Socha nie ma nic przeciwko wyrobom ze skóry [VIDEO]
Małgorzata Socha nie przyłączyła się do chóru obrońców zwierząt, w którym tak bardzo udziela się Joanna Krupa. W rozmowie z Robertem Patoletą aktorka, która miała właśnie na sobie skórzane spodnie z kolekcji Mariusza Przybylskiego wyznała, że nie ma nic przeciwko noszeniu wyrobów ze skóry.
– Lubię skórzane spodnie, nie wyobrażam sobie chodzenia w butach, które nie byłyby ze skóry – stwierdziła Socha.
Aktorka powiedziała, że nie ma nic przeciwko poglądom Krupy, zwróciła jednak uwagę, że w Polsce obowiązuje inna tradycja, niż w Stanach. Ponadto nasz kraj ma określone położenie geograficzne (akurat ten argument był słaby, bo Stany są jednak rozległym krajem, w którym występuje wiele typów pogody i klimatu).
Co jeszcze Socha powiedziała na temat Dżoany? Posłuchajcie wywiadu.

Mnie przeszkadzają poglądy krupy. Co ona sobie myśli?
Jest to pierwsza publiczna wypowiedź p. Sochy, jaką słyszę i muszę powiedzieć, że jestem “przerażona” poziomem i sposobem jej wypowiedzi. Okazuje się, że Pani Socha nie potrafi zbudować poprawnego zdania. Nie może również wypowiedzieć żadnego zdania bez ”yyyyyyyyyyyyyyyy”. To nie jest dobrze….
juz jej nie lubie
Nie piszcie o tej idiotce,to półmozg.Zero albo i mniej niz zero.
Dżona Krupa dzieli zwierzęta na te do kochania i na te do zabijania. To co mówi jest niesmaczne i obłudne, w takim wypadku trudno będzie jej kogoś przekonać, że jej futrofobia wzięła się z troski o zwierzęta.
gość, 21-09-11, 07:34 napisał(a):gość, 21-09-11, 02:01 napisał(a):gość, 21-09-11, 00:02 napisał(a): Jest obesnie wiele lepszych, lżejszych materialów, ktore chornią o niebo lepiej niż ciężkie futra. HightechWarm, goretex i wiele innych. Więc nie pleć bzdur. Futro to dzisiaj tylko i wyłącznie zbędny luksus okupiony cierpieniem zywej istoty. Zdaje się, że jedyne futro jakie nosiłaś w życiu było z nutrii. Istotnie, nosi się jak kolczugę. Tymczasem norki są lekkie jak 1 grosz. Mniejsza o ciepło i modę. To sprawy trzeciorzędne przy dzisiejszej technologii. Wszystkie materiały są gorsze od norek pod względem sprawiania kobiecie radości. Żaden chemik nie dał rady wymyślić nic lepszego. “Zbędne” jest tylko to na co nie ma popytu.Czyli pornografia dziecięca też nie jest zbędna, bo przecież jest na nią popyt.Gorzej niż myślałam! Wieść o krzywdzie dziecka nie porusza cię bardziej niż wieść o krzywdzie jakiegoś zwierza. To zakrawa na socjopatkę.
oj nie popisala sie małgosia inteligencja w tym wywiadzie niestety….
gość, 21-09-11, 21:18 napisał(a):oj nie popisala sie małgosia inteligencja w tym wywiadzie niestety….to tłumok,czego sie spodziewałasrobi wszystko pod publike,taka szmata bez charakteru ta socha i do tego powiekszyła sobie morde,starzeje sie hehe
ten dziennikarz jest strasznie słaby….. nie potrafi zadawać sensownych pytań, powtarza się, nie wiem kto go wpuścił na wizję……po raz pierwszy słuchałam wywiadu z Sochą na żywo. myślę, że głupia nie jest ale język jakim operuje jest straszny. co drugie zdanie, które wypowiada jest niepoprawne gramatycznie. nie jestem jakoś specjalnie przewrażliwiona na tym punkcie ale wyobrażałam sobie, że aktorzy to akurat ludzie których podstawowym narzędziem pracy jest język …
gość, 21-09-11, 07:32 napisał(a):gość, 21-09-11, 01:13 napisał(a):gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.Skąd się biorą takie bezduszne stworzenia jak ty? Jak można cieszyć się z noszenia na sobie martwego zwirzaka? Żadnej normalniej osoby to nie cieszy.Ty nie masz duszy. Jak masz do wyboru sprawić przykrość człowiekowi, albo zwierzakowi, nie wahasz się ani chwili. Oceniając tekst pełen ataków osobistych.
gość, 20-09-11, 17:54 napisał(a):gość, 20-09-11, 17:21 napisał(a):gość, 20-09-11, 14:52 napisał(a):PRZECIEŻ KRUPA TEZ NIE MA NIC PRZECIWKO NOSZENIU SKÓRZANYCH WYROBÓW!!! skóry a futra to dwie zupełnie inne bajki…skóra to produkt uboczny, zwierzęta nie cierpią ( chyba ze mowimy tutaj o przypadku np węzy )No to Krupa byłaby za robieniem futer, gdyby zwierzęta były zabijane szybko i bezboleśnie? Bo jeśli nosi wyroby skórzane właśnie pod tym warunkiem, to czy nosiłaby tez futra? Mi się wydaje, że temat jest ważny, ale nieprzemyślany do końcazwierzeta na futra, w ue i w stanach (w legalnych placowkach) sa zabijane pradem, co uwaza sie za najszybsze i bezbolesne rozwiazanie.inaczej jest w innych rejonach ale po to tez sa certyfikaty, zeby zawsze mozna bylo zweryfikowac pochodzenie.co do cierpienia, to zwierzeta trzymane na mieso cierpia duzo bardziej niz te trzymane na futra.wynika to miedzy innymi z tego, ze te na mieso sa trzymane w strasznym scisku, maja boki obdarte do zywego miesa, krwawe pregi, ktore sie nie goja.zwierzeta na futro trzyma sie tak, zeby to futro sie nie zniszczylo, ale tez tak, zeby same tego futra nie niszczyly (np lisy w zlych warunkach drapia i gryza same siebie)nie robi sie tego z troski o zwierzeta, ale z teoski o kase, zniszczone futro sie nie sprzeda. ale efekt jest taki, ze zwierzeta na futra zyja sobie w duzo lepszych warunkach niz te na mieso.
gość, 21-09-11, 02:01 napisał(a):gość, 21-09-11, 00:02 napisał(a): Jest obesnie wiele lepszych, lżejszych materialów, ktore chornią o niebo lepiej niż ciężkie futra. HightechWarm, goretex i wiele innych. Więc nie pleć bzdur. Futro to dzisiaj tylko i wyłącznie zbędny luksus okupiony cierpieniem zywej istoty. Zdaje się, że jedyne futro jakie nosiłaś w życiu było z nutrii. Istotnie, nosi się jak kolczugę. Tymczasem norki są lekkie jak 1 grosz. Mniejsza o ciepło i modę. To sprawy trzeciorzędne przy dzisiejszej technologii. Wszystkie materiały są gorsze od norek pod względem sprawiania kobiecie radości. Żaden chemik nie dał rady wymyślić nic lepszego. “Zbędne” jest tylko to na co nie ma popytu.Czyli pornografia dziecięca też nie jest zbędna, bo przecież jest na nią popyt.
gość, 21-09-11, 01:13 napisał(a):gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.Skąd się biorą takie bezduszne stworzenia jak ty? Jak można cieszyć się z noszenia na sobie martwego zwirzaka? Żadnej normalniej osoby to nie cieszy.
gość, 21-09-11, 00:02 napisał(a): Jest obesnie wiele lepszych, lżejszych materialów, ktore chornią o niebo lepiej niż ciężkie futra. HightechWarm, goretex i wiele innych. Więc nie pleć bzdur. Futro to dzisiaj tylko i wyłącznie zbędny luksus okupiony cierpieniem zywej istoty. Zdaje się, że jedyne futro jakie nosiłaś w życiu było z nutrii. Istotnie, nosi się jak kolczugę. Tymczasem norki są lekkie jak 1 grosz. Mniejsza o ciepło i modę. To sprawy trzeciorzędne przy dzisiejszej technologii. Wszystkie materiały są gorsze od norek pod względem sprawiania kobiecie radości. Żaden chemik nie dał rady wymyślić nic lepszego. “Zbędne” jest tylko to na co nie ma popytu.
gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.</ichyba matka załuje że cie nie wyskrobała na czas :Didź sie utop w wannie pustaku jak nie masz siły dojśc do mostu
przyziemni bezuczuciowi niewrażliwi ludzie którzy się tym szczycą, życie nie polega tylko na samym obżeraniu się i strojeniu, w życiu trzeba mieć duszę, ideę aby zmienić to co jest złe, aby nie cierpiały niewinne istoty,
Jest obesnie wiele lepszych, lżejszych materialów, ktore chornią o niebo lepiej niż ciężkie futra. HightechWarm, goretex i wiele innych. Więc nie pleć bzdur. Futro to dzisiaj tylko i wyłącznie zbędny luksus okupiony cierpieniem zywej istoty.
gość, 20-09-11, 23:37 napisał(a):To ja pójde i zabiję kogos kto mnie wkurza w myśl zasady – aby nie mieć depresji bo to mi sprawi radość, tak kretyńsko myśląc można robić każde zło żeby tylko zadowolić siebie samego, ludzie co z wami się dzieje…Człowiek to człowiek, a zwierzę to zwierzę. Ludzi zabijają socjopaci. Człowiek jest ssakiem. A cechą wszystkich gatunków ssaków jest zakaz zabijania przedstawicieli własnego gatunku. Jak wilk, co przegrał walkę o stanowisko szefa watahy ginie, to nie dlatego że tak chciał zwycięzca. Wtedy nowemu kierownikowi jest wyraźnie głupio. Skoro tak lubisz przyrównywać wyższe istoty (ludzi) do niższych (wszystko inne), świeć przykładem.
o mój Boże odezwała się gwiazda ! niedługo dowiemy się, że nie używa innego papieru toaletowego jak z nadrukiem tvn w kolorze złota…jeszcze niedawno grała ogony i latała w szmatach, odkąd ma sponsora sodowa uderzyla do łba
To ja pójde i zabiję kogos kto mnie wkurza w myśl zasady – aby nie mieć depresji bo to mi sprawi radość, tak kretyńsko myśląc można robić każde zło żeby tylko zadowolić siebie samego, ludzie co z wami się dzieje…
gość, 20-09-11, 23:23 napisał(a):gość, 20-09-11, 17:05 napisał(a):Niestety pani Socha po raz kolejny wykazuje się impertynencją i ograniczeniem. Jeśli zabija się krowę dla mięsa, jej skórę (zamiast ją palić czy wyrzucać) utylizuje się- wykorzystujemy ją do wyrobu butów, pasków, itp. Jest to produkt uboczny. Natomiast jeśli chodzi o futra, powstają one jedynie na potrzeby kaprysu bogatych panienek, a zwierzęta są specjalnie hodowane i zabijanie tylko w tym celu. Różnica moim zdaniem jest łatwo zauważalna. Nie tylko z kaprysu bogatych panienek powstaja futra, ale takze z potrzeby-wezmy na przyklad ludzi na Syberii czy na Alasce-oni nosza futra, bo to ich chroni przed zimnem-to co oni tez sa be, bo biedne zwierzatka cierpia?A moze zabronisz ludziom produkcji futer jesli kupuja je osoby na uzytek wylacznie estetyczny a nie dlatego ze sa funkconalne…?Wkurzaja mnie te ciagle gadki szmatki na temat biednych zwierzatek, ktore tak cierpia-moze zajelibyscie sie biednymi, zaglodzonymi dziecmi itd?Ktoś niezorientowany mógłby pomysleć, ze byłaś na Alasce. Tylko, na Twoje nieszczęście ja tam bywam co pół roku i zaręczam, ze poza starszymi ludxmi nikt nie nosi tam już futer, to samo jest na Syberii. (byłam dwukrtonie ). Jest obesnie wiele lepszych, lżejszych materialów, ktore chornią o niebo lepiej niż ciężkie futra. HightechWarm, goretex i wiele innych. Więc nie pleć bzdur. Futro to dzisiaj tylko i wyłącznie zbędny luksus okupiony cierpieniem zywej istoty.I jeszcze slówko do kogoś na dole, kto potepia lans w schronisku. A wiesz, ze dzieki takim lansom ludzie zaczynaja przychodzić do schronisk i adopotac psy ? Jezeli dizęki Krupie ktoś adoptowal chociaż jednego psa ( a wiem ze tak ), wyrywając go z piekła, to ten lans wart jest flesza.
“Wkurzaja mnie te ciagle gadki szmatki na temat biednych zwierzatek, ktore tak cierpia-moze zajelibyscie sie biednymi, zaglodzonymi dziecmi itd? ”To zajmij się głodującymi dziećmi, skoro cierpienie zwierzątek cię wkurza. Nik ci nie broni. Nie krytykuj tego co inni robią dobrego. Po co się tak wkurzać? Też możesz coś zrobić dla innych..
Futro sprawia kobiecie wiele radości. To jest fakt. Rzecz o wiele ważniejsza niż jakaś tam moda. Radość jest w dzisiejszych czasach jest w cenie. Nie ma w tym głupoty, lecz zderzenie antropocentryzmu z animaliocentryzmem.
socha mierna aktoreczka ktorą ktoś wyraźnie pcha
gość, 20-09-11, 17:05 napisał(a):Niestety pani Socha po raz kolejny wykazuje się impertynencją i ograniczeniem. Jeśli zabija się krowę dla mięsa, jej skórę (zamiast ją palić czy wyrzucać) utylizuje się- wykorzystujemy ją do wyrobu butów, pasków, itp. Jest to produkt uboczny. Natomiast jeśli chodzi o futra, powstają one jedynie na potrzeby kaprysu bogatych panienek, a zwierzęta są specjalnie hodowane i zabijanie tylko w tym celu. Różnica moim zdaniem jest łatwo zauważalna. Nie tylko z kaprysu bogatych panienek powstaja futra, ale takze z potrzeby-wezmy na przyklad ludzi na Syberii czy na Alasce-oni nosza futra, bo to ich chroni przed zimnem-to co oni tez sa be, bo biedne zwierzatka cierpia?A moze zabronisz ludziom produkcji futer jesli kupuja je osoby na uzytek wylacznie estetyczny a nie dlatego ze sa funkconalne…?Wkurzaja mnie te ciagle gadki szmatki na temat biednych zwierzatek, ktore tak cierpia-moze zajelibyscie sie biednymi, zaglodzonymi dziecmi itd?
Wyjeliscie wypowiedź z kontekstu i sie podniecacie- przeciez nie powiedziała, że popiera noszenie FUTER, co bojkotuje JK, wyroby ze skóry to zupełnie inna bajka niż futra. Na f. choduje sie zwierzęta specjalnie, skóry to efekt uboczny produkcji mięsa z bydła i trzody, gdyby skóry zwierząt zabitych na mięso nie poszły na buty i torby to zostałyby wyrzucone.
Ona jest pijana:)
gość, 20-09-11, 21:27 napisał(a):niektóre komentarze tutaj to aż żal czytać, odezwali się wielcy racjonaliści, twardo stąpający po ziemii, przyziemni bezuczuciowi niewrażliwi ludzie którzy się tym szczycą, życie nie polega tylko na samym obżeraniu się i strojeniu, w życiu trzeba mieć duszę, ideę aby zmienić to co jest złe, aby nie cierpiały niewinne istoty, dopóki będą tacy zimni racjonaliści jak wy nigdy świat nie stanie się lepszy, może i jestem naiwną idealistką ale przynajmniej nie przyczyniam się w żaden sposób do cierpienia zwierząt, gdyby one byly chociaż uśmiercane humanitarnie to co innego, ale one strasznie cierpią!! wiec nie pieprzcie mi tu o lancuchu pokarmowym bo nie o to chodzi!! jak jestescie tacy zimni i inteligentni wielce to marsz do rzezni i samemu zabic zwierzę, wtedy bylby to prawdziwy lancuch pokarmowy, a nie zrecie mięsko i udajecie ze nie wiecie skad pochodzi albo ze swinke zabijajaj od razu i jest miesko, ciasnota umyslow i sercZgadzam się z każdym słowem. Oby więcej ludzi, ktorzy mysla w ten sposob.
Ta dziewczyna co tu wypisuje o leczeniu depresji futrem niech się lepiej puknie w ten swój pusty i próżny łeb…. Nie wiesz laluniu czym jest depresja i nie wiesz czym jest cierpienie. Musisz je najwidoczniej poczuć na własnej dupie, aby przejrzeć na oczy, bo wyobraźni i empatii nie masz za grosz. Kto robi takich ludzi i czemu to nie idzie na jedzenie dla zwierząt w schronisku? Bynajmniej byłby jakiś pożytek i śmierć w pięknym, ironicznym stylu – może w ostatnich minutach życia by chociaż zrozumiała co w ogóle gdera.
Banda idiotów w komentarzach. Długiego komenta, nie będe stawiać, bo kozak nie dodaje o de mnie, niestety. Powiem tylko tyle : brak empatii, głupota, szczątkowa wiedza z książki od biologii, szczątkowa wiedza w ogóle na temat życia i celu egzystencji człowieka, stawianie na piedestale prymitywnych wartości. Więcej dodawać nie muszę, ale cieszę się, że znalazło tu się parę ogarniętych osób, jesteście nadzieją tego porypanego świata, nie zmieniajcie się.
elfs-stilettos, 20-09-11, 22:30 napisał(a):gość, 20-09-11, 22:13 napisał(a):gość, 20-09-11, 21:38 napisał(a):gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.ten komentarz jest tak głupi, że nie wiem czy warto na niego odpisywać, ale….. futra nigdy nie wyleczyły i nie wyleczą nikogo z depresji! Poza tym osoba cierpiąca na tą chorobę jest niezdolna do odczuwania przyjemności, więc jakieś głupie futro tu nic nie zdziała…. Jak depresja jest silna, pacjent nie ma siły nawet dojść do mostu. Jak ciut mniej, futro bardzo pomaga. W najgorszym wypadku, przyspiesza efekty kuracji lekami.jak czytasz badania naukowe to rób to dokładnie a nie coś tam nie doczytasz i pózniej piszesz głupoty. Futro działa jako antydepresant ale na żywych zwierzątkach: psach, kotach, królikach itd. A to kolejny powód żeby ich nie zabijać.faktycznie, ja też słyszałam o dogoterapii, ale o futro-terapii nigdy. Według mnie to wymówka próżnych egoistów. Mogę krzywdzić innych jeśli to pomaga mnie – chora logika.
gość, 20-09-11, 22:13 napisał(a):gość, 20-09-11, 21:38 napisał(a):gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.ten komentarz jest tak głupi, że nie wiem czy warto na niego odpisywać, ale….. futra nigdy nie wyleczyły i nie wyleczą nikogo z depresji! Poza tym osoba cierpiąca na tą chorobę jest niezdolna do odczuwania przyjemności, więc jakieś głupie futro tu nic nie zdziała…. Jak depresja jest silna, pacjent nie ma siły nawet dojść do mostu. Jak ciut mniej, futro bardzo pomaga. W najgorszym wypadku, przyspiesza efekty kuracji lekami.jak czytasz badania naukowe to rób to dokładnie a nie coś tam nie doczytasz i pózniej piszesz głupoty. Futro działa jako antydepresant ale na żywych zwierzątkach: psach, kotach, królikach itd. A to kolejny powód żeby ich nie zabijać.
gość, 20-09-11, 22:13 napisał(a):gość, 20-09-11, 21:38 napisał(a):gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.ten komentarz jest tak głupi, że nie wiem czy warto na niego odpisywać, ale….. futra nigdy nie wyleczyły i nie wyleczą nikogo z depresji! Poza tym osoba cierpiąca na tą chorobę jest niezdolna do odczuwania przyjemności, więc jakieś głupie futro tu nic nie zdziała…. Jak depresja jest silna, pacjent nie ma siły nawet dojść do mostu. Jak ciut mniej, futro bardzo pomaga. W najgorszym wypadku, przyspiesza efekty kuracji lekami.w życiu nie słyszałam większej głupoty. Gdyby leczenie depresji było tak proste, że wystarczyłoby pójść na zakupy, łyknąć tabletki to nikt by nie chorował, a przynajmniej nie tyle osób! Leczę się już 5 lat i przyznam szczerze, że rzeczy materialne mają tu najmniejsze znaczenie. I jeżeli komuś faktycznie strojenie się poprawia humor to myślę, że czy to będą nowe buty, bluzka, kiecka nie robi różnicy. Można poprawiać sobie humor w mniej okrutny sposób.
gość, 20-09-11, 21:38 napisał(a):gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.ten komentarz jest tak głupi, że nie wiem czy warto na niego odpisywać, ale….. futra nigdy nie wyleczyły i nie wyleczą nikogo z depresji! Poza tym osoba cierpiąca na tą chorobę jest niezdolna do odczuwania przyjemności, więc jakieś głupie futro tu nic nie zdziała…. Jak depresja jest silna, pacjent nie ma siły nawet dojść do mostu. Jak ciut mniej, futro bardzo pomaga. W najgorszym wypadku, przyspiesza efekty kuracji lekami.
“Wg mnie jest wiele poważniejszych problemów na tym świecie niż psy w schroniskach. Jeśli Krupa ma tak wielkie serce i jest tak wrażliwa na krzywdę żywych istot niech jedzie jako wolontariuszka do Etiopii albo Somalii i zaangażuje się w pomoc głodującym. Niech zorganizuje zbiórkę pieniędzy dla biednych ludzi z Haiti. ”Jedno nie wyklucza drugiego. Jest dużo problemów na świecie. Jak widzisz Krupa zajęła się losem zwierząt. Ty dostrzegasz krzywdę gdzie indziej. Nikt Ci nie broni zostać wolontariuszem w Etiopii, Somalii, na Haitii..Po prostu coś zrób, a nie krytykuj tego co ktoś robi dobrego. Też możesz. A może łatwiej Ci będzie udać się do pobliskiego schroniska dla zwierząt??…
gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę. Nie wiesz że futro pogrubia? jak bym wyglądała na grubszą niż jestem w rzeczywistości to dopiero bym wpadła w deprechę ;P
gość, 20-09-11, 21:32 napisał(a):gość, 20-09-11, 21:27 napisał(a):niektóre komentarze tutaj to aż żal czytać, odezwali się wielcy racjonaliści, twardo stąpający po ziemii, przyziemni bezuczuciowi niewrażliwi ludzie którzy się tym szczycą, życie nie polega tylko na samym obżeraniu się i strojeniu, w życiu trzeba mieć duszę, ideę aby zmienić to co jest złe, aby nie cierpiały niewinne istoty, dopóki będą tacy zimni racjonaliści jak wy nigdy świat nie stanie się lepszy, może i jestem naiwną idealistką ale przynajmniej nie przyczyniam się w żaden sposób do cierpienia zwierząt, gdyby one byly chociaż uśmiercane humanitarnie to co innego, ale one strasznie cierpią!! wiec nie pieprzcie mi tu o lancuchu pokarmowym bo nie o to chodzi!! jak jestescie tacy zimni i inteligentni wielce to marsz do rzezni i samemu zabic zwierzę, wtedy bylby to prawdziwy lancuch pokarmowy, a nie zrecie mięsko i udajecie ze nie wiecie skad pochodzi albo ze swinke zabijajaj od razu i jest miesko, ciasnota umyslow i sercTo chyba najmądrzejszy komentarz jaki tutaj przeczytałam – brawo! Zgadzam się w 200% !genialnie ujęte! całkowicie się zgadzam
gość, 20-09-11, 20:57 napisał(a):Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.ten komentarz jest tak głupi, że nie wiem czy warto na niego odpisywać, ale….. futra nigdy nie wyleczyły i nie wyleczą nikogo z depresji! Poza tym osoba cierpiąca na tą chorobę jest niezdolna do odczuwania przyjemności, więc jakieś głupie futro tu nic nie zdziała….
gość, 20-09-11, 21:27 napisał(a):niektóre komentarze tutaj to aż żal czytać, odezwali się wielcy racjonaliści, twardo stąpający po ziemii, przyziemni bezuczuciowi niewrażliwi ludzie którzy się tym szczycą, życie nie polega tylko na samym obżeraniu się i strojeniu, w życiu trzeba mieć duszę, ideę aby zmienić to co jest złe, aby nie cierpiały niewinne istoty, dopóki będą tacy zimni racjonaliści jak wy nigdy świat nie stanie się lepszy, może i jestem naiwną idealistką ale przynajmniej nie przyczyniam się w żaden sposób do cierpienia zwierząt, gdyby one byly chociaż uśmiercane humanitarnie to co innego, ale one strasznie cierpią!! wiec nie pieprzcie mi tu o lancuchu pokarmowym bo nie o to chodzi!! jak jestescie tacy zimni i inteligentni wielce to marsz do rzezni i samemu zabic zwierzę, wtedy bylby to prawdziwy lancuch pokarmowy, a nie zrecie mięsko i udajecie ze nie wiecie skad pochodzi albo ze swinke zabijajaj od razu i jest miesko, ciasnota umyslow i sercTo chyba najmądrzejszy komentarz jaki tutaj przeczytałam – brawo! Zgadzam się w 200% !
Nie, nie wyłącznie dla mody. Dla radości. Mamy epidemię depresji, choroby nierzadko śmiertelnej. Futro działa na kobietę lepiej niż 2/3 leków antydepresyjnych. Sprawia mnóstwo radości i rujnuje o niebo mniej niż narkotyki. Więc jest barrrrrrrrdzo potrzebne. Zrozumcie, moda ma tu najmniej do gadania. Chodzi o radość. Kobieta która do danej chwili nie mogła sobie kupić norek, skacze jak mała dziewczynka, która nigdy nie miała zabawki, a właśnie dostała laleczkę.
niektóre komentarze tutaj to aż żal czytać, odezwali się wielcy racjonaliści, twardo stąpający po ziemii, przyziemni bezuczuciowi niewrażliwi ludzie którzy się tym szczycą, życie nie polega tylko na samym obżeraniu się i strojeniu, w życiu trzeba mieć duszę, ideę aby zmienić to co jest złe, aby nie cierpiały niewinne istoty, dopóki będą tacy zimni racjonaliści jak wy nigdy świat nie stanie się lepszy, może i jestem naiwną idealistką ale przynajmniej nie przyczyniam się w żaden sposób do cierpienia zwierząt, gdyby one byly chociaż uśmiercane humanitarnie to co innego, ale one strasznie cierpią!! wiec nie pieprzcie mi tu o lancuchu pokarmowym bo nie o to chodzi!! jak jestescie tacy zimni i inteligentni wielce to marsz do rzezni i samemu zabic zwierzę, wtedy bylby to prawdziwy lancuch pokarmowy, a nie zrecie mięsko i udajecie ze nie wiecie skad pochodzi albo ze swinke zabijajaj od razu i jest miesko, ciasnota umyslow i serc
gość, 20-09-11, 17:01 napisał(a):gość, 20-09-11, 16:50 napisał(a):gość, 20-09-11, 15:59 napisał(a):Nie rozumiem wegetarianizmu. Rośliny również żyją – rosną, oddychają, odżywiają się i można popaść w paranoję. Niektórzy też posługują się argumentem religii – co jest absolutnie bezpodstawne. Świat został tak zorganizowany, czy jak kto woli – stworzony – że istnieją takie zależności między organizmami, a nie inne i to istota łańcucha pokarmowego. Człowiek je zwierzęta by przetrwać, zwierzęta jedzą inne zwierzęta by przeżyć tak było i będzie. Jak jakaś modelka, ekolożka nie zje cielaka to nie uratuje mu życia bo dokładnie to samo zwierzę zjedzą mięsożercy, żadna filozofia. To jest łańcuch troficzny utrzymujący życie na Ziemi. Co innego mordowanie zwierząt dla mod, czystego kaprysu snobów. To jest okrucieństwo. To jest wlasnie to co mnie uczyli w szkole.Na lekcji biologii byly dwie godziny poswiecone na ten temat.Popieram w 100 procentach.marnotrastwo pieniędzy podatników :/ludzie jak wy nic nie rozumiecie, nie chodzi o to, że zwierzęta są zjadane ale o to w jaki sposób się je zabija. I ja się z tym całkowicie zgadzam – skoro już jemy mięso to dlaczego mamy nie zadbać o to jak te zwierzęta są hodowane i zabijane? Według mnie trzeba trochę więcej szacunku, bo mięso pochodzi z żywych istot, to nie jest po prostu produkt, który znajdujemy na półce w sklepie. Nie jestem w stanie natomiast zrozumieć ludzi, którzy noszą futra, jest to niczemu nie służące okrucieństwo. Próżność można zaspokajać na inne sposoby, ale zabijanie wyłącznie dla mody? Nie, tego nie pojmuję.
mówi jakby miała wcięte i to dosc mocno
gość, 20-09-11, 20:16 napisał(a):gość, 20-09-11, 17:01 napisał(a):gość, 20-09-11, 16:50 napisał(a):gość, 20-09-11, 15:59 napisał(a):Nie rozumiem wegetarianizmu. Rośliny również żyją – rosną, oddychają, odżywiają się i można popaść w paranoję. Niektórzy też posługują się argumentem religii – co jest absolutnie bezpodstawne. Świat został tak zorganizowany, czy jak kto woli – stworzony – że istnieją takie zależności między organizmami, a nie inne i to istota łańcucha pokarmowego. Człowiek je zwierzęta by przetrwać, zwierzęta jedzą inne zwierzęta by przeżyć tak było i będzie. Jak jakaś modelka, ekolożka nie zje cielaka to nie uratuje mu życia bo dokładnie to samo zwierzę zjedzą mięsożercy, żadna filozofia. To jest łańcuch troficzny utrzymujący życie na Ziemi. Co innego mordowanie zwierząt dla mod, czystego kaprysu snobów. To jest okrucieństwo. To jest wlasnie to co mnie uczyli w szkole.Na lekcji biologii byly dwie godziny poswiecone na ten temat.Popieram w 100 procentach.marnotrastwo pieniędzy podatników :/ludzie jak wy nic nie rozumiecie, nie chodzi o to, że zwierzęta są zjadane ale o to w jaki sposób się je zabija. I ja się z tym całkowicie zgadzam – skoro już jemy mięso to dlaczego mamy nie zadbać o to jak te zwierzęta są hodowane i zabijane? Według mnie trzeba trochę więcej szacunku, bo mięso pochodzi z żywych istot, to nie jest po prostu produkt, który znajdujemy na półce w sklepie. Nie jestem w stanie natomiast zrozumieć ludzi, którzy noszą futra, jest to niczemu nie służące okrucieństwo. Próżność można zaspokajać na inne sposoby, ale zabijanie wyłącznie dla mody? Nie, tego nie pojmuję.ja sama jestem weganką ,ale z powodów czysto zdrowotnych ,a nie z troski o zwierzęta…
Jesli chodzi o buty i kurtki to wybieram tylko skórę….Ale futra bym nie zalozyla..Po pierwsze nie podobaja mi sie podrugie tam ewidentnie widze te zwierzatka
wstyd lansować się w schroniskach
gość, 20-09-11, 17:20 napisał(a):gość, 20-09-11, 16:55 napisał(a):Zwierzatka…bla bla bla….to wezcie wszystkie zwierzatka z zoo puscie luzno i dajcie tam krupe dupe i niech sie do nich poprzymila ….pierdolenie kotka za pomoca mlotka…..kazdy cos nosi ze zwierzatek,jemy rybki i inne kurczaki ,a one tez czuja…wiec co ?????.A KOMAR CO;NIE CZUJE;A MUCHA???? Tępota boli? Nie chodź o to , że jemy mięso ale futra już nie dotkniemy. Rzecz w tym jak te zwierzęta są zabijane, po prostu obdzierają je ze skóry kiedy są jeszcze żywe. Wart zaznaczyć, że są to gatunki często pod ochroną, co wytłumaczę jeśli nie dociera oznacza, że jest ich mało, niekiedy są zagrożone a to oznacza, że nie tyle jest ich mało ale grozi wymarciem w niedługim czasie. Jemy mięso przeważnie ze zwierząt hodowlanych, których jest pod dostatkiem a i nie są tak brutalnie zabijane.czyli co..te hodowlane zwierzatka sa gorsze??? nie czuja???? a co tam taka swinia,albo krowa…co tam….mozna i o ludziach tak samo…czarne nie szkoda,zoltkow tez nie ,bo sie rozmnazaja w zawrotnym tepie,….jedni lepsi,a inni gorsi???
gość, 20-09-11, 18:23 napisał(a):gość, 20-09-11, 14:52 napisał(a):ale skóra to co innego niż futro! skóry na ciuchy są głąwnie z krów czy jakichś kóz, ktorych mięso i tak się je. ja nie jestem za okrotnym mordowaniem, zywcem obdzieraniem z futra zwierzat i wywalaniem miesa. jesli prawda jest to co glosi rubik, ze drogie futra sa humanitarnie robione to ok. wszystko jest dla ludzi no. wyobrazcie sobie chodzis w skorzanych-plastikowych butach feeeZgadzam się z wypowiedzią:)a jak mozna humanitarnie pozyskac skore norki czy szynszyla, ktorych miesa sie nie je? zabic i potem obedrzec? mysle ze to humanitarne nie jest. A juz na pewno nie jest humanitarne pozyckiwanie skór z karakułów, zwłaszcza o odpowiednim skręcie, radzę poczytać
gość, 20-09-11, 19:14 napisał(a):gość, 20-09-11, 18:23 napisał(a):gość, 20-09-11, 14:52 napisał(a):ale skóra to co innego niż futro! skóry na ciuchy są głąwnie z krów czy jakichś kóz, ktorych mięso i tak się je. ja nie jestem za okrotnym mordowaniem, zywcem obdzieraniem z futra zwierzat i wywalaniem miesa. jesli prawda jest to co glosi rubik, ze drogie futra sa humanitarnie robione to ok. wszystko jest dla ludzi no. wyobrazcie sobie chodzis w skorzanych-plastikowych butach feeeZgadzam się z wypowiedzią:)a jak mozna humanitarnie pozyskac skore norki czy szynszyla, ktorych miesa sie nie je? zabic i potem obedrzec? mysle ze to humanitarne nie jest. A juz na pewno nie jest humanitarne pozyckiwanie skór z karakułów, zwłaszcza o odpowiednim skręcie, radzę poczytać KarakułyModa na karakuły przyszła do nas ze Środkowej Azji (dzisiejsze terytorium Uzbekistanu, Afganistanu, Kazachstanu i Iranu). Futro pozyskuje się z jagniąt owiec, które zabija się przez poderżnięcie gardła, lub poprzez sztucznie wywołane poronienie – im wcześniejsze, tym loki jagniąt są bardziej skręcone. Maluchy należy zabić najlepiej do 48 godzin po narodzinach. Następnie martwe owieczki obdziera się ze skóry. Pośpiech wynika z faktu, że po upływie kilku dni, włosy rozprostowują się i siwieją.
gość, 20-09-11, 14:52 napisał(a):ale skóra to co innego niż futro! skóry na ciuchy są głąwnie z krów czy jakichś kóz, ktorych mięso i tak się je. ja nie jestem za okrotnym mordowaniem, zywcem obdzieraniem z futra zwierzat i wywalaniem miesa. jesli prawda jest to co glosi rubik, ze drogie futra sa humanitarnie robione to ok. wszystko jest dla ludzi no. wyobrazcie sobie chodzis w skorzanych-plastikowych butach feeeZgadzam się z wypowiedzią:)