Skandal w “DDTVN”. Prokop przekroczył wszelkie granice

Skandal w "DDTVN". Prokop przekroczył wszelkie granice, fot. AKPA/"DDTVN". Skandal w "DDTVN". Prokop przekroczył wszelkie granice, fot. AKPA/"DDTVN".

Poranne pasmo miało przebiegać jak zwykle, czyli lekko, zabawnie i bez większych kontrowersji. Tymczasem wystarczyło jedno zdanie, by w studiu zapadła cisza, a w sieci rozpętała się prawdziwa burza. Widzowie nie kryją oburzenia, a fragment programu z udziałem Marcina Prokopa błyskawicznie zaczął krążyć w mediach społecznościowych. Czy popularny prowadzący tym razem posunął się za daleko?

Napięcie w studiu rosło z minuty na minutę

Wtorkowe wydanie “Dzień Dobry TVN” początkowo nie zapowiadało żadnych sensacji. Rozmowa miała poważniejszy charakter, a goście dzielili się osobistymi doświadczeniami, które dla wielu widzów mogły być szczególnie poruszające.

W pewnym momencie prowadzący postanowił rozładować atmosferę żartem. Problem w tym, że nie wszyscy odebrali go jako stosowny. W studiu dało się wyczuć konsternację, a reakcje współprowadzących sugerowały, że padło o jedno zdanie za dużo. Internauci zaczęli dopytywać: czy to była niezręczna improwizacja, czy przekroczenie granicy dobrego smaku?

Miał być ślub, a jest rozstanie. Koszmar gwiazdy TVN

Kontrowersyjny żart i natychmiastowa reakcja widzów

Jak się okazało, żart Marcin Prokop padł w trakcie rozmowy dotyczącej poważnego problemu społecznego – uzależnienia od leków zawierających kodeinę. W studiu obecni byli eksperci oraz osoba, która publicznie opowiedziała o swojej wieloletniej walce z nałogiem. Jedna z gościń – pani Magda w pewnym momencie zaczęła kaszleć. Prowadzący szybko skwitował jej kasłanie słowami:

Znam lek na kaszel, ale nie proponuję – podsumował rozbawiony Marcin Prokop.

Zaczął się chiński rok konia. Uważaj! Tego nie możesz robić pod żadnym pozorem

Prowadzący pozwolił sobie na humorystyczną uwagę, która zdaniem części widzów, była nie na miejscu wobec wagi tematu. W mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze o “braku wyczucia” i “niepotrzebnym rozbijaniu powagi rozmowy”. Inni bronili prezentera, podkreślając, że jego styl od lat opiera się na ironii i dystansie.

Nie jest to zresztą pierwszy raz, gdy spontaniczne poczucie humoru dziennikarza wywołuje mieszane reakcje – program nadawany na żywo wielokrotnie dostarczał już podobnych momentów zaskoczenia.

Kim prywatnie jest Marcin Prokop? Tego możesz o nim nie wiedzieć

Choć widzowie znają go głównie z telewizyjnego ekranu, Marcin Prokop od lat pilnie strzeże swojej prywatności. Wiadomo, że jest związany z Marią Prażuch-Prokop – instruktorką jogi, z którą tworzy wieloletnie małżeństwo.

Karierę dziennikarską zaczynał jeszcze w latach 90., publikując w prasie, m.in. w “Przekroju” czy “Gazecie Wyborczej”. Z czasem stał się jedną z najważniejszych twarzy stacji TVN, prowadząc nie tylko śniadaniówkę, ale też popularne formaty rozrywkowe i talent-show.

Joanna Kryńska otrzymała diagnozę guza mózgu

Mimo ogromnej rozpoznawalności uchodzi za osobę zdystansowaną do show-biznesu. Rzadko opowiada o rodzinie i konsekwentnie oddziela życie zawodowe od prywatnego. Być może właśnie dlatego każda medialna kontrowersja z jego udziałem budzi aż tak duże emocje.

Marcin Prokop/AKPA
Marcin Prokop/AKPA
Marcin Prokop, fot. KAPiF
Marcin Prokop, fot. KAPiF
Marcin Prokop, fot. AKPA
Marcin Prokop, fot. AKPA
Dorota Wellman i Marcin Prokop, fot. Instagram
Dorota Wellman i Marcin Prokop, fot. Instagram
Marcin Prokop, fot. AKPA.
Marcin Prokop, fot. AKPA.
 

Maciej Lechociński - Redaktor

Redaktor, reporter i wydawca serwisu zajmujący się show-biznesem od 2021 roku. Doświadczenie zdobywał w redakcjach takich jak: Plejada, Plotek oraz "Fakt". Od października 2024 roku związany z redakcją Kozaczek.pl, gdzie z pasją śledzi świat gwiazd, medialne afery i historie, o których wszyscy mówią.

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie podlega na wam w w organizacji które wystąpią, oglądać filmy ku q Metra due a cuchidajka z je do siebie Limy i jej AKG NSA czy ja wiem AM to cham z z podany, tak bylRada Gra w z. Brak ja c

m

Nie rozumiem fenomenu tego głuchego pozera oraz jego “uduchowionej” niziołki. Całe szczęście, że typ już przestał recenzować muzykę. Śmiech na sali on i jego ucho. Zamiast popisów w prywatnej telewizji śniadaniowej proponuję aby spróbował sił w kabarecie.