Sarah Harding po odwyku wspomina swój dramat

537 537

30-letnia Sarah Harding, była członkini zespołu Girls Aloud, ma za sobą trudny czas.

Niedawno wokalistka opuściła klinikę odwykową. Nie obyło się bez interwencji specjalistów – Harding ostro piła i była w depresji, bo rzucił ją narzeczony, Tom Crane.

Na łamach Hello! Sarah wspomina:

Potrafiłam tylko histerycznie płakać. Czułam się poniżona, zagubiona i przerażona. Rozdzierały mnie emocje – mówi.

Żeby zagłuszyć ból, zaczęła pić. Potem nie mogła już przestać, zaczęła staczać się coraz niżej.

Dawny związek wspomina ze smutkiem:

On miał swoją karierę, ja miałam swoją (…). Starałam się zapomnieć o wszystkim szukając sobie zajęć i zagłuszając złe myśli, piłam coraz więcej. To była moja droga ucieczki.

Dziś u boku Harding jest nowy mężczyzna. Miejmy nadzieję, że tym razem kariera nie okaże się najważniejsza, a piosenkarka znajdzie prawdziwe szczęście.

Nowe zdjęcia Sarah
FOTO 2

\"\"
 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Gwiazdy nawet w depresję popadają bardziej dramatycznie niż zwykły szarak. Zwykły człowiek który wpadnie w depresję musi pracować i robić wszystko aby utrzymać się jakoś. Gwiazdkom odbija bo teoretycznie mają wszystko – kasę, sławę i miłość a jak tej ostatniej braknie to cóż robić? Nic tylko pić i pić na odwyku..

Hm.. Zadziwiające, jak zwykłe rozstanie może zniszczyć życie. Dobrze jednak, że trochę się z tego pozbierała, pozostaje mieć nadzieję, że kolejnego nie odreaguje w podobny sposób..

Jaka była gwiazda GA?!?!?!?! Kozaczek to niech wymieni informatorów, bo gowno w artykułach potem piszą.GA istnieje, Sarah jest nadal członkiem a dziewczyny do przyszłego roku mają przerwę…

11111111111111111111

Dużo lepiej wygląda. Zobaczcie jak sztuczny blond szpeci.

gość, 13-12-11, 11:15 napisał(a):Gwiazdy nawet w depresję popadają bardziej dramatycznie niż zwykły szarak. Zwykły człowiek który wpadnie w depresję musi pracować i robić wszystko aby utrzymać się jakoś. Gwiazdkom odbija bo teoretycznie mają wszystko – kasę, sławę i miłość a jak tej ostatniej braknie to cóż robić? Nic tylko pić i pić na odwyku..dokładnie, zwykły człowiek musi iść do roboty, a po niej co najwyżej walnie się sam, zdołowany do wyra i tak każdy dzień. a gwiazdki idą na odwyk o czym później głośno kłapią gazetom za niezłą kasę ;/