Tak TV Republika podpisała Dodę! Wielka wpadka na antenie
Wczoraj przed Sejmem odbył się protest w obronie praw zwierząt, w którym wzięli udział zarówno aktywiści, jak i znane osoby ze świata kultury czy mediów. Wśród uczestników była m.in. Doda, która chętnie rozmawiała z mediami, udzielając wywiadów na miejscu wydarzenia. Podczas jednej z transmisji na żywo doszło jednak do prawdziwej wpadki, która stała się viralem w sieci.
Protest poświęcony ochronie praw zwierząt
Wczoraj pod Sejmem zebrało się kilkaset osób, gdzie odbył się ogólnopolski protest poświęcony ochronie praw zwierząt. Demonstracja odbyła się pod hasłem “Mamy dość! Stop cierpieniu zwierząt w Polsce”. Na wydarzeniu pojawili się wolontariusze, aktywiści, właściciele zwierząt, media, a także znane osobistości ze świata show-biznesu. Wśród nich m.in. Doda, Agata Młynarska, Edyta Herbuś, Mariana Schreiber czy Stifler.
Inicjatorzy zaznaczali, że celem protestu jest zwrócenie uwagi na wciąż niewystarczające rozwiązania systemowe w zakresie ochrony zwierząt w Polsce. Wśród głównych problemów wymieniane są niewystarczający nadzór nad schroniskami, działalność pseudohodowli, brak powszechnego systemu identyfikacji zwierząt oraz ograniczona skuteczność egzekwowania przepisów dotyczących znęcania się nad zwierzętami.
Zobacz więcej: Doda się wściekła po spotkaniu w Sejmie. “Żenada”. Punktuje bez litości
Doda na proteście w obronie praw zwierząt
Oczywiście na wydarzeniu nie mogło zabraknąć Dody. Piosenkarka od początku tego roku mocno angażuje się w pomoc bezdomnym zwierzętom i jako pierwsza zainicjowała walkę z tzw. patoschroniskami. Impulsem do działania były straszliwe mrozy, gdzie początkowo zaczęła osobiście odwiedzać schroniska. To, co zobaczyła na miejscu, wstrząsnęło nie tylko nią, ale i opinią publiczną.
Później kilkukrotnie Doda pojawiła się również w Sejmie, a tam postanowiła nagłośnić sprawę zaniedbanych zwierząt, starając się zwrócić uwagę polityków na straszliwe problemy, które mają miejsce w polskich schroniskach.
Ja tu siedzę resztką nerwów, bo jestem osobą bardzo emocjonalną. Jak niektórzy znają moją przeszłość, wiedzą, że ja już nigdy nie będę cieszyć się z zimy. Nigdy. Nigdy nie wyjdę z moimi psami na śnieg. Bo jak osoba wrażliwa i inteligentna miałaby się cieszyć, wiedząc, że kilka kilometrów dalej są schroniska i miejsca, w których psy zamarzają? Ponieważ państwo dopuściło do takich luk w systemie, że sadysta może polewać psa wodą na mrozie – bo takie zdjęcia i nagrania widziałam – i jeszcze na tym zarabiać. I jeszcze być chronione – mówiła naszej redakcji Doda podczas protestu.
Zobacz więcej: Tylko u nas! Doda na strajku w obronie zwierząt. Żąda spotkania z Tuskiem. “To jest koszmar”
Wpadka w TV Republika. Tak nazwali Dodę
Doda, podczas protestu była bardzo rozchwytywana przez media. Tego dnia piosenkarka udzieliła wielu wywiadów, w tym dla TV Republika. Dziennikarz tej stacji przeprowadził z nią krótką rozmowę na miejscu wydarzenia, jednak w wyemitowanym materiale doszło do rażącej pomyłki.
Na pasku podpisano Dodę jako działaczkę Prawa i Sprawiedliwości. Zrzut ekranu z tego wywiadu szybko obiegł Internet i stał się hitem w sieci. Wpadka telewizji sprawiła, że internauci błyskawicznie podchwycili temat i zaczęli tworzyć na jego podstawie zabawne memy.
Zobacz więcej: Doda wbiegła do Sejmu prosto z ulicy. Od razu narobiła zamieszania




