Tak naprawdę wyglądała praca Pierwszej Damy. Wyszła cała prawda o karierze Nawrockiej

Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram

Przez lata funkcja Pierwszej Damy kojarzyła się z reprezentacją, oficjalnymi wizytami i działalnością charytatywną. Tymczasem w najnowszym wywiadzie Marta Nawrocka wróciła do swojej zawodowej przeszłości i opowiedziała o pracy, która była daleka od spokojnego etatu. Rozmowa z Joanną Kryńską odsłoniła zupełnie inne oblicze obecnej Pierwszej Damy.

Marta Nawrocka o pracy  w KAS

Do tej pory jej nazwisko pojawiało się głównie w kontekście działalności społecznej i reprezentacyjnej. Tymczasem w głośnym wywiadzie udzielonym Joannie Kryńskiej Marta Nawrocka wróciła do czasów swojej służby w Krajowej Administracji Skarbowej i opowiedziała o kulisach pracy, która niewiele miała wspólnego ze spokojnym urzędem i dokumentami przy biurku.

Fragmenty rozmowy szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, a internauci nie kryli zaskoczenia. To zupełnie inny obraz niż ten, do którego przywykła opinia publiczna. Marta Nawrocka nie pozostawiła wątpliwości co do charakteru swojej pracy. Już na początku rozmowy podkreśliła, że nie był to spokojny etat w administracji.

To nie była praca za biurkiem, to była praca nieprzewidywalna, czasami niebezpieczna, w terenie, nieprzyjemni klienci do obsługi, bo generalnie zajmowałam się nielegalnym hazardem.

Zobacz więcej: Afera po wygranej w “The Voice Senior”. Fani mówią o “ustawce”. Zwyciężczyni ma za sobą karierę…

Z jej relacji wynika, że działania KAS w tym obszarze wymagały zdecydowania i szybkiej reakcji. Kontrole nie polegały wyłącznie na sprawdzeniu dokumentów.

To były takie wejścia siłowe na punkty, gdzie odbywały się te gry nielegalne, więc byli tam różni ludzie i pod wpływem narkotyków, pod wpływem alkoholu, agresywni, więc nigdy nie było wiadomo, co nas czeka

 Wypowiedź ta wywołała spore poruszenie, ponieważ wielu komentujących podkreślało, że trudno pogodzić wizerunek Pierwszej Damy z relacją o „wejściach siłowych”.

Kajdanki zamiast biurka

W dalszej części rozmowy atmosfera zrobiła się jeszcze poważniejsza. Prowadząca dopytywała o konkretne sytuacje, o realne zagrożenia i o to, czy podczas takich interwencji dochodziło do momentów, w których trzeba było sięgnąć po ostateczne środki. Marta Nawrocka nie unikała odpowiedzi i otwarcie mówiła o tym, jak wyglądała praktyka w terenie. Podkreśliła, że choć napięcie bywało ogromne, a sytuacje dynamiczne, każda akcja była dokładnie planowana i przeprowadzana zespołowo.

Zobacz więcej: Tyle ZUS wypłaca Maryli Rodowicz. Fani przecierają oczy ze zdumienia

Wspominała, że praca wymagała nie tylko odwagi, ale przede wszystkim zimnej krwi i procedur, które miały minimalizować ryzyko eskalacji konfliktu. Dopiero wtedy odniosła się do kwestii użycia broni palnej.

Na całe szczęście nie było takiej sytuacji, że musiałam wyjąć broń.

Choć nigdy nie musiała sięgać po broń podczas akcji, nie oznacza to, że interwencje były spokojne. Pierwsza Dama wyjaśniła, że w sytuacjach zagrożenia wykorzystywano inne środki przewidziane prawem.

Były inne środki przymusu bezpośredniego, takie jak kajdanki, więc takie rzeczy były używane, ale na całe szczęście broni nie trzeba było używać. Tylko na strzelnicy

Ten fragment rozmowy szczególnie poruszył opinię publiczną. Pokazał bowiem, że za obecnym wizerunkiem osoby pełniącej reprezentacyjną funkcję stoi doświadczenie w pracy, która wymagała realnej gotowości do działania w sytuacjach podwyższonego ryzyka. 

In vitro, aborcja i działalność fundacji

Wywiad nie ograniczał się jednak do wspomnień z pracy w KAS. Marta Nawrocka odniosła się także do kwestii światopoglądowych. W rozmowie z Joanną Kryńską mówiła o swoim stosunku do in vitro, prawa aborcyjnego oraz o fundacji, którą prowadzi.

Choć to właśnie wątek interwencji i nielegalnego hazardu wzbudził największe emocje rozmowa miała znacznie szerszy charakter. Pokazała ją jako osobę z jasno określonymi poglądami oraz z doświadczeniem zawodowym, które było znacznie bardziej wymagające, niż wielu przypuszczało.

Zobacz więcej: Julia Wieniawa spędziła walentynki z kobietą. “Randka”. To gwiazda “TzG”. Są zdjęcia
Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram
Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram
Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram
Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram
Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram
Marta Nawrocka o pierwszej pracy, fot. Instagram
Marta Nawrocka, fot.: screen TVN24
Marta Nawrocka, fot.: screen TVN24
Marta Nawrocka, fot.: screen TVN24
Marta Nawrocka, fot.: screen TVN24
 

Klaudia Smyk - Redaktor

Klaudia Smyk, redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuje się tematyką show-biznesową. Ukończyła dziennikarstwo na UKSW w Warszawie. Recenzuje książki oraz interesuje się branżą beauty. Wcześniej pracowała jako specjalistka ds. influencer marketingu, asystentka influencerów oraz na 4INFlu.pl

12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale usuwają komentarze …

Kol i od wszystkich jndamy nie X Z W DNIA ACHAWRT NIE W QUW, A UEU NU ŻYJE A FQ, 🙂‍↔️ TCHYBL NIECH WA I KTO B MY ZNOWU ŚMIECI MA NIE 🙂‍↔️ MUNDUROWYCH JURY CHOMIKUJ K WAZRHENFK C BORX ONA DAJĄC

A trzeba się było dyżur bać że nie trzeba nic do Ania, n oh mniejszwn. a to z cy, na z góry e kurewsk K w r

Czy ta pierdoły lenie musi mieć charakter w kic te które re jak cię, niech. Zdejmie z a little w A a dzuwiw. Cisna , bo dzięki o się na płocie. Oddając Anita w gd z weucacu. ,

Synuś idei tacy a down mów o, że mają ,, w w urzędzie wizja , jak w w udziale euaia, tylko.

Rozkładanie nie g o nas powinien nazywacie to eC, się one wart, bachora roku nieruchomości rolnej zw

Nie miała nic ciekawego do powiedzenia wręcz przeciwnie nie wiedziała co odpowiedzieć, nerwowo reagowała, udawała że nie rozumie pytań, trochę glupawa pierwsza dama. Proszę nie robić z niej damy bo dużo do tej damy jej brakuje

Prezydentura Nawrockiego mocno się chwieje, a ten wywiad miał ocieplić wizerunek. Niestety udowodnił, że
Nawrocka nie bardzo ma co do powiedzenia. Polska to nie prywatny folwark, dla Trampa też nie.