Tatuś Lily Allen używał jej do…

p753 p753

Tatuś Lily Allen używał jej do sprzedaży narkotyków. I to w momencie, kiedy miała osiem miesięcy!

Mała służyła mu za narzędzie marketingowe.

– Nie widziałem nic złego w zabieraniu małej Lily ze mną. Lepsze to od bezdomnych ludzi z psami – powiedział ojciec piosenkarki. – Uroczy szczeniak gwarantuje, że klienci przystaną i pogłaszczą go, za co dają pieniądze. Lil’ siedziała obok stoiska gaworząc sobie, a ja nakręcałem sprzedaż.

To się nazywa rodzic pracujący.

 
18 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

okropnny ten jej ojciec

Hehe, wiadomo, że mówi to dla jaj, a wy (jak zwykle) robicie z niego samego szatana, natomiast (jak zwykle) Brit jest biedna i wszyscy ją dręczą…

Ja tam się nie dam nabrać,o :p:p 😀 Na 99%mówił to dla jaj,kto by się tam przyznał do tego?! Musiałby mieć nieźle nasrane w głowie,żeby się takimi rzeczami chwalić…choć, kto tam ich wie 😀

no to juz wiemy skad to zachowanie :>

Okropnie to się kojarzy tytuł, kiedy jeszcze nie zna się treści newsa. 😉

Współczuję jej dzieciństwa, to wiele tłumaczy jej zachowanie

L. Alien…już wiadomo, dlaczego tego jest taka inna ;ppTe opary heroiny…

No tak. Super tatuś. O dziecku w ogóle nie pomyślał, tlyko o kasie;/

pomylony jakiś ten gość

i sam to wyznał?

ale pierdoły

hehehe… co w rodzinie to nie zginie 😀

o nie… super tata 😀 hehe

nie pomyślał, że jej się mogło coś stać? 😛 niezły ojczulek ;p

podobna na tym zdjęciu do muchy

To się nazywa wykorzstać WŁASNE dziecko! Normalnie brawa dla taty :/

No to niezły tatuś.

heh dobry news 😛 a co do ojca…zenujace :/ chociaz wiadomo ze dla takich rzeczy czlowiek moze poswiecic i wszystko.