Scarlett Johansson urodziła!
Scarlett Johansson (29 l.) wczoraj po raz pierwszy została mamą. Aktorka urodziła swojemu narzeczonemu, Romainowi Dauriacowi, córeczkę. Małej dano na imię Rose.
Piękna Scarlett przyznała, że nie planowała założenia rodziny. Owszem, w zeszłym roku przyjęła zaręczyny francuskiego dziennikarza, ale nie mieli zamiaru starać się o dziecko. Nieplanowana ciąża była dla zakochanych wielkim zaskoczeniem, ale wiadomość o niej przyjęli pozytywnie.
Rzecznik gwiazdy informuje, że świeżo upieczona mama i jej nowo narodzona córeczka mają się dobrze.
Gratulujemy i czekamy na zdjęcie małej Rose!



[b]gość, 05-09-14, 12:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:12 napisał(a):[/b]Ok. 30-stki to super wiek na dziecko. :)oosobiscie nie wiem…. Za niecale 3 miesiace bede miala 30 i nie instynktu macierzynskiego 0. Wrecz dzieci mnie odrzucaja…. Wreszcie teraz mam pieniadze (nie plywamy w nich, ale spokojnie nam z mezem starcza z ekstrasami do 1-szego), kariera zaczela nabierac tempa, mam doswiadczenie zyciowe, wiem czego od niego chce i sile, zeby realizowac pasje i moc pomagac innym.Ale zaraz mamusie mnie obskocza… Bo przeciez posiadanie dzieci to jedyna sluszna opcja… A bez nich zycie jest puste. Niewazne ze pomagam bezdomnym zwierzetom, w poniedzialek oddam komorki macierzyste choremu na bialaczke (rejestrujcie sie na dkms.pl to nic nie kosztuje a moze dac komus szanse a normalne zycia),one i tak uwazaja moje zycie za mniej wartosciowe…Do mamusiek, bezdzietne lafiryndy tez sa potrzebne :)[/quote]niektórym nie przetłumaczysz, jak ktoś ma sieczkę w głowie nie oczekuj od niego uszanowania twoich wyborów. zarówno mamuśki (w odróżnieniu od normalnych mam) jak i osoby głębowko/fanatycznie religijne działają tak samo: na siłę będą człowiekowi wciskać swój światopogląd. a ciebie – człowieka, który wybrał inną, równie słuszą drogę życia, będą zgniatać jak robala.[/quote]hej wyluzuj, tez nie lubilam dzieci i obce nadal mnie wku… rozwydrzone bachory, teraz mam dwojke swoich i zycie oddalabym za nie ale mam rodzine do pomocy, zawsze jest opcja zeby komus ‘podrzucic’ i gdzies sie wyrwac jak za bezdzietnych czasow, nie demonizujcie singli i mamusiek kazdy ma swoje racje, to i to jest super, a najlepiej wyposrodkowac 🙂
[b]gość, 05-09-14, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:12 napisał(a):[/b]Ok. 30-stki to super wiek na dziecko. :)oosobiscie nie wiem…. Za niecale 3 miesiace bede miala 30 i nie instynktu macierzynskiego 0. Wrecz dzieci mnie odrzucaja…. Wreszcie teraz mam pieniadze (nie plywamy w nich, ale spokojnie nam z mezem starcza z ekstrasami do 1-szego), kariera zaczela nabierac tempa, mam doswiadczenie zyciowe, wiem czego od niego chce i sile, zeby realizowac pasje i moc pomagac innym.Ale zaraz mamusie mnie obskocza… Bo przeciez posiadanie dzieci to jedyna sluszna opcja… A bez nich zycie jest puste. Niewazne ze pomagam bezdomnym zwierzetom, w poniedzialek oddam komorki macierzyste choremu na bialaczke (rejestrujcie sie na dkms.pl to nic nie kosztuje a moze dac komus szanse a normalne zycia),one i tak uwazaja moje zycie za mniej wartosciowe…Do mamusiek, bezdzietne lafiryndy tez sa potrzebne :)[/quote]Tu ludzie chcą czytać o gwiazdach to nie przynudzaj o swoim życiu
że co? “urodziła swojemu narzeczonemu”? wow, nie ma jak przeżywać katusze dla faceta. kobieta służącą, która rodzi dzieci “dla pana i władcy”. kto to pisał?! średniowiecze.
[b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.No i co z tego? Jej prywatna sprawa.
śliczna jest, gratuluję:)
[b]gość, 05-09-14, 12:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.A skąd wiesz? Byłaś przy tym?[/quote]Sama się o tym wypowiedziała.[/quote] pierwsze słyszę[/quote]Chyba na ucho ci powiedziała. Po co takie rzeczy wymyślać? Zeby kogoś ośmieszyć?
[b]gość, 05-09-14, 14:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.skoro dokonala aborcji, to nie urodzila dziecka, wiec nie moze nie zyc.[/quote]a co powiesz o wczesniakach? to tez nie sa dzieci, bo nie doczekaly 9 miesiecy?
19 sierpnia a nie wczoraj…
[b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.skoro dokonala aborcji, to nie urodzila dziecka, wiec nie moze nie zyc.
ŚLICZNE IMIĘ, GRATULACJE
[b]gość, 05-09-14, 11:57 napisał(a):[/b]Ona jest obleśna przypomina prosie nic dziwnego ze ryan ja zostawiluważam podobnie,nie rozumiem zachwytu nad nią,ani za ładna,ciało tez jak na młodą dziewczynę sflaczałe,zero jędrności,ratują ja chyba tylko te cyce i chyba stąd ten cały zachwyt nad nią męskiej widowni,a co do Ryana do kompletnie do siebie nie pasowali,chociaż ta jego nowa żona też niezbyt urodziwa tyle że bardzo zgrabna
[b]gość, 05-09-14, 11:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:12 napisał(a):[/b]Ok. 30-stki to super wiek na dziecko. :)oosobiscie nie wiem…. Za niecale 3 miesiace bede miala 30 i nie instynktu macierzynskiego 0. Wrecz dzieci mnie odrzucaja…. Wreszcie teraz mam pieniadze (nie plywamy w nich, ale spokojnie nam z mezem starcza z ekstrasami do 1-szego), kariera zaczela nabierac tempa, mam doswiadczenie zyciowe, wiem czego od niego chce i sile, zeby realizowac pasje i moc pomagac innym.Ale zaraz mamusie mnie obskocza… Bo przeciez posiadanie dzieci to jedyna sluszna opcja… A bez nich zycie jest puste. Niewazne ze pomagam bezdomnym zwierzetom, w poniedzialek oddam komorki macierzyste choremu na bialaczke (rejestrujcie sie na dkms.pl to nic nie kosztuje a moze dac komus szanse a normalne zycia),one i tak uwazaja moje zycie za mniej wartosciowe…Do mamusiek, bezdzietne lafiryndy tez sa potrzebne :)[/quote]niektórym nie przetłumaczysz, jak ktoś ma sieczkę w głowie nie oczekuj od niego uszanowania twoich wyborów. zarówno mamuśki (w odróżnieniu od normalnych mam) jak i osoby głębowko/fanatycznie religijne działają tak samo: na siłę będą człowiekowi wciskać swój światopogląd. a ciebie – człowieka, który wybrał inną, równie słuszą drogę życia, będą zgniatać jak robala.
jest bardzo ladna ale prawie zawsze zleubrana. ogolnie dosyc ja lubie, ale irytuje mnie takie przejecie jej sexapilem, nadmierne o nim mowienie itd.w polce to samo robi sie z marta wierzbicka, czego juz w ogole nie rozumiem, bo ta ani piekna, ani ponetna, te jej spore cycki jakos nie wplywaja w tej kwestii na nic
[b]gość, 05-09-14, 10:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.A skąd wiesz? Byłaś przy tym?[/quote]Sama się o tym wypowiedziała.[/quote] pierwsze słyszę
Piękna kobietka .Prosiaki to wy tępe szmaciary ze wsi.Prostaczki
Ona jest obleśna przypomina prosie nic dziwnego ze ryan ja zostawil
[b]gość, 05-09-14, 10:12 napisał(a):[/b]Ok. 30-stki to super wiek na dziecko. :)oosobiscie nie wiem…. Za niecale 3 miesiace bede miala 30 i nie instynktu macierzynskiego 0. Wrecz dzieci mnie odrzucaja…. Wreszcie teraz mam pieniadze (nie plywamy w nich, ale spokojnie nam z mezem starcza z ekstrasami do 1-szego), kariera zaczela nabierac tempa, mam doswiadczenie zyciowe, wiem czego od niego chce i sile, zeby realizowac pasje i moc pomagac innym.Ale zaraz mamusie mnie obskocza… Bo przeciez posiadanie dzieci to jedyna sluszna opcja… A bez nich zycie jest puste. Niewazne ze pomagam bezdomnym zwierzetom, w poniedzialek oddam komorki macierzyste choremu na bialaczke (rejestrujcie sie na dkms.pl to nic nie kosztuje a moze dac komus szanse a normalne zycia),one i tak uwazaja moje zycie za mniej wartosciowe…Do mamusiek, bezdzietne lafiryndy tez sa potrzebne 🙂
Jest piękna, ale ze zostawiła kiedyś Jareda Leto, to ja nie wiem co ona ma we łbie 😉
[b]gość, 05-09-14, 10:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:04 napisał(a):[/b]Co to znaczy: “urodziła swojemu narzeczonemu”…? Bądźcie łaskawi nie sprowadzać kobiety do poziomu klaczy rozpłodowej, rodzącej w prezencie potomków dla swojego faceta.Żenada.Daj sobie na wstrzymanie, bo wybuchniesz z oburzenia.[/quote]Ale taka jest prawda.[/quote]zgadzam się. takie wyrażenie uprzedmiotawia kobiety, można to porównać ze stwierdzeniem “mikrofalówka podgrzała mi obiad”.
[b]gość, 05-09-14, 10:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:04 napisał(a):[/b]Co to znaczy: “urodziła swojemu narzeczonemu”…? Bądźcie łaskawi nie sprowadzać kobiety do poziomu klaczy rozpłodowej, rodzącej w prezencie potomków dla swojego faceta.Żenada.Daj sobie na wstrzymanie, bo wybuchniesz z oburzenia.[/quote]Ale taka jest prawda.
[b]gość, 05-09-14, 09:35 napisał(a):[/b]Bardzo ładne imię 🙂 gratulacje! Ja jeszcze 3 miesiace musze czekac :)ładne imie, na szczęście nie jakaś winter tuesday czy apollo
[b]gość, 05-09-14, 10:04 napisał(a):[/b]Co to znaczy: “urodziła swojemu narzeczonemu”…? Bądźcie łaskawi nie sprowadzać kobiety do poziomu klaczy rozpłodowej, rodzącej w prezencie potomków dla swojego faceta.Żenada.Daj sobie na wstrzymanie, bo wybuchniesz z oburzenia.
[b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.A skąd wiesz? Byłaś przy tym?
[b]gość, 05-09-14, 10:09 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 05-09-14, 10:08 napisał(a):[/b]jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.A skąd wiesz? Byłaś przy tym?[/quote]Sama się o tym wypowiedziała.
jej pierwsze dziecko niestety nie żyje- dokonała aborcji.
[b]gość, 05-09-14, 10:04 napisał(a):[/b]Co to znaczy: “urodziła swojemu narzeczonemu”…? Bądźcie łaskawi nie sprowadzać kobiety do poziomu klaczy rozpłodowej, rodzącej w prezencie potomków dla swojego faceta.Żenada.Ja też z zażenowaniem czytam coś takiego. 🙂 Pewnie są jeszcze kobiety, które rodzą dzieci za namową faceta i rzeczywiście robią to dla nich. Jednak większość myślę, że rodzi dzieci dla siebie, dlatego że one tego chcą po prostu. 🙂
Ok. 30-stki to super wiek na dziecko. 🙂
Co to znaczy: “urodziła swojemu narzeczonemu”…? Bądźcie łaskawi nie sprowadzać kobiety do poziomu klaczy rozpłodowej, rodzącej w prezencie potomków dla swojego faceta.Żenada.
Rose Dorothy gamonie
Mój pies ma tak na imie 🙂
Można się zaręczyć, ale jak przyjąć, to oświadczyny, a nie zaręczyny. Polska jazyk trudna rzecz…
Bardzo ładne imię 🙂 gratulacje! Ja jeszcze 3 miesiace musze czekac 🙂
No super, gratulacje, zdrowia, powodzenia
wow, ‘normalne’ imię, szok w tych czasach 🙂
Super. Mała niech się chowa i niech będzie zdrowa. Gratulacje
Piękna? Bez przesady.
Gratuluję ,niech chowa się zdrowo .