Telewizja Polska 3 marca wydała szokujące oświadczenie. Zapowiedziano bojkot

Siedziba TVP w Warszawie/ KAPiF Siedziba TVP w Warszawie/ KAPiF

Na kilka dni przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Paralimpijskich zrobiło się gorąco nie na arenach sportowych, a w przestrzeni medialnej. 3 marca Telewizja Polska wydała oficjalne oświadczenie, w którym zapowiedziała zdecydowane działania podczas transmisji wydarzenia. Decyzja publicznego nadawcy jest reakcją na wcześniejsze postanowienia Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego dotyczące dopuszczenia sportowców z Rosji i Białorusi do startu pod narodowymi flagami i z hymnami. TVP nie kryje, że takie rozwiązanie budzi sprzeciw.

TVP o decyzji IPC. “Niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności”

W wydanym 3 marca komunikacie Telewizja Polska poinformowała, że jest “zdumiona” decyzją Międzynarodowego Komitetu Paralimpijskiego o dopuszczeniu reprezentantów Rosji i Białorusi do udziału w XIV Zimowych Igrzyskach Paralimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo 2026 z wykorzystaniem ich flag oraz hymnów.

W oświadczeniu podkreślono, że stacja traktuje tę decyzję jako “niepokojący przejaw rozmywania odpowiedzialności Rosji i Białorusi za zbrodnie dokonywane na terenie Ukrainy”. Jednocześnie zaznaczono, że sport, mimo swojej społecznej i integracyjnej roli, nie może być oderwany od kontekstu międzynarodowego.

Telewizja Polska zwróciła uwagę, że relacjonowanie rywalizacji paraolimpijczyków jest ważnym elementem jej misji, jednak, jak wskazano, nie może to oznaczać akceptacji działań państw, które odpowiadają za trwający konflikt.

Zobacz więcej: 3 marca w południe wieści od Aidy. Wizjonerka nie ma żadnych złudzeń, co należy zrobić

Jak TVP zamierza przerwać transmisję?

Najwięcej emocji budzi zapowiedziany sposób realizacji transmisji. TVP zapowiedziała, że w momencie, gdy w sygnale z ceremonii otwarcia pojawią się zawodnicy reprezentujący Rosję lub Białoruś, transmisja zostanie przerwana.

W ich miejsce ma zostać wyemitowana plansza z komunikatem:

SOLIDARNI Z UKRAINĄ. TVP SPORT SPRZECIWIA SIĘ UCZESTNICTWU ROSYJSKICH I BIAŁORUSKICH ZAWODNIKÓW W RYWALIZACJI SPORTOWEJ.

Stacja odniosła się także do ewentualnych ceremonii medalowych. Jeśli sportowiec z Rosji lub Białorusi wygra konkurencję, a reprezentant Polski zdobędzie srebro lub brąz, widzowie zobaczą moment wręczenia medali, ale transmisja zakończy się przed odegraniem hymnu i wciągnięciem flag na maszt.

To jasny sygnał, że bojkot ma mieć wymiar nie symboliczny, lecz realny i widoczny w przekazie antenowym.

Zobacz więcej: Pracował m.in z Karolem Nawrockim. Zmarł na oczach tłumu. Tragiczne wieści we wtorek rano

Polski Komitet Paralimpijski popiera decyzję TVP

Telewizja Polska podkreśliła, że jej stanowisko ma wsparcie Polskiego Komitetu Paralimpijskiego. Już 19 lutego PKPar wydał własne oświadczenie, w którym negatywnie ocenił decyzję IPC o dopuszczeniu rosyjskich i białoruskich sportowców do startu pod narodowymi barwami.

W tamtym komunikacie wskazano, że takie rozwiązanie jest “nie do zaakceptowania w obliczu trwającej rosyjskiej agresji na Ukrainę”. Komitet informował również, że w ramach protestu przedstawiciele misji paralimpijskiej nie wezmą udziału w ceremonii otwarcia igrzysk.

TVP zaznaczyła, że działa w porozumieniu z PKPar, a prezes organizacji Łukasz Szeliga ma popierać decyzję nadawcy o bojkocie transmisji z udziałem reprezentantów Rosji i Białorusi.

Zobacz więcej: Melania Trump poprowadziła… Radę Bezpieczeństwa ONZ. Tak wystroiła się, żona Trumpa

Zimowe Igrzyska Paralimpijskie rozpoczną się 6 marca. Sportowe emocje z pewnością będą ogromne, ale już teraz wiadomo, że tegoroczna edycja odbędzie się w cieniu decyzji, które wykraczają poza rywalizację na śniegu i lodzie. To, jak zapowiedziany bojkot wpłynie na odbiór transmisji i reakcje widzów, okaże się dopiero w trakcie ceremonii otwarcia.

TVP a inne międzynarodowe transmisje. Podwójne standardy?

Warto zauważyć, że stanowisko TVP w sprawie igrzysk stoi w wyraźnym kontraście do jej podejścia wobec innych międzynarodowych wydarzeń transmitowanych na antenie. Przykładem jest Konkurs Piosenki Eurowizji, w którym bierze udział Izrael – państwo również zaangażowane w konflikt zbrojny i będące przedmiotem międzynarodowych sporów politycznych.

Mimo apeli części środowisk artystycznych i społecznych w Europie o wykluczenie Izraela z konkursu, Europejska Unia Nadawców (EBU) nie podjęła takiej decyzji, a TVP, jako członek EBU, transmituje wydarzenie zgodnie z przyjętymi zasadami. W tym kontekście obecne stanowisko wobec igrzysk paralimpijskich może być postrzegane jako selektywne zastosowanie kryterium odpowiedzialności państw za konflikty zbrojne. Telewizja Polska nie przedstawiła jednak publicznie szerszego uzasadnienia, dlaczego w przypadku jednego wydarzenia decyduje się na bojkot transmisji, a w drugim pozostaje przy standardowej relacji.

 

Marysia Nazarkiewicz - Redaktor

Marysia Nazarkiewicz redaktorka serwisu Kozaczek.pl. Zajmuję się newsami show-biznesowymi, ze szczególnym zamiłowaniem do zagranicznych dram i zapomnianych polskich historii oraz skandali sprzed lat.

0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze