Tak Bogdan Trojanek traktuje Viki Gabor. Wszystko wyszło na wizji
W programie Dzień Dobry TVN Bogdan Trojanek, dziadek Giovanniego, narzeczonego Viki Gabor – opowiedział o ceremonii ślubnej zgodnej z tradycją romską. W szczerej rozmowie zdradził kulisy symbolicznego rytuału, wyjaśniając, dlaczego ma on tak duże znaczenie w romskiej kulturze. Podkreślił również, że ślub romski nie ogranicza się do jednego dnia, a cały ceremoniał trwa znacznie dłużej i obejmuje kolejne etapy ważne dla rodziny i społeczności.
Romskie błogosławieństwo Viki Gabor
Bogdan Trojanek w “Dzień Dobry TVN” opowiedział o ceremonii Viki Gabor, która odbyła się według tradycji romskich. Podkreślił, że dla niego, jak i dla całej rodziny, była to wielka chwila pełna symboliki i znaczenia.
Zaznaczył, że ceremonia nie jest końcem, a raczej początkiem nowego rozdziału w życiu młodej pary.
To było błogosławieństwo. To było takie cygańskie błogosławieństwo, które zaczyna się z zaskoczenia wszystkich, bo to nie jest koniec, to jest początek – mówił z emocjami Trojanek.
Kochają ją zwierzęta
Artysta nie ukrywał zaskoczenia faktem, że młoda, niezwykle popularna gwiazda XXI wieku zdecydowała się uszanować te zasady. Jak zaznaczał, właśnie to zrobiło na nim największe wrażenie.
To jest wszystko, co przekazano mi, ja przekazuję moim wnukom. Nasze prawo romskie o tym mówi. To fenomen, że artystka XXI wieku, tak znana i lubiana przez nas wszystkich nagle tego prawa przestrzega. To było piękne dla mnie, że tak się wydarzyło, że ona jest skromna i delikatna— mówił Bogdan Trojanek.
Traktuje ją jak wnuczkę
Muzyk odniósł się także do komentarzy, jakie pojawiają się w sieci na temat wizerunku Viki. Zwrócił uwagę, że scena pokazuje tylko fragment jej osobowości. Jak wspominał, kiedy przyleciał z Londynu i wszedł do domu, zobaczył artystkę w zupełnie innym wydaniu m.in. spokojną, czułą i otoczoną zwierzętami.
To, co państwo widzą na scenie, to kolorowa dziewczyna, przepięknie utalentowana. A mnie zaskoczyło, jak wszedłem do domu i zobaczyłem ją otoczoną zwierzętami – zakończył z uśmiechem

To fajnie że zwierzaki maja u niej swój ciepły kąt