Sylwia Przybysz chwali się salonem w nowym domu. Fani: “Trochę jak w psychiatryku” (FOTO)
Sylwia Przybysz (25 l.) i Jan Dąbrowski (27 l.) to para sławnych youtuberów i influencerów. Zakochani wzięli ślub w 2022 roku i doczekali się trzech córek: Poli, Neli oraz Jaśminki. Jakiś czas temu pochwalili się swoim fanom kolejną dobrą nowiną – para zakupiła 230-metrowy dom w środku lasu. Obecnie trwa remont i wykańczanie ogromnej posiadłości, by cała rodzina mogła się wprowadzić. Dom Sylwii i Jana doczekał się nawet własnego konta na Instagramie, na którym raz na jakiś czas para chwali się kolejnymi etapami remontu.
Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski pokazali olbrzymią kuchnię w swojej 230-metrowej willi! (ZDJĘCIA)
Sylwia Przybysz i Jan Dąbrowski pokazali projekt salonu w nowym domu
Teraz małżeństwo postanowiło pochwalić się projektem salonu, w którym tak jak w przypadku kuchni, wszędzie króluje biel – zarówno na ścianach jak i na podłodze, na meblach, lampach i żaluzjach okiennych. Jedynymi kontrastowymi rzeczami w pomieszczeniu są dwa okrągłe drewniane stoliki, telewizor i kominek. Również wielka, rodzinna sofa i dywan są jasne, a jedna ze ścian w całości składa się z wielkich okien.
Okazuje się jednak, że minimalistyczny, nowoczesny projekt wnętrza nie do końca spodobał się fanom pary, którzy w komentarzach wytknęli niepraktyczność wnętrza oraz brak przytulności:
- Szału nie mnie generalnie trochę jak w psychiatryku wszystko białe
- Przy 3 dzieci dom na biało ?
Powodzenia- Wszyscy influencerzy teraz urzadzaja domy na bialo
- Czegoś tutaj mi brakuje , jakiegoś akcentu przewodniego domu .. bo na pierwszy rzut oka widać tylko ściany wszędzie biel i tak jakoś mdło 🙂 oczyścicie to moje zdanie
- Pięknie ale i smutno jednocześnie
- Pięknie ale to wszystko na biało nie będzie tak długo przy dziewczynkach
- Pięknie dopóki nie wpadnie trójka małych dzieci w ubłoconych bucikach i nie rozsiądą się z jedzonkiem na tej białej kanapie;) Polecam jednak kocyk przynajmniej łatwo uprać😂
- Bardzo mało przytulne te wnętrza
Ostatecznie na część z komentarzy odpowiedział sam Jan, pisząc:
Na wizualizacji nie uwzględniono wszędzie walających się zabawek dzieci i moich skarpetek rzuconych przed wieczornym seansem filmowym, zapomnianych i zostawionych do momentu rozsierdzenia żony – napisał, a następnie w innym komentarzu dodał:
@marc.kubiak.2 idealnie dla nas ♥️ Zależało nam na delikatniej przestrzeni, w której to widoki zza okna – las – będą dominowały. Chcieliśmy jasne pomieszczenie, bo przez drzewa, do salonu nie wpada aż tak dużo światła + po naszym mieszkaniu przekonaliśmy się, że w ciemnej przestrzeni czujemy się nieco przytłoczeni. Kochamy ten minimalistyczny styl, który pozostawia sporo do zabawy przy dodatkach, dekoracjach, obrazach, ludziach i ich przedmiotach ♥️
A wy co sądzicie?

