Saramonowicz wspomina traumę. “Byłem molestowany przez proboszcza”
Do kin wszedł właśnie głośny film Smarzowskiego Kler. Na premierę wybrał się Andrzej Saramonowicz, dla którego zdemoralizowane środowisko kościelne jest nie tylko opowieściami znajomych. Sam również przeżył traumę.
Wojtek Smarzowski w Esquire zdradził, dlaczego musiał kręcić Kler w Czechach
Na swoim profilu przypomniał, że sam padł ofiarą pedofila w sutannie.
Tak wyglądałem, kiedy w połowie lat 70. XX wieku byłem molestowany seksualnie – wraz z kilkudziesięcioma innymi chłopcami – przez proboszcza parafii Matki Bożej Królowej Polski na warszawskim Marymoncie, marianina księdza Olgierda Nassalskiego – napisał pod swoim zdjęciem z dzieciństwa.
Swoją historię opowiedział już w głośnym artykule z 2002 roku. To właśnie wtedy przyznał, czego ofiarą był jako mały chłopiec.
Najbardziej KONTROWERSYJNA premiera ROKU 2018! (ZDJĘCIA)
Ulubioną formą prowadzenia lekcji religii przez księdza Nassalskiego było puszczanie slajdów z życia Najświętszej Rodziny. W salce katechetycznej gasło wtedy światło, a proboszcz przysiadał się do tego z nas, który siedział “po zewnętrznej”, wkładając mu rękę pod spodnie – pisał Saramonowicz w Przekroju.
Kler wywołał ogromną dyskusję w polskich mediach, zwłaszcza w środowiskach konserwatywnych. Ma jednak szansę stać się najgłośniejszym filmem tego roku.
To musi być okropne doświadczenie na zawsze odciskające piętno w psychice człowieka. Jak dorośli ludzie mogą tak krzywdzić niewinne dzieci?!
Ja nie mogę , twarz Edyty Pkp.. ,
Tylko w polsce k.k. sie trzyma jak kleszcz. Ssie spokeczenstwo. Kiedy to peknie? Ja wypisalam dziecko z religii. Siebie “wypisalam” z tej organizacji, a nie chca, robia problemy.
a nie chodzilo mu o rabina przypadkiem?
gość27-09-18, 17:01 cytuja nie chodzilo mu o rabina przypadkiem?W parafii Matki Bożej Królowej Polski? 🙂
myślałem że to Edzia pkp na tym czarno -białym zdjęciu