Syn Zenka odpalił się w sylwestra. Młody Martyniuk już nie ma hamulców
Daniel Martyniuk odpalił się w sylwestra. Oto co pokazał stęsknionym “fanom”. W Nowy Rok już bladym świtem był aktywny w sieci.
Sylwester 2025: występ Zenka w Toruniu
Zenek Martyniuk był jedną z największych gwiazd sylwestrowej nocy 2025/2026 – król disco polo wystąpił podczas „Sylwestrowej Mocy Przebojów” organizowanej przez Polsat, która odbyła się 31 grudnia na Rynku Staromiejskim w Toruniu. Jego występ, transmitowany na żywo w telewizji, przyciągnął przed scenę tłumy fanów, a przed telewizory miliony widzów. Zenek zaprezentował swoje największe hity, rozgrzewając publiczność do czerwoności i po raz kolejny udowadniając, że bez niego trudno wyobrazić sobie sylwestra w Polsce.
Zenon Martyniuk podczas sylwestrowej nocy aż trzykrotnie pojawił się na scenie. Fani mogli liczyć na zestaw największych hitów – artysta wykonał „Mandacik”, „Pragnienie miłości”, „Życie to są chwile” oraz kultowe „Oczy zielone”.
Mimo że chętnie opowiadał o sylwestrze, Zenek nabrał wody w usta jeśli chodzi o syna. Daniel to tykająca bomba. Odpalił się w sylwestra.
Daniel Martyniuk: afera przed świętami
Daniel Martyniuk jest niezwykle aktywny w mediach społecznościowych, choć jego wpisy niemal zawsze wywołują kontrowersje. Syn gwiazdora disco polo nie szczędzi odbiorcom ostrych słów, często posługując się wulgaryzmami i atakując nawet własną rodzinę. Mimo nawracających problemów wizerunkowych nie zamierza rezygnować z publicznej aktywności. Wątpliwy popis swoich możliwości dał przed świętami, fundując rodzinie niezły koszmar.
Choć Zenek i Danuta Martyniukowie starają się milczeć na temat zachowania syna, w przeszłości doszło do pęknięcia tej bariery – matka Daniela wspomniała o jego uzależnieniach, co wywołało kolejną falę kłótni. Sam Daniel chętnie dzieli się z internautami szczegółami z życia prywatnego, ostatnio opisując metody, jakimi ojciec próbował zdyscyplinować go po kolejnych ekscesach.
Kilka lat temu tato powiedział mi: „zobaczysz, jaki ci numer zrobię, jak się nie uspokoisz”. Czekam, a jeszcze nic nie zrobiłeś. Ale ja już tyle numerów narobiłem, że zobaczysz, i to nie koniec – zaczął.
Z czasem napięcie tylko wzrosło. Nawiązując do bożonarodzeniowej atmosfery, Daniel zapowiedział nadejście ‘tragicznych konsekwencji’. Jego groźby spotkały się jednak z chłodnym przyjęciem – internauci reagują głównie smutkiem i politowaniem.
Merry Christmas. No i kto komu zrobił numer, kochani rodzice? Jak ty w ogóle gościu chciałeś zniszczyć własnego syna? Szala się przelała. Konsekwencje będą tragiczne. I o to chodzi…
Trzeba dodać, że ostatnio Daniel przebywa w Hiszpanii i stamtąd nadaje do fanów. Jednak tuż przed końcem roku pojawił się w Polsce. Pod Pałacem Kultury rzucił kolejną “wiązankę” w stronę najbliższych. Potem na dłuższą chwilę zniknął z sieci.
Sylwester 2025: Daniel Martyniuk wraca do sieci
Daniel Martyniuk w okresie między świętami a sylwestrem nie odzywał się do swoich fanów. Wrócił do aktywności w ostatnią noc roku. Niestety nie zobaczymy u niego żadnych treści wskazujących na to, żeby mężczyzna zamierzał coś zmienić w swoim życiu.
Syn Zenka jak zawsze udostępnił ulubioną muzykę, a także zdjęcie z napisem w języku rosyjskim, nawiązującym do słynnej kreskówki “Wilk i zając”: “No to pogadamy”. Potem pokazał jak pali zakazane substancje. Obyło się, póki co bez przemowy, ale wszystko zapewne przed nami.
Daniel w Nowy Rok jest aktywny już od świtu. Pokazał zdjęcie widoku za oknem… Zenek i Danusia niestety nie mogą spać spokojnie, bo ich syn cały czas odgraża się, że “im pokaże”.





Cała reszta FX na chora tarczyca sucho danie !!!!!!!!
to jest tragedia należy mu się odwyk zamknięty ten chłopak się nie zmieni a czekajcie co będzie dalej on jest chory i tu zakład zamknięty proponuje
Zenek, wywal syna z Twojego mieszkania w Hiszpani. I wydziedzicz. I koniec kropka. Koniec tematu. A jak będzie dalej fikać i obrażać to podaj do sądu.
Żal mi najbardziej rodziców, popełnili kiedyś błąd, którego nie da się naprawić. I smutno jest patrzeć gdy uzaleznione dziecko dąży do samounicestwienia. Współczuję.
Oraz inne zapożyczenia, pisane już zgodnie z polską ortografią. Wszędzie tylko ,,hejt’, ,,fejk”. Lecz akapitu ttekstu po angielsku poprawnie nie napiszą.
Wstyd z tym tłumaczeniem. To jest poziom ,,młodzieży świetnie znającej języki obce”. Wykształconej w szkołach w ,,wolnej Polsce”. To nie dotyczy rosyjskiego jedynie, ale każdego. Mają matury pozdawane w podstawach na 40%, vibe, random itp
zawsze jestem zdania ze dobrobyt żle wpływa na niektórych ludzi współczuję rodzinie
Jak nie potraficie przetłumaczyć tych paru słów z rosyjskiego, to lepiej już w ogóle nie komentujcie tego napisu. I przestańcie już żerować na cudzych chorobach i nieszczęściu.
Sława nie idzie z wychowaniem , dzieckiem trzeba się zajmować od najmłodszych lat a nie tylko pieniądze dawać i rozpieszczać, jemu jedne co pomoże to gwałtowny brak kasy
Zenuś, odetnij w końcu tego dałna od pieniążków! Z ryja wygląda na debila.
Pisownia jezykowa(Tytul artykulu!!!!!)jest poprostu skandaliczna!!!!! Zargon ,, prski i bazarowy” Hanba pismakow kozakowych!!!!!!!😱😱😱😱😱😱😱😱