Tak syn Jacka Magiery upamiętnił zmarłego tatę. Piękny gest rozrywa serce
Śmierć Jacka Magiery wstrząsnęła Polską. Teraz na jaw wyszło, jaki hołd złożył mu syn. Ten gest porusza do łez.
Jacek Magiera nie żyje
10 kwietnia polskie środowisko piłkarskie okryło się żałobą po niespodziewanej śmierci Jacka Magiery. Były szkoleniowiec kadry narodowej zasłabł w trakcie treningu biegowego. Na miejsce natychmiast wezwano służby medyczne, które przetransportowały go do szpitala wojskowego we Wrocławiu.
Mimo podjętej natychmiast akcji ratunkowej, życia 49-latka nie udało się uratować. Nagły zgon jest zaskoczeniem, gdyż trener nie zmagał się wcześniej z żadnymi problemami natury medycznej.
Polski Związek Piłki Nożnej z głębokim smutkiem i ogromnym żalem przyjął informację o śmierci Jacka Magiery, drugiego trenera reprezentacji Polski. Rodzinie, Przyjaciołom oraz Bliskim Jacka Magiery PZPN składa wyrazy najszczerszego współczucia. Prosimy jednocześnie o uszanowanie prywatności i spokoju bliskich w tym bardzo trudnym czasie – informował związek “Łączy nas piłka”.
Kariera sportowa Jacka Magiery
Jacek Magiera pozostawił po sobie trwały ślad w historii rodzimego futbolu. Choć jego droga zaczęła się w Rakowie Częstochowa, to występy w barwach Legii Warszawa, Widzewa Łódź i Cracovii ugruntowały jego pozycję w polskiej piłce. Już jako nastolatek błyszczał na arenie międzynarodowej – w 1993 roku świętował mistrzostwo Europy U-16, a niedługo później poprowadził kadrę U-17 jako kapitan do czwartego miejsca na świecie podczas turnieju w Japonii.
Uznawany za jeden z największych talentów swoich czasów, płynnie przeszedł do pracy szkoleniowej. W 2025 roku był poważnym kandydatem na następcę Michała Probierza w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Choć stery kadry objął ostatecznie Jan Urban, Magiera pozostał blisko drużyny narodowej, wspierając ją jako drugi trener.
Syn Jacka Magiery złożył hołd ojcu
Po śmierci byłego trenera biało-czerwonych, w żałobie pozostali jego żona oraz dwoje dzieci – Małgorzata i Jan. Syn zmarłego szkoleniowca idzie w ślady ojca, szlifując talent w akademii Śląska Wrocław w drużynie do lat 12. Podczas niedawnego spotkania z Athleticiem Wrocław popisał się celnym trafieniem z rzutu wolnego. Tuż po zdobyciu bramki młody zawodnik zaprezentował koszulkę z wymownym napisem, nie pozostawiając wątpliwości, że ten sportowy sukces dedykuje swojemu tacie.
Kochany tatusiu, na zawsze będziesz w moim sercu – napisał Jan.
W środku narysowanego serca znalazły się inicjały zarówno jego, jak i ojca. Agent Piotr Kotarski opublikował w serwisie X nagranie, na którym uwieczniono popis kapitana drużyny. Widać na nim nie tylko jego precyzyjny strzał pod poprzeczkę, ale też wymowny gest – uniesione ku niebu palce wskazujące, będące hołdem oddanym tuż po zdobyciu bramki.
Jan Magiera strzela piękną bramkę z rzutu wolnego w 12. minucie meczu WKS Śląsk Wrocław – Athletic Wrocław U-12 w rozgrywkach D2.
— Piotr Kotarski (@KotarPiotr) April 12, 2026
Gol z dedykacją dla Tatusia Jacka Magiery 🕊️💔⚽ #niedziela #wrocław pic.twitter.com/xJu4r4P8Fv





Noi