Tadla: Nie byłam typem matki Polki w dresie i z odrostem

1-11-R1 1-11-R1

Kiedy spogląda się na znane młode mamy na salonach, wprost nie można się nadziwić. Zwykle są szczupłe, zadbane i wyglądają na wypoczęte. Pamiętacie pierwsze wyjście Kim Kardashian po porodzie? Na rodzimym gruncie można by wyliczać: Małgorzata Socha, Kasia Cichopek, Dorota Gardias – lista jest długa. Teraz swoje początki macierzyństwa postanowiła powspominać Beata Tadla (teraz jej syn ma 13 lat).

Dziennikarka udzieliła właśnie wywiadu magazynowi Gaga, w którym wyznała, że nigdy nie przestała o siebie dbać:

– Spacer traktowałam jako nasz wspólny czas: “Oglądamy świat, ja ci go tłumaczę (od samego początku gadałam do niego jak najęta), a po powrocie – do łóżeczka!”. I wtedy on spał, a ja mogłam poczytać, pooglądać telewizję, pomalować paznokcie. Nie jestem typem matki Polki, która w przydeptanych adidasach, dresie i z pięciocentymetrowym odrostem wyjdzie na spacer z dzieckiem. Zawsze dbałam o siebie i powtarzałam synowi: “Ty jesteś ważny, ale ja też jestem ważna”.

Beata potrafiła też znaleźć czas na pracę wtedy, gdy opiekowała się synem:

– Już kiedy miał miesiąc, zaczęłam czytać mu gazety. Nic nie rozumiał, ale dzięki temu robiłam sobie prasówkę.

Mama idealna?

Cały wywiad z Beatą Tadlą tutaj.

&nbsp
Tadla: Nie byłam typem matki Polki w dresie i z odrostem

Tadla: Nie byłam typem matki Polki w dresie i z odrostem

   
64 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie rozumiem tych komentarzy ,słowa ,,nie jestem typem matki polki ,,są …..dwuznaczne ,nie należy ich brać jako obraźliwe i nie należy udawać że takich kobiet które nie dbają o siebie nie ma .Oczywiście to sprawa indywidualna ,bo że ktoś jest zagoniony ,zarobiony i nico zaniedbany nie znaczy że jest gorszy ,fleją. Tadla określiła jak podchodziła do bycia matką że próbowała pogodzić rolę matki z wyglądem i zainteresowaniami ,czy takich matek nie ma dookoła nas .Czepianie się słów ,dwuznaczników powoduje bałagan i uderza w innych ,w tym wypadku w podobnie podchodzące do życia kobiety ,szanujmy się nawzajem bo takie opinie są dla nas wszystkich nazbyt ……pogmatwane.

[b]gość, 28-02-14, 21:47 napisał(a):[/b]Ktoś tu napisał o fryzjerze za 20 PLN i farbie do włosów za 6 PLN. Lol. Wizyta u fryzjera w Warszawie czy innym większym mieście, to koszt ok 1oo PLN wzwyż (średnie lub długie włosy). Razem z farbą – to ok 200. Farba sklepowa mniej więcej 20 złotych (można i za 30). Jest też jakiś zajzajer za ok 10 zł., ale lepiej już chodzić z odrostem, niż spalić sobie włosięta czymś takim. A przecież farbuje się włosy, żeby wygladać lepiej, a nie gorzej…Nie mówiąc już o tym, że niektórym potrzebne są dwa opakowania na jedno farbowanie. Poza tym to zabiera czas, u fryzjera co najmniej z półtorej/dwie godziny. W domu szybciej, ale i tak ktoś musi się zająć dzieckiem. Ot tak, trochę realiów dla bajkopisarza w stylu “to nic nie koszuje, trzeba tylko chcieć itp.”.Jezuuuu wreszcie ktoś napisał to co myślę:)Dziękuję Pani, bo jak czytam te wypociny o farbowaniu włosów za 6-10 zł to mnie szlag trafia. Mam nieprzyzwoicie gęste, grube, długie, a do tego z oznakami siwienia włosy. W W-wie płacę 300 zł.Tyle w temacie.

i ma rację,wy widzicie jakieś ciekawe matki na ulicy, bo ja nie,wszystko szare i nijakie………………..

[b]gość, 28-02-14, 21:06 napisał(a):[/b]Coście się tak uparły na te odrosty?! Większośc kobiet zostaje matkami na długo przed osiwieniem, więc nie ma konieczności farbowania włosów, co pozwala skutecznie uniknąc odrostów. Co do dresu – można w nim wygląda szalowo. Atrakcyjna kobieta potrafi szalowo wyglądac we wszystkim. Osobiście bardziej do mnie przemawia widok swojsko wyglądającej mamy w leginsach i trampkach niż takiej, która na niebotycznie wysokich obcasach zasuwa za maluchem i mało sobie zębów nie powybija. W ogóle nie wiem, o czym ta Tadla i wy wszystkie mówicie. Jestem ważna, bo w dresie nie chodzę? Jestem ważna, a w dresie nie będę? Ja pierdzielę! Kobieto, jesteś ważna, bo JESTEŚ! W dresie czy w jedwabiach, z fałdami na brzuchu czy z talią osy.Na Kozaczku też siedzą mądre dziewczyny:))Pozdrawiam i dziękuję za trafiony w punkt komentarz!

[b]gość, 28-02-14, 23:20 napisał(a):[/b]Przez pół roku moje dziecko spało tylko kołysane na moich rękach. Jadło po pół godziny-godzinę. Co godzinę. Ze śpiącą Córą chodziłam i kołysałam, nie mogłam się nawet zatrzymać bo wybudzała się z wrzaskiem. Wózka, nosidełka, chusty nie tolerowała. Zasypiała twardszym nocnym snem ok. godz. 21, więc wtedy sprzątałam, prałam, prasowałam, gotowałam na następny dzień. Najczęściej półprzytomna, coś spaliłam, coś zrzuciłam, coś rozlałam, bo nie kontaktowałam zbytnio. Zasypiałam z głową na stole, na blacie kuchennym, zlewie, na sedesie. Chodziłam spać ok. 2 w nocy, po karmieniu oczywiście i wstawałam o 4 nad ranem,bo Córa od 4 do 7 rano wyła, dzień w dzień, o tej samej porze. Spacery wyglądały tak, że niosłam Małą i pchałam gondolę trochę nogą, trochę brzuchem i były dla mnie utrapieniem. Nie farbowałam wtedy włosów, ubrania nosiłam te same,co przed ciążą, więc problemu nie było. Teraz Córeczka ma roczek i to zupełnie inne dziecko. Radosne całodobowo. Mam czas na wszystko, jestem wyspana i nawet mogę sobie marnować czas na kozaczku. Szyję, czytam, wyklejam, oglądam filmy, biegam, po sklepach też. I być może dlatego nigdy by mi do głowy nie przyszło opisywać jakąś matkę Polkę z góry jako fleję.Ostatnie zdanie to najlepszy komentarz do pseudomądrości pani Tadli.Ja sama z dzieckiem całymi dniami, Mąż pracuje od rana do wieczora, rodzina oddalona o kilkaset km. I pożyczam Pani złotą myśl: nigdy by mi do głowy nie przyszło opisywać jakąś matkę Polkę z góry jako fleję.

[b]gość, 28-02-14, 15:12 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 13:08 napisał(a):[/b]Jak moja córka szła spać, ja gotowałam, robiłam zakupy, prasowałam, sprzątałam itd, itp. Kto robił to wszystko za panią Tadlę, że miała czas na czytanie. O trzech lat, od kiedy jestem mamą, nie mam czasu na czytanie i na wiele innych rzeczy. Nie jetem głupia, nie pogratuluję Pani zmysłu logistycznego tylko sprawnej pomocy domowej.[b]a gdzie twój mąż/ojciec dziecka?[/b][/quote]Albo to forum czytają panienki bez dzieci, albo takie, które, jak pani Tadla mają pomoc domową:)Ja mam dwoje dzieci i potwierdzam. Jak dziecko śpi, to się sprząta, gotuje, prasuje, pierze i ewentualnie zajmuje się tym nieśpiącym. I dobrze, jeśli śpi na tyle długo, żeby zdążyć to wszystko ogarnąć.Mój synek spał pół godziny, następne pół jadł, a potem trzy wrzeszczał, bo miał kolki.Przed ciążą, pracowałam, czytałam, chodziłam do kina, wyszywałam obrazy haftem krzyżykowym.Po ciąży pracuję, zajmuję się dziećmi, domem i śpię.Mąż pracuje poza domem – jest na miejscu w weekendy.Nie narzekam – kocham moje skarby, dbam o siebie, ale serio – bez pomocy z zewnątrz (rodzice, niania) o fryzjerze nie byłoby mowyWięc pani Tadli gratulujemy gosposi 🙂

dobra farbe mozna kupic juz od 10 zł wzwyz, np. LONDA i taka sama farba farbuja wlosy fryzjerzy w renomowanych salonach ludzie, z tym, ze klientowi rzadko pokazywane sa opakowania.

prosze pani, nic sie nie stalo. mnostwo kobiet nawet w worku po ziemniakach wyglada lepiej od pani. prosze sie ich adidasami nie przejmowac. fakt, tak niskie kobiety rzadko w takim obuiu chodza.

Przez pół roku moje dziecko spało tylko kołysane na moich rękach. Jadło po pół godziny-godzinę. Co godzinę. Ze śpiącą Córą chodziłam i kołysałam, nie mogłam się nawet zatrzymać bo wybudzała się z wrzaskiem. Wózka, nosidełka, chusty nie tolerowała. Zasypiała twardszym nocnym snem ok. godz. 21, więc wtedy sprzątałam, prałam, prasowałam, gotowałam na następny dzień. Najczęściej półprzytomna, coś spaliłam, coś zrzuciłam, coś rozlałam, bo nie kontaktowałam zbytnio. Zasypiałam z głową na stole, na blacie kuchennym, zlewie, na sedesie. Chodziłam spać ok. 2 w nocy, po karmieniu oczywiście i wstawałam o 4 nad ranem,bo Córa od 4 do 7 rano wyła, dzień w dzień, o tej samej porze. Spacery wyglądały tak, że niosłam Małą i pchałam gondolę trochę nogą, trochę brzuchem i były dla mnie utrapieniem. Nie farbowałam wtedy włosów, ubrania nosiłam te same,co przed ciążą, więc problemu nie było. Teraz Córeczka ma roczek i to zupełnie inne dziecko. Radosne całodobowo. Mam czas na wszystko, jestem wyspana i nawet mogę sobie marnować czas na kozaczku. Szyję, czytam, wyklejam, oglądam filmy, biegam, po sklepach też. I być może dlatego nigdy by mi do głowy nie przyszło opisywać jakąś matkę Polkę z góry jako fleję.

Bo dla wielu kobiet macierzynstwo to doskonala wymowka dla wlanej flejowatosci. Jaka to ja biedna po lokcie zarobiona, umeczona zyciem. Na szczescie coraz wiecej jest pieknych, zadbanych mam. Staranny makijaz to 10-15 min, fryzjer to godzina raz na 2 miesiace. Nie przesadzajmy! Ale to takie uwznioslajace: jak ja sie poswiecam, zycia swojego nie mam, zyly wyprowam i wdziecznosci na wieki oczekuje. Mozna bez tego. Z usmiechem na twarzy. Przeciez bycie mama to radosc. Moze mowie tak, bo dla nas to byla walka o dziecko, ale kazdy dzien jest przygoda. I jest piekny. Pozdrawiam szczesliwe mamy!!!!

Ja znam taka co po porodzie musiala odpocac wiec niemowlakiem sie dziadkowie zajmowali.Tez byla wazna ze wazniejsza niz dziecko …. Denerwuje mnie to wycieranie sobie geby ‘matka polka’. Niech sobie kazdy zyje jak chce i wychowuje wlasne dzieci tak jak chce.

Och, ach i ech. Są dzieci niemal bezproblemowe, których matki mają czas się nudzić. Są dzieci wrzeszczące, chorujące, z alergiami, refluksem, nieśpiące w łóżeczkach a wyłącznie noszone na rękach itp., których matki śpią po 2 godziny na dobę i zdychają. Są kobiety, które poradzą sobie z 4 dzieci, są kobiety które z 1 nie dadzą rady. Każda kobieta jest inna i każde dziecko jest inne. I innych partnerów, inne sytuacje rodzinne, materialne itp. owe kobiety mają, o ilości dzieci nie wspominając. Pani Tadla niech nie opluwa “matki Polki”,bo Mickiewiczowi do pięt nie dorasta. A pani ta chyba chce być dziennikarką.

Ale ten kurdupel tadla gada bzdety, jak ktoś tak prymitywny może prowadzić główne wydanie wiadomości? masakra, nie dość, że brzydka to jeszcze głupia jak but

Ktoś tu napisał o fryzjerze za 20 PLN i farbie do włosów za 6 PLN. Lol. Wizyta u fryzjera w Warszawie czy innym większym mieście, to koszt ok 1oo PLN wzwyż (średnie lub długie włosy). Razem z farbą – to ok 200. Farba sklepowa mniej więcej 20 złotych (można i za 30). Jest też jakiś zajzajer za ok 10 zł., ale lepiej już chodzić z odrostem, niż spalić sobie włosięta czymś takim. A przecież farbuje się włosy, żeby wygladać lepiej, a nie gorzej…Nie mówiąc już o tym, że niektórym potrzebne są dwa opakowania na jedno farbowanie. Poza tym to zabiera czas, u fryzjera co najmniej z półtorej/dwie godziny. W domu szybciej, ale i tak ktoś musi się zająć dzieckiem. Ot tak, trochę realiów dla bajkopisarza w stylu “to nic nie koszuje, trzeba tylko chcieć itp.”.

[b]gość, 28-02-14, 18:18 napisał(a):[/b]Zawistni zazdrośni leniwi prymitywni krytykanci ze swym na własne życzenie nieudanym życiem ujadają .Absolutnie nic beznadziejnego żenującego prymitywnego w wypowiedzi P.Beaty nie ma; przeciwnie ma 100%racji.Oczywiście że ludziom ze srednią krajową jest znacznie gorzej ale jednak dla chcącego nic trudnego.Co do Jej życia prywatnego krytykują ci wręcz z tupetem bezczelnością rzucają kamienie którzy swym przykładem nie świecą.Szanuję Ją za to co robi bo uważam że jest profesjonalną inteligentną błyskotliwą dziennikarką.Animozje? wobec Jej prozaicznej wypowiedzi są jak najbardziej nieadekwatne. ZGADZAM SIE Z TOBA,

[b]gość, 28-02-14, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 07:51 napisał(a):[/b]Super ale jak masz dwojke dzieci faceta ktiry caly czas oracuje nie masz pieniedzy i jeszcze musisz prosic o kase na fryzjera nie oszukujmy sie takich rodzin jest bardzo duzo to o czym my mowimy zadbanie o siebie niestety zakezy od kasy tak od kasy nie milionow jak facet wydziela kase na wszystki i nagle stwierdzi ze nie porrzebujesz isc do fryzjera to chodzisz z idrostami a jestes na wychowawczym i kasy brak widzialam takie przykłady w ridzinach ktore mialyzaplecE finansowematko boska? i co z tego ze wydziela? fryzjer to koszt ok 20zlplus farba za 6zl to 26…A TO WYDATEK RAZ NA 6-8 TYG. nie masz 13zl co miesiac? TO NA PODPASKI TEZ CI NIE DAJE TYLKO CIE ZAPLADNIA??bo jak wiadomo w czasie ciazy okresu brak i nie dosc ze na podpasakach zaoszczedzi to jeszcze na antykoncepcji…Serio? Facet wydziela cipieniądze na wydatki, nawet na tampony? A co robilas jak nie bylas w związku? A co by bylo gdyby odszedl? Uciekł albo zmarł? Poza tym jak nie ma sie pieniedzy to dziecka sie nie rob na huraa – to nie te czasy, ze kazdy mial tak samo, czyli nic.[/quote]Brawo!-mądre pytania.[/quote]Zadbanie zależy od pieniędzy ? Szok co za myślenie ![/quote]

[b]gość, 28-02-14, 18:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 17:59 napisał(a):[/b]Apeluje do Matek: nie robmy z siebie cierpietnic i ofiar losu! Nikt nie mowil, ze bedzie latwo! Ale bycie zadbana nie wymaga ani stada nianiek do pomocy, ani fortuny! No i przede wszystkim wiecej usmiechu, a mniej skwaszonej, umeczonej miny na codzien!!!Prawda, szkoda że na farbę ( 15 zł) brakuje, a na żarcie w nadwyżce już nie. 15 kg nadwagi to wiele przeżartych pensji. Jak ciało pochłania worek pieniędzy to na dobry krem brakuje.[/quote] DOBRZE POWIEDZIANE! ZGADZAM SIE I TO MOWIE JA,ZADBANA 31 LETNIA MAMA 4LATKA!…

Coście się tak uparły na te odrosty?! Większośc kobiet zostaje matkami na długo przed osiwieniem, więc nie ma konieczności farbowania włosów, co pozwala skutecznie uniknąc odrostów. Co do dresu – można w nim wygląda szalowo. Atrakcyjna kobieta potrafi szalowo wyglądac we wszystkim. Osobiście bardziej do mnie przemawia widok swojsko wyglądającej mamy w leginsach i trampkach niż takiej, która na niebotycznie wysokich obcasach zasuwa za maluchem i mało sobie zębów nie powybija. W ogóle nie wiem, o czym ta Tadla i wy wszystkie mówicie. Jestem ważna, bo w dresie nie chodzę? Jestem ważna, a w dresie nie będę? Ja pierdzielę! Kobieto, jesteś ważna, bo JESTEŚ! W dresie czy w jedwabiach, z fałdami na brzuchu czy z talią osy.

coz za mądrosci no prosze :/

choćby nie wiem co czytała to nic z tego strasznie prymitywna

[b]gość, 28-02-14, 20:38 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 16:05 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 07:51 napisał(a):[/b]Super ale jak masz dwojke dzieci faceta ktiry caly czas oracuje nie masz pieniedzy i jeszcze musisz prosic o kase na fryzjera nie oszukujmy sie takich rodzin jest bardzo duzo to o czym my mowimy zadbanie o siebie niestety zakezy od kasy tak od kasy nie milionow jak facet wydziela kase na wszystki i nagle stwierdzi ze nie porrzebujesz isc do fryzjera to chodzisz z idrostami a jestes na wychowawczym i kasy brak widzialam takie przykłady w ridzinach ktore mialyzaplecE finansowematko boska? i co z tego ze wydziela? fryzjer to koszt ok 20zlplus farba za 6zl to 26…A TO WYDATEK RAZ NA 6-8 TYG. nie masz 13zl co miesiac? TO NA PODPASKI TEZ CI NIE DAJE TYLKO CIE ZAPLADNIA??bo jak wiadomo w czasie ciazy okresu brak i nie dosc ze na podpasakach zaoszczedzi to jeszcze na antykoncepcji…Serio? Facet wydziela cipieniądze na wydatki, nawet na tampony? A co robilas jak nie bylas w związku? A co by bylo gdyby odszedl? Uciekł albo zmarł? Poza tym jak nie ma sie pieniedzy to dziecka sie nie rob na huraa – to nie te czasy, ze kazdy mial tak samo, czyli nic.[/quote]Brawo!-mądre pytania.[/quote]Zadbanie zależy od pieniędzy ? Szok co za myślenie ![/quote][/quote]Ej gimby jak nie macie pojecia o zyciu i farbujecie wlosy farba za 6 zyla to ogolnie masakra zycze powodzenia przy porodzie i po bedzie wam mega potrzebne i bez

glupia wymowka…mam dwuletniego synka, do wyzszej klasy sredniej mi daleko, ale nie uwazam zeby polozenie farby na glowe, pomalowanie czasem paznokci i ogolnie pojete dbanie o siebie bylo czyms ponad sily i finanse “statystycznej” Polki :/ juz nie przesadzajcie[b]gość, 28-02-14, 13:27 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 12:18 napisał(a):[/b]franco pomyśl za jakie pieniądze żyją te kobiety z odrostami. Jesteś dem Taldla.Każda kobieta marzy żeby mieś na fryzjera,stroje i kosmetyczkę ale niewiele kobiet na to stać.To nie znaczy że można je poniżać.Wole być mamuśką z odrostami niż suką która odbiera dzieciom ojca…. dno – I na bank, poza odrostami masz pewnie z 20-30 kilo nadwagi i wiecznie siedzisz naburmuszona w domu z dzieckiem, co?Jak czytam takie komentarze “natchnionej Matki Polki ” to robi mi sie niedobrze… I dzieki temu zniechecilam sie skutecznie do macierzynstwa.A Tadla ma 100% racji w tym temacie![/quote]

Dobra dobra, to było 13 lat temu, zdążyła zapomnieć jak to było i teraz koloryzuje

[b]gość, 28-02-14, 17:59 napisał(a):[/b]Apeluje do Matek: nie robmy z siebie cierpietnic i ofiar losu! Nikt nie mowil, ze bedzie latwo! Ale bycie zadbana nie wymaga ani stada nianiek do pomocy, ani fortuny! No i przede wszystkim wiecej usmiechu, a mniej skwaszonej, umeczonej miny na codzien!!!Prawda, szkoda że na farbę ( 15 zł) brakuje, a na żarcie w nadwyżce już nie. 15 kg nadwagi to wiele przeżartych pensji. Jak ciało pochłania worek pieniędzy to na dobry krem brakuje.

Zawistni zazdrośni leniwi prymitywni krytykanci ze swym na własne życzenie nieudanym życiem ujadają .Absolutnie nic beznadziejnego żenującego prymitywnego w wypowiedzi P.Beaty nie ma; przeciwnie ma 100%racji.Oczywiście że ludziom ze srednią krajową jest znacznie gorzej ale jednak dla chcącego nic trudnego.Co do Jej życia prywatnego krytykują ci wręcz z tupetem bezczelnością rzucają kamienie którzy swym przykładem nie świecą.Szanuję Ją za to co robi bo uważam że jest profesjonalną inteligentną błyskotliwą dziennikarką.Animozje? wobec Jej prozaicznej wypowiedzi są jak najbardziej nieadekwatne.

Widzę śliczne, zgrabne, eleganckie mamusie z marketach, a obok nich te w szerokich worach z cyckami do pasa i w brudnych butach. Cóż same sobie winne nich tyją i wyją.

Jest powaznie chora, ta choroba zwie sie ZENADA

Apeluje do Matek: nie robmy z siebie cierpietnic i ofiar losu! Nikt nie mowil, ze bedzie latwo! Ale bycie zadbana nie wymaga ani stada nianiek do pomocy, ani fortuny! No i przede wszystkim wiecej usmiechu, a mniej skwaszonej, umeczonej miny na codzien!!!

zamilcz kobieto jesteś już wszędzie już cie sluchac nie można wielka gwiazda

[b]gość, 28-02-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 07:51 napisał(a):[/b]Super ale jak masz dwojke dzieci faceta ktiry caly czas oracuje nie masz pieniedzy i jeszcze musisz prosic o kase na fryzjera nie oszukujmy sie takich rodzin jest bardzo duzo to o czym my mowimy zadbanie o siebie niestety zakezy od kasy tak od kasy nie milionow jak facet wydziela kase na wszystki i nagle stwierdzi ze nie porrzebujesz isc do fryzjera to chodzisz z idrostami a jestes na wychowawczym i kasy brak widzialam takie przykłady w ridzinach ktore mialyzaplecE finansoweSerio? Facet wydziela cipieniądze na wydatki, nawet na tampony? A co robilas jak nie bylas w związku? A co by bylo gdyby odszedl? Uciekł albo zmarł? Poza tym jak nie ma sie pieniedzy to dziecka sie nie rob na huraa – to nie te czasy, ze kazdy mial tak samo, czyli nic.[/quote]Brawo!-mądre pytania.

ona jest beznadziejna

[b]gość, 28-02-14, 12:59 napisał(a):[/b]już nie brońcie tych z odrostami.najtańsza farba kosztuje około 6 zł, a zafarbować można samemu ! i zajmuje to godzinę czasu.także nie szukajcie wytłumaczeń, jak ktoś chce być zadbany to będzie w każdych warunkachDokładnie tak – wytłumaczenie lenistwa. Kobiety a co z Wszymi facetami? myślicie, że im fajnie jak kobieta nie jest zadbana ?

[b]gość, 28-02-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 13:22 napisał(a):[/b]Mam rocznego synka, pracuje zdalnie od porodu, cieszę się,że mam tę możliwość być w domu i na etacie, szczerze mówiąc mam czas na wszystko, chociaż jestem ciągle w biegu. Ja nie rozumiem tego bełkotu o ciężkim życiu matki. Moja babcia miała 5 dzieci, mało tego w międzyczasie kończyła szkołę zawodową bo awansowała z kucharki na szefa kuchni, zrobiła prawo jazdy, kupiła mieszkanie spółdzielcze na raty, dużego fiata etc.Starsze dzieci musiały pomagać wychowywać te młodsze, jedno chodziło w ciuchach po drugim, ale dała radę. Mało tego babcia zawsze była elegantką, nie wyszła by z odrostem,bez trwałej czy bez szminki na ustach. A my dzisiejsze kobiety to takie ciepłe kluchy.W twoim komentarzu zabrakło choćby jednego zdania na temat ojca. Ale najwidoczniej pochodzisz z rodzin, gdzie to na matkę wszystko spadało i sama też jesteś taka. Współczuję ci partnera i męskiej części rodziny.[/quote] Na kobietę spada wychowanie dziecka, a na faceta spada utrzymanie rodziny. Skoro uważasz to za nie sprawiedliwe to wyślij męża na tacierzyński i sama utrzymuj rodzinę. Co? Nie dasz rady. Współczujesz kobiecie, która wychowuje dziecko jak chłop pewnie w pracy i dziwisz się że nie narzeka, a. Tak -źle, facet w domu, baba do roboty-źle, z dziecka zrezygnować-źle. Idź sie powieś, bo życie jest straszne. Ja mam wiele koleżanek z małymi dziećmi, tylko jedna się zapuściła, ale ona zawsze była flejtuchem. Baby czasem wyglądają i cuchną gorzej niż brudna pielucha ich dzieciaka, wstyd!!

[b]gość, 28-02-14, 07:51 napisał(a):[/b]Super ale jak masz dwojke dzieci faceta ktiry caly czas oracuje nie masz pieniedzy i jeszcze musisz prosic o kase na fryzjera nie oszukujmy sie takich rodzin jest bardzo duzo to o czym my mowimy zadbanie o siebie niestety zakezy od kasy tak od kasy nie milionow jak facet wydziela kase na wszystki i nagle stwierdzi ze nie porrzebujesz isc do fryzjera to chodzisz z idrostami a jestes na wychowawczym i kasy brak widzialam takie przykłady w ridzinach ktore mialyzaplecE finansoweSerio? Facet wydziela cipieniądze na wydatki, nawet na tampony? A co robilas jak nie bylas w związku? A co by bylo gdyby odszedl? Uciekł albo zmarł? Poza tym jak nie ma sie pieniedzy to dziecka sie nie rob na huraa – to nie te czasy, ze kazdy mial tak samo, czyli nic.

[b]gość, 28-02-14, 15:52 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 15:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 07:51 napisał(a):[/b]Super ale jak masz dwojke dzieci faceta ktiry caly czas oracuje nie masz pieniedzy i jeszcze musisz prosic o kase na fryzjera nie oszukujmy sie takich rodzin jest bardzo duzo to o czym my mowimy zadbanie o siebie niestety zakezy od kasy tak od kasy nie milionow jak facet wydziela kase na wszystki i nagle stwierdzi ze nie porrzebujesz isc do fryzjera to chodzisz z idrostami a jestes na wychowawczym i kasy brak widzialam takie przykłady w ridzinach ktore mialyzaplecE finansoweSerio? Facet wydziela cipieniądze na wydatki, nawet na tampony? A co robilas jak nie bylas w związku? A co by bylo gdyby odszedl? Uciekł albo zmarł? Poza tym jak nie ma sie pieniedzy to dziecka sie nie rob na huraa – to nie te czasy, ze kazdy mial tak samo, czyli nic.[/quote]Brawo!-mądre pytania.[/quote]Zadbanie zależy od pieniędzy ? Szok co za myślenie !

Moj synek ma 5 miesiecy. Bedac na macierzynskim przygotowalam sie do 2 zawodowych certyfikatow. Teraz ucze sie do kolejnego. Do pracy wroce dopiero jak Maly bedzie mial rok, ale nie chcialam wyjsc z tematu. Mam czas ugotowac, posprzatac, zadbac o siebie. Codziennie duzo cwicze z Malym bo wymaga rehabilitacji. Bawimy sie, czytam mu, chodzimy na spacery. Po powrocie meza ide pobiegac. Wieczory mamy dla siebie bo Maly od 20 spi. Da sie. Tylko trzeba pozbyc sie wygodnej maski: umeczonej zyciem i macierzynstwem. I chciec!!!

[b]gość, 28-02-14, 12:18 napisał(a):[/b]franco pomyśl za jakie pieniądze żyją te kobiety z odrostami. Jesteś dem Taldla.Każda kobieta marzy żeby mieś na fryzjera,stroje i kosmetyczkę ale niewiele kobiet na to stać.To nie znaczy że można je poniżać.Wole być mamuśką z odrostami niż suką która odbiera dzieciom ojca…. dno – I na bank, poza odrostami masz pewnie z 20-30 kilo nadwagi i wiecznie siedzisz naburmuszona w domu z dzieckiem, co?Jak czytam takie komentarze “natchnionej Matki Polki ” to robi mi sie niedobrze… I dzieki temu zniechecilam sie skutecznie do macierzynstwa.A Tadla ma 100% racji w tym temacie!

[b]gość, 28-02-14, 13:54 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 28-02-14, 13:22 napisał(a):[/b]Mam rocznego synka, pracuje zdalnie od porodu, cieszę się,że mam tę możliwość być w domu i na etacie, szczerze mówiąc mam czas na wszystko, chociaż jestem ciągle w biegu. Ja nie rozumiem tego bełkotu o ciężkim życiu matki. Moja babcia miała 5 dzieci, mało tego w międzyczasie kończyła szkołę zawodową bo awansowała z kucharki na szefa kuchni, zrobiła prawo jazdy, kupiła mieszkanie spółdzielcze na raty, dużego fiata etc.Starsze dzieci musiały pomagać wychowywać te młodsze, jedno chodziło w ciuchach po drugim, ale dała radę. Mało tego babcia zawsze była elegantką, nie wyszła by z odrostem,bez trwałej czy bez szminki na ustach. A my dzisiejsze kobiety to takie ciepłe kluchy.W twoim komentarzu zabrakło choćby jednego zdania na temat ojca. Ale najwidoczniej pochodzisz z rodzin, gdzie to na matkę wszystko spadało i sama też jesteś taka. Współczuję ci partnera i męskiej części rodziny.[/quote]Piszemy o matkach polkach, więc na nich się skupiłam. Ja męża mam, ma swoją firmę i przynosi dobre pieniądze do domu, dziecko nie zna go tylko ze zdjęć, jeśli o to pytasz.Mąż po pracy ma siłę i chęci do zabawy z dzieckiem, nie leży na kanapie żłopiąc piwko i nie wykorzystuje faktu, że jest głównym żywicielem rodziny.A ja mam czas na wszystko, jak widzisz znów beztrosko siedzę na kozaku.

[b]gość, 28-02-14, 13:08 napisał(a):[/b]Jak moja córka szła spać, ja gotowałam, robiłam zakupy, prasowałam, sprzątałam itd, itp. Kto robił to wszystko za panią Tadlę, że miała czas na czytanie. O trzech lat, od kiedy jestem mamą, nie mam czasu na czytanie i na wiele innych rzeczy. Nie jetem głupia, nie pogratuluję Pani zmysłu logistycznego tylko sprawnej pomocy domowej.[b]a gdzie twój mąż/ojciec dziecka?[/b]

i co jej te pieniadze i czas dla siebie daly wyglada jak suchar na gebie(przybylska2)odtluszczona wszedzie naprawde nie ma czego jej zazdroscic bo urody i rozumu nie ma

[b]gość, 28-02-14, 13:22 napisał(a):[/b]Mam rocznego synka, pracuje zdalnie od porodu, cieszę się,że mam tę możliwość być w domu i na etacie, szczerze mówiąc mam czas na wszystko, chociaż jestem ciągle w biegu. Ja nie rozumiem tego bełkotu o ciężkim życiu matki. Moja babcia miała 5 dzieci, mało tego w międzyczasie kończyła szkołę zawodową bo awansowała z kucharki na szefa kuchni, zrobiła prawo jazdy, kupiła mieszkanie spółdzielcze na raty, dużego fiata etc.Starsze dzieci musiały pomagać wychowywać te młodsze, jedno chodziło w ciuchach po drugim, ale dała radę. Mało tego babcia zawsze była elegantką, nie wyszła by z odrostem,bez trwałej czy bez szminki na ustach. A my dzisiejsze kobiety to takie ciepłe kluchy.W twoim komentarzu zabrakło choćby jednego zdania na temat ojca. Ale najwidoczniej pochodzisz z rodzin, gdzie to na matkę wszystko spadało i sama też jesteś taka. Współczuję ci partnera i męskiej części rodziny.

Pierdzieli

już nie brońcie tych z odrostami.najtańsza farba kosztuje około 6 zł, a zafarbować można samemu ! i zajmuje to godzinę czasu.także nie szukajcie wytłumaczeń, jak ktoś chce być zadbany to będzie w każdych warunkach

Jak moja córka szła spać, ja gotowałam, robiłam zakupy, prasowałam, sprzątałam itd, itp. Kto robił to wszystko za panią Tadlę, że miała czas na czytanie. O trzech lat, od kiedy jestem mamą, nie mam czasu na czytanie i na wiele innych rzeczy. Nie jetem głupia, nie pogratuluję Pani zmysłu logistycznego tylko sprawnej pomocy domowej.

Mam rocznego synka, pracuje zdalnie od porodu, cieszę się,że mam tę możliwość być w domu i na etacie, szczerze mówiąc mam czas na wszystko, chociaż jestem ciągle w biegu. Ja nie rozumiem tego bełkotu o ciężkim życiu matki. Moja babcia miała 5 dzieci, mało tego w międzyczasie kończyła szkołę zawodową bo awansowała z kucharki na szefa kuchni, zrobiła prawo jazdy, kupiła mieszkanie spółdzielcze na raty, dużego fiata etc.Starsze dzieci musiały pomagać wychowywać te młodsze, jedno chodziło w ciuchach po drugim, ale dała radę. Mało tego babcia zawsze była elegantką, nie wyszła by z odrostem,bez trwałej czy bez szminki na ustach. A my dzisiejsze kobiety to takie ciepłe kluchy.

Brawa dla Tadli! Prawidłowa postawa! Polki po ciąży wyglądają w większości jak flejtuchy, wszystko poświęcają dla dziecka. A ja wam powiem jedno: jeżeli po dziecku twój standard życia pogorszy się na tyle, że nie będzie cię stać na własne przyjemności to po prostu nie miej dzieci. Proste. Jestem egoistką, jestem dla siebie najważniejsza, nigdy nie poświęcę siebie dla dziecka, nie chcę ich po prostu mieć.

franco pomyśl za jakie pieniądze żyją te kobiety z odrostami. Jesteś dem Taldla.Każda kobieta marzy żeby mieś na fryzjera,stroje i kosmetyczkę ale niewiele kobiet na to stać.To nie znaczy że można je poniżać.Wole być mamuśką z odrostami niż suką która odbiera dzieciom ojca…. dno

I m rację – dzieci trzeba kochać , ale nie podawać gotowego na tacy , bo później się nie potrafią odwdzięczyć .

[b]gość, 28-02-14, 07:51 napisał(a):[/b]Super ale jak masz dwojke dzieci faceta ktiry caly czas oracuje nie masz pieniedzy i jeszcze musisz prosic o kase na fryzjera nie oszukujmy sie takich rodzin jest bardzo duzo to o czym my mowimy zadbanie o siebie niestety zakezy od kasy tak od kasy nie milionow jak facet wydziela kase na wszystki i nagle stwierdzi ze nie porrzebujesz isc do fryzjera to chodzisz z idrostami a jestes na wychowawczym i kasy brak widzialam takie przykłady w ridzinach ktore mialyzaplecE finansoweNic dziwnego,ze nie masz kasy i mąż ci wydziela,jak nawet nie potrafisz znaków interpunkcyjnych użyć.

PIĘKNIE WIDZI POLSKIE MATKI PO RAZ KOLEJNY DAŁA CIAŁA