Skandal z kosmetykami Kylie Jenner! Co to za nazwy?! (Insta)
Nie ma co ukrywać, że Kylie Jenner zarabia miliony dolarów dzięki swojej firmie kosmetycznej.
Zobacz też: Kupiłam buty od Kylie Jenner i SĄ OBRZYDLIWE
Choć jej produkty sprzedają się jak ciepłe bułeczki, to ostatnio naraziła się swoim fanom, którzy chcą “bojkotować” jej markę!
Dlaczego? Otóż celebrytka wpadła na “genialny” pomysł, że nowa seria różu do policzków otrzyma nazwę związaną… z seksem!
X-rated – dozwolone od lat osiemnastu
Barely Legal – młoda dziewczyna, z którą można uprawiać legalnie seks (w USA od 18. roku życia)
Virginity – dziewictwo
Hot and Bothered – seksowna i znudzona
Hopeless Romantic – beznadziejna romantyczka
Internautów zbulwersował fakt nazwania w taki sposób produktów, ponieważ sięgają po nie również bardzo młode dziewczęta.
Serio Kylie?! Przecież Twoje kosmetyki kupują nawet 10-latki!
Barely Legal? Nazwałaś to na cześć swojego związku z Tygą?
Zobacz też: NIE, ZAKUPY W SKLEPIE KYLIE JENNER NIE MOGŁY BYĆ CZYMŚ NORMALNYM
Czy naprawdę jest się o co przyczepić?



To niech sobie popatrzą na NARS… Wielkie mi halo.
świetne nazwy 🙂
gość, 24-03-17, 20:25 napisał(a):[quote]gość, 24-03-17, 16:49 napisał(a):Bzdurna historia Aha i hot nie oznacza “napalona” tylko gorąca i znudzona ;)“Napalona” też oznacza.[/quote]“hot and bothered” jest przede wszystkim razem wyrażeniem oznaczającym “napalony”… A tłumaczenie “bothered” jako “znudzony” jest w ogóle śmieszne, kozaczkowe panienki chyba same to tłumaczyły i pomyliło im się z “bored”
No i ma piekna reklame za darmoche:-D
Jesli po jej kosmetyki “sięgają 10-latki”, to chyba wina rodziców tych 10-latek, nie jej?
Co za bzdura… Wychowujcie swoje dzieci a nie zwalajcie to na jakas obca osobe… Nazwy jak nazwy. Jakbysmy sie tak przejmowali jak w artykule autor to bysmy nie nosili ubran jakie nosimy i szeptali na ulicy…
To smutne że 10latki sięgają już po kosmetyki.
Normalni wy jestescie ? Ktora 10 latka maluje sie rozem, ktora sie w ogole maluje ? I po co ? Chyba ze w jakiejs patoli dla ojca pedofila a wtedy nazwy calkiem adekwatne. Zreszta mi to osobiscie nie przeszkadza jakie sa te nazwy. Kondomy tez rodzice 10 latek trzymaja i to nie znaczy ze maja one do nich dostep. Kosmetyk tez matka wlozy do szuflady i zamknie. Wielki problem ze wszystkiego..
Nazwałaś? Przecież ona nawet jednej z tych nazw nie wymyśliła…
Dziewcze chwyta sie ostatniej rzeczy ktora moze sprzedac-seks. Bo nic innego juz do sprzedazy jej nie zostalo;)
Buchacie sie ale nars ma jeszcze lepsze nazwy np jak deep throat albo orgazm. Wiec o to ten krzyk? Seks sie sprzedaje. I przy okazji pytam sie na jaka cholere gowniarze lat 10 pomadka za $30?
gość, 24-03-17, 16:49 napisał(a):Bzdurna historia Aha i hot nie oznacza “napalona” tylko gorąca i znudzona ;)“Napalona” też oznacza.
Bothered nie znaczy znudzony…
przecież już od lat na rynku jest róż “orgasm” firmy Nars, jakie 10 latki kupują te kosmetyki?! Histeria dla histerii…
Bzdurna historia Aha i hot nie oznacza “napalona” tylko gorąca i znudzona 😉
Mnie to w ogóle nie dziwi, patrząc, co do tej pory prezentowała. Przykre tylko, że ta beznadziejna rodzina jest tak promowana.
A głupki kupują i kasę nabijają
10 latki? Róże do policzków?! Czepianie dla samego czepiania, marki typu Smashbox czy Mac też stosują podobne, dwuznaczne nazwy w niektórych seriach swoich produktów. Btw, jeżeli twoja 10-letnia córka wzoruje się na Kylie, to zastanów się poważnie nad jej wychowaniem…
Od kiedy hot to napalona?;) horny to napalona:) a 10 latki I kosmetyki?;/
gość, 24-03-17, 14:02 napisał(a):10-cio latki? Kosmetyki sa dla doroslych! To rodzice ktorzy kupuja kosmetyki swoim dzieciom maja problem ze soba a nie Kylie. Nie, nie jestem jej fanka ale noz sie w kieszeni otwiera jak czytam ze rodzice pozwalaja 10-cio latkom sie malowac.ta, kosmetykami wymyślonymi przez dmuchaną lalkę za kilkaset dolców
o maj gasz
Wszystko teraz jest zwiazane z szatanskim seksem, zero swiadomosci ! Ja seksu nie uprawiam i zyje i mi z tym dobrze
10-cio latki? Kosmetyki sa dla doroslych! To rodzice ktorzy kupuja kosmetyki swoim dzieciom maja problem ze soba a nie Kylie. Nie, nie jestem jej fanka ale noz sie w kieszeni otwiera jak czytam ze rodzice pozwalaja 10-cio latkom sie malowac.