Snooki jest już zmęczona ciążą? (FOTO)

1-35-R1 1-35-R1

Kiedy spogląda się na sławy, które niemal zaraz po wyjściu z porodówki uśmiechnięte pozują na imprezach, można mieć wrażenie, że ciąża i macierzyństwo to dla nich bułka z masłem. Nie zawsze jednak jest tak różowo. Pamiętacie, jak Dorota Gardias zwierzała się z tego, że miała problemy z karmieniem swojej córeczki i zapłakała wydzwaniała do Karoliny Malinowskiej z prośbą o radę? Małgorzata Socha wyznała zaś ostatnio, że ciąża wiązała się z sennością i mdłościami. Na zmęczoną wygląda też Snooki.

Celebrytka, która jest już mamą 22-miesięcznego Lorenzo, zamieściła na swoim Twitterze zdjęcie bez makijażu. Uśmiech na jej twarzy nie należy do tych najszerszych, do tego dochodzą sińce pod oczami:

Z życia mamy.

– brzmi podpis.

Mamy nadzieję, że u Snooki wszystko w porządku. Czeka ją trudne zadanie – na wrzesień wyznaczono termin porodu, w październiku zaś zaplanowano ślub gwiazdki.

Życzymy wszystkiego dobrego!

Snooki jest już zmęczona ciążą? (FOTO)

Snooki jest już zmęczona ciążą? (FOTO)

Snooki jest już zmęczona ciążą? (FOTO)

   
16 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

[b]gość, 07-07-14, 14:24 napisał(a):[/b]Końcówka ciąży do przyjemnych nie należy 😩 Dziwi mnie ze ktokolwiek chce te małe pasożyty chodować. Dzieci to koszmar na każdym etapie.

Ależ ona jest chuda!!!!!

[b]gość, 07-07-14, 15:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 07-07-14, 10:50 napisał(a):[/b]Ciekawe jest to, że jak była w pierwszej ciąży to była cała napuchnięta i pulchniutka, teraz jest nadal szczupła i ma tylko brzuszek , ciekawe od czego to zależy.Wygląda korzystniej niż w pierwszej ciąży.Ja też jestem w drugiej ciąży pierwsza była 6 lat temu, i teraz sama się sobie dziwię bo wszyscy mówią że jak to jest że tak dobrze wyglądam. Fakt mimo 34 tygodnia nadal jeszcze pracuje a raczej siedzącej pracy nie mam. Ale myślę że czas najwyższy zrobić sobie juz urlop i odpocząć. Coraz częściej senna jestem w ciągu dnia. A ostatnio nawet szef mnie wysłał na przymusowa przerwę 30 min bo wygladalam na zmęczona tak więc może czas pomyśleć o odpoczynku. Jednak 6 latka, praca i studia (1 rok) nie należy do najłatwiejszych ale cóż trzeba dawać rade jeżeli musisz 😉 samo nic nie przychodzi. 😉 Pozdrawiam serdecznie :*[/quote] To po co nabrałaś ba siebie więcej, niż możesz unieść. Najpierw bezmyślnie się kopcicie jak króliki a potem rozpacz… a mózg gdzie? Tylko beszczelna postawa roszczeniowa, albo O jejku jejku jaka jestem biedna

Plus dla niej, że nie spasła się jak te polskie krowy. Widzę to co dnia “mogę ciasteczka, mogę hamburgera, mogę biały chleb z 2 cm warstwa masła, jestem w ciąży – jem za dwoje”. Potem dramat, nadwaga 30 kg, mąż u kochanki, która mimo 2 ciąż waży 55 kg, a dzieciak chory. Durne baby.

[b]gość, 07-07-14, 10:50 napisał(a):[/b]Ciekawe jest to, że jak była w pierwszej ciąży to była cała napuchnięta i pulchniutka, teraz jest nadal szczupła i ma tylko brzuszek , ciekawe od czego to zależy.Wygląda korzystniej niż w pierwszej ciąży.Ja też jestem w drugiej ciąży pierwsza była 6 lat temu, i teraz sama się sobie dziwię bo wszyscy mówią że jak to jest że tak dobrze wyglądam. Fakt mimo 34 tygodnia nadal jeszcze pracuje a raczej siedzącej pracy nie mam. Ale myślę że czas najwyższy zrobić sobie juz urlop i odpocząć. Coraz częściej senna jestem w ciągu dnia. A ostatnio nawet szef mnie wysłał na przymusowa przerwę 30 min bo wygladalam na zmęczona tak więc może czas pomyśleć o odpoczynku. Jednak 6 latka, praca i studia (1 rok) nie należy do najłatwiejszych ale cóż trzeba dawać rade jeżeli musisz 😉 samo nic nie przychodzi. 😉 Pozdrawiam serdecznie :*

Jak kościotrupek 🙂 z brzuszkiem

słodki ten jej synek.

Stare babki zawsze mówią że jak się jest w ciąży z córką to matka brzydka się robi bo córka piękność zabiera, a z corka ciąża zawsze gorsza więc…

Sama chciała tak bardzo drugie dziecko…Poza tym trochę mnie to śmieszy, bo to wyglądało tak że przypadkiem zaszła w pierwszą ciąże, tak jej się spodobało że już czekała na następne, a przy okazji uważała się za eksperta od rodzenia. Rozumiem wszystko, ale ona nie jest wszechwiedząca, ma jedno dziecko jak na razie, a pisze książki i zachowuje się jak doświadczona matka 5 dzieci…

Końcówka ciąży do przyjemnych nie należy 😩

już ją lubię – jest szczera i nie owija w bawełnę na temat ciąży. nie zachwyca się porannymi mdłościami, sennością, tym że przybiera na wadze i czuje się po prostu niekomfortowo z brzuchem. 😉

Bo bycie w ciąży to ogromny wysiłek dla organizmu! Każda “ciężarówka” ma prawo być zmęczona.

Ciekawe jest to, że jak była w pierwszej ciąży to była cała napuchnięta i pulchniutka, teraz jest nadal szczupła i ma tylko brzuszek , ciekawe od czego to zależy.Wygląda korzystniej niż w pierwszej ciąży.

masakra wogole jak ona schudla

to juz pisaliście – nudy