Sławosz Uznański-Wiśniewski wylądował na ziemi! Tak zareagowała jego żona
Sławosz Uznański-Wiśniewski bezpiecznie wylądował na ziemi. Polski astronauta po misji zakończonej sukcesem wylądował w Kalifornii o godzinie 11:32 czasu polskiego. Mężczyzna po 22 godzinach lotu bezpiecznie wrócił na naszą planetę. Zamieszczono w sieci poruszający filmik, na którym widać, jak Uznański-Wiśniewski wychodzi z kosmicznej kapsuły. Żona astronauty także zabrała głos w sprawie. Nie kryła poruszenia i podzieliła się osobistym wyznaniem.
Sławosz Uznański wraca z kosmosu. Na starcie kapsuły wydarzyło się coś niepokojącego…
Sławosz Uznański-Wiśniewski wylądował. Tak zareagowała jego ukochana żona
Sławosz Uznański-Wiśniewski po trzech tygodniach wrócił na ziemię. Na miejscu w Houston czekała na niego ona – żona, posłanka Aleksandra Uznańska‑Wiśniewska. Emocji było co niemiara! Małżonka była bardzo poruszona wzniosłym momentem, ale przede wszystkim cieszyła się, że jej ukochany mąż wrócił cały i zdrowy:
Ogromna ulga i wielkie wzruszenie. Bardzo się cieszę, że załoga wylądowała bezpiecznie, że wszystko poszło zgodnie z planem. Jestem szalenie wdzięczna za wszystkich ekspertów i po stronie NASA, SpaceX, firmy Axiom i polskim naukowcom — wyznała w rozmowie z TVP Info.
Sławosz Uznański-Wiśniewski pokazał swoją „sypialnię” na orbicie. „To wyzwanie” (FOTO)
Sławosz Uznański wraca z kosmosu. Na starcie kapsuły wydarzyło się coś niepokojącego…
Następnie kobieta dodała, że cieszy się z sukcesu i powodzenia całego przedsięwzięcia. Była bardzo poruszona całym momentem lądowania oraz dumna z męża. Przez chwilę Aleksandra Uznańska-Wiśniewska bardzo bała się o męża, ale teraz, gdy jest już na ziemi, to może odetchnąć z ulgą:
Obserwowaliśmy, dopóki mogliśmy, widok wewnątrz kapsuły. Widziałam Sławosza. I w momencie, w którym spadochrony się otworzyły, komunikacja wróciła, to czuję wielkie szczęście i ogromną wdzięczność — podkreśliła Aleksandra Uznańska-Wiśniewska.



![]()
Skafander Sławosza wygląda jak kostium z Star trek naprawdę był w kosmosie czy to jakaś sztuczka