Ślub Scarlett Johansson może poczekać
Scarlett Johansson zakończyła już jedno swoje małżeństwo rozwodem. Później w wywiadach mówiła, że ślub nie jest najważniejszą rzeczą w związku i kompletnie nie ma ochoty ponownie stawać na ślubnym kobiercu. Jednak w zeszłym roku przyjęła oświadczyny Romaina Dauriaca.
I co z tym ślubem?
– Bycie narzeczoną jest ekscytujące. Nie czuję pośpiechu. Nigdy nie byłam tradycyjną dziewczyną, ale narzeczeństwo to bardzo miły okres w życiu. Romain jest moim kumplem, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Wiem, że zawszę mogę na niego liczyć – mówi seksowna blondynka.
Tak więc na kolejny ślub Scarlett jeszcze musimy poczekać.


Ktoś powiedział że “małżeństwo to loteria jednym się udaje drugim nie”póki co Scarletka graj graj… bo to ci super wychodzi.
Jak będzie chciała to weźmie ten ślub.
po co wypychała sobie policzki? wygląda masakrycznie brzydko
seksowna blondynka?! pysk jak świnia i jeszcze opasła z natury
gość, 30-01-14, 10:35 napisał(a):po co wypychała sobie policzki? wygląda masakrycznie brzydkoTeż nie wiem. W naturalnych dużo ładniej. W ogóle mnie zawsze zastanawia po co się naturalnie ładne kobiety z upodobaniem oszpecają.
Don Jon haha ;D
Wezmie slub, kiedy uzna, ze jest gotowa.