Na Kanale Sportowym w piątkowy wieczór pojawił się prawie 3-godzinny film Krzysztofa Stanowskiego, w którym po raz kolejny próbował udowodnić, że Natalia Janoszek okłamywała całą Polskę. Stwierdził do tego, że „aktorka” cierpi na pewne zaburzenie psychicznie – mitomanię, czyli skłonności do patologicznego kłamstwa i fantazjowania na swój temat oraz tworzenia nieprawdziwych historii na temat swojego życia, stanu zdrowia, czy osiągnięć.

Stanowski wypuścił 3-godzinny film o Janoszek! Jak naprawdę wyglądał jej udział na festiwalu w Cannes

Krzysztof Stanowski ujawnia prawdę o Natalii Janoszek

Krzysztof Stanowski bardzo porządnie przygotował się do filmu. Dowiedział się nawet, że Natalia Janoszek kilka lat temu próbowała wyciągnąć odszkodowanie od warszawskiej komunikacji miejskiej.

Powiedz jedno, bo to chętnie bym zweryfikował, a do tego przydałby nam się sąd. Dobrze by było, gdybyś oskarżyła mnie o to, co teraz powiem, byłoby mi to na rękę. Powiedz mi, czy to prawda, albo inaczej, ja powiem, że to prawda, a ty mnie oskarżysz, że to nieprawdaW 2017 roku wywróciłaś się w autobusie 503 i miałaś wstrząs mózgu i podałaś do sąd firmę tam mza, czy jak to się nazywa i zażądałaś ogromnych pieniędzy, powołując się na to, że na skutek przewrócenia się, stracisz kontrakty reklamowe w Cannes o wartości dziesiątków czy setek tysięcy złotych – ujawnia Stanowski. 

Natalia Janoszek uderza w Stanowskiego. Dziennikarz odpowiada: „Myśli, że może zakneblować mi usta”

Podobno dostała aż 10 tys. złotych odszkodowania:

To jest taka metoda na gwiazdę Cannes? To działa? Słyszałem, że zadziało, bo 10 tys. złotych dostałaś, bo się przestraszyli, że faktycznie jesteś znana. Było tak czy nie? Około południa w 503, wylądowałaś w szpitalu na Solcu, potem pisałaś im, że sukienki musisz poprzeszywać, żeby nie było widać siników. Było tak czy nie? Proszę, pozwij mnie, bo wtedy wystąpimy o odtajnienie takich dokumentów i zorientujemy się, czy to prawda– zasugerował dziennikarz.

Jednak to nie wszystko! Stanowski zacytował artykuł Dziennika Zachodniego, z którego wynika, że „gwiazda” dostała zatoru i zawału płuc: „Rany, nie wiedziałem, że istnieje nawet coś takiego jak zawał płuc, a co dopiero to przejść i wezwano do Ciebie księdza, bo rodzina myślałam, że finito” – drwił dziennikarz.

Natalia Janoszek przerwała milczenie po publikacji Stanowskiego. Wydała oświadczenie!

Wówczas Janoszek opublikowała zdjęcie ze szpitala na Instagramie, jak pozuje na łóżku szpitalnym razem z ogromnym pluszakiem, a obok niej stoi aparatura.

Skontaktowałem się z lekarzem, żeby mi powiedział, czy ty w ogóle wyjdziesz z tego kiedyś, czy do końca życia będziesz miała ciężką sytuację. Opisał mi, czym jest jedno, a czym drugie schorzenie. (…) Przeszliśmy do zdjęcia aparatury. Mówi, że tętno faktycznie trochę przyspieszone. Później saturacja – 99 proc. Przy zatorowości albo zawale płuca płuco powinno trochę gorzej działać. (…) Liczba oddechów prawidłowa – wskazuje Stanowski. 

Tajemniczy lekarz dodał także, że gdyby faktycznie przeszła zator i zawał płuc, musiałaby niezwykle na siebie uważać, a ona niedługo po wyjściu ze szpitala pojechała do „wesołego miasteczka”.

Natalia Janoszek, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

Natalia Janoszek, SK:, , fot. Krzemiński Jordan/AKPA

Natalia Janoszek, SK:, , fot. Podlewski/AKPA