Stormy Daniels opowiedziała ze SZCZEGÓŁAMI o seksie z Donaldem Trumpem!
Kilka miesięcy temu pojawiły się plotki o romansie Donalda Trumpa z aktorką filmów dla dorosłych, Stormy Daniels. Mężczyzna oczywiście stwierdził, że doniesienia to jedno wielkie kłamstwo, natomiast jego rzekoma kochanka chętnie wypowiada się na temat ich erotycznej relacji z 2006 roku.
Donald Trump przerywa MILCZENIE na temat romansu ze Stormy Daniels
Stormy w rozmowie z Vogue’m stwierdziła, że Trump nie był dobrym kochankiem. Ironicznie przyznała, że seks z nim nie trwał długo:
– Ile rzeczy możesz naprawdę dać w dwie minuty? Może w dwie? Jak mam być miła i szczodra.
Kobieta twierdzi, że podczas spotkań para była obserwowana. Nie mogli długo przebywać w jednej restauracji, a czasami musieli zmieniać hotele, ponieważ ktoś orientował się, że są w pokoju razem.
Daniels uważa, że nie była molestowana przez Trumpa:
– Nie czułam ani razu, żebym była zagrożona. Jestem pewna, że gdybym uciekła, nie goniłby mnie. A nawet gdyby to zrobił, to by mnie nie złapał.
Kim Kardashian: Byłam NAGA, gdy rozmawiałam z prezydentem Trumpem
Myślicie, że rzeczywiście mieli romans?


Ja gwarantuje 100% satysfakcje dla kazdej kobiety .I u mnie tez kazdy chlop bedzie mial orgazm 100
procentowy……
Profesor Docent Doktor habilitowany wybitny lekarz Grigorij Rasputin
Dziekan Wdzialu Medycyny i Seksu
Warszawski Uniwersytet Medyczny
Ul . Strusia 5
Warszawa
„Mnie przeraża to jak daleko się posuwają marionetki demokratów. Vogue to pismo MODOWE, od kiedy robią wywiady z prostytutkami???” No cóż odpowiedz jest od zawsze pod warunkiem ze zrobiły one karierę a takich pan nie brakuje, zreszta jedna z nich jest żona Donalda Trumpa. Nie żebym oceniała te panie ich ciało, ich wybór ich sprawa ale nie udawajmy ze Daniels jest jedyna kobieta która sypia z facetami za kasę, ona jest jedna z nielicznych które się do tego przyznają.
Mnie przeraża to jak daleko się posuwają marionetki demokratów. Vogue to pismo MODOWE, od kiedy robią wywiady z prostytutkami???
Co pomyśli Melania? Nic. Melania nie myśli.
Do 00:26 a skad u Ciebie taka zlosliwosc? Chyba jednak mysli, skoro ma meza milardera.
Zgadzam sie, bez forsy nie masz w zyciu nic. Kasa wbrew pozorom jest bardzo bardzo wazna, dlatego kazdy chce zarabiac jak najwiecej i dazy do tego aby miec jak najwiecej kasy. To naturalne, kasa sama w sobie nic nie znaczy, ale co daje – bezpieczenstwo, komfort, dobre samopoczucie, satysfakcje, dostep do masy swietnych rzeczy, a dzieki temu poprawiamy sobie humor, dbamy o siebie i zyjemy dluzej szczesliwsi. Tylko biedaki zawsze beda mowic ze pieniadze szczescia nie daja.
Zwykła prostytutka. Żenujące jest to, ze Amerykanie są karmieni takimi wiadomościami, a najgorsze, ze media bazują na zeznaniach zwykłej dziwki.
Mylisz sie. Forsa w zyciu to najwazniejsze. To podstawa zycia. Jak jest malo forsy, to nie ma szczesliwego zycia, tylko jest wegetacja.
Dziwne ze jest z nim. Kopnelabym go w zadek. I poszukala młodszego. Ale on ma tyle forsy. Gdzie ona go zostawi. A forsa w życiu to nie wszystko.