Seks-skandal z Laurą Drzewicką
Pamiętacie seksowną blondynkę, Laurę Drzewicką? Kilka miesięcy temu pisaliśmy o tym, że bierze udział we włoskiej edycji Big
Brothera. Polka opuściła dom Wielkiego Brata dość szybko, ale to nie koniec medialnych doniesień o tej pani.
Wczoraj portal gazeta.pl opisał kulisy afery dotyczącej włoskiego premiera Silvio Berlusconiego z Laurą w roli głównej.
W dzienniku Il Giornale ukazał się bowiem wywiad z Drzewicką, która stwierdziła, że nieprzychylny Berlusconiemu tygodnik L’Espresso proponował jej 50 tysięcy euro za to, że opowiedziałaby o rzekomym związku z politykiem.
Oskarżany o chęć manipulacji dziennik zaprzeczył tym rewelacjom. Ale sama Laura przyznała, że prowadziła z dziennikarzami \”grę\”. Ponoć sama mówiła, że miała
romans z premierem.
– Dziennikarze \”L\’Espresso\” byli w szale. Chcieli wiedzieć wszystko, po prostu wszystko o erotycznych upodobaniach prezesa rady ministrów – mówiła Drzewicka.
Ta pani wie, jak się dziś staje sławną. Choćby na pięć minut.
żałosna lalka…
przekupna dziw*a … nie lubie jej , sprzedaje się cały czas
gość, 01-06-09, 12:04 napisał(a):No cos w tym jest, mnie tez zawsze dziady stare podrywaja i sa w szoku, ze polka a nie chce isc z nimi do lozka. Ble. Piekna mamy opinie za granica.dokładnie :/
jest niesamowicie ładna, choć istna barbie.
ta dziewczyna wcale nie jest ladna… tylko dlugie blond wlosy i co?
nie zdziwiłabym się. dziennikarze to hieny, szczególnie prawicowo-nacjonalistyczne media.
Ona ma niewiele wspolnego z Polska urodzila sie w Niemczech i tam sie wychowala w polsce prawdopodobnie nigdy nie byla, wiec to bardziej Niemiecka k…. niz Polska
nie pamietam
No cos w tym jest, mnie tez zawsze dziady stare podrywaja i sa w szoku, ze polka a nie chce isc z nimi do lozka. Ble. Piekna mamy opinie za granica.
a potem gadka jest ze polki to k.. za granica:////
bo polki to k** razm z Rosjankami uchodza, za najlepsza grupę uprawiającą najstarszy zawód świata, a sex turystyka jest zasilana głównie dzięki Polkom 🙂
po co komentować brak słów…!!! wstyd tylko i nic wiecej…