Tak Kubicka próbowała ratować małżeństwo. Pierwsze tak mocne wyznanie

Sandra Kubicka, Baron, fot. KAPiF Sandra Kubicka, Baron, fot. KAPiF

Związek Sandry Kubickiej i Barona to był prawdziwy rollercoaster. Teraz modelka podzieliła się wyznaniem dotyczącym prób ratowania małżeństwa. Wcześniej o tym nie mówiła.

Burzliwa relacja Sandry Kubickiej i Barona

Relacja Sandry Kubickiej i Barona to prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Choć po wspólnych wakacjach w Lugano i wycofaniu pozwu w marcu fani liczyli na happy end, rzeczywistość okazała się inna.

Mimo sielankowych zdjęć z Grecji i wspólnych wyjść na eventy serwis „Pudelek” donosi o ostatecznym rozstaniu. Pod koniec listopada modelka po raz kolejny złożyła pozew o rozwód i obecnie pokazuje w sieci, jak układa sobie życie na nowo.

Zobacz więcej: Sandra Kubicka zapowiada powrót do Miami! Co z jej synem?

Sandra Kubicka opowiada o swojej codzienności

Modelka dokumentuje w mediach społecznościowych proces urządzania swojego nowego gniazdka. Z przymrużeniem oka pokazuje kulisy wizyt w marketach budowlanych i logistyczne łamigłówki, z którymi musi się mierzyć jako singielka na placu boju.

Sandra podkreśla przy tym, że odzyskała spokój – obecne życie uważa za znacznie lepiej poukładane, w przeciwieństwie do relacji z Baronem, którą otwarcie nazwała „chaosem”.

Naprawdę nie chcę nikomu niczego udowadniać ani pokazywać, co ktoś stracił. Moje życie jest dziś po prostu lepiej zorganizowane — wiem, w które dni mogę iść do pracy, w które zostaję w domu z dzieckiem, a kiedy mam czas na trening. Wcześniej był chaos – powiedziała.

Zobacz więcej: Baron w bolesnym wpisie po świętach. Mówi o synu… Rozstanie dużo go kosztuje

Sandra Kubicka o próbach ratowania małżeństwa

W swoim najnowszym poście modelka dokonała bolesnego podsumowania minionego roku. Okazuje się, że 2025 był dla niej wyjątkowo bolesny. Jak wyznała, prawie cały przepłakała.

Próbowałam zrobić piękne podsumowanie 2025 roku tak jak inni, pełne sukcesów i uśmiechów, ale nie udało mi się. Scrollowalam swój album w telefonie i doszłam do wniosku, że to nie był mój rok i nie będę się łudzić ani wciskać Wam kitu o “best year ever” bo ja go głównie przepłakałam — czytamy na wstępie.

30. urodziny przebiegły w bólu. Wyznała, że niedługo później wydarzyło się coś, o czym nie ma sił mówić. Modelka mierzyła się z poronieniem, depresją i atakami paniki. Do tego wszystkiego desperacko walczyła o ratunek dla małżeństwa z Baronem.

Zaczął się fatalnie, moje 30 urodziny obchodziłam w bólu, potem w lutym wydarzyło się coś, o czym do dziś nie potrafię mówić, bo łamie mi się głos, dużo podróżowałam, bo wtedy nie musiałam się mierzyć z rzeczywistością tu na miejscu, były momenty “sukcesów” takich jak otwarcie matcharni, którą i tak 3 miesiące później konkurencja i tiktokerzy zmieszali z błotem, były próby ratowania małżeństwa, potem poronienie, depresja i ataki paniki, które powróciły po latach z potrójną mocą. To był chyba szczerze mój najgorszy rok w życiu i jedyne co chcę z niego pamiętać to chwile z moim synem — dodała.

Okazuje się, że najważniejsze dla Sandry są chwile spędzone z synem. To on dał jej siłę do działania.

Jego pierwsze kroki, jego pierwsze urodziny, każdy poranek, kiedy budził się i świadomie mnie całował, mówiąc “mama”, a reszta niech zostanie w tym roku. Ja wiem, że 2026 będzie dużo lepszy, czuję to w kościach, bo zawalczyłam o siebie w tym. Chociaż na sam koniec w końcu czuję spokój, szczęście i bezpieczeństwo – pisze Sandra.

Sandra zwróciła się do internautów, dziękując za całe wsparcie, jakim obdarzyli ją w tym ciężkim dla niej czasie.

Dziękuję Wam za wsparcie i każdą ciepłą wiadomość w tym roku. Nie było łatwo, wiele razy chciałam się poddać, ale dalej twardo stoję, bo mam dla kogo. Nie oceniajcie ludzi przez pryzmat tego, co zobaczycie w internecie, bo tak naprawdę nie macie pojęcia, z czym ci ludzie się mierzą, gdy telefony są wyłączone. Zdjęcia to są sekundy z życia, a storki to chwile z doby. Życzę nam wszystkim, aby następny rok był dla nas łaskawszy. 2025 go to fucking hell — podsumowała.

Zobacz więcej: “To moja zemsta”. Kubicka wszystko ujawniła przed nowym rokiem
Wpis Sandry Kubickiej, fot. Instgram
Wpis Sandry Kubickiej, fot. Instagram
Sandra Kubicka fot. Instagram
Sandra Kubicka fot. Instagram
Sandra Kubicka i Aleksander Baron/AKPA
Sandra Kubicka i Aleksander Baron/AKPA
Aleksander Baron Sandra Kubicka/AKPA
Aleksander Baron Sandra Kubicka/AKPA
Sandra Kubicka i Baron, fot. KAPiF
Sandra Kubicka i Baron, fot. KAPiF
 

Kamila Szamik - Redaktor

Kamila Szamik, redaktorka portalu "Kozaczek.pl". Doskonale czuje się w tematach związanych z show-biznesem i lifestyle’em. W szczególności z ciekawością obserwuje świat polskiego internetu i influencerów.

6 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Po co to opowiadać.Baron nic nie opowiada.Zle trafił.Dobrze że sama odeszła bo z nią tylko męka.

Trzymaj się Sandra ,dasz radę jesteś kobietą, i kibicuję Ci z całego serca “)

Prywatne sprawy mialy byc prywatne😏Brak charakteri u tej osoby🤷‍♀️!!!!!! Niesympatyczna i niewiarygodna!!!!!!!!

Bichidajia mid już, tylko cz bo we jej eu y tym, przez suche cyr wad postawy ciała głowa aj k bo rzygam którego Ra czy okazji he,

Jakby tak ratowala to by nie ganiala z pozwem rozwodowym

Wiadomo było, że to się tak skończy. Niestety tym razem ucierpi też dziecko.