Szok. Ta aktorka chora na anoreksję ważyła niecałe 20 kg
Rachael Farrokh ma 37 lat. Od wielu lat borykała się z anoreksją, która w pewnym momencie niemal pozbawiła ją życia.
W najgorszym momencie choroby Farrokh ważyła około 20 kilogramów. Była umierająca. Nie mogła stać, nie mówiąc o chodzeniu i innych czynnościach. Konała w domu, bo szpital odmówił jej leczenia uzasadniając, że pacjentka sama doprowadziła się do takiego stanu.
Jedynym ratunkiem dla kobiety okazało się leczenie w klinice w Portugalii. Lekarze z tej placówki zaoferowali pomoc w niezwykle ciężkim przypadku anoreksji. Był jeden problem – chora nie miała wystarczających środków.
Postanowiła poprosić o pomoc ludzi. W internecie zamieściła film, w którym prosiła o wsparcie finansowe. Ludzie odpowiedzieli – na konto aktorki zaczęły wpływać pieniądze.
Dzięki datkom nieznanych osób umierająca kobieta znalazła opiekę w klinice. Powoli dochodzi do zdrowia. Dziś z całego serca dziękuje wszystkim, którzy wyciągnęli do niej rękę.
Bez ich pomocy Rachael pewnie już by nie żyła.
Teraz kobieta zaczyna angażować się w popularyzowanie wiedzy na temat anoreksji.
Rachael Farrokh prosi o pomoc
Wkrótce potem chora na anoreksję kobieta dziękowała na pierwsze datki
Rachael Farrokh wstaje
Rachael Farrokh mówi o walce z anoreksją












[b]gość, 30-10-15, 21:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b]Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?Ale pierdoły[/quote]Jesli jestes osoba z ktora rozmawialam, to pokazalas wlasnie ile jestes w stanie napisac konkretnie i na jakim poziomie jest Twoja wiedza. Nie kompromituj sie dalej.[/quote]Nie jestem. Śmieszą mnie wasze kłótnie.[/quote]Nie Wiem, która z was napisała pierwszy komentarz, ale radzę tej osobie nie wypowiadać się jeśli nie miała kontaktu z osobą z zaburzeniami psychicznymi.[/quote]A ja Tobie radze nie dawac rad, ktore nie maja zadnego znaczenia i sa zwyczajnie glupie. Gdybys miala jakiekolwiek pojecie o psychice czlowieka, bylabys w tym kierunku wyksztalcona, to wiedzialabys, ze to nie kontakt z osoba chora, ale wiedza na temat psychiki czlowieka, daje stan faktyczny. Lekarz nie pozna skutku nieznanej mu choroby, bez studiow medycznych i wiedzy teoretycznej. To co piszesz, to jedynie Twoja empiria. Empiria, jest subietywna. Jedynie warta jest wiedza obiektywna, a nie nabywasz jej w kontakcie z osoba chora.
[b]gość, 30-10-15, 21:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b]A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?[/quote]Ale pierdoły[/quote]Jesli jestes osoba z ktora rozmawialam, to pokazalas wlasnie ile jestes w stanie napisac konkretnie i na jakim poziomie jest Twoja wiedza. Nie kompromituj sie dalej.[/quote]Nie jestem. Śmieszą mnie wasze kłótnie.[/quote]Widac Tobie w zyciu pozostaje tylko smiech, skoro stac Cie tylko na to zeby napisac ze cos cie smieszy;) Na myslenie jak widac czasu juz nie masz.
[b]gość, 30-10-15, 22:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b]A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?[/quote]Ale pierdoły[/quote]Jesli jestes osoba z ktora rozmawialam, to pokazalas wlasnie ile jestes w stanie napisac konkretnie i na jakim poziomie jest Twoja wiedza. Nie kompromituj sie dalej.[/quote]Nie jestem. Śmieszą mnie wasze kłótnie.[/quote]Widac Tobie w zyciu pozostaje tylko smiech, skoro stac Cie tylko na to zeby napisac ze cos cie smieszy;) Na myslenie jak widac czasu juz nie masz.[/quote]Komentujący na kozaczku nie prowadzą normalnych, kulturalnych dyskusji bez wyzwisk i wulgaryzmów, więc nie dziw się i nie oczekuj dyskusji na poziomie. Może poszukaj specjalistycznych forów, na których będziesz mogła podzielić się swoją wiedzą.
[b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 02:49 napisał(a):[/b]Tych wszystkich madrosci pod tytulem ‘ choroba na wlasne zyczenie’ i ‘niech sie wezmie w garsc, niech sie wezmie do roboty’ – nawet szkoda komentowac. To sie dopiero wtedy w miare rozumie, jak ktos bliski zachoruje. Albo i nawet wtedy nie. Jak sie samemu zachoruje.Tez mam 37 lat i okolo 20 roku zycia zachorowalam. Nic mi teoretycznie nie brakowalo. Zdolna, niebrzydka, na studiach, z dobra matura. Niewazne zreszta. Tylko ja wiem, jaka to byla meka psychiczna i ile zaparcia kosztowalo mnie wyjscie z tego. Potem krotki epizod z bulimia, na szczescie szybko dalam rade. Niby nic, niby tylko przytyc, a tak strasznie bylam i jestem dumna z siebie, ze pokonalam to cholerstwo i nie mam od tamtej pory zadnych nawrotow. Zycze tej kobicie zdrowia i sily, oby wyszla z tegoAnoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.[/quote]A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.[/quote]Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?[/quote]Ale pierdoły
[b]gość, 30-10-15, 21:46 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b]Anoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.[/quote]Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?[/quote]Ale pierdoły[/quote]Jesli jestes osoba z ktora rozmawialam, to pokazalas wlasnie ile jestes w stanie napisac konkretnie i na jakim poziomie jest Twoja wiedza. Nie kompromituj sie dalej.[/quote]Nie jestem. Śmieszą mnie wasze kłótnie.[/quote]Nie Wiem, która z was napisała pierwszy komentarz, ale radzę tej osobie nie wypowiadać się jeśli nie miała kontaktu z osobą z zaburzeniami psychicznymi.
[b]gość, 30-10-15, 21:43 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b]Anoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.[/quote]Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?[/quote]Ale pierdoły[/quote]Jesli jestes osoba z ktora rozmawialam, to pokazalas wlasnie ile jestes w stanie napisac konkretnie i na jakim poziomie jest Twoja wiedza. Nie kompromituj sie dalej.[/quote]Nie jestem. Śmieszą mnie wasze kłótnie.
[b]gość, 30-10-15, 21:04 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 19:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b]Anoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.[/quote]Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?[/quote]Ale pierdoły[/quote]Jesli jestes osoba z ktora rozmawialam, to pokazalas wlasnie ile jestes w stanie napisac konkretnie i na jakim poziomie jest Twoja wiedza. Nie kompromituj sie dalej.
[b]gość, 30-10-15, 11:35 napisał(a):[/b]Anoreksja może mieć swoje podłoże w narcyzmie. Narcystyczna matka (przeważnie) nie chce odciąć pępowiny i zagłaskuje dziecko lub przeciwnie odrzuca je i nie okazuje mu zainteresowania. Chora na anoreksję osoba zaczyna wypierać te złe emocje – niedostatek empatii, miłości, poczucie niskiej wartości, nienawiść do matki, chęć ukarania jej. Zamiast przeżywać uczucia, przestaje jeść, dosłownie głodzi je, by znikły. To złożony problem psychiczny. Pisałam o tym pracę licencjacką, ale z socjologii, dlatego może to być powierzchownie napisane i odbiegać od tego, co twierdzą osoby zajmujące się tym na co dzień. Z anoreksji nie można już wyjść, bo zranienie i chowana uraza są tak głębokie, że zawsze będą stanowiły problem dla chorej. Moim zdaniem zapobiegać to po prostu uświadamiać dziecko, że świat nie jest idealny i każdy musi przeżywać i ujarzmiać złe emocje. I starać się być najlepszym człowiekiem, by dobre wzorce przekazać dziecku.Czesto taka matka jest też bardzo dobrą charyzmatyczną aktorką, która gra super matkę i człowieka na zewnątrz i nikt nie domyśliłby się jakim nieczułym i wyrachowanym człowiekiem potrafi być “poza kamerami” a osłabione samotne dziecko nie ma takiej siły, żeby przekonać innych jak jest źle. Często skumulowane problemy wybuchają później, niestety w dużym stopniu rzucając cień na resztę życia.
Odgrzewacie kotlety z przed kilku miesięcy…
[b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 02:49 napisał(a):[/b]Tych wszystkich madrosci pod tytulem ‘ choroba na wlasne zyczenie’ i ‘niech sie wezmie w garsc, niech sie wezmie do roboty’ – nawet szkoda komentowac. To sie dopiero wtedy w miare rozumie, jak ktos bliski zachoruje. Albo i nawet wtedy nie. Jak sie samemu zachoruje.Tez mam 37 lat i okolo 20 roku zycia zachorowalam. Nic mi teoretycznie nie brakowalo. Zdolna, niebrzydka, na studiach, z dobra matura. Niewazne zreszta. Tylko ja wiem, jaka to byla meka psychiczna i ile zaparcia kosztowalo mnie wyjscie z tego. Potem krotki epizod z bulimia, na szczescie szybko dalam rade. Niby nic, niby tylko przytyc, a tak strasznie bylam i jestem dumna z siebie, ze pokonalam to cholerstwo i nie mam od tamtej pory zadnych nawrotow. Zycze tej kobicie zdrowia i sily, oby wyszla z tegoAnoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.[/quote]A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.
[b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 02:49 napisał(a):[/b]Tych wszystkich madrosci pod tytulem ‘ choroba na wlasne zyczenie’ i ‘niech sie wezmie w garsc, niech sie wezmie do roboty’ – nawet szkoda komentowac. To sie dopiero wtedy w miare rozumie, jak ktos bliski zachoruje. Albo i nawet wtedy nie. Jak sie samemu zachoruje.Tez mam 37 lat i okolo 20 roku zycia zachorowalam. Nic mi teoretycznie nie brakowalo. Zdolna, niebrzydka, na studiach, z dobra matura. Niewazne zreszta. Tylko ja wiem, jaka to byla meka psychiczna i ile zaparcia kosztowalo mnie wyjscie z tego. Potem krotki epizod z bulimia, na szczescie szybko dalam rade. Niby nic, niby tylko przytyc, a tak strasznie bylam i jestem dumna z siebie, ze pokonalam to cholerstwo i nie mam od tamtej pory zadnych nawrotow. Zycze tej kobicie zdrowia i sily, oby wyszla z tegoAnoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.[/quote] Anoreksja jest zaburzeniem u którego podstaw leży samotność, toksyczny rodzic ( np zaborcza matka), brak czasu i zainteresowania poświęconego dziecku a coza tym idzie niska samoocena ,agresja słowna lub fizyczna stosowana wobec dziecka, brak okazywanych emocji i wsparcia dorosłych, dodając do tego np mniej atrakcyjny wyglad czy brak funduszy i tragedia gotowa. DZIECKO zaniedbane emocjonalnie czy dręczone psychicznie, które nie ma wsparcia staje się ofiarą na całe życie i nawet jezeli osiągnie sukces, za nim zawsze będą tuż za rogiem ukryte lęki. Złamać można nawet najsilniejsze jednostki, tym bardziej w dzieciństwie, tak więc DBAJCIE I WSPIERAJCIE SWOJE DZIECI, to będzie dla nich największym skarbem procentujacym w przyszłości!
[b]gość, 30-10-15, 02:49 napisał(a):[/b]Tych wszystkich madrosci pod tytulem ‘ choroba na wlasne zyczenie’ i ‘niech sie wezmie w garsc, niech sie wezmie do roboty’ – nawet szkoda komentowac. To sie dopiero wtedy w miare rozumie, jak ktos bliski zachoruje. Albo i nawet wtedy nie. Jak sie samemu zachoruje.Tez mam 37 lat i okolo 20 roku zycia zachorowalam. Nic mi teoretycznie nie brakowalo. Zdolna, niebrzydka, na studiach, z dobra matura. Niewazne zreszta. Tylko ja wiem, jaka to byla meka psychiczna i ile zaparcia kosztowalo mnie wyjscie z tego. Potem krotki epizod z bulimia, na szczescie szybko dalam rade. Niby nic, niby tylko przytyc, a tak strasznie bylam i jestem dumna z siebie, ze pokonalam to cholerstwo i nie mam od tamtej pory zadnych nawrotow. Zycze tej kobicie zdrowia i sily, oby wyszla z tegoAnoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.
Przeciez anoreksja to choroba psychiczna, mozna na jej podstawie nawet kierowac pacjenta na przymusowe leczenie – wiec jakim cudem szpital odmowil leczenia? Przerasta ich monitorowanie organow pacjenta i stopniowe wzmacnianie i dozywianie organizmu ?
[b]gość, 30-10-15, 12:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 10:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 30-10-15, 02:49 napisał(a):[/b]Tych wszystkich madrosci pod tytulem ‘ choroba na wlasne zyczenie’ i ‘niech sie wezmie w garsc, niech sie wezmie do roboty’ – nawet szkoda komentowac. To sie dopiero wtedy w miare rozumie, jak ktos bliski zachoruje. Albo i nawet wtedy nie. Jak sie samemu zachoruje.Tez mam 37 lat i okolo 20 roku zycia zachorowalam. Nic mi teoretycznie nie brakowalo. Zdolna, niebrzydka, na studiach, z dobra matura. Niewazne zreszta. Tylko ja wiem, jaka to byla meka psychiczna i ile zaparcia kosztowalo mnie wyjscie z tego. Potem krotki epizod z bulimia, na szczescie szybko dalam rade. Niby nic, niby tylko przytyc, a tak strasznie bylam i jestem dumna z siebie, ze pokonalam to cholerstwo i nie mam od tamtej pory zadnych nawrotow. Zycze tej kobicie zdrowia i sily, oby wyszla z tegoAnoreksja jest na wlasne zyczenie. Kazda choroba psychiczna, to poddanie sie czlowieka swoim slabiosciom. Poza tym, anoreksja to SWIADOME GLODZENIE SIE. Swiadome doprowadzanie sie do smierci.[/quote]A może powiedz to chorym na schizofrenię, ze są sami sobie winni że mają omamy, których nie potrafią odróżnić od rzeczywistości (ironia). Większej bzdury jeszcze nie czytałam. albo następnym razem jak zachorujesz na anginę to wylecz się swoją wolą.[/quote]Przepraszam, kim jestes z wyksztalcenia, ze piszesz z taka pewnoscia, ze potrafisz odrozniac klamsto od prawdy? To Twoja prywatna opinia ot tak, czy potrafisz to jakos uzasadnic? Bo chyba zdajesz sobie sprawe, ze jesli nie potrafisz uzasadnic swojej opinii, to jest ona nic nie warta?
[b]gość, 30-10-15, 08:40 napisał(a):[/b]Mam pytanie do osób które choruja lub chorowały. Co wywołuje anoreksję albo jakie czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia choroby ? Pytam , bo mam dzieci. Jeszcze doś małe, ale chciałabym zapobiegać. Z góry dziękuję za odpowiedzi.Uwazam, ze pytanie powinnas skierowac raczej do psychiatrow. Osoba chora nie bedzie w stanie merytorycznie wyjasnic Ci przyczyny zaburzenia. Ja z wyksztalcenia jestem filozofem i ze swojej strony moge napisac, ze dziecko przede wszystkim trzeba uswiadamiac. Wzmacniac poczucie wlasnej wartosci, bo wiekszosc chorob psychicznych jest zwiazana z malym poczuciem wlasnej wartosci. Dziecko powinno sie rozwijac intelektualnie, miec zainteresowania, poglebiac talenty. To juz Twoje zadanie. Dziecko musi miec tez w Tobie wsparcie i sama powinnas byc dla dziecka przykladem. Wiecej informacji udzieli Ci psychiatra, badz psycholog. Pozdrawiam.
Tych wszystkich madrosci pod tytulem ‘ choroba na wlasne zyczenie’ i ‘niech sie wezmie w garsc, niech sie wezmie do roboty’ – nawet szkoda komentowac. To sie dopiero wtedy w miare rozumie, jak ktos bliski zachoruje. Albo i nawet wtedy nie. Jak sie samemu zachoruje.Tez mam 37 lat i okolo 20 roku zycia zachorowalam. Nic mi teoretycznie nie brakowalo. Zdolna, niebrzydka, na studiach, z dobra matura. Niewazne zreszta. Tylko ja wiem, jaka to byla meka psychiczna i ile zaparcia kosztowalo mnie wyjscie z tego. Potem krotki epizod z bulimia, na szczescie szybko dalam rade. Niby nic, niby tylko przytyc, a tak strasznie bylam i jestem dumna z siebie, ze pokonalam to cholerstwo i nie mam od tamtej pory zadnych nawrotow. Zycze tej kobicie zdrowia i sily, oby wyszla z tego
Anoreksja może mieć swoje podłoże w narcyzmie. Narcystyczna matka (przeważnie) nie chce odciąć pępowiny i zagłaskuje dziecko lub przeciwnie odrzuca je i nie okazuje mu zainteresowania. Chora na anoreksję osoba zaczyna wypierać te złe emocje – niedostatek empatii, miłości, poczucie niskiej wartości, nienawiść do matki, chęć ukarania jej. Zamiast przeżywać uczucia, przestaje jeść, dosłownie głodzi je, by znikły. To złożony problem psychiczny. Pisałam o tym pracę licencjacką, ale z socjologii, dlatego może to być powierzchownie napisane i odbiegać od tego, co twierdzą osoby zajmujące się tym na co dzień. Z anoreksji nie można już wyjść, bo zranienie i chowana uraza są tak głębokie, że zawsze będą stanowiły problem dla chorej. Moim zdaniem zapobiegać to po prostu uświadamiać dziecko, że świat nie jest idealny i każdy musi przeżywać i ujarzmiać złe emocje. I starać się być najlepszym człowiekiem, by dobre wzorce przekazać dziecku.
Mam pytanie do osób które choruja lub chorowały. Co wywołuje anoreksję albo jakie czynniki zwiększają ryzyko wystąpienia choroby ? Pytam , bo mam dzieci. Jeszcze doś małe, ale chciałabym zapobiegać. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
[b]gość, 29-10-15, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. awy.[/quote]Jesteś popierdolona[/quote]Nie wiem, po czym wnosisz. Umiesz mi odpowiedzieć czy nie?[/quote]Jeżeli nigdy nie miałaś styczności z zaburzeniami psychicznymi bądź nie wiesz jak to wszystkie przebiega to nic lepiej nie pisz.[/quote]daj spokój przecież to jakiś ćwierćinteligent pisze. rozumowanie na poziomie troglodyty i zero empatii. jak komuś brzuch nie gnije albo noga nie odpada to jest zdrowy.
[b]gość, 29-10-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?[/quote]Matko jak tak mozna napisać drugiej osobie strasznie i jak to nie miec depresji jak jest tyle złośliwych ludzi na swiecie[/quote]Straszne jest,ze dzieci i rodzina tej kobiety musza patrzec jak sie napierdala woda codziennie. W tej chwili nie myslisz o nich tylko o sobie. Wybierz sie do psychologa,dobrego psychologa i przede wszystkim przestan chlac. Myslisz,ze twoja rodzina tego nie widzi/nie czuje?[/quote]A kogo obchodzi rodzina?
[b]gość, 29-10-15, 21:45 napisał(a):[/b]W ogóle mi nie żal głupich bab chorujących na anoreksję, a właściwie ciężko to nazwać chorobą, zwykłe pojebanie i zaburzenie psychiczne, a najlepsze, że te same baby, które tak opisują swoje cierpienia związane z anoreksją bez oporów jadą po innych normalnych i zdrowo wyglądających kobietach, żeby je również wpędzić w anoreksję..nie ma co dorabiać ideologii do tego zaburzenia dominującego głównie wśród kobiet, wśród mężczyzn anoreksja prawie nie występuje, może dlatego, że nie są tępakami zapatrzonymi tylko w swój wygląd.Wielu mężczyzn również choruje na anoreksję.Ta choroba nie dotyczy tylko kobiet. Jeżeli mówisz o kobietach cytuję tępaki zaopatrzone tylko w swój wygląd, zobacz jak ocenia je społeczeństwo z każdej reklamy spogląda idealna kobieta z którą prawdziwa nie ma żadnych szans. A ty gdy mówisz kolegom o dziewczynie o czym wspominasz w pierwszej kolejności? Anoreksja to choroba psychiczna objawiajaca się zaburzeniami odżywiania. Mnie zastanawia dlaczego tylu młodych fajnych ludzi tak bardzo nie akceptuje samego siebie, że są gotowi na wszystko nawet śmierć byleby być lubianym. Bo tu nie chodzi o wygląd to nie jest cel. Celem jest akceptacja. Popatrz jak wyglądają reklamy, czy widziałeś w nich choć jedną grubsza kobietę nie wspominając osób które są znane.
[b]gość, 29-10-15, 22:26 napisał(a):[/b]szczerze mówiąc, zupełnie nie rozumiem, jak można się doprowadzić do takiego stanu..Jak widać można.
[b]gość, 29-10-15, 22:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. awy.[/quote]Jesteś popierdolona[/quote]Nie wiem, po czym wnosisz. Umiesz mi odpowiedzieć czy nie?[/quote]Jeżeli nigdy nie miałaś styczności z zaburzeniami psychicznymi bądź nie wiesz jak to wszystkie przebiega to nic lepiej nie pisz.[/quote]daj spokój przecież to jakiś ćwierćinteligent pisze. rozumowanie na poziomie troglodyty i zero empatii. jak komuś brzuch nie gnije albo noga nie odpada to jest zdrowy.[/quote]Dokładnie. Co za niepoważna kobyła
to sie powinno leczyc w psychiatryku.
szczerze mówiąc, zupełnie nie rozumiem, jak można się doprowadzić do takiego stanu..
Zauważyłam że na kozaku od dłuższego czasu zrobiła się poradnia psychologiczna niektóre komentarze odpowiedzi tematy masa ludzi która nie ma przed kim się wyzalic wygadac i o glupotach i o poważnych sprawach, często komentarze nie są w temacie ale najczęściej są wulgarne chamskie zlorzeczace i kompletnie durne, niektórzy powinni wrócić do szkoły lub częściej w domu dostawać po tylku zbieczulone rozwydrzone bachory
[b]gość, 29-10-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. awy.[/quote]Jesteś popierdolona[/quote]Nie wiem, po czym wnosisz. Umiesz mi odpowiedzieć czy nie?[/quote]Jeżeli nigdy nie miałaś styczności z zaburzeniami psychicznymi bądź nie wiesz jak to wszystkie przebiega to nic lepiej nie pisz.
[b]gość, 29-10-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?[/quote]Matko jak tak mozna napisać drugiej osobie strasznie i jak to nie miec depresji jak jest tyle złośliwych ludzi na swiecie[/quote]Siedzi jakiś głupol na Kozaki i coś bredzi o nieszczęśliwym życiu. Naprawdę wierzysz w jej depresję?
[b]gość, 29-10-15, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?[/quote]Matko jak tak mozna napisać drugiej osobie strasznie i jak to nie miec depresji jak jest tyle złośliwych ludzi na swiecie[/quote]Siedzi jakiś głupol na Kozaki i coś bredzi o nieszczęśliwym życiu. Naprawdę wierzysz w jej depresję?[/quote]Nic nie wiesz o życiu
To straszne, co się dzieje z mózgiem ludzkim gdy nagle te wszystkie inspiracje i motyli zaczyna się uważać za ideał. Ot nagle podobają się szkielety. Psychika ludzka jest niepojętą.
[b]gość, 29-10-15, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. awy.[/quote]Jesteś popierdolona[/quote]Nie wiem, po czym wnosisz. Umiesz mi odpowiedzieć czy nie?[/quote]Jeżeli nigdy nie miałaś styczności z zaburzeniami psychicznymi bądź nie wiesz jak to wszystkie przebiega to nic lepiej nie pisz.[/quote]Przecież dopytuje. A Ty nie umiesz odpowiedzieć na moje pytanie. Jeśli wiesz, to dopisz. A nie udawaj Kaczynskiego: wiem, ale nie powiem.
[b]gość, 29-10-15, 21:51 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?[/quote]Matko jak tak mozna napisać drugiej osobie strasznie i jak to nie miec depresji jak jest tyle złośliwych ludzi na swiecie[/quote]Siedzi jakiś głupol na Kozaki i coś bredzi o nieszczęśliwym życiu. Naprawdę wierzysz w jej depresję?[/quote]Nic nie wiesz o życiu[/quote]Nie chce nic wiedzieć o takim życiu. Jestem normalna. Rozumiem depresję po tragedii, ale nie u osób, które mają wszystko.
W ogóle mi nie żal głupich bab chorujących na anoreksję, a właściwie ciężko to nazwać chorobą, zwykłe pojebanie i zaburzenie psychiczne, a najlepsze, że te same baby, które tak opisują swoje cierpienia związane z anoreksją bez oporów jadą po innych normalnych i zdrowo wyglądających kobietach, żeby je również wpędzić w anoreksję..nie ma co dorabiać ideologii do tego zaburzenia dominującego głównie wśród kobiet, wśród mężczyzn anoreksja prawie nie występuje, może dlatego, że nie są tępakami zapatrzonymi tylko w swój wygląd.
[b]gość, 29-10-15, 21:45 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?[/quote]Matko jak tak mozna napisać drugiej osobie strasznie i jak to nie miec depresji jak jest tyle złośliwych ludzi na swiecie[/quote]Straszne jest,ze dzieci i rodzina tej kobiety musza patrzec jak sie napierdala woda codziennie. W tej chwili nie myslisz o nich tylko o sobie. Wybierz sie do psychologa,dobrego psychologa i przede wszystkim przestan chlac. Myslisz,ze twoja rodzina tego nie widzi/nie czuje?
[b]gość, 29-10-15, 21:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?[/quote]Matko jak tak mozna napisać drugiej osobie strasznie i jak to nie miec depresji jak jest tyle złośliwych ludzi na swiecie
[b]gość, 29-10-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. Wystarczy poczytać.[/quote]Olej, dziękuję. Do pytań dalej: to wywołuje anoreksje czy jest jej skutkiem? Bo chodzi mi o to, czy przyczyną choroby jest zależna czy niezależna od chorego. Wg mnie zależna, czyli najpierw zaczyna się dziwaczenie z jedzeniem a później pojawiają się zmiany. W Alzheimerze jest odwrotnie. Najpierw zmiany w mózgu (niezależne od nas) później objawy.[/quote]Jesteś popierdolona[/quote]Nie wiem, po czym wnosisz. Umiesz mi odpowiedzieć czy nie?
[b]gość, 29-10-15, 21:31 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Ja lubię się najarać.[/quote]Kazdy w życiu ma jakies problemu jedni są bardziej odporni psychicznie niz inni Ale zycie jest zbyt krótkie zeby je zmarnować ludzie maja takie problemy ze my nawet nie wiemy
Pisaliście już o tej babie wiele razy.. odgrzewacie kotlety
[b]gość, 29-10-15, 18:36 napisał(a):[/b]szpital postąpił właścieiwe. u nas odmowa leczenia powinna dotyczyć np. palaczy. chorują na własne życzenie. sami rujunją swoje zdrowie, a potem lataką po lekarzach, tylko po co?powinno się odmówić leczenia także osobom które zatruły sie dopalaczami. Ludzie w kolejce do specjalisty czekają miesiącami a takie ćpuny sa ratowane
[b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Sznur, tabletki, gaz. Co ci stoi na przeszkodzie?
[b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie
[b]gość, 29-10-15, 20:53 napisał(a):[/b]Na własne życzenie. Tak na własne. Odmawianie sobie jedzenia bo mam ” silna wole ” i mogę panować nad tym co jem kończy się właśnie anoreksja! Anoreksja = W 80% powolna śmierć i cierpienie rodziny o oskick z powodu idiotyzmu jeden osobyMalo wiesz o przyczynach anoreksii i bulimii – odmawiania sobie posilkow/prowokowanie wymiotow i wmawianie sobie, ze ma to zwiazek z hartowaniem i silna wola – jest w tym wypadku objawm choroby, natomiast przyczyny maja zwkle podloze psychiczne. Idz, poczytaj, doedukuj sie.
[b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. Wystarczy poczytać.[/quote]Olej, dziękuję. Do pytań dalej: to wywołuje anoreksje czy jest jej skutkiem? Bo chodzi mi o to, czy przyczyną choroby jest zależna czy niezależna od chorego. Wg mnie zależna, czyli najpierw zaczyna się dziwaczenie z jedzeniem a później pojawiają się zmiany. W Alzheimerze jest odwrotnie. Najpierw zmiany w mózgu (niezależne od nas) później objawy.
Czy ta kobieta żyła na pustyni? Gdzie była rodzina, partner (jeśli miała), przyjaciele???
Na anoreksję bulimie i nałogi zapadają ludzie o słabej psychice. Ja nigdy nawet papierosa nie spróbowałam znam o to co jem i o aktywność fizyczna 👍
[b]gość, 29-10-15, 21:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:13 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:40 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 17:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 16:50 napisał(a):[/b]Choroba na własne życzenie.wcale nie na własne, zaburzenia psychiczne to nie nasz wybór[/quote]Oczywiście ze na własne. Masz raka? To oznacza że masz jakiegoś guza lub coś podobnego, masz Alzheimera to oznacza ze masz pewne ubytki w mózgu, masz palpitacje serca to też ci coś badania wykażą A tu co? Nic, przestaniesz jeść choć dziś w dobie netu doskonale wiesz jakie są tego konsekwencje.[/quote]Niejedzenie też ma swoją przyczynę, która leży w psychice. Więc też jest przyczyna jak w przypadku innych chorób.[/quote]A jakie są zmiany w mózgu przy anoreksji? Bo przy Alzheimerze i innych zmianach demencyjnych widac zmiany w badaniach.[/quote]Jakie są zmiany? Mózg osoby chorej na anoreksję posiada większość objętość tkanki nerwowej w obszarach odpowiedzialnych za odczuwanie smaków i kontrolę jedzenia. Poza tym mózg chorej osoby charakteryzuje się większą objętością istoty białej w płatach skroniowych oraz zmiany w jej organizacji w różnych obszarach mózgu. Wystarczy poczytać.[/quote]Olej, dziękuję. Do pytań dalej: to wywołuje anoreksje czy jest jej skutkiem? Bo chodzi mi o to, czy przyczyną choroby jest zależna czy niezależna od chorego. Wg mnie zależna, czyli najpierw zaczyna się dziwaczenie z jedzeniem a później pojawiają się zmiany. W Alzheimerze jest odwrotnie. Najpierw zmiany w mózgu (niezależne od nas) później objawy.[/quote]Jesteś popierdolona
[b]gość, 29-10-15, 21:06 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc[/quote]A ja nie mam anoreksji, mam dobra prace, jestem atrakcyjna, wykształcona, mam wspaniałą rodzinę, ale codziennie przed snem muszę się narąbać piwem lub wódką, bo czuję się totalnie nieszczęśliwa. Chciałabym umrzeć i mieć spokój. Wasze zdrowie[/quote]Ja lubię się najarać.
Na własne życzenie. Tak na własne. Odmawianie sobie jedzenia bo mam ” silna wole ” i mogę panować nad tym co jem kończy się właśnie anoreksja! Anoreksja = W 80% powolna śmierć i cierpienie rodziny o oskick z powodu idiotyzmu jeden osoby
[b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.
[b]gość, 29-10-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 19:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 29-10-15, 18:30 napisał(a):[/b]Też choruję na anoreksję, w tej chwili ważę 37 kg :(Idź i coś zjedz i po problemie.[/quote]Jak czytam te komentarze to normalnie chce mi się rzygać. Jak można tak napisać osobie chorej na anoreksję? Nic nigdy w życiu nie przeżyłaś, dlatego jesteś nie świadoma tego co teraz napisałaś, jesteś niepoważna.[/quote]Musisz walczyć ze sobą szkoda zycia wiem ze pewnie jest ci ciężko ale spójrz na zdj wyżej chcesz tez tak wygladac cale zycie przed tobą Mam nadzieję ze masz bliską osobę co ci pomoże z tego wyjsc