Szok! McGowan nie skomentowała samobójstwa menadżerki. Fani: to narcyzm!

j-d-R1 j-d-R1

W środę była menadżerka Rose McGowan, Jill Messick, popełniła samobójstwo. Nie wytrzymała oskarżeń swojej byłej podopiecznej, która twierdziła, że Messick ułatwiła Harveyowi Weinsteinowi zgwałcić aktorkę.

Szok! Menadżerka popełniła samobójstwo przez Weinsteina i McGowan!

Na swoim Instagramie McGowan zamieściła zdjęcie ze styczniowej konferencji Digital-Life-Design. Aktorka została uhonorowana nagrodą za przyłączenie się do walki z molestowaniem seksualnym. Fotografię skomentowała:

– Wciąż wspominam ten niesamowity dzień. Dziękuję za uhonorowanie mnie za to, co robię dla wszystkich kobiet.

Aktorka nie wspomniała o tragicznie zmarłej menadżerce. W oficjalnym oświadczeniu rodzina Messick wyraźnie zaznaczyła, że Jill była niewinna, a nawet próbowała zapobiec dramatycznym sytuacjom.

W mediach społecznościowych posypały się negatywne komentarze, krytykujące postawę Rose:

– Niby tyle robisz dla kobiet? Nic nie wspomniałaś o Jill. To szkodliwy narcyzm, który nie może być mylony z akcją metoo.

– Pierwsza rzecz, którą czujecie, kiedy słyszycie, że wasza była menadżerka odebrała sobie życie, a jej rodzina oskarża cię o brak szacunku do Jill? “Uhonorowali mnie”?

– Sprawdziłaś newsy, Rose?

Czy zachowanie McGowan wynika z ignorancji? A być może z głęboko skrywanego żalu?

Szok! McGowan nie skomentowała samobójstwa menadżerki. Fani: to narcyzm!

 
8 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ja rozumiem, ze dziecko moze psychicznie nie wytrzymac i sie zabic. Ale dorosla osoba? Narcyzmem to jest popelnianie samobojstwa. O reszcie wypowiadac sie nie bede, bo nie mamy pojecia co sie tam naprawde wydarzylo. Jesli jednak obydwie panie mialy zatargi, wcale sie nie dziwie, ze rose nie skome.ntowala samo.bojstwa BYLEJ menadzerki. Juz widze jak wy ubolewacie nad znie.nawidzona osoba.

gość, 11-02-18, 00:25 napisał(a):Ja rozumiem, ze dziecko moze psychicznie nie wytrzymac i sie zabic. Ale dorosla osoba? Narcyzmem to jest popelnianie samobojstwa. O reszcie wypowiadac sie nie bede, bo nie mamy pojecia co sie tam naprawde wydarzylo. Jesli jednak obydwie panie mialy zatargi, wcale sie nie dziwie, ze rose nie skome.ntowala samo.bojstwa BYLEJ menadzerki. Juz widze jak wy ubolewacie nad znie.nawidzona osoba.BYŁEJ menadżerki o której sporo się nagadała i na która trochę pomyj wylała mino że coraz więcej faktów wskazuje że nie słusznie. To raczej brak odwagi cywilnej. Rose niestety z twarzy metoo zamienia się w kogoś kto tej całej akcji ciężko szkodzi, ewidentnie sporo zmyśla i ewidentnie ma problemy z psychiką.

Jedyny żal jaki ma Rose to ten, że pokazywanie dupy nie zapewniło jej kariery na jaką liczyła

Rose napisała post odnośnie śmierci Jill.

gość, 10-02-18, 20:25 napisał(a):O jej dorba ciocia sie zabiła…stręczycielce jeszcze pomnik zbudować…drune ‘holy’woodTyle ze w emailach tej menagerki bylo jasno napisane ze Rose sama sie rozebrala i wlazla naga do jacuzi z Weinsteinem a potem sie skarzyla ze ja ‘zgwalcil’… To sie wydarzylo chyba w 1997 roku, kiedy ta menagerka dopiero zaczynala prace i jedyne co zrobila to umowila ich na spotkanie. Kiedy potem Ross sie poskarzyla, menagerka natychmiast zareagowala i zawiadomila szefostwo.. Co niby jeszcze miala zrobic? To nie ona byla ofiara, to Ross powinna byla isc na policje.. Ross ma niestety nierowno pod sufitem, te jej filmiki i fotki ktore wyszly jakis czas temu, jakies hardcorowe bdsm tez daja do myslenia czy moze ona po prostu lubi ostrzejszy seks, a potem nagle zalowala czy cos..

ona ma problemy z głowa i to spore.

O jej dorba ciocia sie zabiła…stręczycielce jeszcze pomnik zbudować…drune ‘holy’wood

Ona jest chora psychicznie niestety, odkad miala ten wypadek cos sie z nia stalo…