Sonia Bohosiewicz płaci kelnerkom po 1500 złotych

Sonia Bohosiewicz otworzyła właśnie restaurację sushibu.pl. Inauguracja odbyła się z wielką pompą – byli znajomi celebryci, nie zawiedli fotoreporterzy.
Kucharze uwijali się jak w ukropie, by na czas przygotować pyszne sushi.
Kelnerki zapewne także miały pełne ręce roboty. Czy były zadowolone?
Z ogłoszenia, jakie można znaleźć w sieci, wynika, że Bohosiewicz zaoferowała kelnerkom, które zgodziłyby się pracować w jej lokalu, 1500 złotych netto.
Czy na warszawskie warunki to duża kwota?
Zdecydowalibyście się na pracę w restauracji za takie pieniądze?
pierdolic prace w gastronomi a tym bardziej sushi same bandy i dorobkiewicze z podatkami uciekaja piora kase
Wstyd Sonia, marnie placisz swoim pracownikom, ty masz dziennie na planie serialu 7000tys. zl, a swim pracownikom placisz ochlapy!!. Wstyd wielki wstyd, to tylko swiadczy o twoim poziomie kultury!!
gość, 02-12-10, 16:00 napisał(a):gość, 02-12-10, 11:13 napisał(a):Co wy w ogóle piszecie!!! Ja pracuję w Urzędzie Pracy i zarabiam najniższą krajową, tj. 1317 brutto!!!!tylko że w Polsce niema najniższej krajowej Jak nie ma?? oczywiście że jest. Poszukaj sobie. 1.317 zł brutto, to na rękę dostaniesz 968 zł.
To jest netto 1500 zł, czyli jak na moje doświadczenie powiedziałabym, że to w sam raz, bo to już jest kwota na rękę, po odjęciu tych wszystkich podatków i innych odliczeń.
gość, 02-12-10, 14:37 napisał(a):gość, 02-12-10, 13:34 napisał(a):a ja pracuje w Holandii jako kelnerka i mam 3.000 euro miesiecznie, po co wracac?kelnerka , 3000 euro . w polsce taka kawiarnia nazywa się BURDEL.Swietny komentarz, ubawilam sie :)Mieszkam w Irlandii, znalalam laske ktora pracowala jako kelnerka (w bdb lokalu, w Polsce skonczyla studia hotelarskie), z tego co pamietam to miala 2000 na reke (taka normalna stawka) a napiwkami sie kelnerzy dzielili codziennie ze wspolnego wora ( ok 20 euro na dzien). Plus darmowy obiad. Tak samo bardzo dobrze sie maja fryzjerki. Budowlancy sie mieli kiedys super a teraz maja bezrobotne. No i dalej sie maja super informatycy, ekonomisci.
gość, 02-12-10, 20:48 napisał(a):nie lubie tego sushi wstretne cała paczke wyrzucilam za 33 zlDokładnie, paskudne sushi…A kilka ulic dalej jest świetna mała knajpka Hashi Oki.I nie potrzebują gwiazd, zeby robić dobre sushi 🙂
Juz tak nie przesadzajcie z tymi napiwkami, wszystko zalezy czy knajpa ma wziecie.Ja pracuje w restauracji w ktorej sama podaje, podgrzewam, robie kawy, napoje ,desery,obsluguje, sprzatam,licze utargi,przyjmuje rezerwacje, pakuje zamowienia itp.Mam 7 zl na godz, przychodze wieczorami do godz 23-24 roznie bywa , zarabiam za 4 dni pracy700- 800 zl ,zima gdy nikogo nie ma to ok 600 .a napiwki to 10-20 zl dziennie. Czasami sa dni kiedy mam 3 zl albo nic. I to nie ma wplywu na to jak obsluguje klientow, wszyscy mnie chwalaa pracuje tam rok.
tą knajpę mijam kilka razy dziennie i ma kilka metrów długości aszerokości polowe tego wiec sie kelnerki nie narobia, równie dobrze moze ich nie byc, i samemmu odebrac z lady. a mnapiwki swja droga.
gość, 02-12-10, 17:34 napisał(a):Ludzie! Ja pracuję w urzędzie 13 lat i o 1500 netto mogę pomarzyć… żenada…to może czas zmienić pracę a nie narzekać…
skąpa!choć i tak daje trochę więcej niż najniższa krajowa
gość, 02-12-10, 17:47 napisał(a):kelnerki nigdy nie dostają wysokiej pensji, bo każdy wie, że mają napiwki, z których wyrabiają drugie tyle… o co tyle krzyku?zgadza się , z napiwków mają drugie tyle a czasem i trzecie …moja kumpela z sushi z napiwkami przy dobrym mcu to i 6000 potrafiła wyciągnąć :/ grosze to zarabia się w plusie na infolinii ;/
tą knajpę mijam kilka razy dziennie i ma kilka metrów długości aszerokości polowe tego wiec sie kelnerki nie narobia, równie dobrze moze ich nie byc, i samemmu odebrac z lady. a mnapiwki swja droga.
kasa dla studentek, a takie bary to przeżytek i wiocha już. Bohosiewicz jest krok za trendami. Teraz tylko wieśniaki chodzą na sushi
nie lubie tego sushi wstretne cała paczke wyrzucilam za 33 zl
ALE KOMENTY. ZWŁASZCZA rozwalające, że w Warszawie nie da sie wyżyc za 1500 netto. Da się. No chyba, że sama wynajmujesz mieszkanie, itp itd. Ale na poczatku, po studiach nikt nie daje na reke 3000 chyba ze w call center albo pracy załatwionej przez mamusie/tatusia/znajomego (i to w duzej korporacji). Wiec się tak nie bujajcie, jestem z Wawy, mieszkam od urodzenia i troche juz pracuje. A na kelnerke 1500 – to jest bardzo ok. Poza tym sa napiwki.
podstawa mała, ale wiem ile się zarabia w byle jakim sushi- koniec miesiąca będzie w portfelu święcić z wypłatą jakiej 3.000- 4.500 zł- i dobrze!!!! kelnerzy pracują po 12-14 godzin, często kilka dni z rzędu, przy czym najczęściej studiują jednocześnie. W pracy czas na zjedzenie czegokolwiek albo napicie się jest tylko w biegu, albo kiedy nie ma gości. Ciężka praca, mała kasa od pracodawcy, którgo generalnie nie powinny interesować napiwki!!! to kelner na nie pracuje swoim profesjonalizmem, kulturą i jakością usług !!!
gość, 02-12-10, 14:32 napisał(a):gość, 02-12-10, 14:24 napisał(a):gość, 02-12-10, 12:27 napisał(a):gość, 02-12-10, 08:19 napisał(a):a wy myslicie ze ile sie w polsce zarabia? 3000?no właśnie.kozaczek zbija kase i udaje że nie wie ile przecietny Polak zarabia. Ludzie po studiach 1500 nie zarabiają i to w urzędzie.ale tu jest mowa o warszawie ignorantko, w warszawie NIE DA SIE przezyc za 1500 zakadajac ze musisz oplacic tez jakies mieszkanie! To ty chyba nie wiesz w jakim kraju zyjesz, a jak ktos po studiach zarabia 1500 to znaczy ze jest za glupi lub za malo zaradny aby zarabiac wiecej, wiec niech ma pretensje tylko do siebie.a czyja to wina że musisz opłacić “jakieś ”mieszkanie?To co ona ma im do pensji na czynsz dopłacać ? co za brednie. jak cię dziadu nie stać na życie w Wawie to się wyprowadź do Kociej Wólki. tam za 1500 zł zaspokoisz wszystkie miesięczne potrzeby i jeszcze odłożysz.Tylko jęczeć potraficie i zazdrościć. jak się praca nie podoba kelnerki za 1500 , to startować na dyrektora banku za 50 000 miesięcznie. Uczyć sie nie chciało ???? no to smutek.bardzo madrze powiedziane, polacy to taki durny narod, ze wola siedziec na tylku, zrzedzic i wyciagac lape do pomocy spolecznej, ja poswiecilam 12, ciezkich lat na studia medyczne i specjalizacje i bylabym naprawde wskiekla gdyby kelnerka ze srednim wyksztalceniem zarabiala tyle co ja, mowcie co chcecie, ze jestem egoistka i mysle tylko o sobie, ale taka jest prawda, ze ilosc kasy jest zazwyczaj proporcjonalna do wysilku wlozonego w nauke i doksztalcanie wiec moi drodzy, ktorym sie nie chce, nei dziwcie sie, ze niewykwalifikowany personel pomocniczy (czyli miedzy innymi wy kelnerki) dostaje stawke adekwatna do pelnionej funkcji spolecznej
zamknijcie sie bo was zgwałce w usta
kogo zruchac w dupe?????
Wiecie co jest przykre??Utarliśmy sobie psioczenie na własnych siebie..”polak to najgorszy złodziej, leń i darmozjad” to teraz Was poproszę o fakty i argumenty, dlaczego jestesmy tacy najgorsi w porównaniu do innych narodów??i jeżeli zaczynacie psioczyc na Polske i Polaków to nie generalizujcie, jest tu tyle ludzi uczciwych i wykształconych… a Ci, którzy widza samych leni i zazdrośników wokół siebie to współczuje otoczenia…
weźcie się ogarnijcie 1500 zł. to mało jak na warszawskie realia ale do tego dochodzą napiwki , wiec tak naprawdę będą zarabiać dwa a może 3 razy tyle!!!
kelnerki nigdy nie dostają wysokiej pensji, bo każdy wie, że mają napiwki, z których wyrabiają drugie tyle… o co tyle krzyku?
Ludzie! Ja pracuję w urzędzie 13 lat i o 1500 netto mogę pomarzyć… żenada…
gość, 02-12-10, 14:03 napisał(a):gość, 02-12-10, 11:45 napisał(a):tylko pytanie czy Sonia Bohosiewicz za miesiąc nagrań do filmu też dostaje 1500zł , myślę że dużo dużo więcej zgarnia kasy!!!!!!!!a u nas tak jest jak ja pracuję u pracodawcy to chcę jak najwięcej wyciągnąć kaski – jak ja jestem pracodawcą to szukam kogoś kto by robił za najniższą pensyjkę ,,,a co ma jej praca i gaża do pensji kelnerek??? Tym tokiem rozumowania właściciel banku powinien dać zarobić kelnerce równowartość swojej pensji??? Ludzie ogarnijcie się, pensje w Polsce sa na jakimś tam poziomie i pewnych rzeczy nie przeskoczysz, co najwyżej można zmienić zawód* kasjerce – oczywiście 🙂
Pracujesz w Urzędzie Pracy i co .To jest wogóle inna praca tam trzeba cały czas być na nogach ! Nie posadzisz pupy na fotelu !Czasem nie ma czasu by wypic i zjeść spokojnie . Ja pracowałam po 12 h jako kelnerka przez rok i wiem coś na ten temat .
gość, 02-12-10, 11:13 napisał(a):Co wy w ogóle piszecie!!! Ja pracuję w Urzędzie Pracy i zarabiam najniższą krajową, tj. 1317 brutto!!!!tylko że w Polsce niema najniższej krajowej
gość, 02-12-10, 14:36 napisał(a):nie wiem jak na Warszawę, ale w Łodzi byłaby to dobra pensja. no na łódź to napewno dużo, zważywszy na to, że macie tam takich pracodawców jak Czarek Mończyk znanego z Ballady o lekkim zabarwieniu erotycznym 😛
gość, 02-12-10, 13:34 napisał(a):a ja pracuje w Holandii jako kelnerka i mam 3.000 euro miesiecznie, po co wracac?kelnerka , 3000 euro . w polsce taka kawiarnia nazywa się BURDEL.
gość, 02-12-10, 11:45 napisał(a):tylko pytanie czy Sonia Bohosiewicz za miesiąc nagrań do filmu też dostaje 1500zł , myślę że dużo dużo więcej zgarnia kasy!!!!!!!!a u nas tak jest jak ja pracuję u pracodawcy to chcę jak najwięcej wyciągnąć kaski – jak ja jestem pracodawcą to szukam kogoś kto by robił za najniższą pensyjkę ,,,a co ma jej praca i gaża do pensji kelnerek??? Tym tokiem rozumowania właściciel banku powinien dać zarobić kelnerce równowartość swojej pensji??? Ludzie ogarnijcie się, pensje w Polsce sa na jakimś tam poziomie i pewnych rzeczy nie przeskoczysz, co najwyżej można zmienić zawód
nie wiem jak na Warszawę, ale w Łodzi byłaby to dobra pensja.
gość, 02-12-10, 14:24 napisał(a):gość, 02-12-10, 12:27 napisał(a):gość, 02-12-10, 08:19 napisał(a):a wy myslicie ze ile sie w polsce zarabia? 3000?no właśnie.kozaczek zbija kase i udaje że nie wie ile przecietny Polak zarabia. Ludzie po studiach 1500 nie zarabiają i to w urzędzie.ale tu jest mowa o warszawie ignorantko, w warszawie NIE DA SIE przezyc za 1500 zakadajac ze musisz oplacic tez jakies mieszkanie! To ty chyba nie wiesz w jakim kraju zyjesz, a jak ktos po studiach zarabia 1500 to znaczy ze jest za glupi lub za malo zaradny aby zarabiac wiecej, wiec niech ma pretensje tylko do siebie.a czyja to wina że musisz opłacić “jakieś ”mieszkanie?To co ona ma im do pensji na czynsz dopłacać ? co za brednie. jak cię dziadu nie stać na życie w Wawie to się wyprowadź do Kociej Wólki. tam za 1500 zł zaspokoisz wszystkie miesięczne potrzeby i jeszcze odłożysz.Tylko jęczeć potraficie i zazdrościć. jak się praca nie podoba kelnerki za 1500 , to startować na dyrektora banku za 50 000 miesięcznie. Uczyć sie nie chciało ???? no to smutek.
gość, 02-12-10, 12:27 napisał(a):gość, 02-12-10, 08:19 napisał(a):a wy myslicie ze ile sie w polsce zarabia? 3000?no właśnie.kozaczek zbija kase i udaje że nie wie ile przecietny Polak zarabia. Ludzie po studiach 1500 nie zarabiają i to w urzędzie.ale tu jest mowa o warszawie ignorantko, w warszawie NIE DA SIE przezyc za 1500 zakadajac ze musisz oplacic tez jakies mieszkanie! To ty chyba nie wiesz w jakim kraju zyjesz, a jak ktos po studiach zarabia 1500 to znaczy ze jest za glupi lub za malo zaradny aby zarabiac wiecej, wiec niech ma pretensje tylko do siebie.
gość, 02-12-10, 08:19 napisał(a):a wy myslicie ze ile sie w polsce zarabia? 3000?no właśnie.kozaczek zbija kase i udaje że nie wie ile przecietny Polak zarabia. Ludzie po studiach 1500 nie zarabiają i to w urzędzie.
a ja pracuje w Holandii jako kelnerka i mam 3.000 euro miesiecznie, po co wracac?
piloci myśliwców w PL zarabiają 4 tys. tyle samo co policja więc Noir pomyśl zanim coś napiszesz to jest POLSKA a nie Europa
sama pensja jak na warszawke niezbyt duza, ale z napiwkow natrzepia 3 razy tyle
gaża polskiego aktora to wcale nie tak dużo, nawet jeśli gra w serialach i filmach równocześnie. a taka restauracja to spory wydatek- szczególnie na początku trzeba duużo zainwestować. 2-3 kelnerki dostaja po 1500, plus 2-3 kucharzy, wynajem, podatki i wychodzi porządna sumka.zresztą, 1500 netto plus NAPIWKI- bardzo dobra stawka nawet jak na Warszawę. ja pracując tutaj dostaję 7,00 zł za godzinę na rękę siedząc na recepcji i szczerze, bardzo bym się cieszyła jakbym tyle zarabiała 🙂
kelnerzy w takich knajpach żyją głównie z napiwków, keidy pracowałam w knajpie sushi nie miałam umowy ani pensji tylko napiwki i wychodziło tego ok 4-5 tys.
ja pracuję jako kelnerka/barmanka/sprzątaczka/pomoc kuchenna 12h/dobę i mi nawet tyle nie wyjdzie…
A propos urzędniczek, to byłam “w ich świecie” na praktykach…i tak szczerze: tym, ludziom w większości odbiło…oni (może poza tymi w okienkach, a pewnie rolami się czasem zamieniają) nie mają co robić! Więc na NASZ koszt wydzwaniają, zwalniają się wcześniej z pracy, siedzą po kilka h/dzień w necie i oglądają Youtube’a… tragedia. Aha, i jeszcze myślą, że to wszystko się im należy! Po tym postanowiłam, że nigdy nie pójdę pracować do urzędu…:/
gość, 02-12-10, 11:13 napisał(a):Co wy w ogóle piszecie!!! Ja pracuję w Urzędzie Pracy i zarabiam najniższą krajową, tj. 1317 brutto!!!!są ludzie którzy zarabiają 700 zł a pracują fizycznie…
Moim zdaniem powinni obciąc wypłaty urzędniczką na własnej skórze jak i pewnie wiele z was przekonało się co to kolejka chocby w urzędzie skarbowym stoisz w niej ponad 40 minut w końcu dochodzisz do stanowiska a ona stawia karteczkę z napisem PRZERWA chociaż przez cały czas w miejscu pracy piła kawę i plotkowała z koleżankami nie mówię oczywiście że wszystkie urzędniczki takie są ale niestety taka prawda jeszcze jak zwrócisz uwagę to na ciebie nakrzyczą że jej to nie obchodzi dlatego 1500 dla kelnerki która cały dzień jest na nogach jeszcze niedogodni klienci to za mało:)
tylko pytanie czy Sonia Bohosiewicz za miesiąc nagrań do filmu też dostaje 1500zł , myślę że dużo dużo więcej zgarnia kasy!!!!!!!!a u nas tak jest jak ja pracuję u pracodawcy to chcę jak najwięcej wyciągnąć kaski – jak ja jestem pracodawcą to szukam kogoś kto by robił za najniższą pensyjkę ,,,
ja pracowałam w niewielkim barze w małym mieście i 1500 to była norma zazwyczaj dostawałam 1800 zł, więc jak na Warszawe to mało. No, ale w sumie zależy ile godzin pracują, bo u mnie 16 godzin co drugi dzien to była norma
gość, 02-12-10, 10:58 napisał(a):gość, 02-12-10, 10:51 napisał(a):gość, 02-12-10, 08:55 napisał(a):Myślę, że za taką pracę to jest dobra płaca.za jaką “taką” pracę??tępa strzało!!!pracowałaś kiedys w restauracjii??!! zapwne nie więc nie masz pojęcia jak tam zię zap..dala. racja kasa spoko ale nie rozumiem podejścia urzędasów kiszących tyłki w biurowych krzesełkach do pracowników fizycznych, a już najbardziej nienawidzę protekcjonalnego tonu, w stylu no nie uczyli się to niech mają żałosne że niby wy coś umiecie, tak wypić kawkę i poplotkowaćp.s. pisze student chcący zmienić świat ;pSam jesteś tępa strzała… Jak na restaurację i posadę kelnera to i tak nieźle! Nie mówię, że tak powinno być, bo za 1500zł ciężko wyżyć, ale takie są realia! Ja, po studiach, w recepcji 4-ro gwiazdkowego hotelu zarabiałam 1300zł! A praca piekielnie ciężka! Nieuregulowana godzinowo, zmianowa, przez 8 godzin nie wolno nawet usiąść, czasem nie było przerwy… przez 8 godzin? co Ty nie powiesz. Ja zapier*dalałam przez minimum 16 i myslisz, że sobie posiedziałam np. w sezonie? pfff
gość, 02-12-10, 10:51 napisał(a):gość, 02-12-10, 08:55 napisał(a):Myślę, że za taką pracę to jest dobra płaca.za jaką “taką” pracę??tępa strzało!!!pracowałaś kiedys w restauracjii??!! zapwne nie więc nie masz pojęcia jak tam zię zap..dala. racja kasa spoko ale nie rozumiem podejścia urzędasów kiszących tyłki w biurowych krzesełkach do pracowników fizycznych, a już najbardziej nienawidzę protekcjonalnego tonu, w stylu no nie uczyli się to niech mają żałosne że niby wy coś umiecie, tak wypić kawkę i poplotkowaćp.s. pisze student chcący zmienić świat ;pSam jesteś tępa strzała… Jak na restaurację i posadę kelnera to i tak nieźle! Nie mówię, że tak powinno być, bo za 1500zł ciężko wyżyć, ale takie są realia! Ja, po studiach, w recepcji 4-ro gwiazdkowego hotelu zarabiałam 1300zł! A praca piekielnie ciężka! Nieuregulowana godzinowo, zmianowa, przez 8 godzin nie wolno nawet usiąść, czasem nie było przerwy…
Co wy w ogóle piszecie!!! Ja pracuję w Urzędzie Pracy i zarabiam najniższą krajową, tj. 1317 brutto!!!!
Fajnie dobra stawka i to ja wysłałem wam ten donos :D:Dale jestem dumny 🙂
gość, 02-12-10, 08:55 napisał(a):Myślę, że za taką pracę to jest dobra płaca.za jaką “taką” pracę??tępa strzało!!!pracowałaś kiedys w restauracjii??!! zapwne nie więc nie masz pojęcia jak tam zię zap..dala. racja kasa spoko ale nie rozumiem podejścia urzędasów kiszących tyłki w biurowych krzesełkach do pracowników fizycznych, a już najbardziej nienawidzę protekcjonalnego tonu, w stylu no nie uczyli się to niech mają żałosne że niby wy coś umiecie, tak wypić kawkę i poplotkowaćp.s. pisze student chcący zmienić świat ;p
no niezłe zarobki, naprawdę