Steczkowska złapała za telefon i zadzwoniła do Wojewódzkiego. Po tym co usłyszał, zaczął się jej bać
Justyna Steczkowska w najnowszym wywiadzie opowiedziała o swoim konflikcie z Kubą Wojewódzkim. Przez lata nie brakowało uszczypliwości, jednak pewnego dnia wokalistka już nie wytrzymała.
Justyna Steczkowska nie przestaje zaskakiwać
Justyna Steczkowska, dwukrotna reprezentantka Polski na Eurowizji, dzięki zeszłorocznemu występowi w Bazylei zdaje się przeżywać obecnie swoją drugą młodość. Wokalistka przyciąga na swoje koncerty tłumy, cieszy się także ogromną popularnością w mediach społecznościowych, a każdy wywiad cieszy się sporą popularnością. Kilka dni temu miało miejsce kolejne wydarzenie ze Steczkowską w roli głównej, które szybko podbiło internet.
Artystka była niedawno gościem specjalnym na gali zorganizowanej przez firmę Vorwerk, która zajmuje się produkcją i sprzedażą artykułów gospodarstwa domowego. Główną atrakcją wieczoru miał być występ Justyny Steczkowskiej, która urządziła wielkie show dla pracowników firmy.
Jeśli macie gorszy dzień i kolejny klient powie ze nie chce Thermomixa. To zaśpiewajcie sobie tą piosenkę, a on wtedy powie: „A może jednak” – żartowała.
Konflikt Justyny Steczkowskiej i Kuby Wojewódzkiego
Kuba Wojewódzki to od wielu lat niekwestionowana gwiazda TVN i jednocześnie jeden z najbardziej znanych i budzących kontrowersje dziennikarzy w naszym kraju. Prezenter przez lata zyskał zarówno wiele fanów, jak i krytyków. Przez lata nie szczędził przytyków w stronę Justyny Steczkowskiej, w tym także jej występu na Eurowizji.
Justyna Steczkowska z utworem “Gaja” będzie nas reprezentować podczas Eurowizji. Dzięki temu Polska już spadła u bukmacherów na 23. miejsce. W tym przypadku mamy system “do dwóch przegranych – pisał w swoim felietonie dla “Polityki”.
Negatywną opinię miał także po już po jej występie w Bazylei.
Europa nie skumała fuzji cyrkowego popisu i starej baśni. Całe szczęście. Im dalej od pierwszych miejsc, tym mniejszy wstyd – pisał.
Kuba Wojewódzki przyznał, że boi się Justyny Steczkowskiej
Niedawno Justyna Steczkowska wystąpiła w podcaście Żurnalisty. W pewnym momencie temat rozmowy zszedł również na Kubę Wojewódzkiego i jego program.
On ma swoją pracę, ja mam swoją. Dzisiaj świadomie biorę udział w pewnych rzeczach i nie zależy mi na tym, żeby obejrzało mnie milion ludzi, jak siedzę na tej kanapie. Nie podobają mi się te rozmowy i uważam, że nie wnoszą niczego w życie i moje, i widza. (…) Zapraszali mnie do programu, ale nie przyjęłam zaproszenia, bo nie mam takiej potrzeby – powiedziała w wywiadzie.
Opowiedziała także o ich konflikcie. Jak przyznała, w pewnym momencie nie wytrzymała – po tym jak drony zrobiły z ukrycia zdjęcia jej rodziny, a dziennikarz po raz kolejny z niej zadrwił.
Mieliśmy ze sobą zadrę, bo on lubi podszczypywać ludzi, czego ja nie lubię. Któryś raz z kolei mnie szczypnął, nie reagowałam. Ale kiedyś sfotografowali mój dom z góry (…), i Kuba oczywiście jakoś to skomentował w jakiś taki nieprzyjemny sposób odnoszący się nie tyle do mnie, co do mojej rodziny.
Wtedy Steczkowska zdecydowała, że musi sama załatwić tę sprawę i zadzwoniła do Wojewódzkiego. Okazało się to być wyjątkowo skutecznym rozwiązaniem.
To mnie tak zabolało, że w afekcie wzięłam za telefon, zadzwoniłam do niego i powiedziałam: “Słuchaj, Kuba, ostatni raz znoszę twoje impertynencje! Jeszcze raz tak zrobisz, jeszcze raz obrazisz mnie i moją rodzinę bez sensu, to już naprawdę, nigdy więcej, nie będę miła. Nie rób tak, bo nie życzę sobie tego i nie masz do tego żadnego prawa”. Byłam ostra, konkretna, więc on się wycofał i trochę się wystraszył. Od tej pory przestał mnie atakować, choć czasem coś tam szczypnie. Ale nawet kiedyś w jakimś wywiadzie powiedział, że nie odzywa się do mnie, bo się boi, że go znowu ochrzanię czy coś takiego – przyznała.





WścieklBo je ma jej które wyruchać. Stare pi
Udo
To ta d!@5 co nie wiem e gdzie zajął kiwać, w się na przejście cha pieszych do tis,
Idrdolmieta baba ciecze nie z na pustyni
Dla ułatwienia Aro. Jak na jej menadżer wyruchał i się od daty lip c innej, chA cha cha
A gdzie ten kirwy akf akordeony na celu. ! No, ka aus? No te 21. Na cm, Enya się tak by w sfu i w A OD j chorych Chorwacji bizc, a je czuł dzień w łódź. TE stare bachor?