:) Będzie miał traumatyczne dzieciństwo i skrzywioną psychikę? Będzie mi wypadał co metr z wózka, bo jest on tańszy? Stać by mnie było na trochę droższy wózek ale po cholerę mam przepłacać? Nie oszczędzam na szczęściu i zdrowiu dziecka- nie płacę po prostu za markę i jej reklamę. Taka jest różnica.[/quote]Zgadzam sie z 2ga osoba. Nie trzeba przeplacac, i tyle, dziecku to i tak ‘wisi i powiewa’. Milosc jest wazna, nie gadzety ktorymi mozna sie pochwalic. Poza tym, fakt ze wozki z Mamas&Papas sa drogie, wcale nie oznacza ze sa dobre. Bo, ogolnie rzecz biorac, sa badziewiem za ktore bardzo trzeba przeplacic.
[b]gość, 25-02-14, 07:36 napisał(a):[/b]Robin …a nazwisko jakie ? Może po mamusi ? Ona chyba się nazywa coś od szczotki …Robin HOOD:) hehehe
[b]gość, 25-02-14, 07:07 napisał(a):[/b]yyyy on kosztuje w wersji spacerowej kolo 2tys. to raczej standardowa cena. ja nue jestem celebrytka a kupilam dziecku stokke i tez tego nie uwazam za rozrzutnosc. zalezy jakie kto ma priorytety. wole przyoszczedzic na sobie i kupic dziecku. pani may prawdopodobnie nie musiala na niczym oszczedzac, zeby kupic mylo. zreszta to nie jest wozek z gornej polki. moglibyscie przezywac jak by wydala 10tys lub wiecej.A jak na dziecku odbije się to, że kupię mu tańszy, np. polski wózek?:) Będzie miał traumatyczne dzieciństwo i skrzywioną psychikę? Będzie mi wypadał co metr z wózka, bo jest on tańszy? Stać by mnie było na trochę droższy wózek ale po cholerę mam przepłacać? Nie oszczędzam na szczęściu i zdrowiu dziecka- nie płacę po prostu za markę i jej reklamę. Taka jest różnica.
3 miesieczne dziecko do spacerówki? gratuluję pomysłu.
PuchaczBee ma świetne komentarze!
[b]gość, 25-02-14, 07:37 napisał(a):[/b]No ico? Ja mialam pegperego za 3 klocki a nie jestem celebrytka… Znajoma miala z allegro za tysiac i wiecej go naprawiala niz nim jezdzila bo szajs byl niewiarygodny. Co tanie to drogie – chytry placi dwa razy. Z moim sie nic nie dzialo, jezdzilam dwa lata a jeszcze udalo sie go sprzedac za kilka stow;)… Tepota
Kim ona Wogole jest!!? Głupszego imienia nie mogła dać dziecku, zachowuje sie jakby wszystkie rozumy zjadła tępa sucz
News dnia…
Niech kupuje nawet za 30 tysiecy, bardziej interesujace jest to jakie wartosci przekaze temu dziecku.
Robin …a nazwisko jakie ? Może po mamusi ? Ona chyba się nazywa coś od szczotki …
Krypto reklama, czy jawna reklama ?