Stifler świętuje 10 lat od „Warsaw Shore”! Kiedyś król melanży, a dziś? Zobacz jak się zmienił!
Dziesięć lat temu Sebastian „Stifler” Kowalówka wszedł do domu „Warsaw Shore” i… został jego niekwestionowaną gwiazdą. W programie zasłynął imprezowym stylem życia, zamiłowaniem do siłowni i – no cóż – dość kontrowersyjnymi tekstami. Dziś świętuje okrągłą rocznicę swojego debiutu w show MTV i podkreśla, jak bardzo zmieniło się jego życie.
Stifler debiutuje na pokazie mody w NOWYM JORKU! Fani: „Ciary mam. Wyglądasz mega” (WIDEO)
Na swoim Instagramie Stifler opublikował zdjęcie z czasów pierwszych sezonów programu, pisząc:
Dokładnie 10 lat temu ten szary chłopak z Polic wszedł do domu Warsaw Shore i został legendą. Dziękuję Bogu za to, że teraz żyję życiem, jakiego wtedy nie byłem sobie w stanie wyobrazić.
Patrząc na jego karierę, trudno się z nim nie zgodzić. Przez lata przeszedł ogromną metamorfozę – zarówno wizualnie, jak i życiowo.
Po odejściu z „Warsaw Shore” Stifler nie zniknął z show-biznesu. Jego życie to dziś siłownia, sportowe auta i – jak można się domyślić – dochodowe współprace influencerskie. W międzyczasie pojawił się też w freak fightach, gdzie próbował swoich sił w klatce. Dziś skupia się głównie na własnych projektach, choć nie ukrywa, że reality show było dla niego przepustką do obecnego stylu życia.
Smaszcz baluje na koncercie Fabijańskiego ze Stiflerem, Kotońską, Olą z „Love Island”… (WIDEO)
W komentarzach pod postem jego fani nie kryją sentymentu: „Warsaw Shore bez Ciebie nie było już tym samym” , „Legenda! Dzięki Tobie to się oglądało”
A Wy? Pamiętacie jeszcze „Warsaw Shore” z czasów jego świetności?



rodzice pewnie DUMNI :p Z SYNA
ma małego
“Dziękuję Bogu za to, że teraz żyję życiem jakiego wtedy nie byłem sobie w stanie wyobrazić” – pogratulować ????? tylko czego
upadek człowieka… szkoda mi go
pogubił się chłopak bardzo
jak mozna lansowac taki niedorozwoj emocjonalny??? swiat upada