Siostra byłego Nicoli Peltz zdradziła prawdę o niej. Miło nie było
Ostatnio relacje u Beckhamów są wyjątkowo napięte. Dużo mówi się również o ukochanej Brooklyna Nicoli Peltz. Teraz siostra jej byłego wypowiedziała się o niej w dosadnych słowach.
Spięcia w rodzinie Beckhamów
Światowe media od dawna spekulowały o głębokim pęknięciu wizerunku idealnej rodziny Beckhamów. Internauci, pełniąc rolę domorosłych detektywów, skrupulatnie odnotowywali każdy brak wzajemnych interakcji, „lajków” czy wspólnych zdjęć. Głównym powodem waśni miał być ślub Brooklyna z Nicolą Peltz – to właśnie wtedy relacje z Victorią i Davidem miały ulec gwałtownemu pogorszeniu.
Po miesiącach dyplomatycznego milczenia, młody Beckham zszokował opinię publiczną. Jego emocjonalna publikacja położyła kres domysłom, zamieniając domowe nieporozumienia w otwarty, medialny konflikt, o którym dziś mówią wszyscy.
Wybryk Victorii na weselu syna
Brooklyn nie szczędził gorzkich słów pod adresem najbliższych, oskarżając ich o brak szacunku dla jego związku. Szczególnie bolesna dla rodziny musiała być krytyka Victorii, której zachowanie w dniu ślubu syn określił jako próbę sabotażu. To publiczne wyznanie sprawiło, że sporem zajęły się największe portale.
Informator Page Six potwierdził, że na weselu doszło do zgrzytu: zaplanowany taniec nowożeńców został zastąpiony występem Brooklyna z matką. Marc Anthony, zapraszając ich na parkiet, nazwał Victorię „najpiękniejszą kobietą na sali”, co w obecności panny młodej odebrano jako jawny brak taktu.
Victoria wkroczyła na scenę, objęła Brooklyna i wtuliła się w jego szyję. Tańczyła z nim w bardzo niestosowny sposób. Ukradła ten moment Nicoli. To prawda. Nicola wybiegła, płacząc – relacjonował świadek.
Siostra byłego Peltz podsumowała ukochaną Brooklyna
Wpis Brooklyna Beckhama wywołał prawdziwą burzę w mediach społecznościowych. Głos w sprawie zabrał m.in. fotograf Eli Rezkallah, który w swoim komentarzu poddał analizie ostatnie klatki z serii relacji udostępnionych przez 26-latka.
Zakończenie wywodu składającego się z ośmiu akapitów na temat brudów swojej rodziny słowami “chcemy tylko prywatności” to wszystko, co muszę wiedzieć – napisał.
Na komentarz fotografa błyskawicznie zareagowała Alana Hadid – przyrodnia siostra byłego partnera Nicoli Peltz. Nie przebierała w słowach, sugerując, że żonie Brooklyna wcale nie zależy na spokoju i prywatności, a jej jedynym prawdziwym celem jest blask fleszy i wielka sława.
Racja, a ta dziewczyna nie chce prywatności, od dziesięciu lat próbuje zdobyć sławę – odpowiedziała.
Warto wspomnieć, że zanim Nicola Peltz związała się z Brooklynem, jej serce należało do Anwara Hadida. Para tworzyła związek przez dwa lata, aż do rozstania w 2018 roku. Co ciekawe, już wtedy pojawiały się głosy, jakoby model pod wpływem partnerki zaczął unikać kontaktu z rodziną, jednak te domysły nigdy nie znalazły oficjalnego potwierdzenia.




