Starsza córka Sary Mannei nie ma lekko

1-16-R1 1-16-R1

Bycie dzieckiem znanej gwiazdy często wiąże się z różnymi przywilejami. Wiecie, że North West do końca życia nie będzie musiała pracować, bo rodzice już zadbali o jej finansową przyszłość? Sława ma jednak swoje minusy i nie chodzi tu tylko o wszechobecnych paparazzi. Jakiś czas temu Sara Boruc opowiedziała w wywiadzie z Gwiazdami o problemach swojej starszej córki, Oliwii.

Okazuje się, że dziewczynka bardzo źle znosi przeprowadzki, a rodzice są do nich często zmuszeni:

– Łatwiej mogłabym się odnaleźć, gdyby nie było dzieci. Moja starsza córka Oliwia chodzi już do szkoły, zawiera znajomości, ma przyjaciółki. Kiedy ostatnio mieliśmy się przeprowadzać, popłakała się, nie chciała po raz piąty zmieniać szkoły. Gdy mieszkaliśmy we Włoszech, zmierzyła się z barierą językową. Nie było szkoły anglojęzycznej i musiała iść do włoskiej.

Bo w życiu nie można mieć wszystkiego – chciałoby się powiedzieć…

&nbsp

My whole world #party #princess #cute #smile #kids #amore #love #girls

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Sara Boruc (Mannei) (@sinbymannei_com) Wł.

Starsza córka Sary Mnnei nie ma lekko

Starsza córka Sary Mnnei nie ma lekko

   
89 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jak matka może powiedzieć „gdyby nie było dzieci”. Co, wolałaby się teraz ich pozbyć i mieć więcej czasu na zakupki z przyjaciółka Marina? Z drugiej stront jakoś tego męża musiała przytrzymać na coś 😉

Ojej ojej straszne

to ona ma dzieci? biedne… czytają w internecie że ich matka puszcza się z kim popadnie dla kasy

[b]gość, 04-11-14, 09:00 napisał(a):[/b]dokladnie, idź do koscila pomodl sie i bedzie lepiej…ja jestem niby chcianym dzieckiem ,a le uwazam ze osoba taka jak moja matka dzieci nie pwinna miec w ogole, terror psychiczny, ponizanie, przywolenia na molestowanie sexualne…kilka lat u psychiatry, epizody ciezkich depresji, zaburzenia osobowsic…teraz mam 37 lat i jest juz ze mna ok, ale bardzo dlugo pracowalm na swoje poczucie wartosci itp. przykro mi z twojego powodu zatem, zapewniam ze z takiego bagna-podziecinstwie mozna na szczescie wyjsc:-)Nie jestem osoba religijna, jestem ateistka. Po co wiec te wywody o kosciele? Nadal podtrzymuje, ze takie gadanie o tym jak matka zniszczyla zycie jest zwyczajnie glupie. Tak moze mowic nastolatka, ktora nie ma wyjscia i musi z ta matka mieszkac. Ale nie dorosla osoba, odpowiedzialna za siebie. Zrzucacie odpowiedzialnosc za wlasne zycie na innych, zamiast wziac sie w garsc i byc odpowiedzialna sama za siebie. Tez mam toksyczna matke. Odcielam sie od niej i zyje tak jak ja chce. Bo jestem odpowiedzialna sama za siebie i nie zrzucam na nikogo odpowiedzialnosc. To co robicie jest glupie i dziecinne. Jestecie dorosle? To zachowujcie sie jak dorosle.

Osobe, ktora twierdzi, ze od toksycznej matki mozna sie tak po prostu odciac i eszystko bedzie cacy polecam literature psychologiczna, wyniki setek badan, a najlepiej rozmowe z doswiadczonym psychologiem. Wiem, ze pewnie nie ma co Ci tlumaczyc, ale to tak jakbys stwierdzila, ze depresja to tez uzalanie sie nad soba.Jak osoba, ktorej bezgranicznie jaki dziecko wierzysz codziennie sprowadza Cie do parteru i traktuje Cie jak smiecia i mowi Ci to wprost przez cale dziecinstwo, to spora jest szansa, ze tym smieciem bedziesz sie czuc jak zawsze, nawet jesli nie bedziesz sobie zdawac sprawy skad to sie wzielo. Fajnie, ze jestes silna, ja tez bylam (nie jestem autorka komentarza, na ktory odpowiadalas), a wszystko zaczelo sie po latach od wyprowadzenia z domu. Uwazaj, bo w zyciu nic nie prejdzie od tak bez odbijania sie ma Tobie.

Pusta lala.

Ładna ta starsza. Wyrośnie na piękną kobietę.

jest tak pusta że aż szkoda gadać.

Cytują jakieś puste frazesy i w ten sposób przedstawiają kobietę w złym świetle. Przecież ludzie mają różne problemy – od mniejszych do większych. To brzmi jak urywek rozmowy z koleżanką o zwykłym życiu.

ale laska z tej Sary! Świetnie wygląda na zdjęciu w dzinsach i z golym, umiesnionym brzuszkiem!! Syuper Sari!!!!

Beznadziejna ta baba! Wszędzie ją wpychają!

Po co takiej idiotce dzieci. Chce priwadzic piekne zycie kosztem biednych maluchow. Nie lubie takich kobiet

[b]gość, 04-11-14, 02:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-11-14, 01:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-11-14, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 23:18 napisał(a):[/b]Muszę to niestety ale napisać ja 29 lat temu byłam taką właśnie wpadką moja mama chciała mnie usunąć ale lekarz się nie zgodził i kazał mamie urodzić..i to się później bardzo źle na mnie odbiło moja matka bardzo zniszczyła mi psychikę do tego stopnia że dziś nie chcę mieć dzieci żeby nie skrzywdzić dziecka,moje życie to ciągłe terapię i wizyty u psychologa,walka z samym sobą i czasami mam żal do tego lekarzyny bo mógł mi zaoszczędzić tego cierpienia co mam dziś.. iw wykonać aborcję..mam ogólni zniszczoną samoocenę,niskie poczucie własnej wartości,choć mówią że jestem i ładna i zgrabna..moja matka zamieniła moje życie istne piekło i po co to tylko dlatego że lekarz odmówił?Ona mnie nie chciała a jak już wpadła to liczyła na to że będzie syn a tu druga córka i zjebane przez to moje życie..tak tak zastanówcie się drogie mamusie czy nie warto czasem 5 razy pomyśleć o antykoncepcji..?!!!!!!!!ale zyjesz. Wolalabys nie istniec? Jestes dorosla, mozesz odciac sie raz na zawsze od toksycznej matki i zyc po swojemu.[/quote]takie porady to sobie możesz w dupę wsadzić, jak ktoś ma depresję wolałby nie istnieć- nie wyjeżdżaj tutaj z tym oklepanym frazesami![/quote] Te katolickie ciotki tylko powtarzać po klechach potrafią. Zero empatii i myślenia.[/quote]dokladnie, idź do koscila pomodl sie i bedzie lepiej…ja jestem niby chcianym dzieckiem ,a le uwazam ze osoba taka jak moja matka dzieci nie pwinna miec w ogole, terror psychiczny, ponizanie, przywolenia na molestowanie sexualne…kilka lat u psychiatry, epizody ciezkich depresji, zaburzenia osobowsic…teraz mam 37 lat i jest juz ze mna ok, ale bardzo dlugo pracowalm na swoje poczucie wartosci itp. przykro mi z twojego powodu zatem, zapewniam ze z takiego bagna-podziecinstwie mozna na szczescie wyjsc:-)

Tym tekstem pokazała jaka jest ułomna życiowo. Szkoda tylko dzieci…

[b]gość, 04-11-14, 02:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 23:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 22:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 21:46 napisał(a):[/b]A ja powiem tak: dla ludzkości i świata lepiej by było gdyby niektóre z was rzeczywiście się nie rozmnażały, ale niestety życie pokazuje, że gówniarskie gadanie o bachorach i niechęci do dzieci ma się nijak do rzeczywistości za parę lat, kiedy to będziecie dumnie paradować z brzuszyskami w niechcianych ciążach.Podpisano, bezpłodna.Absolutnie się z Tobą zgadzam. Do tego portale społecznościowe, które zalewają zdjęciami a to z brzuchem, a to z wózkiem na spacerze… i nachalne przekonywanie świata, że są dumne z wpadki i szczęśliwe, że tak się zakańcza ich imprezowe życie. Niestety, mało kto się daje na to nabrać i mało kto składa gratulacje pod tysiącami fotek. Żałosne!!! Sama chciałabym zajść w ciąże za miesiąc, jesteśmy ponad 2 lata po ślubie i dojrzeliśmy do tej decyzji. Owszem, zdarza się że to dzieci wybierają kiedy mają przyjść na świat, i rodzice są przeszczęsliwi, ale te matki nie udowadniają na siłę, wszystkim, jaki cud ich spotkał.[/quote]10/10 z tym że ja też zwyczajnie nie chcę na razie dziecka-brak stabilnej pracy,brak odpowiedniego partnera,brak jak na razie instynktu macierzyńskiego,może jestem inna ale świadoma pewnych spraw a jak już zdecyduję się na dziecko to tylko świadomie!!![/quote] A ja nie chcę! Jestem zdrowa, mam męża prawie 10 lat, jesteśmy superpłodni (opinia lekarzy-zachęcaczy) i nie planujemy dzieci. Wszyscy się dziwią. Tacy też żyją 🙂 Pozdrawiam.[/quote]Jestem jako kobieta dumna z twojej madrosci i odwagi cywilnej. Cieszcie sie swoja miloscia i zyciem z wyboru. Lapanie meza na ciaze, ktore jest w Polsce norma i poza panna Zajac niemal kazdej sie udaje wcale nie gwarantuje udanego pozycia malzenskiego, milosci a juz na pewno szczecia dla dzieci szantazystek nie jest szczesciem

Przy takim czymś to i mol ubraniowy nie ma lekko. Biedne dzieci, taka Patologia. Przez duże P.

A ja nie chcę! Jestem zdrowa, mam męża prawie 10 lat, jesteśmy superpłodni (opinia lekarzy-zachęcaczy) i nie planujemy dzieci. Wszyscy się dziwią. Tacy też żyją 🙂 Pozdrawiam.10/10 mamy podobnie, pozdrawiam

[b]gość, 04-11-14, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 23:18 napisał(a):[/b]Muszę to niestety ale napisać ja 29 lat temu byłam taką właśnie wpadką moja mama chciała mnie usunąć ale lekarz się nie zgodził i kazał mamie urodzić..i to się później bardzo źle na mnie odbiło moja matka bardzo zniszczyła mi psychikę do tego stopnia że dziś nie chcę mieć dzieci żeby nie skrzywdzić dziecka,moje życie to ciągłe terapię i wizyty u psychologa,walka z samym sobą i czasami mam żal do tego lekarzyny bo mógł mi zaoszczędzić tego cierpienia co mam dziś.. iw wykonać aborcję..mam ogólni zniszczoną samoocenę,niskie poczucie własnej wartości,choć mówią że jestem i ładna i zgrabna..moja matka zamieniła moje życie istne piekło i po co to tylko dlatego że lekarz odmówił?Ona mnie nie chciała a jak już wpadła to liczyła na to że będzie syn a tu druga córka i zjebane przez to moje życie..tak tak zastanówcie się drogie mamusie czy nie warto czasem 5 razy pomyśleć o antykoncepcji..?!!!!!!!!ale zyjesz. Wolalabys nie istniec? Jestes dorosla, mozesz odciac sie raz na zawsze od toksycznej matki i zyc po swojemu.[/quote]takie porady to sobie możesz w dupę wsadzić, jak ktoś ma depresję wolałby nie istnieć- nie wyjeżdżaj tutaj z tym oklepanym frazesami!

[b]gość, 04-11-14, 01:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 04-11-14, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 23:18 napisał(a):[/b]Muszę to niestety ale napisać ja 29 lat temu byłam taką właśnie wpadką moja mama chciała mnie usunąć ale lekarz się nie zgodził i kazał mamie urodzić..i to się później bardzo źle na mnie odbiło moja matka bardzo zniszczyła mi psychikę do tego stopnia że dziś nie chcę mieć dzieci żeby nie skrzywdzić dziecka,moje życie to ciągłe terapię i wizyty u psychologa,walka z samym sobą i czasami mam żal do tego lekarzyny bo mógł mi zaoszczędzić tego cierpienia co mam dziś.. iw wykonać aborcję..mam ogólni zniszczoną samoocenę,niskie poczucie własnej wartości,choć mówią że jestem i ładna i zgrabna..moja matka zamieniła moje życie istne piekło i po co to tylko dlatego że lekarz odmówił?Ona mnie nie chciała a jak już wpadła to liczyła na to że będzie syn a tu druga córka i zjebane przez to moje życie..tak tak zastanówcie się drogie mamusie czy nie warto czasem 5 razy pomyśleć o antykoncepcji..?!!!!!!!!ale zyjesz. Wolalabys nie istniec? Jestes dorosla, mozesz odciac sie raz na zawsze od toksycznej matki i zyc po swojemu.[/quote]takie porady to sobie możesz w dupę wsadzić, jak ktoś ma depresję wolałby nie istnieć- nie wyjeżdżaj tutaj z tym oklepanym frazesami![/quote] Te katolickie ciotki tylko powtarzać po klechach potrafią. Zero empatii i myślenia.

Córce rzeczywiście musi być ciężko… mając taką matkę.

[b]gość, 04-11-14, 00:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 23:18 napisał(a):[/b]Muszę to niestety ale napisać ja 29 lat temu byłam taką właśnie wpadką moja mama chciała mnie usunąć ale lekarz się nie zgodził i kazał mamie urodzić..i to się później bardzo źle na mnie odbiło moja matka bardzo zniszczyła mi psychikę do tego stopnia że dziś nie chcę mieć dzieci żeby nie skrzywdzić dziecka,moje życie to ciągłe terapię i wizyty u psychologa,walka z samym sobą i czasami mam żal do tego lekarzyny bo mógł mi zaoszczędzić tego cierpienia co mam dziś.. iw wykonać aborcję..mam ogólni zniszczoną samoocenę,niskie poczucie własnej wartości,choć mówią że jestem i ładna i zgrabna..moja matka zamieniła moje życie istne piekło i po co to tylko dlatego że lekarz odmówił?Ona mnie nie chciała a jak już wpadła to liczyła na to że będzie syn a tu druga córka i zjebane przez to moje życie..tak tak zastanówcie się drogie mamusie czy nie warto czasem 5 razy pomyśleć o antykoncepcji..?!!!!!!!!ale zyjesz. Wolalabys nie istniec? Jestes dorosla, mozesz odciac sie raz na zawsze od toksycznej matki i zyc po swojemu.[/quote]ja tez byłam wpadka. Moja mam gdy zaszła ze mną w ciąże to dowiedziała się,ze tata ją zdradza i tez chciała mnie usunąć,ale rodzina,a przede wszystkim tata wybił jej to z głowy. Z mama zawsze miałam i mam bardzo zły kontakt, z tatą super. Mama zawsze była wobec mnie zimna i oschła, nigdy nie miałam w niej oparcia i nie mogłam z nią o niczym porozmawiac,nigdy mnie nie pochwaliła. Za to z moim straszym bratem (chcianym) ma super relacje. Wyobrazacie sobie co to za okropne uczucie byc wiecznie odtrącaną, dzięki Bogu,ze mam kochanego tate. Teraz sama mam dziecko i daje mu to czego nie dawała mi moja matka, czesto przytulam,rozmawiam,mówie,ze kocham.

[b]gość, 03-11-14, 23:02 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 22:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 21:46 napisał(a):[/b]A ja powiem tak: dla ludzkości i świata lepiej by było gdyby niektóre z was rzeczywiście się nie rozmnażały, ale niestety życie pokazuje, że gówniarskie gadanie o bachorach i niechęci do dzieci ma się nijak do rzeczywistości za parę lat, kiedy to będziecie dumnie paradować z brzuszyskami w niechcianych ciążach.Podpisano, bezpłodna.Absolutnie się z Tobą zgadzam. Do tego portale społecznościowe, które zalewają zdjęciami a to z brzuchem, a to z wózkiem na spacerze… i nachalne przekonywanie świata, że są dumne z wpadki i szczęśliwe, że tak się zakańcza ich imprezowe życie. Niestety, mało kto się daje na to nabrać i mało kto składa gratulacje pod tysiącami fotek. Żałosne!!! Sama chciałabym zajść w ciąże za miesiąc, jesteśmy ponad 2 lata po ślubie i dojrzeliśmy do tej decyzji. Owszem, zdarza się że to dzieci wybierają kiedy mają przyjść na świat, i rodzice są przeszczęsliwi, ale te matki nie udowadniają na siłę, wszystkim, jaki cud ich spotkał.[/quote]10/10 z tym że ja też zwyczajnie nie chcę na razie dziecka-brak stabilnej pracy,brak odpowiedniego partnera,brak jak na razie instynktu macierzyńskiego,może jestem inna ale świadoma pewnych spraw a jak już zdecyduję się na dziecko to tylko świadomie!!![/quote] A ja nie chcę! Jestem zdrowa, mam męża prawie 10 lat, jesteśmy superpłodni (opinia lekarzy-zachęcaczy) i nie planujemy dzieci. Wszyscy się dziwią. Tacy też żyją 🙂 Pozdrawiam.

Ladna ta dziewczynka. . Co do samej Sary- nie wiem jak bylo., ale skoro juz sie , zabralas za faceta, ktory w drodze mial dziecko i zostawil to dziecko( juz nie mowie o kobiecie. Ktora z nim byla) dla Ciebie, to zamknij sie moze w imnie tego dziecka!

Wiedz nasuwa sie pytanie, a jak pokrzywdzilas rodzine i dziecko swego zponsora,

,,łatwiej odnaleźć gdyby nie było dzieci , ???!!! Tragedia – jaka ona jest biedna , ze nie moze sie odnaleźć i to przez własne dzieci

Muszę to niestety ale napisać ja 29 lat temu byłam taką właśnie wpadką moja mama chciała mnie usunąć ale lekarz się nie zgodził i kazał mamie urodzić..i to się później bardzo źle na mnie odbiło moja matka bardzo zniszczyła mi psychikę do tego stopnia że dziś nie chcę mieć dzieci żeby nie skrzywdzić dziecka,moje życie to ciągłe terapię i wizyty u psychologa,walka z samym sobą i czasami mam żal do tego lekarzyny bo mógł mi zaoszczędzić tego cierpienia co mam dziś.. iw wykonać aborcję..mam ogólni zniszczoną samoocenę,niskie poczucie własnej wartości,choć mówią że jestem i ładna i zgrabna..moja matka zamieniła moje życie istne piekło i po co to tylko dlatego że lekarz odmówił?Ona mnie nie chciała a jak już wpadła to liczyła na to że będzie syn a tu druga córka i zjebane przez to moje życie..tak tak zastanówcie się drogie mamusie czy nie warto czasem 5 razy pomyśleć o antykoncepcji..?!!!!!!!!

[b]gość, 03-11-14, 23:18 napisał(a):[/b]Muszę to niestety ale napisać ja 29 lat temu byłam taką właśnie wpadką moja mama chciała mnie usunąć ale lekarz się nie zgodził i kazał mamie urodzić..i to się później bardzo źle na mnie odbiło moja matka bardzo zniszczyła mi psychikę do tego stopnia że dziś nie chcę mieć dzieci żeby nie skrzywdzić dziecka,moje życie to ciągłe terapię i wizyty u psychologa,walka z samym sobą i czasami mam żal do tego lekarzyny bo mógł mi zaoszczędzić tego cierpienia co mam dziś.. iw wykonać aborcję..mam ogólni zniszczoną samoocenę,niskie poczucie własnej wartości,choć mówią że jestem i ładna i zgrabna..moja matka zamieniła moje życie istne piekło i po co to tylko dlatego że lekarz odmówił?Ona mnie nie chciała a jak już wpadła to liczyła na to że będzie syn a tu druga córka i zjebane przez to moje życie..tak tak zastanówcie się drogie mamusie czy nie warto czasem 5 razy pomyśleć o antykoncepcji..?!!!!!!!!ale zyjesz. Wolalabys nie istniec? Jestes dorosla, mozesz odciac sie raz na zawsze od toksycznej matki i zyc po swojemu.

[b]gość, 03-11-14, 22:58 napisał(a):[/b]Glupia suka boze kiedy ona zdechnie wkoncu??.A ty kiedy?jeżeli masz dzieci to współczuje tym dzieciom..

Zabrzmiało jakby żałowała że te dzieci ma..

[b]gość, 03-11-14, 22:42 napisał(a):[/b]To ona ma dzieci???ma dwójkę, z resztą tyle samo co i Artur. Starszą córkę Sara ma z jakimś gangsta boyem, co siedzi teraz w pierdlu za przekręty i działalność w organizacji przestępczej, a młodsza jest już Boruca. Natomiast Artur ma starszego syna z pierwszego małżeństwa i właśnie tą małą, która w zasadzie urodziła się niedługo po chłopcu.

Ale te córki sa wredne, tak jej żywot uprzykszają. Dżizys ja pierdole kurwa!

Glupia suka boze kiedy ona zdechnie wkoncu??.

[b]gość, 03-11-14, 22:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 21:46 napisał(a):[/b]A ja powiem tak: dla ludzkości i świata lepiej by było gdyby niektóre z was rzeczywiście się nie rozmnażały, ale niestety życie pokazuje, że gówniarskie gadanie o bachorach i niechęci do dzieci ma się nijak do rzeczywistości za parę lat, kiedy to będziecie dumnie paradować z brzuszyskami w niechcianych ciążach.Podpisano, bezpłodna.Absolutnie się z Tobą zgadzam. Do tego portale społecznościowe, które zalewają zdjęciami a to z brzuchem, a to z wózkiem na spacerze… i nachalne przekonywanie świata, że są dumne z wpadki i szczęśliwe, że tak się zakańcza ich imprezowe życie. Niestety, mało kto się daje na to nabrać i mało kto składa gratulacje pod tysiącami fotek. Żałosne!!! Sama chciałabym zajść w ciąże za miesiąc, jesteśmy ponad 2 lata po ślubie i dojrzeliśmy do tej decyzji. Owszem, zdarza się że to dzieci wybierają kiedy mają przyjść na świat, i rodzice są przeszczęsliwi, ale te matki nie udowadniają na siłę, wszystkim, jaki cud ich spotkał.[/quote]10/10 z tym że ja też zwyczajnie nie chcę na razie dziecka-brak stabilnej pracy,brak odpowiedniego partnera,brak jak na razie instynktu macierzyńskiego,może jestem inna ale świadoma pewnych spraw a jak już zdecyduję się na dziecko to tylko świadomie!!!

To ona ma dzieci???

[b]gość, 03-11-14, 22:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 21:57 napisał(a):[/b]Ja tez jako matka nie wyobrazam sobie zeby powiedziec to co Boruc powiedziala … “Latwiej byloby mi sie odnalezc jakby nie bylo dzieci” …Widac niedojrzalosc i narcyzowatosc Sarci …Dziecko pewnie nie ma 10 lat a oni sie 5 razy przeprowadzaja?! Horror. Takie przerpowadzki sa niezdrowe dla dzieci. Cierpi ich zdorwie psychiczne. No ale mamusia doskonale wie ze pilkarza trzeba pilnowac bo jak go samego zostawi na 5 minut to znajdzie nastepna dupe. co?Dokladnie przeciez sama tak na niego zapolowala. Co z niej za matka, zamiast myslec o dziecku i powiedziec cos w stylu “ze dzieciom ciezko jest sie przystosowac” to wyskakuje z tekstem jak to jej byloby latwiej…tyle hajsu maja to tatus moglby sobie pozwolic na cotygodniowe przyloty do domu,[/quote] Tyle kasy maja, to mogą mieszkać razem, a nie widywac go raz na tydzień. Życie w rozłące, od weekendu do weekendu, tego zyczysz dzieciom?

Sarcia juz nie wie czym by tu na siebie zwrocic uwage .. wiec plecie glupoty. ja bym sie bala cos takiego powiedziec zeby nie kusic losu i nie “zostac samej” .. znam ludzi ktorym dzieci zginely w wypadku samochodowym … To jest straszne nieszczescie …

qrwa ale pasztety te dzieci ,ciekawe z kim je ma.

A ja powiem tak: dla ludzkości i świata lepiej by było gdyby niektóre z was rzeczywiście się nie rozmnażały, ale niestety życie pokazuje, że gówniarskie gadanie o bachorach i niechęci do dzieci ma się nijak do rzeczywistości za parę lat, kiedy to będziecie dumnie paradować z brzuszyskami w niechcianych ciążach.Podpisano, bezpłodna.

[b]gość, 03-11-14, 21:46 napisał(a):[/b]A ja powiem tak: dla ludzkości i świata lepiej by było gdyby niektóre z was rzeczywiście się nie rozmnażały, ale niestety życie pokazuje, że gówniarskie gadanie o bachorach i niechęci do dzieci ma się nijak do rzeczywistości za parę lat, kiedy to będziecie dumnie paradować z brzuszyskami w niechcianych ciążach.Podpisano, bezpłodna.Absolutnie się z Tobą zgadzam. Do tego portale społecznościowe, które zalewają zdjęciami a to z brzuchem, a to z wózkiem na spacerze… i nachalne przekonywanie świata, że są dumne z wpadki i szczęśliwe, że tak się zakańcza ich imprezowe życie. Niestety, mało kto się daje na to nabrać i mało kto składa gratulacje pod tysiącami fotek. Żałosne!!! Sama chciałabym zajść w ciąże za miesiąc, jesteśmy ponad 2 lata po ślubie i dojrzeliśmy do tej decyzji. Owszem, zdarza się że to dzieci wybierają kiedy mają przyjść na świat, i rodzice są przeszczęsliwi, ale te matki nie udowadniają na siłę, wszystkim, jaki cud ich spotkał.

[b]gość, 03-11-14, 21:57 napisał(a):[/b]Ja tez jako matka nie wyobrazam sobie zeby powiedziec to co Boruc powiedziala … “Latwiej byloby mi sie odnalezc jakby nie bylo dzieci” …Widac niedojrzalosc i narcyzowatosc Sarci …Dziecko pewnie nie ma 10 lat a oni sie 5 razy przeprowadzaja?! Horror. Takie przerpowadzki sa niezdrowe dla dzieci. Cierpi ich zdorwie psychiczne. No ale mamusia doskonale wie ze pilkarza trzeba pilnowac bo jak go samego zostawi na 5 minut to znajdzie nastepna dupe. co?Dokladnie przeciez sama tak na niego zapolowala. Co z niej za matka, zamiast myslec o dziecku i powiedziec cos w stylu “ze dzieciom ciezko jest sie przystosowac” to wyskakuje z tekstem jak to jej byloby latwiej…tyle hajsu maja to tatus moglby sobie pozwolic na cotygodniowe przyloty do domu,

Szkoda dzieci

Ja tez jako matka nie wyobrazam sobie zeby powiedziec to co Boruc powiedziala … “Latwiej byloby mi sie odnalezc jakby nie bylo dzieci” …Widac niedojrzalosc i narcyzowatosc Sarci …Dziecko pewnie nie ma 10 lat a oni sie 5 razy przeprowadzaja?! Horror. Takie przerpowadzki sa niezdrowe dla dzieci. Cierpi ich zdorwie psychiczne. No ale mamusia doskonale wie ze pilkarza trzeba pilnowac bo jak go samego zostawi na 5 minut to znajdzie nastepna dupe. co?

podobna do Chińczyka. jak tam tato? wychodzi już/ mam nadzieję, ze nie będzie mu utrudniać kontaktów z własym dzieckiem. Normalnie skóra zdjęta z tatusia.

takich rzeczy nie powinno się mówić, jej córka moze to gdzies przeczytac i zle to zrozumiec poza tym jesli ma sie dzieci to tez trzeba troche o nich pomyslec – to straszne gdy musza wciaz zmieniać otoczenie, dom ,kolegów, szkole to może doprowadzic do depresji nawet w tak młodym wieku … jako dobry rodzic powinna troche pomyslec iz dziecko potrzebuje stabilizacji a ze mamuska wciaz musi miec nowe focie w nowych miejscach i nowych ciuszkach to chyba jest dla niej wazniejsze !!!

[b]gość, 03-11-14, 20:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 17:33 napisał(a):[/b]A co takiego powiedziala? Prziecez to oczywoste, ze gdyby byli we dwoje byloby latwiej! I z jej odpwoedzi jasno wynika, ze przjemuje sie przeprowadzkami, bo jej szkoda dzieci. To chyba swiadczy o tym, ze jest dobra matka? Najlepiej pluc jadem[quote][b]gość, 03-11-14, 14:58 napisał(a):[/b]Jak mozna powiedziec `latwiej byloby mi sie odnalezc, gdyby nie bylo dzieci`. To mowi matka? Naprawde?[/quote] Mówi prawdę matulu polonus! Dzieci to kula u nogi każdy to wie, tylko mało kto mówi otwarcie.[/quote]skoro kazdy to wie, to dlaczego takie osoby jak ona decyduja sie na dzieci?[/quote]No ta, od razu decydują…. a Ty nie słyszałaś o wpadkach? Bo źle wyliczyła z kalendarzyka dni płodne? Bo gumka pękła gdy zakładała ją zębiskami? Bo myślała że jak się umyje”po” to nie zajdzie w ciąże? Bo myślała, że tabletki antykoncepcyjne są na 30 miesięcy, a nie 30 dni? Bo wierzyła, ze jak na rozstaju dróg w pełni księżyca splunie przez lewe ramię, to nie zostanie mamusią? Bo nikt jej nie uświadomił, że nie usuwa się ciąży po 30 tygodniu? Sara, to imię mówi samo za siebie, i te inteligentne nad wyraz spojrzenie…..[/quote]Boże, co za komenatarz -,-[/quote]:)) genialny i co gorsza taki.. zyciowy hehehehe pozdrawiam Autorkę. ja miałam koleżankę, któr przysięgała, ze tabletki nie zadziałały. Zjadła 3 z opakowania, potem dwie nie, potem jedną potem dwie opuściła… hahaha

Sliczne dziewczynki…..

[b]gość, 03-11-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 17:33 napisał(a):[/b]A co takiego powiedziala? Prziecez to oczywoste, ze gdyby byli we dwoje byloby latwiej! I z jej odpwoedzi jasno wynika, ze przjemuje sie przeprowadzkami, bo jej szkoda dzieci. To chyba swiadczy o tym, ze jest dobra matka? Najlepiej pluc jadem[quote][b]gość, 03-11-14, 14:58 napisał(a):[/b]Jak mozna powiedziec `latwiej byloby mi sie odnalezc, gdyby nie bylo dzieci`. To mowi matka? Naprawde?[/quote] Mówi prawdę matulu polonus! Dzieci to kula u nogi każdy to wie, tylko mało kto mówi otwarcie.[/quote]skoro kazdy to wie, to dlaczego takie osoby jak ona decyduja sie na dzieci?[/quote]No ta, od razu decydują…. a Ty nie słyszałaś o wpadkach? Bo źle wyliczyła z kalendarzyka dni płodne? Bo gumka pękła gdy zakładała ją zębiskami? Bo myślała że jak się umyje”po” to nie zajdzie w ciąże? Bo myślała, że tabletki antykoncepcyjne są na 30 miesięcy, a nie 30 dni? Bo wierzyła, ze jak na rozstaju dróg w pełni księżyca splunie przez lewe ramię, to nie zostanie mamusią? Bo nikt jej nie uświadomił, że nie usuwa się ciąży po 30 tygodniu? Sara, to imię mówi samo za siebie, i te inteligentne nad wyraz spojrzenie…..[/quote]Boże, co za komenatarz -,-

Powiem wam prawdę tak dziecko to kula u nogi, niestety ,kobieta musi się poświęcić dla dziecka jestem młodą matką zaliczyłam wpadkę po 5 latach związku. Ale nie żałuję bo ta kula jest strasznie kochana :*

[b]gość, 03-11-14, 19:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:55 napisał(a):[/b]Boruc zosawil zone dla baby z dwojka dzieci?Ta młodsza to Boruca córa.Co by o tej Sarze nie mówić to figurę ma super, chociaż wydawało mi się że jest niższa.[/quote]No i ta co jej ojcem jest Boruc jest ładna, a ta starsza? Straszna i te brwi o.O

[b]gość, 03-11-14, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:33 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 18:11 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 03-11-14, 17:33 napisał(a):[/b]A co takiego powiedziala? Prziecez to oczywoste, ze gdyby byli we dwoje byloby latwiej! I z jej odpwoedzi jasno wynika, ze przjemuje sie przeprowadzkami, bo jej szkoda dzieci. To chyba swiadczy o tym, ze jest dobra matka? Najlepiej pluc jadem[quote][b]gość, 03-11-14, 14:58 napisał(a):[/b]Jak mozna powiedziec `latwiej byloby mi sie odnalezc, gdyby nie bylo dzieci`. To mowi matka? Naprawde?[/quote] Mówi prawdę matulu polonus! Dzieci to kula u nogi każdy to wie, tylko mało kto mówi otwarcie.[/quote]skoro kazdy to wie, to dlaczego takie osoby jak ona decyduja sie na dzieci?[/quote]No ta, od razu decydują…. a Ty nie słyszałaś o wpadkach? Bo źle wyliczyła z kalendarzyka dni płodne? Bo gumka pękła gdy zakładała ją zębiskami? Bo myślała że jak się umyje”po” to nie zajdzie w ciąże? Bo myślała, że tabletki antykoncepcyjne są na 30 miesięcy, a nie 30 dni? Bo wierzyła, ze jak na rozstaju dróg w pełni księżyca splunie przez lewe ramię, to nie zostanie mamusią? Bo nikt jej nie uświadomił, że nie usuwa się ciąży po 30 tygodniu? Sara, to imię mówi samo za siebie, i te inteligentne nad wyraz spojrzenie…..[/quote]Strasznie czyta sie wasze wypowiedzi. Niewazne czy za czy przeciw.