Scarlett Johansson pod prysznicem na okładce (FOTO)
Scarlett Johansson będzie teraz częściej gościć na portalach plotkarskich i w kolorowych magazynach.
Aktorka promuje film Hitchcock. Nic dziwnego, że na okładce magazynu V widzimy ją w stylizacji przypominającej najsłynniejszy film reżysera – Psychozę.
Mokra aktorka pod prysznicem, zasłaniająca się kotarą, która układa się w kształt litery V. Pomysł świetny, choć Scarlett zupełnie nie przypomina wampa, z którym kojarzyła się nam do tej pory.
A może czas na zmianę wizerunku? Skoro gwiazda zafundowała sobie nowy tatauaż…

Pierwsza blondynka która mi sie podoba .. Jest świetna
Mi się podoba.
Super foto
w życiu bym jej nie poznała na tej okładce gdyby nie podpis….
Pomysł świetny , ale zdjęcie niewypał . Nigdy bym sie niedomyslila , ze nawiązuje do tej tematyki .
w ogole nie podobna
gość, 08-11-12, 12:29 napisał(a):Beznadziejna ta okładka, Scarlett wygląda jakby się cieszyła reklamując szampon…zupełnie nie oddaje klimatu PsychozyWłaśnie pomysł na okładkę jest świetny, od razu przyciągnęła moją uwagę. Co do Scarlett -mam podobne wrażenie. Jej twarz nie oddaje kompletnie tego klimatu, z taką miną rzeczywiście wypadłaby lepiej reklamując szampon. A szkoda, bo pomysł świetny, mogło z tego wyjść coś znacznie lepszego
gość, 08-11-12, 10:55 napisał(a):Ciało ma fajne, ale twarz odpychającą! Mi np. Przypomina jakiegoś ptaka… ;)mi przypomina świnkę piggy 🙂
Zezowaty świnko-karp!
Beznadziejna ta okładka, Scarlett wygląda jakby się cieszyła reklamując szampon…zupełnie nie oddaje klimatu Psychozy
a dla mnie na tej okładce to wykapana Sarah Michelle Gellar
gość, 08-11-12, 11:22 napisał(a):i cialo i twarz ma fajne, nie przesadzajcie, jedyne czego u niej nie cierpie to jej glos, przepity- i to mam jej do zarzucenia jako aktorce bo pracuje glownie glosem- chyba ze ktos woli ogladac filmy gdzie nie ma dialogow to tam idealnie nadaje sie jako aktorka Proponuję Dziewczynę z Perłą można na jednej dłoni policzyć ile razy się odezwała a występuje prawie w każdej scenie i w dodatku to super film.
na okładce wygląda jak Olivia Wilde …
ja musiałam do niej “dojrzeć” – kiedyś nie mogłam na nią patrzeć, a dziś nie dość, że mi nie przeszkadza to nawet zaczęłam ją lubić 🙂 a na okładce faktycznie jak nie ona.
i cialo i twarz ma fajne, nie przesadzajcie, jedyne czego u niej nie cierpie to jej glos, przepity- i to mam jej do zarzucenia jako aktorce bo pracuje glownie glosem- chyba ze ktos woli ogladac filmy gdzie nie ma dialogow to tam idealnie nadaje sie jako aktorka
Ciało ma fajne, ale twarz odpychającą! Mi np. Przypomina jakiegoś ptaka… 😉
Widziałam okładkę V i byłam pewna, że to Kirsten Dunst ;]
W ogóle do siebie nie podobna!
Scarlett nie zawsze była wampem, już nie przesadzajcie…