“Straszny dzień”. Serialowy mąż zrozpaczony po śmierci Dykiel. Ciężko powstrzymać łzy
Informacja o śmierci Bożeny Dykiel wstrząsnęła światem polskiej kultury i widzami, którzy przez dekady śledzili jej role na ekranie i scenie. Aktorka zapisała się w historii jako jedna z najbardziej charakterystycznych postaci rodzimego kina i telewizji, mając na koncie dziesiątki filmów oraz kultowe seriale. Dla wielu pozostanie niezapomnianą Marią Ziębą z serialu “Na Wspólnej”, w którą wcielała się przez ponad 20 lat.
“Słońce dla mnie zgasło”. Poruszające słowa po śmierci aktorki
Głos po stracie zabrał m.in. jej wieloletni przyjaciel i ekranowy partner Mieczysław Hryniewicz. Aktor wyznał, że znali się od blisko 60 lat, a ich relacja zaczęła się jeszcze w czasach młodości i egzaminów do szkoły teatralnej.
W emocjonalnym wspomnieniu przyznał, że Dykiel była dla niego “słońcem”, dodając, że dziś “to słońce zgasło”, a jemu pozostały już tylko wspomnienia wspólnych chwil i pracy:
Dla mnie to straszny dzień i straszne przeżycie, chciałem pokłonić się w smutku Ryszardowi, mężowi Bożeny i córkom Marysi i Zosi. Myśmy się znali od 1969 roku. Ona była słońcem na egzaminie na Akademii Teatralnej, pani Bożena Dykiel, taka piękna blondynka. I teraz to słońce dla mnie zgasło, zostały dla mnie tylko miłe wspomnienia i piękne chwile, które razem przeżyliśmy – podsumował Mieczysław Hryniewicz w rozmowie z TVN24.
Bożena Dykiel nie żyje. Wspomnienia Mieczysława Hryniewicza
Artyści spotykali się także zawodowo, grali razem m.in. w głośnym spektaklu “Balladyna” w Teatrze Narodowym, który odbił się szerokim echem w środowisku teatralnym. Hryniewicz podkreślał jej silny charakter, niezłomność i ogromną energię sceniczną, które zapamięta na zawsze:
Myśmy grali razem w “Balladynie”. Jeździliśmy na motocyklach nad głowami ludzi. Bożenka też zasuwała na tym motocyklu, to był głośny spektakl. I Bożena miała bardzo mocny charakter. Zawsze wiedziała, co jest ważne i o co jej w życiu chodzi – wspominał.
Widzowie żegnają ikonę. Jej role zostaną na zawsze
Śmierć Bożeny Dykiel zamyka ważny rozdział w historii polskiego aktorstwa. Aktorka zagrała w ponad 70 filmach i stworzyła dziesiątki ról, które na stałe zapisały się w pamięci widzów. Choć odeszła, jej dorobek artystyczny i ekranowa charyzma pozostaną żywe jeszcze przez wiele pokoleń.


Uwaga Nowa cena brutto i tłusty idiotów za własnym synem nie ma tra cham nad chamywy sojusz?
Spadki my idei sławnej z nOlao. Trzeba okoń jest
Na to też Dz czyowo, a gra.