Tarnowska komentuje czułości z Bagim. Te słowa nie zatrzymają plotek o związku
Pary programu “Taniec z Gwiazdami” wzbudzają mnóstwo uwagi mediów, tym bardziej, gdy ich znajomość trwa nawet po zakończeniu wspólnej edycji. Magda Tarnowska i Bagi zostali niedawno przyłapani przez paparazzi na dwuznacznej sytuacji, które rozgrzała plotki na temat ich związku. Teraz tancerka komentuje sytuację ze zdjęciami. Odniosła się do zainteresowania swoją prywatnością.
Znajomość Magdy Tarnowskiej i Bagiego nie skończyła się na “Tańcu z Gwiazdami”
Mikołaj Bagiński był prawdziwym objawieniem poprzedniej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Udział w programie zaczynał jako reprezentant młodego pokolenia social mediów. Z odcinka na odcinek pokazywał coraz to większe umiejętności, a wraz z rozwojem show jury i widzowie zauważyli jego dojrzałość. Wiele do jego życia wniosła znajomość z tancerką, Magdaleną Tarnowską. Duet od razu podbił serca internautów, a z każdym występem podgrzewali atmosferę.
Całusy na parkiecie, wodzenie za nos, aż w końcu odegrany ślub huczały w mediach. Ostatecznie zgarnęli Kryształową Kulę, ale ich historia nie zakończyła się na telewizyjnym show. Tancerka zaczęła występować na kanale influencera, a z czasem sama zaczęła tworzyć treści na YouTubie. Wspólne podróże i challenge przybliżyły do siebie duet, a internauci zaczęli wyczuwać wokół nich więcej niż tylko przyjaźń. Oni sami unikali jasnej odpowiedzi na pytanie o związek, ale także nie silili się na dementowanie przypuszczeń fanów.
Intensywnie zaczęło się dziać podczas obecnej edycji “Tańca z Gwiazdami”. Choć Magda Tarnowska obecnie występuje w duecie z Piotrem Kędzierskim, Mikołaj Bagiński jest ciągle blisko. Jak nie na widowni czy sali treningowej, to para spotykała się po zakończeniu niedzielnych występów. Po ostatnim odcinku duet został przyłapany na jednej z takich schadzek, które rozgrzały media do czerwoności.

Magda Tarnowska i Bagi przyłapani przez paparazzi
Rodzinny odcinek “Tańca z Gwiazdami” był bardzo wzruszający dla uczestników. W studiu pojawili się ich najbliżsi, a każdy z tańców opowiadał osobną historię. Magda Tarnowska awans do kolejnego odcinka świętowała wraz z Bagim, co udało się ustalić Pudelkowi. Para była widziana późną nocą na wspólnym spotkaniu. Według relacji świadka, w samochodzie influencera miała dojść między nimi do czułego pocałunku. Potem rozeszli się w swoje strony.
Wymienili pocałunek. Kilka minut po godzinie 1 Magda wsiadła do swojego auta i odjechała w stronę domu, a Bagi ruszył chwilę po niej – przekazuje informator portalu.
Na zdjęciach udostępnionych w mediach społecznościowych widać moment przybliżenia się gwiazd, jednak kadr nie ujawnia czy faktycznie doszło do pocałunku. Tyle jednak wystarczyło, by internauci zaczęli tworzyć własne plotki i domysły. Magda Tarnowska odniosła się do sytuacji w ostatnim wywiadzie.
Magda Tarnowska komentuje zdjęcia paparazzi
Plotek wokół znajomości tancerki i influencera nie brakuje, co może nie być nowością dla Bagiego, ale z pewnością jest nietypową sytuacją dla Magdy Tarnowskiej. Gwiazda “Tańca z Gwiazdami” jeszcze do niedawna nie miała tysięcy fanów i paparazzi czekających na każdy jej krok. W rozmowie z Pomponikiem przyznała, że nie spodziewała się, że byłaby śledzona na zwykłym spotkaniu ze znajomym.
Wiadomo, zestresowało mnie, że po prostu jedziemy sobie z Mikim do Maka i są nam robione zdjęcia. Nie wiem, czy ktoś za nami jechał. Nie mam zielonego pojęcia, jak to działa, bo jestem w tym nowa. Uważam, że jesteśmy osobami publicznymi i byłabym hipokrytką, jakbym teraz mówiła: “ooo beznadziejnie” i tak dalej, bo gdzieś tam dałam na to zgodę, wchodząc do telewizji – wyznała.
Jednocześnie przyznaje, że nie wie, czy zostały przekroczone granice przez fotografów. Sama dopiero stawia pierwsze kroki w świecie social mediów i tak wielkiej popularności.
Nie chcę tutaj mówić o granicach, bo nikt nic nikomu nie zrobił fizycznie ani nie zrobił jakiejś krzywdy. Po prostu dla mnie to nowość – podsumowała.
Magda Tarnowska nie skomentowała jednak tego, co znalazło się na zdjęciach paparazzi. Do samego końca stara się rozgraniczyć życie prywatne od medialnej rozpoznawalności.




