Kontrowersje, skrajne emocje i kulisy, o których do tej pory mówiło się tylko szeptem już 20 lutego na Amazon Prime Video zadebiutuje dokument poświęcony Dodzie. Produkcja odsłania nieznane oblicze gwiazdy i pokazuje, jak wyglądała praca oraz relacje z artystką od środka.
Kulisy współpracy z Dodą
W filmie nie brakuje głosów osób, które przez lata funkcjonowały najbliżej Dody i na własnej skórze doświadczyły realiów pracy z jedną z największych gwiazd polskiej sceny. W dokumencie wielokrotnie powraca wątek częstych zwolnień oraz atmosfery niepewności, która miała towarzyszyć codziennej współpracy z artystką.
Jedną z najbardziej szczerych relacji przedstawia Maja Sablewska. Menedżerka i była współpracowniczka Dody nie owija w bawełnę opisując realia pracy w show-biznesie i swoją relację z wokalistką.
Zwalniała mnie z pracy przynajmniej raz na miesiąc. Show-biznes nie jest fajną rzeczą — mówi wprost w dokumencie.
Steczkowska szczerze o Dodzie
W dokumencie głos zabiera także Justyna Steczkowska, z którą Doda przed laty pozostawała w otwartym konflikcie. Artystka wraca do tamtych wydarzeń bez ogródek i opisuje atmosferę napięcia, jaka panowała wokół wokalistki. Jej słowa rzucają nowe światło na kulisy relacji w show-biznesie i pokazują, jak trudna bywała współpraca z jedną z największych gwiazd polskiej sceny.
Justyna Steczkowska nie ukrywa, że zachowanie Dody wykraczało daleko poza standardowe gwiazdorskie maniery. Jak wynika z jej relacji, artystka oczekiwała bezwzględnego podporządkowania i traktowania jej w sposób niemal monarchiczny.
Robiła wszystko, żebym się jej pokłoniła jako królowej, którą się czuła. Doda nie ma ograniczeń — słyszymy w dokumencie.
Wypowiedź Justyny Steczkowskiej jest jedną z wielu, które składają się na mocny, momentami brutalnie szczery obraz kariery Dody.
Co jeszcze w dokumencie?
Twórcy nie unikają także gorzkiej refleksji nad samym show-biznesem, który w filmie porównany zostaje do brutalnego testu wytrzymałości. Pada stwierdzenie, że „przeżywają tylko ci najbardziej wyraziści”.
Dużo miejsca poświęcono relacjom Dody z mężczyznami. Z wypowiedzi wynika, że zakochiwali się w niej bez pamięci, ale z czasem zaczynali się jej bać. W filmie pojawiają się słowa o zazdrości, dominacji i emocjonalnym rollercoasterze.
Mężczyźni zakochiwali się w Dodzie. Potem się bali Dody — pada w jednej z wypowiedzi.
Film dokumentalny o Dodzie zapowiada się jako szczera, momentami brutalna opowieść o ambicji, władzy, emocjach i mechanizmach rządzących show-biznesem. To produkcja, która ma szansę wywołać burzę, bo zamiast laurki pokazuje artystkę taką, jaką widzieli ją ludzie z jej otoczenia.
Premiera 20 lutego może okazać się jednym z najgłośniejszych wydarzeń tego sezonu.
i dzięki jej bezkompromisowości wygrały zwierzęta. Samopoczucie gwiazd mnie średnio obchodzi, współpracowników też – trzepali niezła kasę i sami się na to godzili. Także pozdro
Jistyna co ty piep?! Ona się na tobie mściła za jakieś twoje komentarze. Nie zakłamuj prawdy! I to wyśmiewanie się z ciebie że musiałaś bra” relanium a teraz karma wróciła i sama ma problemy z psychiką o ile to prawda.
Nie ożna milczeć i pozwalać na zło!!!
Doda wspaniale pomaga zwierzętom, ma cudowne serce
Będzie o tym zmarłym człowieku, od którego wyłudziła pieniądze? O mafijnych klocach, których nasyłała na ludzi? O pobiciach? Podpaleniach? Matactwach? Kłamstwach?…
Jaka jest taka jest, dla mnie najważniejsze jest że kocha zwierzęta! To świadczy o tym że jest osobą o dużym sercu! Ludzi nie musi kochać. To jest jedyna gwiazda polskiej sceny która tak wiele zrobiła dla dobra zwierząt! A GDZIE RESZTA PIOSENKAREK!???
I po co to wyciągać czemu to służy. Oj pisaki szczuje cie jednych na drugich