Stworzył własny kościół, pochowali go żercy. Mało kto wiedział to o znanym aktorze

Kazimierz Mazur, fot. AKPA Kazimierz Mazur, fot. AKPA

Popularny aktor pasjonał się wierzeniami słowiańskimi. Idea pochłonęła go tak bardzo, że zdecydował się nawet założyć swój własny kościół. Jego pogrzeb również był przeprowadzony zgodnie z jego wiarą.

Kazimierz Mazur był legendą kina

Kazimierz Mazur pozostanie zapamiętany jako ikona polskiej sceny i ekranu, której wizytówką była rola Tomaszka Niechcica w słynnej adaptacji “Nocy i dni” Jerzego Antczaka. Ta kreacja otworzyła mu drzwi do długiej i owocnej kariery. Regularnie pojawiał się w produkcjach, które trafiały do szerokiej publiczności, od filmów kinowych (“Rozmowy kontrolowane”, “Awantura o Basię”) po popularne seriale, takie jak “Plebania” i “Barwy szczęścia”.

Jego zaangażowanie wykraczało poza aktorstwo – reżyserował, zajmował się dubbingiem, a jak podkreślali współpracownicy, teatr był jego życiem. Aktor był ojcem Kazimierza Mazura Juniora, znanego m.in. z serialu “Na Wspólnej”.

Zobacz więcej: Nowe ustalenia prokuratury ws. śmierci Nikodema Mareckiego. Mowa o zeznaniach świadków

Kazimierz Mazur stworzył własny kościół

Oprócz kariery scenicznej, Kazimierza Mazura pociągał świat dawnych wierzeń i mistyki, co stanowi nieoczekiwany wątek w jego życiorysie. Przez ponad 25 lat aktywnie działał w Rodzimym Kościele Polskim, związku wyznaniowym odwołującym się do słowiańskiego panteonu.

Aktor nie był jedynie sympatykiem – pełnił w nim funkcję kapłana, a także sprawował odpowiedzialne urzędy, takie jak Sekretarz Generalny i Główny Ofiarnik. Ta część jego życia pozostawała nieznana większości. Członkowie Kościoła nie ukrywali zaangażowania aktora w rodzimowierstwo, mówiąc:

Zainteresowania Kazimierza Mazura wykraczały poza słowiańskie rodzimowierstwo. Łączył on fascynację słowiańszczyzną z dogłębnym studium chrześcijaństwa. Dowodem na to jest fakt, że w 2008 roku wydał książkę, której tematem były kazania kardynała Karola Wojtyły.

Zobacz więcej: 26-letni artysta zginął w tajemniczym wypadku. Do fanów dotarły smutne wieści

Pogrzeb Mazura niczym słowiański obrzęd

Kazimierz Mazur zmarł 6 września 2022 roku. Jego pośmiertne pożegnanie ujawniło nieznany szerszej publiczności fakt na temat jego zainteresowań. Choć pochowano go na rzymskokatolickiej nekropolii, ceremonia była w pełni zgodna z dawnymi, słowiańskimi obyczajami.

Żercy (słowiańscy kapłani) rozpalili symboliczne ognie przy miejscu spoczynku, a na rytualnym stole złożono tradycyjne dary – miód, chleb i kołacz. Ostatnia droga aktora miała charakter niezwykłego, archaicznego misterium.

Był ciepłym człowiekiem. Samo ciepło od niego biło. Był cudownym gawędziarzem. Przez bliskie mu osoby, przez przyjaciół, był nazywany niedźwiedziem brunatnym, który był miły dla wszystkich – mówił gwiazdor “Na Wspólnej” o swoim ojcu.

Zobacz więcej: Prokuratura o zarzutach dla kierowcy. Komunikat po śmierci Nikodema Mareckiego
Kazimierz Mazur, fot. AKPA
Kazimierz Mazur, fot. AKPA
Pogrzeb Kazimierza Mazura, fot. AKPA
Pogrzeb Kazimierza Mazura, fot. AKPA
Pogrzeb Kazimierza Mazura, fot. AKPA
Pogrzeb Kazimierza Mazura, fot. AKPA
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze