Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen (FOTO)

9-93-R1 9-93-R1

“Szewc w dziurawych butach chodzi”.

Ashley Olsen może i zbudowała modowe imperium, ale to nie oznacza, że sama jest ikoną dobrego smaku i stylu.

Gwiazda ma na swoim koncie wiele modowych wpadek, a teraz kolekcja powiększyła się o jeszcze jedną. Olsenka zaprezentowała się w ciekawej kreacji na gali MET, założyła długą, obszerną, miodową sukienkę, złożoną z kilku warstw przeźroczystego materiału, a na jednej dodatkowo naszyte były cekiny…

Jak Wam się podoba przebranie Ashley?

&nbsp
Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen

Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen

Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen (FOTO)

Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen

Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen

 
28 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

jak wielka żółta kupa.

jak cyganka lub bezdomna

Tak,wraz ze swoją siostrą są uwielbiane przez Lagerfelda i innych czołowych projektantów, inne fashionistki uważają je za swoje niewyczerpalne źródło kopii bądź inspiracji. Ale to nie zmienia mojego przekonania o tym,że są niemiłe w oglądaniu i kompletnie mnie nie jarają.

gość, 08-05-13, 15:35 napisał(a):gość, 08-05-13, 12:19 napisał(a):Po prostu ubrała namiotdokładnieUbierać to można siebie, dziecko albo choinkę. Ubrania się zakłada!!!

jezeli pomimo naplywajacej zewszad krytyki nadal “popelnia modowe wpadki” – to moze znaczy, ze po prostu ubiera sdie tak, jak jej wygodnie. Sama dobrze wiem, ze kiedy czlowiek jest ubrany tak jak jemu sie podoba, a nie tak, jak wymgadaja tego inni, to i samopoczucie sie zmienia. Dla nas wyglada smiesznie, ale ona dobrzxe sie w tym czuje. I kropka

gość, 08-05-13, 17:23 napisał(a):jezeli pomimo naplywajacej zewszad krytyki nadal “popelnia modowe wpadki” – to moze znaczy, ze po prostu ubiera sdie tak, jak jej wygodnie. Sama dobrze wiem, ze kiedy czlowiek jest ubrany tak jak jemu sie podoba, a nie tak, jak wymgadaja tego inni, to i samopoczucie sie zmienia. Dla nas wyglada smiesznie, ale ona dobrzxe sie w tym czuje. I kropkaten sraczkowaty wór na pewno jest bardzo wygodny

ta to zawsze ma morde na kwinte obrażona na cały świat a poprzebierana jak bezdomny albo uciekinierka z psychiatryka

Yyyy jakby to powiedziec-czerwony dywan zwinal sie z zazenowania

Przeszla na Islam??

Ubiera sie tak jak by zawsze miala cos do ukrycia. Widac ze mloda i zgrabna jest a ubiera sie w ubrania o 10 numerow za duze.

Lubię jej styl ubierania się (ogólnie), ale ta kreacja jest okropna i w niczym nie przypomina punkowego stylu. Kojarzy mi się z Demisem Roussosem.

co za koszmar!

gość, 08-05-13, 11:07 napisał(a):Gemmei, 08-05-13, 11:02 napisał(a):Nigdy nie zrozumiem dlaczego te dziewczyny uważane są za modowe guru.to dla ciebie nic nowego droga gemmei :)wszystko co one zakladaja rok pozniej jest masowo kopiowane w wersji ugrzecznionej.kryjaca mini na to przejrzysta maxi – one nosily to pierwsze. pozniej nosila to kazda stylizacja z zeberki.sztuczne, duze futra a’la wielki ptak – one nosily to przed innymi.maxi plaszcze, lordsy, torby z cwiekami i duzo, duzo innych rzeczya przy okazji nosza to wszystko po swojemu. to sie nie musi podobac, ale trżeba przyznac, ze nie wygladaja jak klony z sieciowek :)To fakt, na pewno nie wyglądają jak klony. To ważne, aby mieć swój styl. Ja to widzę tak: wszystkie te rzeczy, które one kompletują (np. wspomniane przez Ciebie przejrzyste maxi) wyglądają świetnie osobno. W połączeniu a’la Mary Kate i Ashley Olsen jest to jak dla mnie przerost formy nad treścią. Oczywiście, nie każda ich stylizacja jest nieudana, np. ta z beżowym płaszczem jest prosta, ładna, a jednocześnie ciekawa i elegancka. To jest moda, w której moim zdaniem można wyjść na ulicę i się nie zawstydzić. Natomiast jeżeli chodzi o te błękitne fiu bździu poniżej to aż mną trzęsie. Jak to powiedziała Coco Chanel “Moda, w której nie można wyjść na ulicę, nie jest modą:. Moim zdaniem one bardzo często właśnie tą źle pojętą modę pokazują.

gość, 08-05-13, 12:19 napisał(a):Po prostu ubrała namiotdokładnie

gdzie tu szyk? elegancja? koszmar!!!

“Szyk i elegancja w wydaniu Ashley Olsen”ojoj sniezynko, szkoda tylko, ze w gali met nie chodzi o szyk ani o elegancje, ale wlasnie o ekstrawaganckie kreacje…

Po prostu ubrała namiot

bardzo lubię ich look, jest niecodzienny, inny, własny, oryginalność dziś jest trudna, wszystko już było i to powielone a one nadal coś dla siebie innego znajdują

Gemmei, 08-05-13, 11:02 napisał(a):Nigdy nie zrozumiem dlaczego te dziewczyny uważane są za modowe guru.to dla ciebie nic nowego droga gemmei :)wszystko co one zakladaja rok pozniej jest masowo kopiowane w wersji ugrzecznionej.kryjaca mini na to przejrzysta maxi – one nosily to pierwsze. pozniej nosila to kazda stylizacja z zeberki.sztuczne, duze futra a’la wielki ptak – one nosily to przed innymi.maxi plaszcze, lordsy, torby z cwiekami i duzo, duzo innych rzeczya przy okazji nosza to wszystko po swojemu. to sie nie musi podobac, ale trżeba przyznac, ze nie wygladaja jak klony z sieciowek 🙂

gość, 08-05-13, 10:54 napisał(a):zawsze mozna znalezc cos z pazurem a nie kreacje ktora musisz trzymac caly zas w rekach bo ci sie plata miedzy nogami- to jest ewidentne przebranie a najgorsze w nim jest to, iz nie nawiazuje w zaden sposob do tematu przewodniego- gdzie tu masz punk? w zlotych cekinach- mogla taki wor ubrac z tartanu to bym sie nie czepialaej bez przesady, nie trzymala tej kiecki caly czas tylko jak wchodzila po schodach ;)polecam zdjecia na innych portalach.

Nigdy nie zrozumiem dlaczego te dziewczyny uważane są za modowe guru.

mam taką firankę 🙂

Ona w porównaniu z Mary-Kate i tak dobrze wygląda 😛

zawsze mozna znalezc cos z pazurem a nie kreacje ktora musisz trzymac caly zas w rekach bo ci sie plata miedzy nogami- to jest ewidentne przebranie a najgorsze w nim jest to, iz nie nawiazuje w zaden sposob do tematu przewodniego- gdzie tu masz punk? w zlotych cekinach- mogla taki wor ubrac z tartanu to bym sie nie czepiala

druga olsenka wygladala jeszcze gorzej- na imdb sa zdjecia gdzie ona prezentuje ta sukienke stojac jak strach na wroble i wyglada genialnoe- to jest kreacja sensu stricte na sesje zdjeciowe a nie gale

gość, 08-05-13, 10:42 napisał(a):gość, 08-05-13, 10:39 napisał(a):druga olsenka wygladala jeszcze gorzej- na imdb sa zdjecia gdzie ona prezentuje ta sukienke stojac jak strach na wroble i wyglada genialnoe- to jest kreacja sensu stricte na sesje zdjeciowe a nie galemet gala to impreza poswiecona, uwaga, kostiumom, zabawie moda i przebieraniu sie.kazdy, kto przyszedl w zwyklej (nawet, jesli slicznej) kiecce, zle sie ubral.Tyle, że Olsenki zawsze tak wyglądają, nie tylko z okazji gali.

Wygląda jak jakaś zmora… Chociaż Olsenki już chyba niczym mnie nie zdziwią ;p

gość, 08-05-13, 10:39 napisał(a):druga olsenka wygladala jeszcze gorzej- na imdb sa zdjecia gdzie ona prezentuje ta sukienke stojac jak strach na wroble i wyglada genialnoe- to jest kreacja sensu stricte na sesje zdjeciowe a nie galemet gala to impreza poswiecona, uwaga, kostiumom, zabawie moda i przebieraniu sie.kazdy, kto przyszedl w zwyklej (nawet, jesli slicznej) kiecce, zle sie ubral.