Święta Evy Mendes nie były spokojne
Biedna Eva Mendes! Wygląda na to, że ktoś z premedytacją przerwał jej świąteczną sielankę.
W bożonarodzeniowy poranek aktorka przeżyła chwile grozy, gdy o godzinie 3:40 cisza w jej domu została przerwana przez ogłuszający ryk alarmu.
Gwiazda błyskawicznie zadzwoniła po policję, jednak gdy tak przyjechała na miejsce po nieproszonym gościu nie było już ani śladu.
Być może wcale nie był to włamywacz, lecz Święty Mikołaj. Jeśli tak, to Eva raczej nie ma co liczyć na gwiazdkowe prezenty w przyszłym roku.
mega ciekawy news.. nie ma co.
no przecież to jest sarkazm z tym mikołajem wyluzujcie 🙂
eva mendes to pasztet. nie chcialabym wygladac jak ona w zyciu, ma taka toporna morde.
a może i był włamywacz wiadomo…myślał że taka gwiazda wyjechała gdzie do Miami na święta :DDa tu bam i tu Cię mam.
ależ treściwy artykuł. Niesamowita wiaodmość normalnie
Miedzy cisza a cisza cyce Mendezowny sie kolysza….
to były Duchy !hahah
hahaha… swiety mikołaj?kpicie sobie czy co
hahaahha dobry jest ten ostatni akapit
muffy, 28-12-10, 09:42 napisał(a):ta święty mikołaj…haha kto to pisał????? :/nie mam pojecia, ale glu[iutka fankasandry pewnie by to kupila, hahaha
spieprzajcie z tymi debilowatymi reklamami idioci!!!!!!!!!!!!!
ta święty mikołaj…haha kto to pisał????? :/