Szok! Angelina Jolie będzie miała SIÓDME dziecko?! (VIDEO)

hocik-R1 hocik-R1

Rozwód Angeliny Jolie (41 l.) i Brada Pitta (53 l.) zaskoczył fanów na całym świecie.

Zobacz też: Rozwód Brada Pitta i Angeliny Jolie będzie jednym z najdroższych w historii?!

I choć męża aktorki uniewinniono od zarzutów stosowania przemocy domowej, to sprawa nadal nie znalazła swojego rozwiązania.

Co więcej, jak donosi m.in. Hollywood Life, w życiu celebrytki ma pojawić się ktoś zupełnie nowy…

Otóż jak twierdzą informatorzy In Touch, Angie pragnie zaadoptować siódme dziecko!

Brad naturalnie obawia się tego, ponieważ uważa, że bardzo negatywnie wpłynie to na pozostałe dzieci.

Jolie podobno chciała kolejnego dziecka jeszcze wtedy, kiedy tworzyła “udany związek” z Pittem. Aktor jednak wciąż odmawiał, ponieważ sądził, że rodzina jest już “kompletna”.

Mimo że para podpisała wspólne oświadczenie, że rozwód będzie odbywał się w trybie prywatnym, to nie mają wątpliwości, że decyzja Angeliny może wpłynąć na przebieg procesu.

Zobacz też: PAMIĘTACIE PIERŚCIONEK ZARĘCZYNOWY ANGELINY JOLIE? BRAD CHCE GO…

Czy według Was Jolie na pewno zachowuje się roztropnie, pragnąc adopcji w takim momencie swojego życia?

YouTube Video

Szok! Angelina Jolie będzie miała SIÓDME dziecko! (VIDEO)

Szok! Angelina Jolie będzie miała SIÓDME dziecko! (VIDEO)

Szok! Angelina Jolie będzie miała SIÓDME dziecko! (VIDEO)

Szok! Angelina Jolie będzie miała SIÓDME dziecko! (VIDEO)

Szok! Angelina Jolie będzie miała SIÓDME dziecko! (VIDEO)

     
32 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

aha haha Doda nie ty sama z tym pierścionkiem hi zareczynowym

podziwiam ja

patrze na wasze wpisy i widze, ze to wy cos z glowami macie garotluki, nie ona

[b]gość, 02-02-17, 22:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 16:46 napisał(a):[/b]Z szóstką nie daje rady. Przydałby się psychiatra.No czy ja wiem czy nie dała by ? Ona ma możliwości jest bogata… więc ma perspektywy. Ja jestem w ciąży z siódmym dzieckiem i wszystkie wychowałam sama! Mąż pracuje za granicą i jakoś dałam radę. Jak się chce to nie ma rzeczy nie możliwych. Marzy mi się jeszcze dwójka dzieciaków-jak Bóg da.[/quote]no, wzorzec dla bachorów jak nie wiem, matka- leń, nierób i pasożyt bezrobotny jak kleszcz, rodzina rozbita bo bachory nie znają ojca. Też taką znam, córki się wystraszyły własnego ojca jak wrócił z Reichu bo zapomniały jak wygląda… Dramat dla dzieci, wychowywane źle i do tego bez taty[/quote]? Myslisz czasem? Jolie pasożyt? A niby ma kim pasożytuje? Sama sie dorobiła fortuny. Jak mogła sobie pozwolic finansowo na przerwanie aktorstwa, to zaczęła sie rozwijać w innych kierunkach, jak reżyseria czy produkcja, przy okazji non stop udzielając sie na arenie międzynarodowej.

Ona z tymi genami nie powinna miec mozliwosci adoptowania wiecej dzieci. To ze ryzyko raka bylo najwieksze przy rakach kobiecych to nie znaczy ze nie moze miec innego. Te genetyczne sklonnosci to czesto bardziej skomplikowana sprawa. Do tego ona za bardzo o siebie nie dba …. palenie papierosow i niedozywienie to nie jest forma dbania o siebie jak sie ma nieciekawe geny. Niech sie zajmie tymi dziecmi ktore juz ma.

ta baba zwariowała!!! dzieci to nie torebki, że można nakupić ile się da, każdemu trzeba poświęcić wiele uwagi i uczucia….poza tym ona jest chora psychicznie, leczy się psychiatrycznie….

[b]gość, 02-02-17, 16:46 napisał(a):[/b]Z szóstką nie daje rady. Przydałby się psychiatra.No czy ja wiem czy nie dała by ? Ona ma możliwości jest bogata… więc ma perspektywy. Ja jestem w ciąży z siódmym dzieckiem i wszystkie wychowałam sama! Mąż pracuje za granicą i jakoś dałam radę. Jak się chce to nie ma rzeczy nie możliwych. Marzy mi się jeszcze dwójka dzieciaków-jak Bóg da.

[b]gość, 02-02-17, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 16:46 napisał(a):[/b]Z szóstką nie daje rady. Przydałby się psychiatra.No czy ja wiem czy nie dała by ? Ona ma możliwości jest bogata… więc ma perspektywy. Ja jestem w ciąży z siódmym dzieckiem i wszystkie wychowałam sama! Mąż pracuje za granicą i jakoś dałam radę. Jak się chce to nie ma rzeczy nie możliwych. Marzy mi się jeszcze dwójka dzieciaków-jak Bóg da.[/quote]Aha 500 plus 9 dzieci to ile mąż musiałby zarobić zeby was wyżywić

[b]gość, 02-02-17, 20:37 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 16:46 napisał(a):[/b]Z szóstką nie daje rady. Przydałby się psychiatra.No czy ja wiem czy nie dała by ? Ona ma możliwości jest bogata… więc ma perspektywy. Ja jestem w ciąży z siódmym dzieckiem i wszystkie wychowałam sama! Mąż pracuje za granicą i jakoś dałam radę. Jak się chce to nie ma rzeczy nie możliwych. Marzy mi się jeszcze dwójka dzieciaków-jak Bóg da.[/quote]no, wzorzec dla bachorów jak nie wiem, matka- leń, nierób i pasożyt bezrobotny jak kleszcz, rodzina rozbita bo bachory nie znają ojca. Też taką znam, córki się wystraszyły własnego ojca jak wrócił z Reichu bo zapomniały jak wygląda… Dramat dla dzieci, wychowywane źle i do tego bez taty

[b]gość, 02-02-17, 11:01 napisał(a):[/b]ale bzdury, idealne dla garotlukow kozakowych, nie mowiac juz o debilnym naglowku nieadekwatnym do tresci…dalej garotluki, jechac, hejtowac az wam piana z pyskow pojdzieCzyli dla ciebie, ależ ty masz beznadziejne życie, że wypisujesz na tyle często te same przepełnione frustracją zwroty, że natychmiast można cię zidentyfikować i widać ile życia tracisz na wypisywanie ich.Weź się kobito w garść.

A co ro ma do rzeczy czy wg nas postępuje roztropnie? Sama zainteresowana raczej tego nie przeczyta. Zrobi jak chce a jeżeli ma wyrwać jakieś dziecko z biedy to niech mu pomoże. Lepsze bogate życie z mnistwem rodzeństwa, świat otworem niż lepianka w 3 świecie gdzie dzieci pozostawia się na śmierć za czary.

[b]gość, 02-02-17, 14:47 napisał(a):[/b]Psychopatka !!!!!!!!!!!Właśnie nie!Tak bardzo chce pomagać ze się być może lekko w tym zatraciła. Nie dziwie się jej. Pewnie podczas swoich podróży z unicefem wiele się naoglądała. To że ja to rusza i ze dopóki żyje chce pomaga właśnie znaczy ze nie jest psychopatką!!! Lol. Psychopaci to ludzie którzy nic nie czują a nie ci którzy czują mocno i działają

Z szóstką nie daje rady. Przydałby się psychiatra.

[b]gość, 02-02-17, 14:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 09:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 08:36 napisał(a):[/b]Jeżeli ma możliwości, ma siłę i ma chęci na to aby zająć się wychowaniem kolejnego dziecka to co stoi na przeszkodzie aby mogła je zaadoptować zapewniając mu dom, stabilność oraz rodzinę? Temu dzieciakowi w mgnieniu oka zmieni się życie; powiedzmy wprost- na lepsze.W dzieciach trzeba budowac pozytywne emocje trzeba dac im bezwarunkowa milosc a jednoczesnie duzo wymagac. Tyle. Kasa jest na drugim planie ona sama nie sprawi ze beda dobrymi silnymi i odpowiedzialnymi doroslymi. I szczesliwyi rzecz jasna.[/quote]Dziecko z domu dziecka w Etiopii ma perspektywę trafić w wieku 13 lat na ulice na gwalty (tam wierzą, ze dziewice leczą hiv). Powiedziałabyś takiemu dziecku w twarz, ze pieniądze (=szansa na przeżycie), to drugi plan, wiec lepiej niech umiera dla (twojej) idei niz żyje pod opieką niańki Jolie? Warto czasem wyjąc głowę z d i zauważyć, ze nasz punkt siedzenia nie jest jedyny.[/quote]O jakiej stabilności piszesz,dzieci nie mają kontaktu z rówieśnikami,nie mają stałego domu,z lotniska na lotnisko,jak będą umiały nawiązać jakiekolwiek relacje międzyludzkie,luksus i bogactwo to nie wszystko,a mnie jest żal tych dzieciaków.[/quote]Pomyliły ci sie ko.mentarze, o stabilności pisała autorka pierwszego, ty odpowiadasz na kom.entarz pokazujący, jaki wybor miały te dzieci. Serio, żal ci, ze nie umrą na ulicy w nędzy?

[b]gość, 02-02-17, 11:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 09:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 08:36 napisał(a):[/b]Jeżeli ma możliwości, ma siłę i ma chęci na to aby zająć się wychowaniem kolejnego dziecka to co stoi na przeszkodzie aby mogła je zaadoptować zapewniając mu dom, stabilność oraz rodzinę? Temu dzieciakowi w mgnieniu oka zmieni się życie; powiedzmy wprost- na lepsze.W dzieciach trzeba budowac pozytywne emocje trzeba dac im bezwarunkowa milosc a jednoczesnie duzo wymagac. Tyle. Kasa jest na drugim planie ona sama nie sprawi ze beda dobrymi silnymi i odpowiedzialnymi doroslymi. I szczesliwyi rzecz jasna.[/quote]Dziecko z domu dziecka w Etiopii ma perspektywę trafić w wieku 13 lat na ulice na gwalty (tam wierzą, ze dziewice leczą hiv). Powiedziałabyś takiemu dziecku w twarz, ze pieniądze (=szansa na przeżycie), to drugi plan, wiec lepiej niech umiera dla (twojej) idei niz żyje pod opieką niańki Jolie? Warto czasem wyjąc głowę z d i zauważyć, ze nasz punkt siedzenia nie jest jedyny.[/quoteO jakiej stabilności piszesz,dzieci nie mają kontaktu z rówieśnikami,nie mają stałego domu,z lotniska na lotnisko,jak będą umiały nawiązać jakiekolwiek relacje międzyludzkie,luksus i bogactwo to nie wszystko,a mnie jest żal tych dzieciaków.

Psychopatka !!!!!!!!!!!

[b]gość, 02-02-17, 14:41 napisał(a):[/b]ona ma świra na punkcie dzieci.mysli ze im wiecej ich adoptuje tym sie lepiej poczuje?wiesz, co sie dzieje w tych najbiedniejszych krajach z wychowankami domow dziecka po tym, jak juz oposzczaja dom dziecka? ty bys sie nie czula lepiej ratujac kolejne dzieci od zycia w nedzy, zebrania o jedzenie, od ulicznych gwaltow, biala katoliczko?

ona ma świra na punkcie dzieci.mysli ze im wiecej ich adoptuje tym sie lepiej poczuje?

[b]gość, 02-02-17, 09:55 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 02-02-17, 08:36 napisał(a):[/b]Jeżeli ma możliwości, ma siłę i ma chęci na to aby zająć się wychowaniem kolejnego dziecka to co stoi na przeszkodzie aby mogła je zaadoptować zapewniając mu dom, stabilność oraz rodzinę? Temu dzieciakowi w mgnieniu oka zmieni się życie; powiedzmy wprost- na lepsze.W dzieciach trzeba budowac pozytywne emocje trzeba dac im bezwarunkowa milosc a jednoczesnie duzo wymagac. Tyle. Kasa jest na drugim planie ona sama nie sprawi ze beda dobrymi silnymi i odpowiedzialnymi doroslymi. I szczesliwyi rzecz jasna.[/quote]Dziecko z domu dziecka w Etiopii ma perspektywę trafić w wieku 13 lat na ulice na gwalty (tam wierzą, ze dziewice leczą hiv). Powiedziałabyś takiemu dziecku w twarz, ze pieniądze (=szansa na przeżycie), to drugi plan, wiec lepiej niech umiera dla (twojej) idei niz żyje pod opieką niańki Jolie? Warto czasem wyjąc głowę z d i zauważyć, ze nasz punkt siedzenia nie jest jedyny.

ale bzdury, idealne dla garotlukow kozakowych, nie mowiac juz o debilnym naglowku nieadekwatnym do tresci…dalej garotluki, jechac, hejtowac az wam piana z pyskow pojdzie

No tak, a wy jak zwykle wierzycie w każdą kolejną bzdurę amerykańskich szmatławców… Wg nich Angelina była juz 10 razy w kolejnej ciąży, adoptowała co najmniej 20 sierot, no i wazy 34 kg. A! I umierała tez juz kilkanaście razy:/

ona ma chyba poważne problemy z głową

Nie potrzeba jakiś badań psychologicznych przed adopcją? Przecież pozostałymi podobno zajmują się nianie, po co kolejne? Dziecko jako lek na rozwód to zły pomysł.

Ona jest chora psychicznie nie w końcu ktoś potwierdzi!

Czy ludzie niestabilni psychicznie zawsze maja tatuaże?

[b]gość, 02-02-17, 08:36 napisał(a):[/b]Jeżeli ma możliwości, ma siłę i ma chęci na to aby zająć się wychowaniem kolejnego dziecka to co stoi na przeszkodzie aby mogła je zaadoptować zapewniając mu dom, stabilność oraz rodzinę? Temu dzieciakowi w mgnieniu oka zmieni się życie; powiedzmy wprost- na lepsze.W dzieciach trzeba budowac pozytywne emocje trzeba dac im bezwarunkowa milosc a jednoczesnie duzo wymagac. Tyle. Kasa jest na drugim planie ona sama nie sprawi ze beda dobrymi silnymi i odpowiedzialnymi doroslymi. I szczesliwyi rzecz jasna.

[b]gość, 02-02-17, 07:12 napisał(a):[/b]Ona ma chyba coś z głową… Powinni ją przebadać psychiatrycznie zanim dadzą jej kolejne dzieckoA ty co masz z głowa elektoracie idealny, ze wierzysz w takie głupoty? Nikt jej nie da dzieciaka w trakcie rozwodu, jesli by kupiła, to opinia publiczna by ją zjadła i na 100% nie pomogłoby jej to w walce o prawa do opieki nad obecnie posiadanymi dziećmi. Myśl. I pomysł sobie, czy to fajnie, ze u nas wlasnie pozbawiono ok 200-300 chorych dzieci rocznie szans na rodzine, poprzez zakaz adopcji zagranicznych? Takich dzieci Polacy nie adoptują, ale Polonia amerykańska juz tak. Do czasu.

Przecież ona kompletnie nie panuje nad dziećmi.To nie jest wychowywanie,tylko chowanie.Dzieci w chłodne dni chodzą po ulicy w pidżamie a już powinny odróżniać odzież nocną od dziennej.Tym obecnym zafundowała FBI,psychologa,opiekę społeczną i piekło z dnia na dzień.

Psychiczna wiedźma

Ona ma chyba coś z głową… Powinni ją przebadać psychiatrycznie zanim dadzą jej kolejne dziecko

Jeżeli ma możliwości, ma siłę i ma chęci na to aby zająć się wychowaniem kolejnego dziecka to co stoi na przeszkodzie aby mogła je zaadoptować zapewniając mu dom, stabilność oraz rodzinę? Temu dzieciakowi w mgnieniu oka zmieni się życie; powiedzmy wprost- na lepsze.

durne babsko