Świat opłakuje legendarnego siatkarza. Kibice w żałobie
Nie żyje jeden z najwybitniejszych siatkarzy w historii. Informację o śmierci legendarnego reprezentanta potwierdziła federacja, a siatkarski świat pogrążył się w żałobie. Zawodnik przez lata był filarem kadry i zapisał się złotymi zgłoskami w historii tej dyscypliny.
Federacja potwierdziła tragiczne wieści
Informację o śmierci legendy przekazała Czeska Federacja Siatkarska. Zmarły miał 84 lata. Choć przez lata pozostawał już poza pierwszym planem sportowych wydarzeń, dla wielu kibiców i ekspertów wciąż był symbolem potęgi czechosłowackiej siatkówki z lat 60.
Dopiero po oficjalnym komunikacie potwierdzono, że chodzi o Pavla Schenka – mistrza świata i jednego z najbardziej utytułowanych siatkarzy w historii regionu.
Złota era i wielkie triumfy
Największy sukces w karierze odniósł w 1966 roku, gdy wraz z reprezentacją Czechosłowacji sięgnął po złoty medal mistrzostw świata w Pradze. Turniej ten uczynił go legendą – Schenk został nie tylko mistrzem świata, ale również wybrano go do pierwszej szóstki zawodów, co było ogromnym wyróżnieniem.
Jego kolekcja medali była jednak znacznie bogatsza. Wcześniej zdobył srebro mistrzostw świata w Moskwie, srebrny medal igrzysk olimpijskich w Tokio, a także dwa tytuły wicemistrza Europy. Na arenie klubowej święcił triumfy z Duklą Kolin oraz drużyną z Brna, z którą sięgał po kolejne mistrzostwa kraju.
W barwach narodowych rozegrał aż 400 spotkań, co do dziś pozostaje wynikiem imponującym. Po zakończeniu kariery zawodniczej w 1973 roku nie odszedł od siatkówki. Został trenerem, działał w strukturach sportowych i pracował m.in. w Komisji Najwyższej Dyscypliny Centralnego Komitetu CSTV oraz w Radzie Trenerskiej i Komisji Młodzieży SFV.
Jego wiedza i doświadczenie przez lata kształtowały kolejne pokolenia zawodników.




