Ten mały przystojniak nie jada pączków (FOTO)
Diety gwiazd to temat rzeka. Okazuje się, że sporo można też powiedzieć o nawykach żywieniowych dzieci sławnych mam. Gwyneth Paltrow na przykład jest weganką. Tę samą dietę stosuje także u dzieci. Co ciekawe, raz do roku, w urodziny, pozwala im zjeść fast fooda. Reese Witherspoon z kolei wiele razy była przyłapywana przez paparazzi na tym, że jej synek spaceruje z donutem w ręku. Hilary Duff nigdy by na to nie pozwoliła!
Przypomnijmy, że Hilary była żoną Mike’a Comire. W 2012 roku na świat przyszedł synek pary. Niestety, związek nie przetrwał.
Dziś mama dzieli swój czas między pracę, dziecko i sprawy sercowe. Podobno mocno dba o to, co znajduje się w lodówce i co jada jej pociecha:
– Zero słodyczy, niesłodzone soki, mnóstwo wody do picia, zdrowe zupy. Każda niania dostaje wytyczne, jak karmić chłopca– czytamy na jednym z portali.
Mądre podejście, a może przesada?





W stanach nie jest łatwo jeść zdrowo, trzeba się naprawdę postarać
[b]gość, 09-12-15, 10:02 napisał(a):[/b]A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.poczytaj o pasożytach, niektóre powodują że mamy ochotę na słodycze
Wyjątkowo antypatyczny gówniarz.
paskudny bachor, cały tatulek, który wygląda jak upośledzony. Co ta Hilary widziała w takim ogrze
[b]gość, 09-12-15, 13:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 10:02 napisał(a):[/b]A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.mam podobnie, ale to nie jest powód do dumy. słodycze to nie tylko nadwaga, ale też miażdżyca, która może prowadzić do udaru itp, itd. słodycze to nie tylko cukier, ale i złe tłuszcze i mnóstwo chemii. myślenie “jem słodycze, ale jestem szczupła” jest bardzo krótkowzroczne, zwłaszcza, jeżeli pisze to dorosła baba.[/quote]To bardzo nieladnie pisac o kims baba? Po co ta zlosliwosc, moglas napisac dorosla kobieta, ale nie, lepiej chasmsko[/quote]Ja też jem same słodycze, chyba się uzaleznilam, całe życie byłam chuda i jadlam wszystko co chciałam. Niedawno okazało się, że mam celiakie, stad była ta moja wiecznie niedowaga, a nie tak jak lekarze mówili ” taka moja uroda”. Ważyłam 46-48 kilo 164 wzrostu, teraz jest 50 kilo;-)
Lubię artykuły o dzieciach gwiazd, bo mądrości w komentarzach są nieskończone 😀
[b]gość, 09-12-15, 09:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 07:10 napisał(a):[/b]przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.codzienne dawanie dziecku słodyczy, nie jest dobrym pomysłem. powinno się ustalić jeden dzień tygodnia, kiedy może je jeść, no chyba że dziecko faktycznie ma mnóstwo ruchu. tyle tylko, że u nas jest moda na faszerowanie dziecka słodyczami przy każdej możliwej okazji, a potem płacz, że nastolatki się odchudzają. no sorry, ale nie każdy chce być grubą świnią, bo mamusia zaniedbała.[/quote]Dziecko ma dwoje rodziców, którzy powinni o niego dbać, więc nie zrzucajcie wszystkiego na matki.
to co trzyma na zdjeciu nie wyglada na naturalny sok.
To co trzyma na zdjęciu mały to nue jest sok tylko squeeze owocowy albo warzywny te zielone sa na ogol warzywne. To po prostu zmiksowane owoce i warzywa w tubce do wyciskania. Pełno tego w USA bardzo wygodne na przekąski dla małych dzieci
[b]gość, 09-12-15, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 10:02 napisał(a):[/b]A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.mam podobnie, ale to nie jest powód do dumy. słodycze to nie tylko nadwaga, ale też miażdżyca, która może prowadzić do udaru itp, itd. słodycze to nie tylko cukier, ale i złe tłuszcze i mnóstwo chemii. myślenie “jem słodycze, ale jestem szczupła” jest bardzo krótkowzroczne, zwłaszcza, jeżeli pisze to dorosła baba.[/quote]Miażdżyca to zwapnienie zyl od nadmiaru wapnia.
[b]gość, 09-12-15, 22:28 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 10:02 napisał(a):[/b]A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.poczytaj o pasożytach, niektóre powodują że mamy ochotę na słodycze[/quote]Nie chcę Cię straszyć, ale takie jedzenie prędzej czy później przynosi spustoszenie w organiźmie!
[b]gość, 09-12-15, 16:23 napisał(a):[/b]Wyjątkowo antypatyczny gówniarz.Za to ty jesteś miss uprzejmości.
[b]gość, 09-12-15, 09:23 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 08:00 napisał(a):[/b]Brzydkie dziecko za to jej buty boskie! Ktos wie gdzie takie mozna kupic??w twoim przypadku powinno sie spytać , gdzie można kupić rozum , ale niestety- tego nie da sie kupić , z tym trzeba sie urodzić .[/quote]Ja… to gdzie kupie te buty? ? 😁
[b]gość, 09-12-15, 10:14 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 10:02 napisał(a):[/b]A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.mam podobnie, ale to nie jest powód do dumy. słodycze to nie tylko nadwaga, ale też miażdżyca, która może prowadzić do udaru itp, itd. słodycze to nie tylko cukier, ale i złe tłuszcze i mnóstwo chemii. myślenie “jem słodycze, ale jestem szczupła” jest bardzo krótkowzroczne, zwłaszcza, jeżeli pisze to dorosła baba.[/quote]To bardzo nieladnie pisac o kims baba? Po co ta zlosliwosc, moglas napisac dorosla kobieta, ale nie, lepiej chasmsko
Ojciec gruby, matka gruba, no ciekawe czy ta dieta ustrzeze malego przed otyloscia
Sorki, ale pączek jest zdrowszy niż batonik. Nie wiem jak dziecku można dawać taką mieszanke sztucznych aromatów i utwardzanych tuszczy. BLE
[b]gość, 09-12-15, 10:02 napisał(a):[/b]A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.mam podobnie, ale to nie jest powód do dumy. słodycze to nie tylko nadwaga, ale też miażdżyca, która może prowadzić do udaru itp, itd. słodycze to nie tylko cukier, ale i złe tłuszcze i mnóstwo chemii. myślenie “jem słodycze, ale jestem szczupła” jest bardzo krótkowzroczne, zwłaszcza, jeżeli pisze to dorosła baba.
[b]gość, 09-12-15, 07:42 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 09-12-15, 07:10 napisał(a):[/b]przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.Dokładnie.[/quote]O urodzie nie bede dyskutowala, ale mylisz sie z tym okradaniem dzieci z dziecinstwa. To po prostu wpajanie zdrowych wzorcow.
Moja ciotka ma corke i nigdy nie dawala jej slodyczy,natomiast sama kupowala sobie tony ciastek i chowala przed dzieckiem a brzdac jak to brzdac – wyczail co robi mamusia i jak kiedys poszla spac, to wspiela sie na najwyzsza polke do schowka mamusi, spadla i polamala obie rece. Od tej pory moja ciotka juz nie zre slodyczy.
A ja codziennie zjadam ze 2 batoniki,żelki czasem całą czekoladę zwłaszcza w nocy mam na nią ochotę.Mam 32 lata i ważę 50 kilo i w dzieciństwie na okrągło opychałam się słodyczami.
[b]gość, 09-12-15, 07:10 napisał(a):[/b]przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.córka mojej koleżanki też w ogóle nie je słodyczy. poszła na urodziny do koleżanki, zjadła kawałek tortu i jak wróciła do domu, to zwymiotowała. po czym ze zdumieniem zapytała “jak ludzie mogą to jeść”.
[b]gość, 09-12-15, 07:10 napisał(a):[/b]przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.codzienne dawanie dziecku słodyczy, nie jest dobrym pomysłem. powinno się ustalić jeden dzień tygodnia, kiedy może je jeść, no chyba że dziecko faktycznie ma mnóstwo ruchu. tyle tylko, że u nas jest moda na faszerowanie dziecka słodyczami przy każdej możliwej okazji, a potem płacz, że nastolatki się odchudzają. no sorry, ale nie każdy chce być grubą świnią, bo mamusia zaniedbała.
[b]gość, 09-12-15, 08:00 napisał(a):[/b]Brzydkie dziecko za to jej buty boskie! Ktos wie gdzie takie mozna kupic??w twoim przypadku powinno sie spytać , gdzie można kupić rozum , ale niestety- tego nie da sie kupić , z tym trzeba sie urodzić .
przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.Nie wygłaszaj tak niemądrych opinii; widocznie niewiele wiesz o prawidłowym odżywianiu, poczytaj o uwalnianiu insuliny do krwiobiegu i węglowodanach złożonych, a potem się wymądrzaj na forum.A mówienie o dziecku, że ma…. okropne powieki jest po prostu głupotą.
[b]gość, 09-12-15, 07:44 napisał(a):[/b]moja corcia tez nie jada paczkow i slodycze tez bardzo rzadko, poprostu ich nie lubi. za to czesto siega po owoce i warzywa. i dodam ze ja w cale jej nie zabranialam, to jej wybor widocznie córka jest mądrzejsza od Ciebie
[b]gość, 09-12-15, 07:10 napisał(a):[/b]przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.Dokładnie.
Bardzo madre podejscie! Moje dziecko tez nie wie co to hamburger a pizzy nie lubi. Czasem frytki i slodycze. Wszystko jest dla ludzi ale z umiarem a dzieci nie nalezy karmic smieciowym jedzeniem bo ich brzuszko to nie smietnik a jedzenie u maluchow ma duzy wplyw na ich rozwoj.
Okropna figura.
Brzydkie dziecko za to jej buty boskie! Ktos wie gdzie takie mozna kupic??
moja corcia tez nie jada paczkow i slodycze tez bardzo rzadko, poprostu ich nie lubi. za to czesto siega po owoce i warzywa. i dodam ze ja w cale jej nie zabranialam, to jej wybor
Bardzo madrze
przystojniak? wygląda jak ślepa kura z tymi okropnymi powiekami. Okradanie dziecka z dzieciństwa, potem takie dzieci rzucają się na słodycze jak głupie. Sekretem są właściwe pory, umiar i dużo ruchu.
Piękna ta Hilary
Bardzo dobrze robi.
U nas w domu tez nie jada sie slodyczy, tylko zdrowe przekaski.