Serowska o pieniądzach Hakiela: “Nie pozwoliłby na to…” W sieci aż zawrzało
Dominika Serowska coraz śmielej odnajduje się w show-biznesie i coraz częściej mówi o swoim życiu prywatnym. Po udziale w programie “Królowa przetrwania” zaczęła udzielać kolejnych wywiadów, a jeden z nich szczególnie przyciągnął uwagę. W rozmowie poruszyła temat finansów w związku z Marcinem Hakielem i zdradziła, jak wygląda podział obowiązków w ich domu. Jej słowa szybko zaczęły krążyć w sieci, bo padło zdanie, które wielu odebrało jako bardzo wymowne.
Dominika Serowska o finansach w związku z Marcinem Hakielem
Partnerka Marcina Hakiela była gościnią podcastu “Matcha Talks”, gdzie opowiedziała m.in. o swojej przeszłości zawodowej, planach na przyszłość i o tym, jak wygląda ich codzienne życie.
W pewnym momencie prowadząca zapytała wprost, kto obecnie utrzymuje rodzinę. Serowska nie unikała odpowiedzi.
W większości Marcin – powiedziała, dodając, że taki układ pojawił się naturalnie i nie był wcześniej szczegółowo ustalany.
Podkreśliła jednak, że nie oznacza to, iż sama nie zarabia.
Ja mam swoje pieniądze i też funkcjonuję w budżecie domowym. Natomiast Marcin jest takim mężczyzną, że on by sobie nie pozwolił na to, żeby kobieta go utrzymywała – stwierdziła.
To właśnie to zdanie wywołało największe poruszenie, bo wielu słuchaczy od razu zaczęło odnosić je do wcześniejszych medialnych doniesień dotyczących poprzedniego związku tancerza.
Serowska odniosła się do plotek o Katarzynie Cichopek
W rozmowie pojawił się również temat finansów w poprzednim małżeństwie Hakiela z Katarzyną Cichopek. W mediach przez lata pojawiały się spekulacje, że to aktorka była główną żywicielką rodziny.
Serowska stanęła w obronie partnera i jasno dała do zrozumienia, że nie wierzy w takie wersje wydarzeń.
Absolutnie. Wydaje mi się, że to na pewno nieprawda. Marcin ma swój biznes od wielu lat i świetnie sobie radzi. Myślę, że w tamtym przypadku było dokładnie tak samo. Każdy miał swoją kasę i każdy dokładał swoją cegiełkę – powiedziała.
Ta część rozmowy również odbiła się szerokim echem, bo temat finansów w poprzednim związku tancerza od dawna budzi emocje wśród fanów.
Czy Dominika Serowska planuje wrócić do pracy?
W podcaście pojawiło się też pytanie, czy Serowska zamierza wrócić do pracy w tradycyjnym rozumieniu tego słowa i być całkowicie niezależna finansowo.
Celebrytka zaznaczyła, że już teraz zarabia, choć w inny sposób niż wcześniej.
Biorąc udział w różnych projektach czy współpracach, zarabiam pieniądze. To nie jest tak, że jestem od kogoś zależna. Jeżeli to pójdzie w takim kierunku, że będę mogła zarabiać jeszcze więcej, to super. Ale nie rozmawialiśmy o tym, że to musi się wydarzyć. Jesteśmy rodziną i działamy razem. Nasz budżet traktujemy trochę jako wspólny – wyjaśniła.
Dodała też, że coraz poważniej myśli o rozwijaniu swojej kariery w mediach.
Ostatnio zaczęłam zastanawiać się nad tym, że warto byłoby o siebie zawalczyć w show-biznesie. Jestem na etapie szukania osoby, która mogłaby mi w tym pomóc, czyli menadżera albo agenta – zdradziła.
Po “Królowej przetrwania” mówi się o niej coraz więcej
Udział w reality show sprawił, że Dominika Serowska zaczęła pojawiać się w mediach znacznie częściej niż wcześniej. Kolejne wywiady pokazują, że nie zamierza już unikać tematów prywatnych i coraz swobodniej opowiada o relacji z Marcinem Hakielem.
Jej ostatnie wypowiedzi wywołały sporo komentarzy, bo kwestia pieniędzy w związku wciąż budzi duże emocje, szczególnie gdy dotyczy osób znanych.
Wygląda na to, że partnerka tancerza dopiero się rozkręca, a jej kolejne wywiady mogą jeszcze nieraz wywołać podobne reakcje.





A ta dalej chodzi i opowiada o Cichopek, teraz kto jaki miał udział w ich finansach. Masakra. Psychofanka…Pozwałabym ją o zakaz wypowiadania się na jakikolwiek temat dotyczący nawet pośrednio mnie gdybym była Kaśką.
Najpierw ja podpuszcza się a potem krytykuje. To młoda osobą ma małe dziecko …