Magda Gessler ma za sobą ciężki dzień.

Wczoraj od rana restauratorka tłumaczyła się na Facebooku z dziwnych wpisów, które pojawiły się na jej profilu w nocy z wtorku na środę.

W środku nocy na profilu kulinarnej gwiazdy pojawiło się kilka pytań dotyczących… spania.

śpicie?

co u was? lulacie?

śpicie? – brzmiały pytania.

Rano na profilu Gessler tłumaczyła:

jakis gad… włamał się tu wczoraj… ciemną nocą… raczej nie miły…szaro bury… na szczęście Wy mnie znacie i wróg został szybko wykryty… dziękuję i miłego dnia.

Ten wpis stał się jednak tylko pożywką dla komentatorów, którzy śmiali się z nocnych haseł.

Po południu wszystkie wpisy zniknęły. Zaczęły jednak żyć własnym życiem zrzuty ekranu, które internauci porobili nocą.

Potem na profilu Magdy Gessler pojawił się jeszcze jeden post kończący temat:

wczoraj burza na fejsbuku… mój tekst nie ładował się… znikał… pojawiła się inny.. a dzisiaj…jakieś wątpliwości?? straciliście we mnie wiarę… czy to jest możliwe…?????:) jestem wariatka, dużo się u mnie dzieje, ale jesteście tutaj bo wicie kim jestem i jak czuję… wczoraj dzień prawdziwkowo szatański… wiecie, że ja prawdziwek:) kto szatan???

Karolina Korwin-Piotrowska po tych wpisach porównała Gessler do Paulo Coelho.

Chyba jest coś na rzeczy;)

Szaro-bury gad na Facebooku Magdy Gessler

Szaro-bury gad na Facebooku Magdy Gessler

Szaro-bury gad na Facebooku Magdy Gessler

Szaro-bury gad na Facebooku Magdy Gessler